niedziela, 21 grudnia 2014

"Nieustraszona bez dwóch zdań"

"- Dawno temu nasi przodkowie uświadomili sobie, że każdy z nas, każdy człowiek, jest w jakimś stopniu odpowiedzialny za zło na świecie. Nie potrafili jednak się zgodzić co do definicji tego zła..."

W internecie właśnie zadebiutował kolejny zwiastun "Zbuntowanej", a w kinach można już zobaczyć ten pierwszy z trailerów. Właśnie premiera zwiastuna w minionym tygodniu plus napotkana promocja na "Cztery" zadecydowały o tym, że zabrałam się za lekturę tego zbioru opowiadań. O przygodach Tris miło i szybko się czyta, jednak nie jest to taka seria, z której bohaterami jestem jakoś szczególnie zżyta i wyczekuję niecierpliwie kontynuacji ich losów. Dobrym przykładem tej więzi jest fakt, że na dokończenie lektury czeka wciąż "Wierna". Jednak po przeczytaniu wstępu, jaki przezornie zamieściła Veronica Roth do historii "Cztery", okazało się, że opowiadania te w większości stanowią prequel do Niezgodnej Trylogii (jakoś taka nazwa bardziej mi pasuje - tak samo jak zamiast "Diabelskie Maszyny" wolę mówić "Mechaniczna Trylogia"). W niczym nie przeszkadzało to w lekturze finałowej części, przeczytałam się bardzo prędko, o czym chciała nam powiedzieć autorka poprzez postać "Cztery" i co najważniejsze: nie zawiodłam się ani trochę.

"- Jedni twierdzili, że jest nim nieuczciwość... "
"Cztery" to prequel do futurystycznego świata pięciu frakcji. Akcja rozpoczyna się kiedy Tobias (znany fanom serii z Niezgodnej Trylogii) dokonuje swojego życiowego wyboru i transferu do Nieustraszoności. Ten czas opisują pierwsze trzy opowiadania, czyli większość tej książki. Ostatnie opowiadanie i kilka wyciętych scen z "Niezgodnej" to już wydarzenia mające miejsce dwa lata później, kiedy w fabule pojawia się kolejny w kolejności transfer z Altruizmu, czyli nasza Tris.



"- Jedni uważali, że jest nim niewiedza, drudzy, że agresja..."
Już sam wspomniany wcześniej wstęp do zbioru tych opowiadań wiele wyjaśnia. W pierwszym zamyśle autorki to Cztery miał być głównym bohaterem opowieści o antyutopijnych Chicago. Po czterech latach Veronica Roth przepisała na nowo początek swojej debiutanckiej książki, na główną bohaterkę wyznaczając tym razem Tris, a Tobiasowi przydzieliła inną rolę - nie pominęła jednak ani jego postaci ani tym bardziej jego historii. Decydując się na lekturę "Cztery" można sobie z łatwością wyobrazić, jak mogłaby wyglądać powieść Roth w pierwszej wersji.

"- Jeszcze inni mówili, że przyczyną zła jest egoizm."
Pierwszy trzy opowiadania to "Transfer", "Nowicjusz" i "Syn", a każde z nich uchyla rąbka tajemnicy dotyczącej przeszłości Tobiasa Eatona. Czwarte opowiadanie "Zdrajca" to chronologicznie środkowa część tomu pierwszego trylogii (Niezgodnej). Veronica Roth nie popełnia tego błędu co inni autorzy, którzy często po sporym sukcesie swojej książki, pokusili się o opowiedzenia jej raz jeszcze - tylko z perspektywy innego bohatera. I to w dodatku w całości. Autorka Niezgodnej Trylogii dobrze to podsumowuje we wstępie do tego zbioru opowiadań: "Co było dalej, dobrze już wiemy." Wystarczy więc kilka scen pokazanych z perspektywy Cztery dodanych na końcu tego tomiku, nie ma potrzeby pisać CAŁOŚĆ powieści na nowo. Co więcej we wstępie Veronica Roth wyjaśnia, dlatego taka dodatkowa książka do serii została wydana, jednocześnie opowiadając historię swojego pomysłu na powieść. Czemu inni autorzy raz jeszcze opowiadają (i powtarzają) historię napisanej przez siebie książki w kolejnej powieści, która nie jest kontynuacją? Trudno szukać motywacji, jeśli sami jej nie wyjawią, a na myśl przychodzi tylko ta marketingowa i związana z zyskiem.

"- Natomiast ostatnia grupa stwierdziła, że zło jest wynikiem tchórzostwa."
"Cztery" oferuje przede wszystkim zupełnie nowe spojrzenie na bezfrakcyjność, które nie tak łatwo dostrzec w tempie akcji właściwej trylogii. W pierwszy opowiadaniu mamy okazję obserwować przebieg innej Ceremonii Wyboru oraz losy nowicjuszy. Drugie opowiadanie odsłania możliwe ścieżki kariery dla Cztery, a był on nawet rozważany jako przyszły lider frakcji. Okazuje się też, że już nawet za czasów inicjacji Tobiasa, gdzieś tam w tle intrygi knuje Jeanine Matthews. Kiedy bardziej się jednak nad tym zastanowić, nie powinno dziwić, że z tych pięciu frakcji to akurat Erudycja i Nieustraszoność były najbardziej chętne sięgnąć by po władzę i odebrać ją z rąk Altruistów. Diabelski młyn na okładce odnosi się raczej do sceny znanej z "Niezgodnej" niż do jakiegoś wydarzenia wspomnianego w tych czterech opowiadaniach - to jedyne co mnie w tej książce zawiodło - symbol, który jest tylko nawiązaniem do wcześniejszych wydarzeń już znanych - nie stanowi więc żadnej tajemnicy. Przydałby się opis wspinaczki z perspektywy Cztery jako jedna z dodatkowych scen.

"- W ten sposób powstały nasze frakcje: Prawość, Erudycja, Serdeczność, Altruizm i Nieustraszoność [...] Frakcje dają nam poczucie przynależności, wspólny cel w życiu."
Zastanawiałam się czy kupić ten tom, aż nie znalazłam tego tytułu na przecenie. Z perspektywy czasu cieszę się, że zdecydowałam się na lekturę tych opowiadań, bo pozwoliła mi dokładniej i lepiej spojrzeć nie tylko na świat frakcji ale i jego bohaterów (w tym Tobiasa) jeszcze przed poznaniem zakończenia "Wiernej". Czyta się prędko, a przy tym opowiadania poruszają także ważną tematykę maltretowania, znęcania się psychicznego i fizycznego, kiedy zdarzenia te mają miejsce w kręgu najbliższej rodziny.

"Cztery" - Veronica Roth 
Prequel do serii Niezgodna
SERIA: TOM 1 - NIEZGODNA / TOM 2 - ZBUNTOWANA
Wydawnictwo: Amber
Stron: 304
W kolejności: NR 77/2014/12/03 (353)
Zwiastun nadchodzącej ekranizacji - czyli tomu drugiego
"Nie jestem pewny, czy z odwagą jest tak jak z mądrością, że nabiera się jej z wiekiem, ale może tu, w Nieustraszoności, odwaga to najwyższa forma mądrości, świadomość, że przez życie można i powinno się przejść bez strachu."

Czytaliście Niezgodną? A może znacie już całość tej serii? Zabraliście się za ten zbiór opowiadań z perspektywy "Cztery"?

6 komentarzy:

  1. Od czasu do czasu kusi mnie ta seria, ale ostatecznie zawsze daję za wygraną, bo nie wiem w jakiej kolejności ją czytać. Może mogłabyś doradzić mi czy lepiej zacząć od "Niezgodnej" czy jednak od "Cztery"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zacząć od "Niezgodnej", potem albo "Cztery" albo "Zbuntowana" (ja czytałam po tomie II i również było ok), a "Wierna" jako finał na zwieńczenie serii.
      To też taka seria, którą śmiało można wypożyczyć z biblioteki, jeśli będzie na stanie.

      Usuń
    2. Dzięki za polecenie kolejności, teraz będzie mi łatwiej zabrać się za tę serię :)

      Usuń
  2. "Cztery" leży na mojej półce i czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie należę do grona fanów tej serii, więc ten dodatek jest dla mnie raczej zbędny :) Ale zwiastun filmu jest obiecujący także na film z pewnością się wybiorę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Serię lubię, więc wypada i hsitorię Tobiasa przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad!