czwartek, 8 sierpnia 2013

"Domagając się zwrotu mojego życia"

"Zgubiłam moje wspomnienia, a on swoje miał zachować na zawsze."

Doug nieustannie uprzykrza Zoey życie, a przynajmniej tak się wydaje.
Nie dzieje się inaczej i ostatniego dnia podczas meczu - ostatniego wspomnienia, które Zoey pamięta.
Następnym wspomnieniem jest moment, gdy chłopak wyciąga ją z wraku samochodu. Już wtedy jest nadzwyczaj miły, tak samo następnego ranka, gdy odwiedza ją w domu.
Z przerażeniem Zoey zdaje sobie sprawę, że nie pamięta nic z ubiegłej nocy, poza tą chwilą razem z nim też po wypadku. Teraz bohaterka musi wykorzystać wszelkie możliwe szanse by odtworzyć wspomnienia, nie zdradzając przy tym ileż zapomniała. Stąd właśnie tytuł oryginału "Forget You" - "Zapomnieć Cię".

Miejsce akcji: białe piaski plaż Florydy
To historia wakacyjnej ratowniczki i kapitan licealnej drużyny pływackiej, która zmuszona zostaje do zachowania rodzinnego sekretu a wiadomo jaki potrafi być to ciężar.

To też opis sytuacji, kiedy dotychczasowej perfekcjonistce wszystko wymyka się spod kontroli kiedy matka trafia do zakładu zamkniętego, a ojciec bierze ślub na Hawajach z kochanką w ciąży. Ojcowie - zarówno Zoey jak i Douga - to przypadki nieprzeciętne a to co wyczyniają swoim podopiecznym będzie czasem przechodzić wszelkie granice.

"Planując kolejny krok mający przybliżyć mnie do prawdy o zapomnianych wydarzeniach."
Siedemnastolatka zostaje pozostawiona sama sobie, nie mogąc się nikomu zwierzyć ze swoich kłopotów.
Bohaterka "Dziewczyny, która chciała zbyt wiele" przypominała mi początkowo Rose, a tutaj Zoey przez swoją perfekcyjność kojarzyła mi się z Sydney Sage. Żyje z zasadami, które pozwalają jej utrzymać porządek w życiu. Z czasem podobieństwo to słabło aż niewiele po nim zostało. Momentami zachowanie Zoey wzbudza lekką czasem większą irytację, lecz trudno nie być sobą, kiedy wszyscy zgodnie trwają w zmowie milczenia nawet najlepsi przyjaciele i koledzy z drużyny.

" - Gdzie wcześniej byłam?
- To prawdziwa zagadka."
Wątek utraty pamięci stwarza zawsze wiele możliwości dla poprowadzenia fabuły. Tutaj było dobrze, ale z pewnością mogłoby też być lepiej. Niemniej między Zoey i Dougiem jest szczególna więź, że już nie wspomnieć o komentujących wszystko chóralnie dziewczętach i młodzieńcach z drużyny pływackiej, którzy często stanowią żywe tło konfliktów głównej dwójki bohaterów tej historii jak i źródło poczucia humoru.

"Uratuj mnie" to ten sam styl Jennifer Echols: zabawna narracja, barwne i ciekawe postacie oraz przemyconych kilka rysów psychologicznych i historii o życiu.

Sławne białe piaski [źródło: hotels.com]
To też historia dedykowana tym, którzy przeczytali "Dziewczynę, która chciała zbyt wiele" i polecili ją innym, więc warto i "Uratuj mnie" choćby dlatego przeczytać.
"Uratuj mnie" - Jennifer Echols
W oryginałe: Forget You
[ POWIEŚĆ W JEDYM TOMIE ]
Wydawnictwo Jaguar
Stron:
W kolejności: NR 55/2013/08/04 (237)
W ramach projektu: Bez wątków paranormalnych, Doczytujemy Stosiki
Opis wydawcy: KLIK

W drodze już mój egzemplarz "Miłości, flirtu i innych zdarzeń losowych" (także tej samej autorki), a wcześniej sprawdzę chyba jak z tej serii ma się "Tak blisko" od Tammary Webber ;)

8 komentarzy:

  1. Bardzo polubiłam serię z kolorowymi grzbietami, ta książka także za mną i przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię element zaniku pamięci w książkach, więc dopisuję "Uratuj mnie" na moją listę ;)

    www.miedzy-stronnicami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogromnie mnie zaciekawiłaś. Z tej serii czytałam ,,Tak blisko'' i byłam oczarowana tą książką, dlatego mam ochotę na więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam teraz właśnie "Tak blisko" i ajajaj jestem kompletnie i tak miło zaskoczona! Jak dla mnie to będzie najlepsza powieść z tej serii od Jaguara ;)

      Usuń
  4. Lubię panią Echols, ale akurat tą książkę chyba sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie miałam okazji jeszcze przeczytać żadnej z książek owej autorki. Ale bardzo spodobała mi się zapowiedź Love story i nie wykluczone, że wkrótce ją zakupię. :)
    Tę też pewnie przeczytam, podoba mi się ten pomysł z amnezją wsteczną.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozglądam się za tym tytułem :)

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!