poniedziałek, 5 grudnia 2011

"Nawet najgorsza prawda..."


"Dane wrażliwe" - Ewa Nowak
Wydawnictwo Literacki Egmont


"Najniebezpieczniejsze kłamstwa to prawdy nieco zniekształcone."
— Georg Christoph Lichtenberg
Nina Petrykowska to zwyczajna nastolatka z Augustowa. Jej mama potrafi całymi dniami narzekać na wszystko i to dość często, tata bywa w domu weekendy pracując w tygodniu poza domem, a brat z siostrą mają relacje natury neutralnej. Gdy rodzina zbierze się już w komplecie odwiedzają wujostwo, gdzie Nina spędza długie krępujące momenty ciszy w obecności swojej kuzynki po wypadku.
W szkole czeka na nią potwornie wymagająca polonistka, a koleżanki z biegiem lat okazały się niegodne przyjaźni i zaufania. W czasie kolejnej utarczki słownej z byłą przyjaciółką poda  bardzo drobne i nikomu nieszkodliwe kłamstwo. To imię jej fikcyjnej sympatii, której do tej pory jeszcze nie miała.
Reszta dokonała się zwyczajnie sama.
Nina została wezwana do psychologa, potem spóźniła się na wycieczkę, a na sam koniec rozchorowała się poważnie na kilka dni.
W tym czasie grono jej koleżanek, nauczycieli, znajomych i całe miasto obiegła wiadomość o tragicznym wypadku. Zanim Nina się zorientuje, cała reszta historii, która się nigdy nie zdarzyła, została już dopowiedziana.

"Kłamstwo zdąży obiec pół świata, zanim prawda włoży buty." 
— James Callaghan
Kłamstwa to zjawisko powszechne. Psychologowie zastanawiają się dlaczego tak często i chętnie kłamiemy. Prawda nie zawsze wydaje się ciekawa, więc zwyczajnie ubarwiamy rzeczywistość. Zdarza się, że prawdy wyjawić z różnych względów nie możemy i wówczas dopiero wtedy rozumiemy jakim ciężarem może stać się wieloletnie kłamstwo. Każdy może podać przykłady z własnego doświadczenia. Tym bardziej historia Niny jest wciągająca. Zarówno czytelnik jak i Nina znają całą prawdę. Można obciążyć odpowiedzialnością zły los
i czysty przypadek, ale z czasem jej wina będzie coraz trudniejsza do udźwignięcia, a chęć powiedzenia prawdy i poniesienia kary zdominuje strach.

"Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu."
— George Bernard Shaw
Początkowo dobra zabawa z czasem jednak część historii, której najchętniej byśmy się pozbyli. Gdy jednak wszyscy uwierzą już w kłamstwo tak dobrze przez nas pielęgnowanie, to dla nich stanie się prawdą. Wciągnięci zostają nie tylko znajomi ale i rodzina, a co gorsza zupełnie obcy ludzie. Na początku nie było nic do stracenie, teraz nagle znalazło się coś cennego, coś o co warto walczyć i budować na prawdzie.
Nina nie wie komu już może zaufać. Wpadając w swoją własną pułapkę, coraz trudniej jest jej odróżnić co jest prawdziwe.
Czy Nina jest jedyną osobą, która skłamała ?

"Nawet najgorsza prawda jest lepsza od najlepszego kłamstwa."
— Walter Scott
Najnowsza książka Ewy Nowak to doskonale przedstawiona historia, której zakończenie trudno przewidzieć. Wiemy, że tajemnice koniec końców wychodzą na jaw, lecz trudniej sprecyzować w jaki dokładnie sposób.
Akcja powieści to nie modna amerykaństwa rzeczywistość, ale bliżej znana nam codzienność. To może być każda szkoła, osiedle czy miasto. "Dane wrażliwe" jak inne powieści wciągają nas od pierwszej strony. Historia ta, jak i poprzednie, z pozoru zwyczajna w jednej chwili staje się wyjątkowa, fascynująca i nie pozwala nam się oderwać na dłuższą chwilę. Jest to kolejna książka tej polskiej autorki (recenzja pierwszej - Bardzo biała wrona), którą czytała z prawdziwą przyjemnością. Zaczynam już dostrzegać pewnie schemat występujący w jej historiach, lecz mimo to zawsze lektura mnie mile zaskoczy. Czasem język jakim posługują się nastoletni uczniowie jest troszkę nienaturalny, ale nie przeszkadza to w odbiorze opowieści. Autorka doskonale rozmumie wszystkie rozterki towarzyszące młodzieńczemu okresowi i świetnie wcielając je w opowieść tworzy niesamowitą historię o pewnym kłamstwie.
Nina śmiało mogłaby się zmierzyć z bohaterkami popularnej amerykańskiej serii Pretty Little Liars, gdyż jej tajemnica z wielu względów przypomina ich sekrety, a może momentami nawet je przebija. Bohaterka, choć nie postępuje często właściwie, dąży do poprawy i prędko można ją polubić. Śmieszyły mnie żarty jej brata, bawiły zachowania matki i ojca. Cieszyłam się gdy w kuzynce znalazła przyjaciółkę, a znajomość z nieznajomym z poczekali dostała szansę aby przekształcić się w coś innego.
Co jednak najważniejsze, możemy prześledzić dokładną drogę kłamstwa o potężnej sile.
Zabawna, reflekscyjna i niezapomniana - taka właśnie jest historia Niny.
Książka szczególnie dla młodzieży, ale starsi czytelnicy Ewy Nowak także będą zadowoleni.

MOJA OCENA: 8 / 10

Za możliwość książki dziękuję Wydawnictwu EGMONT

Zapraszam na stronę autorki - http://ewanowak.com/

Co najbardziej cenicie sobie w książkach pani Ewy Nowak ?

14 komentarzy:

  1. Z książek Ewy Nowak najbardziej podobało mi się chyba "Krzywe 10". Taka mała odskocznia od miejskiego zgiełku ;) Tej jeszcze nie czytałam, ale może, może...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę sobie przypomnieć, czy czytałam już coś autorstwa Ewy Nowak. Chyba nie, ale zamierzam to wkrótce zmienić, bo zaciekawiłaś mnie książką "Dane wrażliwe".

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za twórczością Ewy Nowak, jakoś mi po prostu nie "podchodzi". :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie książki Ewy Nowak i z chęcią przeczytam i tę:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ciągnął mnie tego typu książki, ale fajna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam parę książek Ewy Nowak i całkiem mi się spodobały. Być może sięgnę również po tę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię książki Ewy Nowak. Często zdarzało mi się czytać niektóre z nich po kilka razy i nawet teraz z chęcią do nich wracam. Podoba mi się to, że mimo, że są przeznaczone dla nastolatek, mają w sobie przekaz i nie są takie naiwne jak inne. Bardzo to sobie cenię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Posiadam całą miętową serię, w dzieciństwie czytałam też mnóstwo innych książek pani Ewy. Nie powiem, bardzo chętnie przeczytałabym "Dane wrażliwe", ale szkoda mi trochę na nie pieniędzy... Autorka pisze powieści młodzieżowe, lecz jako jedna z nielicznych robi to w sposób ciekawy, zabawny i zawsze z przekazem. Dotyka nawet najtrudniejszych tematów, ale zawsze jej pióro jest tak samo lekkie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książkę czytałam jeszcze kartkowej wersji i mnie osobiście trochę przeraziła. Pamiętając Twoją recenzję ,,Bardzo biała wrona" w końcu się na nią skusiłam i aktualnie czytam i myślę, że ta książka jeszcze bardziej mnie przeraża. W głowie mi się nie mieści jak ludzie mogą być w takich sytuacjach i takie je stwarzać.

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak bardzo zaczytywałam się w książkach Ewy Nowak. Ale chyba te czasy bezpowrotnie dla mnie minęły.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mnie ta książka zaciekawiła...
    PS. Podoba mi się szablon Twojego bloga.

    Pozdrawiam
    Sol
    http://turystycznyprzewodnik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Hm hm. Jeśli trudno przewidziec zakończenie (a czasem mam wrażenie, że o taką pozycję trudno), to się chętnie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sięgnę z ogromną przyjemnością ;) Jak zawsze z resztą, gdyż bardzo lubię tą panią :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kusisz porównaniem do Pretty Little Liars - i chyba mnie skusisz do przeczytania :))

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!