środa, 26 września 2012

Trylogia Legenda: Rebeliant - Marie Lu

Ekranizacja w planach
"Legenda. Rebeliant" - Marie Lu
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
[TRYLOGIA] Tom 1
Wydawnictwo Zielona Sowa

"Zafascynowana jego legendą"
Kontynent Ameryki Północnej nawiedzają kolejne potężne huragany, podczas gdy woda zabiera coraz więcej.
O pozostałe skrawki lądu toczy się zaciekła walka między Wschodem a Zachodem, Koloniami a Republiką. Tylko wąski pas ziemi, ciągnący się od Dakoty do zachodniego Teksasu, rozdziela oba państwa.
Przywodząca na myśl bratobójczą wojnę secesyjną, historia zatacza koło aby powtórzy się raz jeszcze w futurystycznej przyszłości.
Nie można wyciągnąć wniosków z mądrości pokoleń ani z ich losów, gdyż historia została zapomniana, a może i celowo zatuszowana.

Tytułowa "Legenda", która powołana zostaje do życia na naszych oczach, to postać młodzieńca, którego wygląd nie jest nikomu znany. Day w pojedynkę zaszkodził już Republice nie raz.
Odrzucony podczas Próby i niesłusznie skazany, zwraca się przeciwko systemowi.
Nie może jednak przyłączyć się do sił tajemniczych Kolonii, ponieważ jego rodzina pozostaje tutaj, więc on także.Gdy klątwa śmiertelnej epidemii trafia na jego rodzinny dom, zdobycie lekarstwa dla brata staje się priorytetem.
To wtedy jego śladem podąży najmłodszy i najlepszy kadet Republiki, cudowne dziecko z najwyższym wynikiem na Próbie, jaki uzyskano w historii.
Starcie nie będzie łatwe. W obu przypadkach będzie się liczyć osobista strata, a co za tym idzie, także i zemsta.

Ofiary po obu stronach konfliktu, przy jednoczesnym uczuciu, jakie zaczyna łączyć żołnierza oddanego Republice i Rebelianta, przywodzi na myśl wojnę rodzin Capuleti i Montecchi. Nie tak łatwo przychodzi przecież wybaczyć śmierć bliskiej osoby z rąk wroga. Uczucie zrodzi się na przekór kłamstwu i pragnieniu zemsty. Inne motywy, które odsyłają do tego konfliktu, to ucieczka pod pozorem śmierci.

Skok z trzeciego piętra
Do minusów tej opowieści muszę zaliczyć prędkość z jaką bohaterowie dochodzą do siebie po stracie swoich najbliższych krewnych. Zdecydowanie zbyt szybko to następuje i wydaje się nierzeczywiste.
Jest jeszcze kwestia tłumaczenia. Może dziwić, że Day podczas ucieczki skacze z trzeciego piętra na beton i przeżywa ten upadek. Autorka mieszka w LA, czyli jest użytkownikiem amerykańskiej odmiany języka angielskiego. Brytyjski i Amerykański to ten sam język, są jednak znaczące między nimi różnice w wymowie i słownictwie. W języku polskim mamy parter i piętro pierwsze, tak samo jest w brytyjskim, ale już nie w amerykańskim. Jeśli Day wykonał skok z trzeciego piętra, to autorka miała na myśli piętro drugie. Można sobie to porównać TU.
Ekranizacja
Sprzedano już prawa do ekranizacji "Legendy", a książka ta to powieść pełna akcji, więc z całą pewnością się do tego nadaje. Młoda dziewczyna w strukturach wojskowych i młodzieniec samodzielnie walczący przeciw Republice to dla mnie jednak o wiele lepsza propozycja na zekranizowanie trylogii w postaci anime. Już sama projekt okładki wydania japońskiego tego dowodzi - chętnie wyczekiwałabym premiery takiego anime.

Wydanie
Dla każdej zmiany narracji użyto innej czcionki. Ciekawa oprawa graficzna, gdzie zamiast tytułu kolejnego rozdziału zaznaczony został bohater, który przejmie opowieść: June lub Day. Krótkie rozdziały zwiększają tempo czytania. Na okładce tomu pierwszego mamy godło Republiki, państwa militarnego, gdzie najlepsza możliwa kariera to ścieżka wojskowa, a prestiżowe uniwersytety to istny wojskowy plac ćwiczeń.

Legenda a inne antyutopie
Nowy Jork ("Pandemonium"), Chicago ("Niezgodna"), a teraz Los Angeles. Widać każda metropolia Stanów pragnie mieć swój antyutopijny odpowiednik.
egzemplarz przedpremierowy
Próba to podobne testy jakie przechodzą wszyscy w Chicago by ułatwić wybór frakcji ("Niezgodna"). Oficjalna procedura, której podlegają wszyscy przywodzi na myśl Dożynki w Igrzyskach Śmierci, tam jednak wybór był jeszcze bardziej losowy i tragiczny. Co łączy wszystkie te procedury to widoczna niesprawiedliwość, której obywatele futurystycznej przyszłości nie potrafią lub nie mogą się przeciwstawić aż do momentu wybuchu rebelii.

Rekomendacje
"Legenda" to 'młodsza' antyutopia, lecz nadal prezentuje właściwy dla tego gatunku hermetycznie zamknięty świat wybranych prawd. Bańka mydlana pełna kłamstw, które przyjęto za prawdę. Mamy hipotezy co do losów innych kontynentów, ale nic nie wiemy na pewno. Ta futurystyczna wizja jest na tyle ciekawa, że chętnie poznam dalsze jej losy.
"Legendę" czyta się szybko i przyjemnie. Nieustannie coś się dzieje, a na tle innych antyutopii z głównym wątkiem militarnym, prezentuje się bardzo dobrze. Zazwyczaj siły rządowe to wrogie obozy, nie zawsze mamy okazje poznać ich strukturę od wewnątrz. Marie Lu wybiera na swoich bohaterów lustrzane odbicia i pokazuje ich losy w zwierciadle futurystycznej przyszłości: jednego wybranego na chwałę Republiki, drugiego skazanego za niepopełnione grzechy.
"- Ciekaw jestem, jakby to wszystko się poukładało, gdybym to ja urodził się w twoim świecie, a ty w moim. Czy bylibyśmy wówczas tacy sami jak teraz ? Czy byłbym jednym z najlepszych żołnierzy Republiki ? Czy ty byłabyś słynnym przestępcą?"
Trylogia Legenda:
1. Rebeliant
2. Wybraniec
3. Patriota
Premiera: 7 listopad 2012
Na podstawie książki powstała już gra. "Stany Zjednoczone Ameryki, już ani chwili dłużej niezjednoczone..."

Za możliwość poznania przedpremierowo Legendy dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa
Recenzja na:  NaKanapie / LubimyCzytać / Empik com /

18 komentarzy:

  1. Kolejna trylogia, kolejna historia, która będzie się ciągnąc jak flaki z olejem :P
    Chyba sobie odpuszczę .. to zdecydowanie nie moje klimaty

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powieść nie jest aż ta obszerna, a akcja płynie zaskakująco szybko. Nie odczuwałam aby akcja się przeciągała.

      Usuń
  2. Widziałam tę książkę na wielu vlogach. Ale jeszcze się zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieniutka ta książeczka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieniutka ta książeczka.

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie wydaje się być ciekawa, muszę w końcu sięgnąć po antyutopie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już mi się podoba, muszę ją mieć !

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię książki antyutopijne, więc sądzę, że i ta mogłaby mi się spodobać, będę miała ją na uwadze

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie mam na nią ochotę! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam słabość do antyutopii, więc nie wyobrażam sobie aby ta książka przeszła mi koło nosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Będę pamiętać o tej książce, może kiedyś wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam dystopie i antyutopie :)
    Ta książka jest moim absolutnym "must have" i "must read" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię bardzo ten gatunek, więc chętnie się zapoznam! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Na razie nie jestem pewna, czy to coś dla mnie, jednak się nad nia zastanowię, bo moze okazać się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka mnie zaciekawiła, choć trochę przypomina mi "Igrzyska Śmierci"... Na pewno z chęcią ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie Ci zazdroszczę, że miałaś okazję czytać tę książkę już teraz :) Jestem jej bardzo ciekawa, a Twoja recenzja jeszcze bardziej wzmogła moje pragnienie jak najszybszego jej przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!