piątek, 1 lipca 2011

„Zobaczyłeś mnie, zanim ja zauważyłam ciebie.”

"Uprowadzona" - Lucy Christopher
Wydawnictwo Wilga

Jednego dnia jesteś, drugiego już Cię nie ma. Nagle znikasz. Twoje dotychczasowe życie pozostaje już tylko wspomnieniem, które z każdym dniem blednie coraz bardziej i szybciej. Teraz otacza Cię coś innego. Jak daleko okiem sięgnąć, zewsząd pustka. Twoje nowa codzienność to czerwony piasek pustyni. Nie ma ucieczki. Podjęcie samodzielniej próby przebycia jej równa się samotnej śmierci w jej piaskach.
Twoją jedyną nadzieją jest On. Tylko, że to On odebrał Ci wolność i skazał na to gdzie teraz jesteś.
I prawdopodobnie już zostaniesz. Tylko z nim. Na zawsze.

WYDARZENIA
Gemma poszła tylko po kawę. Za chwilę startuje jej samolot. Wróci i razem z rodzicami będzie kontynuować wakacyjną przygodę. Gdy przychodzi do płacenia, okazuje się, że nie przyjmują tutaj w Bangkoku obcej waluty w drobnych, tylko w banknotach. Nagle ktoś inny za nią płaci. Sympatyczny młodzieniec o błękitnych oczach, które budzą zaufanie. Gemma już gdzieś go wcześniej widziała, ale nie może sobie przypomnieć. Chyba tutaj na lotnisku ? Gdzieżby indziej ? Może na odprawie celnej jeszcze w Londynie ?
Siadają by razem wypić kawę. Rozmowa się ciągnie, po chwili dźwięki wydają się stłumione, obraz zaczyna się lekko rozmywać, ale  mimo wszystko wydaje się, że wszystko będzie dobrze...
Potem gdy otwiera ponownie oczy, zdaje sobie sprawę, że stało się coś strasznego. Nie rozpoznaje miejsca w którym się znajduje. Nie dochodzą do niej żadne dźwięki. Wszystko otacza niemożliwa aż do wytrzymania cisza. Potem pojawi się On i oświadcza jej, że zostanie tutaj z nim i nigdy go już nie opuści.

LIST DO MEGO PORYWACZA
Angielski tytuł książki to "Stolen: A letter to my captor" czyli w dosłownym tłumaczeniu "Skradziona : List do mojego porywacza". Taką formę ma bowiem ta opowieść. Historia zaprezentowana została czytelnikowi jako list, gdzie Gemma zwraca się często bezpośrednio do Tylera. Przez tą właśnie formę książka wzbudzająca jeszcze bardziej skrajne emocje. Pisanie to próba poradzenia sobie z tym co spotkało bohaterkę. Wraz z Gemmą przechodzimy przez wszystkie momenty zwrotne w jej relacjach z osobą, która ją porwała. Pierwszy jest strach, brak zrozumienia powodów takiego postępowania, nieustannie zadawane pytanie "Dlaczego właśnie ja?"
Dziewczyna wielokrotnie próbuje uciekać nie tylko w znaczeniu fizycznym, ale również psychicznym. Wreszcie prawie przypłacając niektóre z tych prób własnym życiem. Nadchodzi odrętwienie, a potem ostateczna próba przeżycia w sytuacją w jakiej się znalazła. Ku jej zaskoczeniu to nie historii jej porywacza, ale jej samej może okazać się najgorszą częścią prawdy. I jaka jest ta jedyna prawda ? Taką jaką przedstawiają jej wspomnienia czy Tyler ? Gemma nie potrafi już dokładnie określi co wydarzyło się naprawdę. Pewne wspomnienia powracają na jawie, inne w formie snów. Czy którekolwiek są prawdziwe ?

SYNDROM SZTOKHOLMSKI
Syndrom sztokholmski pojawia się u wielu ofiar porwań.
Jest to niezwykłą więź, która wytwarza się w warunkach skrajnego stresu. Łatwo by było zaszufladkować tą historię pod tym terminem. Sprawa nie jest w tym przypadku taka łatwa. Tyler pokazuje Gemmie świat o którym wcześniej nie miała pojęcia. Surowy krajobraz, mimo iż śmiercionośny, nosi w sobie majestat i pradawne piękno. Dziewczyna
powoli zaczyna czuć się jego częścią. Nienawidzi się za to, ale podobną więź zaczyna czuć z Tylerem. Taki jest przecież właśnie ten młodzieniec, z jednej strony niebezpieczny, ale z drugiej na swój sposób jest w nim zewnętrze i wewnętrzne piękno. Zupełnie jak bezkresne bezludne tereny Australii.Co powie sama sobie, jeśli ten koszmar kiedykolwiek się skończy ?
„Zobaczyłeś mnie, zanim ja zauważyłam ciebie.”*
Czyj był to błąd ?

REKOMENDACJE
Historia, której z całą pewnością można i trzeba poświęcić wakacyjne popołudnie. Absolutnie nieprzewidywalna akcja, skoki napięcia pojawiające się w najbardziej niespodziewanych momentach. Bohaterowie zarysowani w taki sposób, że czytam o nich jak o kimś komu naprawdę przydarzyła się ta historia. Nie mogłam się oderwać ani na chwilę.
Historia zawarta w książce stanowi zamkniętą całość, choć zakończenie nie mogłoby by być bardziej niepokojąco otwarte. W żadnym wypadku nie jest to romans. Jest to bardziej książka o przetrwaniu, nie tylko w obliczu tak surowej natury ale także sytuacji, która spotkać może każdego, zawsze i wszędzie.

MOJA OCENA : 8 / 10

ZWIASTUN KSIĄŻKI

CIEKAWOSTKI :
* Pisarka zobaczyła pewnego dnia na koncercie chłopaka o blond
włosach i niebieskich oczach, który posłużył jako pierwowzór Tylera. Lekko znudzona i zamyślona dziewczyna o rudych włosach i zielonych oczach, wodząca wzrokiem po platformie dworca czekając na pociąg, dała początek postaci Gemmy. Wtedy wreszcie pisarka znalazła swoich bohaterów.
* Obszary, które opisuje w powieści zobaczyła na własne oczy podczas wycieczki po Australijskim pustkowiu. Urodziła się w Walii, ale wychowała w Australii.
* Wspomnienia mają formę listu, ponieważ Lucy często je pisywała podróżując między rodziną w Walii i Australii.
Źródło : profil autorki na Goodreads oraz ten oto wywiad :
Wywiad z autorką w języku angielskim - 5 Questions with Lucy Christopher
* Powieść tą rekomenduje także odkrywca książek o Harry'm Potterze.
* Uprowadzona to debit tej autorki. Została napisana jako część jej pracy doktoranckiej. Jej kolejna powieść to . Obecnie autorka pracuje nad kolejną powieścią młodzieżową.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Wilga.

21 komentarzy:

  1. Recenzja brzmi intrygująco, fabuła mnie zaciekawiła, więc książkę muszę przeczytać. Wykończysz mnie tymi cudnymi i kuszącymi lekturami:D
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi zachęcająco. Może sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna pozytywna recenzja dotycząca Uprowadzonej, więc książkę na pewno przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym już jej nie czytała, to po twojej recenzji poleciałabym do księgarni po nią ;)


    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Już wiem, komu ewentualnie mogłabym sprezentować tę książkę. Dzięki za podpowiedź!

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie historie, zaginięcie, walka o przetrwanie, wątki psychologiczne:)
    Muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie także zaciekawiłaś. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią przeczytam tę książkę, myślę, że mi się spodoba, gdyż fabuła mnie już intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzieś widziałam zapowiedz tej książki. Nawet chyba były podane dwa pierwsze rozdziały. Już wtedy mnie zaciekawiła ta książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałam ją przeczytać, potem mi przeszło, teraz znowu przez Ciebie baaaardzo chcę :D

    Mircia

    OdpowiedzUsuń
  11. Już od jakiegoś czasu mam na nią chęć a Twoja recenzja tylko mnie w tym przekonaniu utwierdza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właściwie sama nie wiem dlaczego AŻ tak bardzo ciągnie mnie do tej książki. Ale jak tylko trafi się okazja na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zainteresowałabym się nią gdyby nie Twoja recenzja. Brzmi bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie do końca jest to książka, za jakimi przepadam. Chyba jednak nie przeczytam, choć recenzja i opis są bardzo zachęcające.

    OdpowiedzUsuń
  15. To już kolejna recenzja, która zachęca mnie do sięgnięcia po tą książkę. Chyba nie wypada dłużej się opierać ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na pewno przeczytam, bo od dawna poluję na tę książkę. :) I dziękuję za wstawienie informacji o moim konkursie. ;) ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam i muszę przyznać, że książka była naprawdę niesamowita! Zanim się obejrzałam, już ją skończyłam. Ale chyba spodziewałam się po niej czegoś innego - co nie znaczy, że się rozczarowałam, o nie ;) Myślałam, że dostanę kolejny kryminał z ewentualnym wątkiem romantycznym w tle, ale pod koniec byłam pozytywnie zaskoczona ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawie zarysowałaś fabułę i nabrałam na tę książkę strasznej ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Casssssssss, dawaj fotki swojego regału (czy regałów) z książkami :D :D :D

    Mircia

    OdpowiedzUsuń
  20. @ Mircia ;) Ja mam tak nieładne półki, że szkoda gadać, ale postaram się dodać coś niedługo :D Może coś czymś zasłonię !
    @ Ven - ja także pozytywnie zakończyłam się w tym przypadku ;)
    @ Lenalee - przyjemność po mojej stronie
    @ Evita - ja także gustuję w takich książkach ;)

    Przeczytajcie dziewczyny jak się nadarzy okazja, bo warto ;)

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!