sobota, 23 lipca 2011

"Nastała nowa epoka nadziei."

"Delfin: Opowieść o marzycielu" - Sergio Bambaren
[ The dolphin. Story of a dreamer ]
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Rok 2008(Polska) 1997(oryginał)

"Odkrywanie nowych światów przyniesie ci nie tylko szczęście i mądrość, ale także smutek i strach. Jak mógłbyś docenić szczęście, gdybyś nie wiedział, co to jest smutek ? Jak mógłbyś osiągnąć mądrość, gdybyś nie zmierzył się ze swoim strachem ? Wielkie wyzwanie życia w ostatecznym rozrachunku polega na tym, żeby przezwyciężyć wewnętrzne ograniczenia i pójść znacznie dalej, niż wydawało się to możliwe" *

Pewien delfin uwielbiał surfować na grzbietach fali. Umiał dostrzec piękno w gwiazdach, zakochiwał się na nowo w każdym zachodzie słońca i podziwiał życiodajną potęgę słońca. Jego stado uważało go za nieodpowiedzialną jednostkę. Najważniejszym zadaniem był przecież połów ryb, zdobywanie pożywienia. Ten jednak szczególny delfin wiedział, że żyjemy nie po to aby jeść, ale jeść aby żyć. Nie tylko żyć. Żyć i marzyć. Czym jest życie bez marzeń ?
Czy marzenia mogą stanowić sens życia ?
Postanowił się tego dowiedzieć. Złamał prawo stada i wypłyną w podróż poza bezpieczną lagunę. Jego celem i marzeniem jest znalezienie idealnej fali. To wówczas gdy będzie na niej surfował, odkryje swój sens życia. Podczas tej wędrówki po bezkresnym oceanie spotka inne stworzenia, drapieżniki a także i najgorszy koszmar nawet tych najsilniejszych - człowieka. Jedyną istotę, która łączy w sobie zarówno dobro jak i zło.
A jaki jest sens życia ?
Odpowiedzi znajdziemy na grzbiecie fali.

 Cieniutka książeczka, ale za to bajeczne wydanie. Przepięknie ilustrowana. Każda ilustracja jest jak obraz, jak dzieło sztuki. Wsłuchamy się w głos oceanu i rozpoczniemy wędrówkę podobną do tej jaką odbył bohater "Alchemika" Paola Coelho. Bardzo miło spędziłam z czas zarówno z jedną jak i z drugą. Fanów "Alchemika" serdecznie zachęcam do tej lektury, ale także innych, który lubią troszkę sobie "pofilozofować" rozważając o życiu i jego celu.

Moja ocena : 6 / 10

Ciekawostki :
@ Książka odniosła ogromny sukces na świecie sprzedając się w nakładzie 10 milionów egzemplarzy.
@ Samego autora można uznać za tytułowego marzyciela. Po ukończeniu studiów chemicznych porzucił dobrze płatną posadę w Sydney i sam podążał za swoimi marzeniami czyli poświęcił się swej życiowej pasji : surfowaniu i działalności w organizacjach zajmujących się ochroną oceanów i żyjących w nich stworzeń. Wynik tej fascynacji to 11 bestsellerów, a najgłośniejsza z nich to właśnie "Delfin..." [informacje z notki o autorze zawartej na okładce książki]

Inne Cytaty (w tym moje ulubione) :

"Ale przede wszystkim nie boję się ciebie dlatego, że podążam za swoim marzeniem i wiem, że muszę dotrzeć do celu."**

"Mieć szczęśliwe i spełnione życie i dążyć za swoimi marzeniami. Przekroczył granicę, za którą marzenia stają się rzeczywistością, granicę widoczną tylko dla tych, którzy kierują się swoim sercem."***

"Prawdziwa tajemnica szczęśliwego i spełnionego istnienia polega na tym, żeby nauczyć się odróżniać między prawdziwym i fałszywym bogactwem. Morze, w którym mieszkamy, słońce,które daje nam życie, gwiazdy, które świecą na niebie  - to jest prawdziwe bogactwo. Są ponadczasowe i zostaliśmy nimi obdarzeni po to, abyśmy pamiętali, że otacza nas magia, abyśmy pamiętali, że nasz świat jest pełen cudowności, które powinniśmy podziwiać i które mogą nam pomóc w spełnieniu marzeń." ****

Cytaty z pochodzą z książki
Tytuł to także pochodzący z niej cytat
* str 47 **56 ***88 ****93-94

11 komentarzy:

  1. nie słyszałam o tej książce, lecz taka super bajeczna tematyka i w ogóle recenzja zachęcająca, że z miłą chęcią przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyjątkowo interesująca i oryginalna pozycja, z chęcią zapoznam się z nią bliżej!

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bajkowa tematyka - ok, ale wybitnie nie cierpię Paulo Coelho i tych jego pseudofilozoficznych wywodów o niczym. Jeśli książka, w dużym stopniu przypomina jego bełkot, to chyba będę musiała odmówić. :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Na początku byłam jak najbardziej na tak, ale później ten Coelho... I zaraz przyszedł mi na myśl "Mały Książę", którego nie cierpię, dlatego tej książce też chyba podziękuję ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. "Alchemika" niestety nie lubię - i żadnej innej książki tego autora - tym razem więc pewnie się jednak nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć przedstawiasz ją bardzo interesująco, to chyba podobnie jak inni będę zmuszona odmówić :) Nie lubię ,,Alchemika" i chyba żadna siła nie sprawi tego, bym zmieniła zdanie, więc nie wiem, czy będę miała czego szukać przy tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pragnę poinformować Cię ,że zostałaś nominowana przeze mnie do nagrody One Lovely Blog Award. Szczegóły znajdziesz na moim blogu. kochane-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. to chyba nie jest książka dla mnie..

    OdpowiedzUsuń
  9. Alchemik i cały Coelho to dla mnie największy gniot na świecie, więc tego na pewno nie przeczytam. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. i ja dołączam do grona tych, których literatura "filozoficzna" raczej mierzi. ;) niemniej recenzję spod Twojej ręki nawet nieinteresującej mnie książki miło się czyta :D
    pozdrowionka :D ale Ty dużo czytasz teraz :D niech żyją wakacje!
    mircia

    OdpowiedzUsuń
  11. Filozofia stanowczo mnie nie pociąga, odpuszczę sobie tę książkę

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!