poniedziałek, 30 września 2013

Ambasadorka alchemii na dworze

"Czuło się, że łączy ich jakaś miłosna alchemia, magiczny związek dusz, o których śpiewają minstrele."

Ellie wciąż jeszcze pamięta jak młody hrabia Dorset, który dopiero co odziedziczył ten tytuł, wyrzucił ją wraz z ojcem alchemikiem, skazując na tułaczkę. Cztery lata później losy dwojga młodych ponownie się krzyżują na dworze królowej Elżbiety I. Młody hrabia nie rozpoznaje dziewczyny, którą niegdyś wygnał, teraz zabiega o jej względy, choć przybył tu by szukać pokaźnego posagu dla poratowania rodzinnego majątku.

Eve o Ellie
Zdarzenia relacjonują Elli i Will oraz inni bohaterowie młodego pokolenia obecni na dworze.
Ellie to córka alchemika, lecz nie jest to powód do sławy. W posagu ma tylko hiszpański tytuł, nic nie wart w obliczu walki Anglii z katolicką Hiszpanią i Rzymem. Swoją wartość dziewczyna udowodnia swoją znajomością łaciny i greki - tłumacząc na angielski księgę dla samej królowej. W tamtych czasach dziewczyna mogła liczyć tylko na opiekę ojca lub starszego brata. Ellie jest jedynaczką, a jej jedynego opiekuna - ojca pochłania alchemiczna obsesja wydarcia naturze sekretu produkcji złota.
Will ma tytuł i pozostałości majątku wymagające wsparcia przez korzystne małżeństwo, tylko to zapewni godny byt jego rodzeństwu.
Młodzi ludzie przybywają na turniej by rozpocząć dworską grę o korzystne małżeństwo i wpływy.

"Jesteś ambasadorką alchemii na dworze, moja droga."
Krótkie rozdziały a dialogi zbliżone często do współczesnych. Powieść osadzona w historycznej epoce Tudorów, ale stylem bliska teraźniejszości. Lekkie opisy, jak na powieść historyczną, sprawiają wrażenie jak przy czytaniu relacji z podróży w czasie współczesnych bohaterów do byłych wieków.

To czasy Elżbiety I, ale większość tradycji z wcześniejszych lat panowania Tudorów wydaje się Will'owi jedynie romantycznym przeżytkiem byłej epoki. Już w pierwszym przypisie od tłumacza czytamy, że powieść wiernie oddaje nastroje tamtej epoki - wierząc na słowo można się dowiedzieć z tła historycznego wiele ciekawostek.

Kiedy myślałam już, że ta opowieść mnie nie zaskoczy, akcja nagle potrafiła zmienić swoje miejsce, gdzie rozpoczyna się nowa intryga. Dla fanów powieści tego gatunku tło historyczne może wydawać się troszkę okrojone, lecz nadal zawiera sporo ciekawostek. Lekko, romantycznie, z akcją i żywą historią w tle.
"Alchemia miłości" - Eve Edwards
W oryginale: The Other Countess
[TRYLOGIA] Kroniki Rodu Lacey #1
Wydawnictwo Egmont
W kolejności: NR 73/2013/09/11 (255)

Kolejny tom kronik - "Demony miłości" - PREMIERA: 6.XI
Drugi tom „Kronik rodu Lacey” przenosi czytelników w barwne i fascynujące czasy Anglii Tudorów. Lady Jane Rievaulx, dwórka królowej Elżbiety I, oczekuje przybycia na dwór Jamesa Laceya. Uczucie tych dwojga przez lata było poddawane wielu próbom. Niegdyś James, uciekając przed demonami własnej duszy, wybrał się w niebezpieczną podróż do Ameryki. Lady Jane zaś została skazana na małżeństwo z niechcianym, znienawidzonym cudzoziemcem. Teraz niezależna i piękna Jane w walce o swoje osobiste szczęście będzie musiała stawić czoło utartym obyczajom i konwenansom. Czy James Lacey zdąży wrócić, aby wybawić ją z opresji i ocalić ich trudną miłość?

11 komentarzy:

  1. Bardzo bym chciała się z nią zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz od pewnego czasu na nią poluję :D
    Ma magiczne okładki, ale chyba również i treść :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka może być ciekawa :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie ciekawi ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poluję na nią w każdym konkursie książkosfery i ciągle się nie udaje :( ale widzę, że mimo wszystko warto próbować dalej.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. O, już 2 tom niedługo, ale ekstra ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio zafascynowały mnie książki osadzone w Anglii w czasach Tudorów, więc będę ją miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi zachęcająco :) Może w końcu pora się na nią skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się faktycznie ciekawie ta seria. Może się kiedyś skuszę.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem zaciekawiona i myślę, że może mi się ona spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć! eM jest zła i niedobra, bo znowu przestała komentować!
    Dlatego merytorycznie: książka eM jakoś nie ciągnie. Te współczesne dialogi w czasach Tudorów powodują, że eM kręci nosem.
    Chociaż zazwyczaj jest ciekawa książek dziejących się w zamierzchłych czasach ;)

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!