niedziela, 23 marca 2014

Sto przeklętych gwiazd

Dwie kosmiczne produkcje od stacji CW. Jedna opowiada o innej rasie, której poszukiwania schronienia na Ziemi zostały przyjęte jako atak. Druga także przedstawia poszukiwania schronienia na Ziemi, ale przez rasę ludzką, która po wojnie nuklearnej musiała na sto lat zamieszkać na stacji kosmicznej, krążącej wkoło Ziemi czekając aż klimat się oczyści.

Pierwszy swoją premierę miał serial "Star-Crossed".
Miejsce akcji: Luizjana. Minęło dziesięć lat od lądowania obcego statku na Ziemi. Od tego czasu kiedy Atrianie żyją w odizolowanym sektorze. Roman pamięta, że jego życie uratowała wówczas inna mała dziewczynka (Emery). Teraz mając już nie sześć a szesnaście lat bohaterowie spotykają się ponownie, kiedy rusza program integracyjny, który ma na celu wprowadzenia siódemki atriańskich nastolatków do miejscowego liceum. Każdy sukces oznacza większą swobodę, a w przyszłości być może otwarcie sektora. Część Atrian ma jednak także inny plan, który nie uwzględnia już ludzi, którzy to tyle lat temu zamordowali wielu z ich gatunku, kiedy obcy statek niespodziewanie uderzył w Ziemię dekadę temu.
Czy Atrianie różnią się od ludzi? Tak, i tych różnic jest kilka, a poznajemy je w następnych odcinkach, np. owe tatuaże Atrian nie pojawiły się na ich skórze bez powodu.
Plusy i minusy: Zostało już wyemitowanych pięć odcinków tej opowieści i choć zaczyna się robić coraz ciekawiej, to serial ten oglądam chyba głównie dla jednej postaci (Roman). Wydaje mi się, że scenarzyści za często zbaczają z głównego wątku, a nim wyłoni się zamysł dla całości serii można stracić zainteresowanie. Zawsze nie mogę też zrozumieć dlaczego nieustannie jest to szkoła średnia? Czy nie ciekawiej byłoby na studiach? W Pamiętnikach Wampirów (też od stacji CW) bohaterowie przeszli na wyższy poziom edukacyjny i jest o wiele ciekawiej. Czemu więc nie zacząć od tego momentu?
Tytuły odcinków: Część tytułów kolejnych epizodów to cytaty z tragedii "Romeo i Julia". Część zwrotów akcji nawiązuje (lecz bardzo pośrednio) do tamtej historii.
Planowanych odcinków: 9

Choć dla "The 100" wyemitowano dopiero odcinek pilotażowy, to produkcja ta wydaje się mieć większe szanse. Trudno się też dziwić, gdyż serial to ekranizacja pierwszej powieści Kass Morgan (ekranizacje zazwyczaj lepiej wychodzą niż opowieści tylko na podstawie scenariusza, sukces książki częściowo pokazuje jak dana opowieść radzi sobie na rynku).

Wracając do fabuły: To świat po wojnie nuklearnej, skażony radioaktywnością. By sprawdzić czy klimat nadaje się do ponownego zasiedlenia wysłano setkę nastolatków... a właściwie to więźniów, gdyż na orbitującej wkoło Ziemi stacji (Arce) nie ma miejsce dla przestępczości. Pełnoletni mieszkańcy stacji za przewinienia karni są śmiercią (co wygodnie kontroluję populację), niepełnoletni natomiast stają się więźniami - a pewnego dnia zostają odesłani na Ziemię jako pierwsza grupa od prawie stu lat (co równie wygodnie ograniczyło populację na statku - ale z czasem i to nie wystarczy na długo). A już po wylądowaniu - hulaj dusza piekła... właściwie to ten piękny las skrywa mroczne tajemnice. Mamy odpowiedzialną Clarke Griffin, która o ukrywanej prawdzie o kondycji Arki dowiedziała się od ojca. Jest szalona Cece, która jako jedyna posiada brata, a sama większość życia spędziła w ukryciu - na statku nie wolno mieć więcej dzieci niż jedno. Więcej sekretów bohaterów poznamy zapewne już wkrótce, akcja przenosi się także na statek.
Antyutopii ciąg dalszy: Można tu dostrzec sporo podobieństw do "Igrzysk śmierci" czy "Gry Endera". Nic znaczącego, są to tylko sceny, dane motywy, drobiazgi. Chyba wszyscy słysząc piosenkę "Radioactive" myślą tylko o jednym... mi kojarzy się ona bardzo przyszłościowo= antyutopijne. Szczególnie, że była na ścieżce dźwiękowej do ekranizacji "Intruza".

Czy jako serial będzie to kolejna "Terra Nova" (choć antyutopia to uwzględniała powrót do przeszłości Ziemi...za czasów dinozaurów - polecam) okaże się z czasem :)
Planowanych odcinków: 13
Ciekawostka: "The 100" możemy się spodziewać na polskim rynku w wydaniu Bukowego Lasu ;) LINK

Który tytuł bardziej Was zainteresował? A może już oglądacie?
A jeśli nie - to można polecić inny, oglądany obecnie serial :D

7 komentarzy:

  1. Star-Crossed już oglądałam i nawet przypadł mi do gustu. The 100 jeszcze przede mną, ale zapowiada się bardzo interesująco. Ogólnie to bardzo fajnie, że wyszły nowe seriale, ponieważ będzie większy wybór co oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałabym ochotę na The 100, ale mam takie zaległości, w tym co oglądam, że chyba w wakacje wszystko będę ogarniać..

    OdpowiedzUsuń
  3. Star-Crossed oglądam i The 100 też. Bardzo mi się one spodobały. Bardzo chcę przeczytać The 100 jako książkę. Bardzo lubię takie seriale, tematyki jak The 100. ;) Star-Crossed nie jest zły lecz mogło być więcej akcji :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Może zerknę na pierwsze odcinki The 100 i Star crossed, choć w tym drugim trochę odstrasza mnie ta szkoła średnia... Ja nadal wiernie oglądam Supernatural, The Walking dead, 2 spłukane dziewczyny, czekam też na wznowienie Gry o tron i American Horror Story. Ostatnio obejrzałam też dwa odcinki nowego serialu Resurrection, który powstał w oparciu o powieść Jasona Mott ,,Przywróceni". Zapowiada się ciekawie. No i nie mogę się doczekać serialu o Johnie Constantine ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o Resurrection - a jak w odniesieniu do książki? Czytałaś może powieść?

      Usuń
  5. Dziś właśnie obejrzałam dwa pierwsze odcinki Star-crossed i jestem, jak najbardziej na tak. Nie sądziłam, że Obcy tak przypadną mi do gustu. Mam nadzieję, że będzie więcej odcinków.

    OdpowiedzUsuń
  6. To czekam na wrażenia! :D A jak The 100? W Star-crossed bardzo podoba mi się ten aktor w głównej obsadzie ;)

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!