Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

niedziela, 16 kwietnia 2017

Strong Woman Do Bong Soon


Niesamowita siła - to coś o czym marzy wielu. Jak wiadomo za to z wielu produkcji o superbohaterach, każda siła wiążę się tak samo z odpowiedzialnością jak z ukrywaniem sekretu. Jego ujawnienie oznacza nieodwracalną zmianę życia. W kwestii uczuć też nie jest łatwiej - bo jak stworzyć udany związek z tajemnicami w tle? Poznajcie historię przeuroczej i drobnej Do Bong Soon, której nikt o posiadanie nadprzyrodzonej siły nie podejrzewa.

Do Bong Soon od dawna ma problem - i nie jest to tylko borykanie się ze znalezieniem stałego zatrudnienia i swojego miejsca w życiu. Dziewczyna zakochana jest w swoich dawnym koledze ze szkoły Gook Doo (obecnym policjantem) i z zauroczenia wyrwać się nie potrafi... mimo iż on spotyka się z kimś na poważnie.
Duet oraz... pierwsze zauroczenie, która jednak ma datę przydatności
Przypadek sprawia, że Bong Soon spotyka właściciela firmy Airsoft (Ahn Min Hyeok), dla której chciałaby pracować i zaprojektować własną grę komputerową. Jeśli nie może swoich mocy pokazać jawnie światu, chciałaby zobrazować to w postaci swojej bohaterki w grze. Bong Soon pracę faktycznie dostaje, ale jako osobisty ochroniarz. Ahn Min Hyeok poznał jej sekret i chce użyć siły dziewczyny by znaleźć osobę, która go od dawna szantażuje - a podejrzewa osoby z najbliższego kręgu.

Aktorów po raz pierwszy widziałam dopiero w tej dramie. Główna bohaterka przekonuje już od pierwszego epizodu. To sympatyczna dziewczyna obdarzona darem niezwykłej siły, który to musi ukrywać przed światem. Moc od dawnych czasów przekazywana jest w jej rodzinie kolejnym potomkiniom. Jest jednak jeden warunek: jeśli użyje swojej siły przeciw komuś niewinnemu i go skrzywdzi, dar ten utraci. Bong Soon kiedy tylko może używa swojej mocy by pomagać innym, są to jednak małe codzienne przysługi nic większego... do momentu aż jej okolicę zaczyna terroryzować porywacz, który upodobał sobie młode dziewczęta - niczym Sinobrody kolekcjonuje swoje kolejne panny młode. Bohaterka nie można dłużej stać bezczynnie, a tymczasem porywacz sam już wkrótce pojawi się na jej drodze.

Pełno w tej historii komedii, bardziej poważny wątek popełnianych zdrobni równoważny nastrój, ale co do tego tytułu tak naprawdę przekonuje i nie pozwala odejść od ekranu to niezwykle udany wątek romantyczny. Od pierwszego spotkania do ostatniej sceny szesnastego finałowego odcinka jest to OTP, który śmiało wpisać mogę na listę swoich ulubionych historii serialowych duetów.

Ale słodycz to nie wszystko, są też i poważne momenty, które widz zapamięta na długo.
Bohaterowie początkowo nie przepadają za sobą, z czasem poznają coraz więcej swoich sekretów i zaczynają sobie ufać. Gra w otwarte karty powoduje wytworzenie się między nimi ujmującej atmosfery - to bezpośredniość w opisywaniu uczuć, która choć jest też źródłem humoru, sprawia iż nie sposób się nie uśmiechnąć, kiedy ta dwójka jest razem.

W tle mamy też pewne gangi, a nawet mafie. Jest rodzinna historia Bong Soon oraz przeciwstawiane jej dzieciństwo i obecne relacje w rodzinie CEO - właściciela Airsoft. Jest niezwykle przebiegły porywacz, który szpieguje wydział policyjny, a nawet zgłasza się jako świadek we własnej sprawie.

Jest śledztwo w toku, ofiary coraz bliższe Bong Soon i najpilniej strzeżony sekret w jej rodzinie, który poznaje bardzo niewłaściwa osoba. Sprawa robi się osobista i odliczać można już tylko chwile do starcia się bohaterów.

Strong Woman Do Bong Soon
Stacja: jTBC
Emitowane: 24.02 - 15.04.2017 (nowość)
Ilość odcinków: 16
Czas trwania jednego odcinka: 1 godzina 10 minut
W skrócie: Siedemnasta obejrzana drama okazała się strzałem w dziesiątkę. Nie ma historii idealnych - książkowych, serialowych czy filmowych. Cenimy takie z nich, które w jakiś sposób nas zmieniają. "Strong Woman Do Bong Soon" to drama, na której odcinki wyczekiwałam, bo niesamowicie potrafiła poprawić humor, a dodatkowo tak ciekawa byłam dalszych losów głównej pary. To młodzi ludzie wkraczający w odpowiedzialną dorosłość, nie są idealni - momentami może wciąż troszkę dziecinni w swoim zachowaniu - ale razem stanowią niesamowicie ujmujący duet.

Historia, jak dla mnie, warta każdej chwili z nią spędzonej - podobnie jak były tego warte "Goblin" czy "W - Two Worlds"  Polecam każdy z tych tytułów!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad ;)
(*) - wszystkie cytaty mają swoje źródła w recenzowanych książkach, jeśli jest inaczej cytat zostanie odpowiednio zaznaczony.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...