Rozwiej me złudzenie.Rozwikłaj moją tajemnicę. Zniszcz mnie.
Rozwiej złudzenie, które mnie otacza - odkryj kim jestem.
Rozwikłaj zagadkę, którą skrywam - bo sama nią jestem.
By wreszcie ostatecznie mnie zniszczyć - bo ja sama jestem zniszczeniem.
Mój dotyk zabija, lecz miłość także.
Tik - tak - tak mija czas.
Tik- tak - to wojny czas.
Tik - tak - usłyszysz wobec.
Tik - tak - kiedy zbliża się koniec.
W "Sukience z potłuczonego szkła" można było znaleźć nie tylko odniesienie do pięknej okładki części pierwszej, ale i recenzje pierwszego tomu tej opowieści. Historia miała kilka niedociągnięć, lecz nie ma przecież i ludzi idealnych, nie ma też takich książek. W tomie pierwszym jest jednak niezaprzeczalny potencjał i chciałabym zobaczyć, jak się dalej ta opowieść potoczy.
Odwzajemnione uczucie w świecie, gdzie wszystko jest już stracone, to dar od losu. Tylko, że los ten okrutnie zakpił z pary młodych zakochanych, dają przyzwolenie do działania jeszcze jednej osobie. Przeznaczenie połączyło nie dwójkę, lecz trójkę osób. Jak się to zakończy ? Sama jestem ciekawa. To
niewątpliwie najciekawszy konflikt w tej opowieści.
Jeśli też chcecie poznać jego zakończenie, wyglądajcie dnia 17 lipca tego roku.
POZNAJCIE AUTORKĘ - TAHEREH MAFI
Postać autorki zaciekawiła mnie o wiele bardziej, gdy zobaczyłam ją noszącą hijab. Przez to "Dotyk Julii" nabiera dodatkowego znaczenia. Można odczuwać wyobcowanie i odcięcie od świata na wiele różnych sposobów w różnych częściach świata. W krajach muzułmańskich jednak to dotyk sprawia ograniczenia innej wagi niż w naszej kulturze europejskiej.
Z OPISU WYDAWCY

Liczba stron: 400
Dodajcie datę do kalendarza premier, jeśli pragniecie poznać, co skrywał "Sekret Julii".