czwartek, 3 kwietnia 2014

"Jakbym sama była cieniem"

"Ale jedno z nas przejęło zdecydowanie nową rolę. 
Rolę, której przed wojną nikt by nie przewidział. 
Rolę, która wydawała się oderwana od osobowości."

"Cienie" to przedostatni tom serii Jutro i bezpośrednia kontynuacja ostatnich wydarzeń "Gorączki", mających miejsce jeszcze w mieście Stratton.

Ellie wytrwale kontynuuje swoją opowieść nawet w przedłużających się fazach wojny.
Bohaterami staje się też zgraja zdziczałych dzieci, na które piątka przyjaciół natknęła się jeszcze w biegu wydarzeń poprzedniego tomu. Tam ich wątek nie został szerzej rozwinięty, ale zajął za to priorytetowe miejsce w "Cieniach". Wszystko rozpoczyna się od przejęcia transportu więźniów i ucieczki wojskowym pojazdem praktycznie w okolice Piekła. Co zaś samego Piekła się tyczy, okaże ono swoje drugie oblicze.
W "Cieniach" znów zmieniono zwyczajowe rozmieszczenie najbardziej intensywnej akcji - czyli działań, które podejmują bohaterowie czy to zaplanowanych czy wynikających z zaistniałych nagle konsekwencji.

Naturalnie w każdym tomie Jutra nie brakuje brawurowych scen, a z "Cieni" najbardziej zapamiętam jazdę rozpędzonym motocyklem przez luksusową willę oraz odkrywanie nieznanych okolic tak dobrze znanego Piekła - w szczególności wyścig z czasem przez nieskończone i identyczne pola eukaliptusowego lasu. "Cienie" to przedostatni tom serii, ale ostatni, w którym Piekło można było zaliczyć jako bezpieczne schronienie.
Wszystko to wyniknie z potrzeby zorganizowania sobie Świąt Bożego Narodzenia - mimo iż to nie ta pora roku, a tym bardziej konkretny dzień. Zorganizowanych tylko prowizorycznie, ale bardziej dlatego by udowodnić, że inwazja nie mogła piątce tego odebrać, i zarazem by uczcić wszystkie te pominięte lub zapomnienia (z braku kalendarzowego czasu) urodziny poszczególnych bohaterów.

Autorowi jak zawsze należą się brawa za dokładność w opisie relacji Ellie, a streszczanie wydarzeń mniej znaczących. Ellie jako osoba bywa do tego stopnia prawdziwa, że czasem zapominam, że jest to seria napisana męską ręką.

Seria Jutro z pewnością nadawałaby się na serial - nawet jeśli miałby mieć tylko jeden sezon. Film, ekranizujący głównie wydarzenia tomu pierwszego po prostu nie wykorzystał potencjału tej opowieści. Momentami można odnieść wrażenie, że ma się przed sobą gotowy materiał do świetnego scenariuszu.

Jutro 6. Cienie - John Marsden
W oryginale: The Night is For Hunting (1998)
Wydawnictwo: Znak
W kategorii: Survival
Miejsce akcji: Australia
W kolejności: NR 17/2014/04/01 (293)
Stron: 272
Fragment: wirtualnaksiazka

JUŻ JUTRO premiera kolejnej ekranizacji - "Niezgodnej" (Także można się spodziewać wrażeń z tego filmu.) Ktoś jeszcze planuje wizytę w kinie? ;)
Nie ma oczywiście takiej ekscytacji jak przy premierach "Igrzysk", ale zawsze miło iść na film, na podstawie książki już wcześniej czytanej.

4 komentarze:

  1. Uwielbiam całą serię :)
    A do kina wybieram się jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całą serię kocham i praktycznie całe "Jutro" stoi na moim regale. A taka byłam przeciwna po przeczytaniu pierwszej częsci xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już widziałam ,,Niezgodną" i... Szczerze mówiąc, nadal nie mam pojęcia, co sądzić o tym filmie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dopiero przeczytałam jeden tom "Jutro".
    Na "Niezgodną" chętnie wybrałabym się od razu, ale nie wiem, czy się dziś uda. Specjalnie nawet przeczytałam książkę (w końcu) przed filmem. :)

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!