wtorek, 4 czerwca 2013

"Odpryski zatartych wspomnień"


"- Dziękuję - wyszeptała. - Dziękuję ci. [...]
- Nie dziękuj mi za mówienie ci prawdy, kiedy kłamstwo byłoby dla ciebie zbawieniem."

Dziewczyna w czerwieni w mieście pełnym pełnym wilków, gdzie ulice skąpane są w krwi i świetle księżyca. To następna odsłona Sagi Księżycowej - tym razem sekrety skryte są w szkarłacie. I choć wilki wyją, zwracając się do księżyca, to on sam przecież jest już pod panowaniem jednej osoby. Jeszcze straszniejsze historie o Lunarach usłyszymy tylko w lasach południowej Francji.

"W ciągu tych wszystkich zagubionych w pamięci lat"
Autorka korzysta z furtki, sprytnie pozostawionej jeszcze w pierwszym tomie, do której wówczas czytelniki nie przywiązywał aż tak dużej uwagi. Wiele jest wersji przeszłości, kolejne jej osłony poznają zarówno Scarlet jak i Cinder.

Marissa Meyer potwierdza, że doprawdy posiada niesamowity talent do tworzenia bohaterów.
Scarlet jest równie odważna i nieugięta jak Cinder. Obie dziewczyny to silne bohaterki z jeszcze trudniejszymi zadaniami do wykonania. Choć mamy wgląd na innych bohaterów, to do dziewczyny w czerwieni należy, także wedle tytułu, ten tom. Scarlet zdecydowanie dostało się najwięcej narracji. 
Śledzimy również losy Ziemi i Luny z perspektywy Cinder. Będzie i Iko (w nowej odsłonie) oraz dwóch ujmujących panów, każdy z nich na swój sposób.  Kai dostał najmniej miejsca, lecz to nadal nasz osamotniony książę w tej międzyplanetarnej baśniMłody cesarz przypomina jeszcze bardziej Kaja, który dał się zwieść baśniowej Królowej Śniegu. Jest już więc książę, jest i Królowa Lunarów, kim okaże się Gerda, która ochroniła bohatera ? Może to znana już nam Lunarka, podwładna królewskiej cudotwórczyni, ostrzegająca Cinder jeszcze przed pamiętnym balem ?

Czy Wilk podejdzie Czerwonego Kapturka, a Królowa Śniegu zwiedzie ponownie Kaja ? 
Czy baśnie wydarzą się raz jeszcze, tak wiele lat później... w przyszłości ?

Choć znamy fabułę tych baśni, to z prawdziwą fascynacją patrzymy raz jeszcze jak rozgrywają się w przyszłości... i tylko kapitana Rampiona tak jakoś mocniej jednak do Gwiezdnych Wojen można by dopasować ;)

To baśń i przyszłość jednocześnie, świat pełen nowych wynalazków, które dla bohaterów sagi są elementami codzienności: androidy towarzyszące, cyborgi, osobowości zapisane w czipie czy przejażdżka koleją magnetyczno-lewitacyją.

"- Mówią o nasz na wszystkich kanałach. Jesteśmy sławni.
- Nie, bardzo dziękuję. Wolałabym raczej nie oglądać ponownie swojego występu w roli kompletnego świra na najważniejszej imprezie towarzyskiej roku."

Jeśli jakaś historia zasługuje na miano najlepszego debiutu ostatnich dwóch lat - to dla mnie jest to właśnie Saga Księżycowa. Trudno jednoznacznie stwierdzić, co przeważa o sukcesie serii, bo zawarto tutaj praktycznie wszytko: bohaterowie zapadający w pamięć, wciągająca akcja, odwołania do klasycznych baśni i wizja świata przyszłości. Parę cytatów przykuwa uwagę swoim szczególnym stylem, ale to całość historii nie pozwala się od Lunarskich Kronik oderwać.

"Może prowadził ją na śmierć ?
A może to Wilk zmierzał w kierunku swojego przeznaczenia."
Teraz Scarlet polubiłam równie mocno jak Cinder, więc tym bardziej nie mogłam się doczekać przecięcie losów obu tak odważnych bohaterek. Niestety następuje to dość późno. Dokładny moment zdradzają pierwsze zdania zapowiedzi tej części. Jest to bardzo duży (ogromny!) spoiler dla akcji drugiego tomu, więc nie czytajcie opisu na odwrocie okładki. Zamiast tego śmiało zabierzcie się bezpośrednio do lektury. Saga Księżycowa niezaprzeczalnie trzyma poziom.

Nie należy się spodziewać już jakiejś większej krytyki. Zakochani fani (czyli ja) podchodzą do kolejnego tomu serii z nadzieją, a po jego lekturze (która w tym wypadku przypieczętowała sukces części pierwszej) nie nadają się już do bardziej logicznej argumentacji... można usłyszeć tylko pochwały i niecierpliwe odliczania do trzeciego już spotkania z Sagą Księżycową.

Mechaniczny Kopciuszek i Czerwony Kapturek z Wilkiem u boku już w komplecie, a czekamy na... ?
- "Cress" (tom III) będą to połączone losy Cinder i Roszpunki rozgrywające się na.. Saharze. Moim zdaniem Roszpunkę już spotkaliśmy w pierwszym tomie, ale mogła to być równie dobrze i Winter.
- "Winter" (tom IV) zabierze nas z akcją już na Lunę, a bohaterkami będą Cinder i Śnieżka.
"Scarlet" - Marissa Meyer
[ Saga Księżycowa ]
Wydawnictwo Egmont
Stron: 496
W kolejności: NR 35/2013/06/02 (217)
OcenaJeśli jakaś historia zasługuje na miano najlepszego debiutu ostatnich dwóch lat - to dla mnie jest to właśnie Saga Księżycowa.

P.S.:  Jak się naczytam Sagi Księżycowej... to zawsze jakoś tak bardziej przyszłościowo się czuję...z tym moim tabletem ;) Też tak macie, po mocno wciągającej w swój świat lekturze ?

"Upiorne wołanie dobiegające ze wszystkich stron witało wschodzący księżyc."

17 komentarzy:

  1. Nie wierzę, że jeszcze nie przeczytałam "Cinder"...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam obie części na półce, zamierzam nadrobić po sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cinder już za mną i jestem zachwycona, teraz kolej na Scarlet *_*

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie mogę się doczekać jej lektury :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam zamiar przeczytać obie części, ponieważ tyle pochlebnych recenzji widziałam, że szykuje się naprawdę świetna lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obie części Sagi księżycowej mam za sobą. Urzekł mnie wykreowany w nich świat:) Cudne są!

    OdpowiedzUsuń
  7. A niedawno czytałam mocną krytykę... Ale ja, jak to ja, czytać i tak zamierzam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że w każdym tomie tej serii jest nawiązanie do innej bajki. Super pomysł! Czerwonego kapturka lubiłam w dzieciństwie dlatego bardzo chętnie przeczytam ,,Scarlet'' jak również wcześniejszą ,,Cinder''.

    OdpowiedzUsuń
  9. Te okładki zdecydowanie mnie uwiodły ;)

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  10. łuhu muszę przeczytać pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze przyjemności z tą serią, a Twoja recenzja tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze warto

    OdpowiedzUsuń
  12. Cinder zakończyła się dosyć dziwnie i mam lekki niedosyt, więc szybko będę musiała pocieszyć się Scarlet.

    Zachowam się jak nastolatka:
    Ja chcę do Kaia.

    katiapl0809

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto by nie chciał ? :D
      Odwołując się do wypowiedzi Iko :)

      Usuń
  13. Egmont zrezygnował z wydawania dalszych części Sagi Księżycowej - WIELKA SZKODA :(

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!