sobota, 19 kwietnia 2014

"Jak już prześpi te swoje sto lat"

"Czerwone jak krew" już samym tytułem potwierdza, że opowieść ta nawiązuje do początku baśni o Królewnie Śnieżce. Krople krwi na śniegu rozpoczynające baśń to zarówno pierwsza i finałowa scena książki fińskiej autorki.

Przywołany fragment z baśni to słowa życzenia, które wypowiada Królowa - matka Śnieżki. W fabule nawiązanie to ujawnia się w imieniu Lumikki Andersson, które oznacz Śnieżka Andersson. Wygląd bohaterki nie odpowiada jednak baśniowemu pierwowzorowi. Nie ma włosów czarnych jak heban, cery jak śnieg, ust jak krew. Lumikki Andersson to
rudowłosa uczennica liceum artystycznego... w Finlandii. Pomieszkuje na stancji w kawalerce, a na ścianie ma czarno-biały kalendarz z Muminkami. Spostrzegawcza i trochę wyobcowana... rozpoczyna własne śledztwo.

Autorka powieści urodziła się w  Tampere i do tego miasteczka przenosi akcję swojej książki.

Wszystko zaczyna się od złamania własnych zasad. Nie zwracać na siebie uwagi i nie mieszać się w sprawy innych. O Lumikki nie można powiedzieć, że jest przeciętna, lecz zdecydowanie obojętna na życie innych uczniów liceum. Jak jednak inaczej wytłumaczyć znalezione setki banknotów w szkolnej ciemni i do tego wszystkie zabarwione krwią? Trzeba złamać zasady, dzięki którym kiedyś udało się przetrwać.

"Czuła, że jej ciekawość nie zostanie zaspokojona, zanim nie zobaczy tajemniczej i legendarnej już postaci, o której mówiło się jedynie szeptem. Podjęła więc przerwany spacer po światach wyobraźni, zdających się ciągnąć w nieskończoność."

"Czerwone jak krew" to thriller bez wątków paranormalnych. Jako fanka nawiązań do baśni nie byłam jednak rozczarowana, gdyż występują one w powieści. Jest przypadkiem odkryta tajemnica, śledztwo, wplątanie się w niebezpieczne układy i wyjście na przyjęcie inspirowane baśniami, gdzieś w bezkresie zimowego lasu by po północy móc spotkać Białego Niedźwiedzia. To sprawy policji, przemytu, mafii narkotykowej - zdecydowanie nie liga dla licealistki.

W następnych tomach z pewnością będziemy czekać na pojawienie się bohaterów ze wspomnień przeszłości dziewczyny, bo pozostało sporo tajemnic. Jedną z nich jest historia miłości, ale nic nie jest pewne, bo przeszłości nie nadano imion. Mimo to "Czerwone jak krew" to kryminał z rozwiązaną zagadką i można książkę czytać jako powieść w jednym tomie.

"Jest w tobie część, której nikt nie zdoła dotknąć. To jesteś ty. Należysz tylko do siebie i nosisz w sobie cały wszechświat. Możesz być, kim tylko zapragniesz."

Mobbing to temat silnie eksponowany w szwedzkim "Kręgu". Widać to problematyka poruszana o wiele
częściej w skandynawskiej literaturze młodzieżowej. Sposób przedstawiania tych wątków wyraźnie pokazuje, że mają one bardzo duży wpływ na kształtowanie się charakterów postaci w życiu dorosłym. Dręczenie i codzienne znęcanie trwa też o wiele dłużej - czasem całe, długie lata.

Książka ma wiele zalet. To krótkie rozdziały i różne punkty narracji. Do tego białe numery stron na czarnym tle to ułatwienie w lekturze. Powieść czyta się szybko i tak też rozwija się akcja. Limikki nieustannie gra  pierwsze skrzypce, reszta postaci to zaledwie dodatek czy też tło do jej historii. Jak każdy detektyw, który potrafi wiele przewidzieć czy też odgadnąć przed innymi, Limikki ostro komentuje rzeczywistość, która ją otacza. Lecz tak to już chyba bywa z tego typu postaciami.

"Chciała tylko spać. Musi pamiętać, żeby ich potem spytać. Kiedyś. Jak już prześpi te swoje sto lat."

Plus to także zachowanie szaty graficznej. Kolejne okładki z trylogii prezentują się coraz ciekawiej.
Po angielsku przetłumaczona jako "The Snow White Trilogy"... Czyżby Trylogia Śnieżki? ;)
Po fińsku jest to Trylogia o przygodach Lumikki Andersson i u nas też tak zostanie:
1. Czerwone jak krew - Salla Simukka
2. Białe jak śnieg
3. Czarne jak heban

Wydawnictwo: W.A.B./ YA! tu czytam
W kategorii: Bez wątków paranormalnych, thriller
Stron: 256
W kolejności: NR 19/2014/04/03 (295)
Jednym zdaniem: Lumikki Andersson to siedemnastolatka, która próbuje wcielić się w rolę śledczego by sama dojść prawdy w sprawie, w którą została przypadkiem wciągnięta. Powieść młodzieżowa w klimacie skandynawskich thrillerów.
Najpiękniejszych, spokojnych i wesołych Świąt - w tym dużo czasu na czytanie! ;)

8 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tej książce, a szkoda, bo może bym się za nią wcześniej zabrała! :) Muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna książka. Czekam już na tom drugi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale wydaje się być nawet ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja ciekawość względem tej powieści rośnie z każdą przeczytaną recenzją i z każdym kolejnym zapytaniem klienta właśnie o nią :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie ta książka ciekawi, wydaje mi się być interesująca, no i te nawiązanie do baśni ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie słyszałam o tej książce. Może kiedyś ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dosyć intrygujący tytuł - w dodatku trylogia o Śnieżce. Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Czerwone jak krew" to coś dla mnie :)

    Wesołego Alleluja!

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!