czwartek, 16 czerwca 2011

Los ostatecznie przypieczętowany

"Córka kata" - Oliver Pötzsch
Wydawnictwo Esprit

Nasza przeszłość to losy pokoleń. Jak daleko jesteśmy w stanie ustalić losy swojej rodziny ? Do którego pokolenia wstecz znamy imiona naszych przodków ? Kim byli, gdzie mieszkali, co pragnęli w życiu osiągnąć ? Podobno najgorsze sekrety wciąż skrywa przed nami przyszłość, ale i historia ludzkości pełna jest tajemnic, które nie każdy chce poznać.
Co jeśli pewnego dnia odkrywasz, że Twoja właśnie rodzina wywodzi się z jednej z najsławniejszy dynastii...katów ?
Jeśli dokładnie zbadasz przeszłość, są duże szanse, że powstanie coś zupełnie niezwykłego.
Oliver Pötzsch jest potomkiem rodu Kuislów, którzy od XVI do XIX wieku byli najbardziej znaną dynastią katów w Bawarii.
Zapraszam na wspaniałą podróż w czasie !

 TŁO HISTORYCZNE ZDARZEŃ
Wojna trzydziestoletnia dobiegła swego końca. Długotrwała i wyniszczająca. Spowodowana przyczynami natury religijnej. Bawarskie miasteczko Schongau nadal podnosi się z popiołów. Zagrożenie epidemią, ciągły konflikt z konkurencyjnym miastem Augsburg, możliwość wykluczenia z szlaku handlowego... do tego dojść może jeszcze kolejny proces o czary. Gdy ruszy lawina procesów i egzekucji, nie będzie można już jej powstrzymać.
Nikt tak dobrze nie znam losów ludzkiej niedoli jak kat. To on bowiem zawsze stanowi koniec wielu tragicznych historii.

KACIE, CZYŃ SWĄ POWINNOŚĆ 

Zawód kata jest w wszechobecny. Kara śmierci była powszechnie stosowana, a przecież ktoś musiał ją wykonywać. Odejść z tego świata można na wiele sposobów i to właśnie od tego jednego człowieka zależało tylko jak się to dokona. Czy podchodzą na miejsce egzekucji skazaniec będzie w pełni świadomy tego co się dzieje czy też jego ból i strach zostaną wcześniej złagodzone. Miecz był tak cienki, że kiedy kat tego chciał, mógł ciąć w powietrzu pojedynczy włos. Jeśli skazaniec dopuścił się jednak czynów tak okropnych, że przysporzył za życia innym wiele cierpienia, teraz sam na takie zasłużył. Miecz nie spadał wtedy szybko i gładko...
Kara śmierci nie była jedynym powinnością w tym zawodzie. Należały do nich także różnego rodzaju tortury, na wspomnienie niektórych robi się słabo nawet tym najbardziej wytrwałym. Sztuka zabawiania bólu stosowana w celu wymuszenia wspomnień skazańca. Innym zadaniem było także dbanie o sprawy sanitarne w mieście.
Zawód niewątpliwie bardzo dobrze płatny, ale obciążający także sumienie. Trudny też jeśli chodzi o kwestie społeczne. Dynastie katów łączyły się ze sobą. Nie było możliwości poślubienia kogoś innego. Ludzie mijając Cię przechodzili na drugą stronę ulicy, unikali Twojego wzroku, a szczególnie już w dzień czyjejś egzekucji.

WPROWADZENIE DO AKCJI
Jakuba Kuisl poznajemy gdy ma dwanaście lat i pomaga przygotować się ojcu, pełniącego obowiązki kata, do wykonania egzekucji. Chłopiec towarzyszy ojcu, to jedyny bowiem sposób aby wyuczyć się zawodu. Wydarzenia mają te miejsce jeszcze w czasie trwającej wojny. Następnie przenosimy się w czasie do momentu gdy to Jakub przejął już profesję ojca. Ma piękną córkę Magdalenę oraz bliźniaki Georg'a i Barbarę. To właśnie ten mały chłopiec imieniem George ma kiedy zostać kolejnym katem. Inna przyszłość czeka dwudziestoletnią już Magdalenę. Krwawa dziewka, tak określa się córkę kata. Nikt nie ma prawa jej tknąć. Dziewczyna lubi i potrafi czytać, nauczył ją tego jej ojciec, a i na tą umiejętność mężczyźni krzywo patrzyli w tamtych czasach. Podoba jej się młody przyjaciel ojca, syn miejscowego medyka - Simon Fronwiser. Młodzieniec chętni odwiedza dom kata, Jakub Kuisl posiada bowiem niezwykłą bibliotekę, a także tak rzadko spotykane księgi o tym jak działa ludzkie ciało, że Simon może o nich jedynie pomarzyć. Jego ojciec widzi w Jakubie swoistą konkurencje, miejscowy kat bowiem znany jest także z tego, że potrafi sporządzić wywary łagodzące różnego rodzaju ból a także objawy choroby.

Kiedy tym razem zostają odkryte zwłoki chłopca z szatańskim znakiem wytatuowanym na jego ciele, podejrzenie pada na Marte Stechlin. Kobieta jest miejscową akuszerką. Pomogła przyjściu już na świat wielu dzieciom. Na tą profesję także patrzy się krzywym okiem. Kobiety te znają wiedzę zakazaną, wiedzą także jak usuwać płód z ciała, gdy muszą ratować życie kobiety.
Jakub pamięta z opowiadań dziadka poprzedni proces o czary. Jeśli winowajca nie zostanie szybko odnaleziony i skazany, śmierć może ponieść wiele niewinnych kobiet. Jakub nie wierzy w winę Marty. Razem z Magdaleną i Simonem postanawiają dowiedzieć się prawdy, zanim los kobiety zostanie ostatecznie przypieczętowany.
Kto jeszcze odda swoje życie, nim znajdą prawdziwego sprawcę ?

REKOMENDACJE
Książka ta to prawdziwa gratka zarówno dla wielbicieli powieści historycznych jak i dla tych, którzy uwielbiają rozwiązywać tajemnice wraz z bohaterami. Z lektury "Córki Kata" czerpałam pełnymi garściami ogromne ilości wiedzy o życiu w tamtych czasach. Widać jak wiele czasu musiał poświęcić autor aby dotrzeć do tych informacji. Podziwiać pozostaje jak świetnie wykorzystał liczne z nich w odpowiednich momentach wplatające je w akacje. Bohaterowie to postacie żywe, autentyczne, długo zapadające w naszą pamięć, tak samo jak cała ta historia. Nie można z pełnym przekonaniem przewidzieć jej końca, ani nawet tego co zdarzy się w następnym rozdziale, więc zabawa podczas czytania jest wspaniała.
Dużo postaci jakie poznajemy, to osoby, które naprawdę żyły. Autor trzyma się faktów historycznych, aczkolwiek jestem mu bardzo wdzięczna za te, jak sam je określa w posłowie, "dramaturgiczne" odejścia od podań z tamtych czasów.
Ten thriller historyczny całkowicie zmienił moje zdanie na temat dynastii, której członkowie byli katami. Jakuba postrzegam bardziej jako rycerza, mimo iż nie mogę w pełni zaprzeczyć wykonywanej przez niego profesji.


WYDANIE
Bardzo podoba mi się wydanie książki. Na samym początku mamy reprodukcję miasta Schongau z tamtych czasów. Oglądając okładki zagraniczne z pełnym przekonaniem mogę też powiedzieć, że nasza jest zdecydowanie najlepsza. Patrząca na nas z okładki twarz dziewczyny, której przeszłość i przyszłość naznaczone są przynależnością do tej sławnej dynastii. Słowa, widoczne na jej włosach, zapisane są czerwonym atramentem. Zdaje się, że pisało je pióro zamoczone w atramencie z krwi. Ale przecież kat przypieczętuje ludzki los, krew jest symbolem życia. Jeśli losy jakiegoś rodu mają być spisane takim kolorem, to właśnie tego.

Polecam serdecznie !

MOJA OCENA : 8 / 10

RECENZJA BIERZE UDZIAŁ W KONKURSIE ZORGANIZOWANYM PRZEZ SERWIS ZBRODNIA W BIBLIOTECE

Zwiastun książki :


Recenzja została opublikowana na oficjalnej stronie wydawnictwa :
http://www.esprit.com.pl/index.php/s/karta/id/176
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Esprit.

20 komentarzy:

  1. Kusisz i to bardzo:D. Książkę mam oczywiście w planach i jak tylko nadarzy się okazja, z pewnością zabiorę się za jej czytanie:)). Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie. Nie trawię historii i... Jakoś mnie nie ciągnie. Nie wiem, czy kiedyś zmieni mi się gust i będę chciała czytać coś, w czym jest choćby tło historyczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę że warto po nią sięgnąć :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się że taka dobra recenzja, bo właśnie zastanawiałam się nad jej zakupem:) napewno dołączy do stosiku wakacyjnego:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo bym chciała przeczytać tę książkę. Jakoś mnie ujmuje wszystkim i tematyką i okładką i historią. Chce ją mieć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka niezwykle mi się podobała i zachęcam do jej przeczytania razem z Tobą!

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, zapowiada się fantastyczna lektura - cieszę się, że niedługo będę miała okazję przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi bardzo ciekawie :) Muszę się za książką rozejrzeć :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Książkę mam w planach:)Lubie tego typu lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Będę miała okazję niedługo zagłębić się w lekturze "Córki kata" i niezwykle cieszy mnie Twoja pozytywna recenzja, bo to jakby obietnica wyśmienitej książki 8) Już nie mogę się doczekać, tym bardziej, że to całkowicie moje klimaty czytelnicze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. książka zamarzyła mi się od kiedy zobaczyłam jej okładkę, a po Twojej opinii chce ją ze zdwojoną siłą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście okładka jest zdecydowanie lepsza od innych. I choc nie miałam tej książki w planach, może jednak się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mam ochotę na tę książkę! Uwielbiam powieści historyczne, a ta wydaje się być fascynująca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Okładka jest przepiękna, ale chyba nie moje klimaty jeśli chodzi o treść :( Chociaż... może warto spróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznaję, że brzmi interesująco. Pewnie przeczytam xD

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajna, obszerna i smakowita recenzja:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna okładka:) Jeśli mi się uda, to na pewno przeczyta:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda na ciekawą, więc myślę że przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Brzmi interesująco, jak tylko znajdę w bibliotece, to ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdy gdzie indziej zobaczyłam zapowiedź tej książki, stwierdziłam, że raczej jej nie przeczytam, jednak po twojej recenzji możliwe, że sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!