![]() |
| Ach, ta okładka! |
Za Zakonem Ciemności (tak brzmi tytuł cyklu) podążam ponieważ mam w zwyczaju wracać do rozpoczętych raz serii. To opis przygód pięciu podróżników (w tym młodego inkwizytora), którzy szukają oznak nadchodzącego końca świata. Ta lektura niewątpliwie ciekawi, przy czym bywa czasem mniej a czasem to bardziej wciągająca. Polubiłam jednak bohaterów na tyle, że warto jest czytać o dalszych ich losach. Ciekawostki historyczne także są u mnie niezmiennie w cenie.
Zdaje się, że tytuł tomu trzeciego nie odnosi się tylko do fałszerzy angielskich nobli (monet), ale i do samych bohaterów cyklu. Wszystkich tutaj ogarnia istna gorączka złota, mami umysły, myli osąd i czyni z nich głupców, a Zakon Ciemności zadbał o to, aby złota im w tym tomie przygód nie zabrakło - przynajmniej do czasu.

