niedziela, 5 czerwca 2016

"I wtedy przyszedł Maj"

Źródło
"I wtedy przyszedł maj
Zamieszał w moim sercu
Zgubiłam cały żal
Poczułam co to szczęście [...]"

Jak bardzo cenię sobie sztukę gry trafnie dobranych słów w powieściach, to samo tyczy się wierszy i piosenek. Ten utwór bardzo, ale to bardzo kojarzy mi się z wakacjami. Tak, wiem, że przerwa letnia to dopiero końcówka czerwca, ale... tej właśnie piosenki słuchałam kiedyś (dawno temu), pędząc samochodem pomiędzy polami kwitnącego na żółto (aż po horyzont) rzepaku. I jechałam wtedy akurat na wakacje. Wówczas chyba jeszcze szczęśliwie wolna od alergii na wszelkiego rodzaju cuda, co to pylą... Ale miało być pozytywnie!

Czas szkoły i studiów już minął, lecz... nikt nie cieszy się tak z wakacji - jak nauczyciele. Co będzie dalej, zobaczymy... Życie jest pełne możliwości, prawda? Jedną z nich jest możliwość przeczytania sporej ilości książek. I to właśnie robimy, prawda?

Rok 2016 pokazuje mi, że pracując nie da się czytać aż tyle co wcześniej, lecz... opracowuję powoli na to jakiś system (może jakieś praktycznie porady?).
Tak więc MAJ W LICZNIE PRZECZYTANYCH KSIĄŻEK:


NR 17/2016/05/01 (450) "Niebezpieczne kłamstwa" - Becca Fitzpatrick
NR 18/2016/05/02 (451) "Nevermore. Otchłań" - Kelly Creagh
NR 19/2016/05/03 (452) "Mimo moich win" - Tarryn Fisher

Ukazały się dwie recenzje przedpremierowe. Pierwsza z nich opisywała wrażenia z "Niebezpiecznych kłamstw" (LINK) - powieści bez wątków paranormalnych, za to z programem ochrony świadków na pierwszym planie. Druga to premiera sprzed paru dni, czyli "Mimo moich win" (LINK). To zaskakująca historia, w której trudno rozsądzić o winie... a przewidzieć bieg wydarzeń mało kto potrafi. Czym jest Klątwa Pierwszej Miłości? Odpowiedzi w tej właśnie nowej serii - jej autorka ma na swoim koncie duet pisarski z Colleen Hoover, więc to coś z pewnością dla fanów jej twórczości.
Każdy czytelnik czuje choć troszkę satysfakcji, kiedy doczytuje finał serii, w maju udało się poznać zakończenie mrocznej opowieści o snach rozpoczętej w "Nevermore". Tom trzeci (Otchłań) zabiera nas na dłużej w rzeczywistość snów i tam każe wywalczyć sobie szczęśliwe zakończenie. W jakim stopniu uda się je osiągnąć? Fani twórczości Poego powinni szczególnie chcieć poznać odpowiedź na to pytanie.


MAJ i SPOTKANIE Z AUTOREM
Tak! Udało się! Nie pojechałam na Targi (w weekendy też praca), ale za to spotkałam autora, który na Targach także miał się pojawić! I to spotkałam wcześniej, bo 17 maja. Jeżeli czytaliście "Jeźdźca miedzianego", wiadomo o kim już mowa. Paullina Simons była akurat w kilku miastach Polski (w tym moim rodzinnym), promując swoją najnowszą powieść - "Samotna gwiazda". Na zdjęciu właśnie moment podpisywania tej książki... Ale co było naprawdę cudowne to iść na takie spotkanie i móc zadać autorowi pytanie po angielsku i zrozumieć w pełni na nie odpowiedź.

Samo spotkanie było bardzo ciekawie prowadzone. Paullina Simons opowiadała o swoich wspomnieniach z Rosji, o różnych aspektach promocji książek i samym procesie ich pisania.

Przepis na napisanie książki? Pisać codziennie minimum jedną stronę. Napisać ją do samego końca, a dopiero potem edytować wszystko i przemieniać. Samo pisanie według autorki trwa rok (jej książki mają sporo stron), i następny potrzebny jest na edycję i doszlifowanie wszystkiego, zanim przekaże się powieść do wydawnictw.
Ciekawa i ważna porada, jeśli lubi się pisać. Ja osobiście uwielbiam, choć pracowałam według innego schematu (jest pomysł / wena / nastrój - piszę, ale wtedy po więcej niż kilka stron), ale radę zamierzam brać sobie częściej do serca. A potem, kto wie, jak to będzie? Marzenia są właśnie po to aby je spełniać, czyż nie?

Bardzo chciałam przeczytać "Jeźdźca miedzianego" w całości przed tym spotkanie. Mam połowę książki w tym momencie i "Samotną gwiazdę" oczywiście w planach :)

Pojawił się jeden wpis z cyklu "W Morzu Ciekawostek" - tym razem opisujący nową grupę bohaterów, która zyskuje coraz więcej miejsca i uwagi. Nowi bohaterowie to młodzie dorośli: albo są właśnie na studiach albo weszli już w dorosłe życie. Wiele stacji serialowych wyznacza ich jako odzwierciedlenie swojej grupy odbiorów. Może część z tych serialu już znacie? Może dodalibyście jakieś nowe tytuły?

NOWE KSIĄŻKI 
Część książek, które przybyły w maju do domowej biblioteczki można było zobaczyć w TYM STOSIKU. Potem doszło jeszcze kilka dodatkowych tytułów w maju (edytuję teraz listy - prawdziwa inwentaryzacja - stanu domowej biblioteczki), ale to temat na następny stosik. Są wśród nich:

-"Silver. Pierwsza księga snów" - Kerstin Gier (RECENZJA)
-"Korytarzem w mrok" - Lois Duncan
-"Beta: Nowe pokolenie" - Rachel Cohn
-"Promyczek" - Kim Holden

W ramach prezentów na Dzień Dziecka dotarły też:
-"Lot 305" - A.G. Riddle
-"Fobos" - Victor Dixen
-"Aż po grób" - Sara Shepard
-"Słodka zemsta" - Sara Shepard

Żaden z tych tytułów nie został zakupiony po cenie okładkowej. Tak to już jest - zakup książek trzeba jakoś usprawiedliwić, a najlepszym usprawiedliwieniem jest promocja: najpierw była na Bonito, obecnie trwa na Arosie.

Maj to rónież finał różnych seriali: w tym szczególnie emocjonowały mnie "The Flash" (sezon II), "ONCE" (sezon V) oraz "Stitchers" ( sezon II). Dwa pierwsze powrócą dopiero na jesień, co do losów #Camsten jeszcze nie wiadomo, czy fani poznają ciąg dalszy. Na seriale potrzebny jest osobny wpis - takie planują się już "W Morzu Ciekawostek".

Jak Wam minął maj 2016 roku? Byliście na jakiś spotkaniach z autorami? 
Ile książek udało się Wam przeczytać? Polecacie coś w pierwszej kolejności z tych stosikowych?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!