Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

niedziela, 27 kwietnia 2014

"Secrets stolen from deep inside"

26 kwietnia to czas kolejnej rocznicy prowadzenia bloga - w tym roku to już trzy lata! Blog książkowy opiera się na dwóch komponentach: czytaj i pisz. Jak więc zacząć?
Od dawna coś tam sobie pisałam - typowo do szuflady. Przeważnie były (i nadal są) to fragmenty jednej historii, czasem luźnych opowiadać czy przemyśleń (z pamiętników zrezygnowałam - z racji tego, że na obecną chwilę ich ilość jak i zawartość stanowi już niezły materiał dowodowy). Jeśli więc chodzi o pisanie, problemu nie było.
Do książek sentyment i szacunek miałam zawsze, choć z czytaniem w początkach edukacji miałam spore problemy (dysleksja plus dysortografia - obie stwierdzone, kiedy najgorsze chwile miałam już za sobą). Ogólnie miałam swoje ulubione opowieści, serie i trylogie, do których rzadko dołączały jakieś nowe tytuły. Czytałam na okrągło to, co lubiłam najbardziej (kiedy czytałam coś nowego, czułam wyraźnie, że zdradzam w ten oto sposób swoich bohaterów ze starych i znanych serii).
Po maturze były te najdłuższe wakacje życia i wtedy zaczęłam na dobre czytać więcej nowych tytułów niż powtarzać lekturę ulubionych. Po wybraniu tematu pracy licencjackiej doszłam do wniosku (jak to przed sesją zwykle bywa), że jednak fajnie byłoby gromadzić w jakimś miejscu wrażenia z lektury, a blog mógłby stać się dobrym do tego miejscem. Teraz piszę pracę magisterską i nadal blog istnieje, więc myślę, że można to uznać za sukces. Właściciele blogów doskonale wiedzą, jakie piękne potrafi być to hobby, które wiąże czytanie z pisaniem.

Stosik Rocznicowy
Zakupy na Światowy Dzień Książki - 3 w 2 na empik.com
Cały rok czekamy aby tak zaszaleć z zakupami książkowymi ;) Tyle świetnych tytułów i jak tutaj wybrać? Na szczęście część książek z listy must-have miałam już skomponowane wcześniej. Podliczając każda wyszła średnio po 23zł.

1. "Wampiry z Morganville. Księga 11. Światło dnia" - Rachel Caine
Tym oto zakupem skompletowałam całość tej serii. Na wakacje zadebiutuje internetowy serial jako adaptacja przygód lokatorów z Miasta Widmo ;) Obecnie jestem przy Księdze 8. Od pewno czasu narracja została podzielona między czwórkę głównych bohaterów, ale już do tego przywykłam - choć początkowo było to troszkę dziwne.
2. "Lek na śmierć" -  James Dashner
Poprzednie dwa tomy przeczytane, więc czas na tom trzeci. Ciekawa jestem jak zakończenie wypadanie na tyle całości trylogii. W tym roku tu także szykuje się adaptacja - oczywiście będę rezerwować bilety do kina.
3. Na krawędzi nigdy - J.A. Redmerski     [PRZECZYTANA]
Obietnica wątku z mitologii na okładce to nie byle co. Od czasu premiery pojawiło się tyle pozytywnych recenzji tego tytułu, że jednak się skusiłam.
4. Zaczekaj na mnie - J. Lynn    [PRZECZYTANA]
Nie byłam przekonana akurat do tej serii NA od wydawnictwa Amber, lecz przejrzałam wrażenia z lektury tych książek i ten tytuł wypadł najwięcej - więc zaryzykowałam ;)
5. Kim jesteś, Sky? - Joss Stirling   [PRZECZYTANA]
Zwykle staram się nie zaczynać serii od środka, ale tak stało się z lekturą "Jak cię wykraść Phoenix?", która jest drugim tomem w trylogii. Na szczęście każda z części opisuje losy innych z siedmiorga braci, więc kiedy tak bardzo spodobał mi się tom 2, mogłam śmiało wrócić do lektury 1 ;) I przyznam się, że JUŻ czytam :D
6, 7, 8 - To różne przekłady Przygód Alicji w Krainie Czarów.
Moja praca magisterska z języka angielskiego dotyczy po części języka przekładu, więc starałam się zgromadzić jak najwięcej tłumaczeń tego samego tekstu. Łącznie mam 10 tłumaczeń na język polski (jedno miałam, trzy kupiłam, reszta z bibliotek). Jak to bywa z tematami prac to tylko mini część całości i raczej wstęp do badania niż docelowy eksperyment, który potwierdzi postawione tezy. Mimo wszystko cieszę się, że Alicję udało się tam uwzględnić ;)

Podziękowania
Blogowanie to przygoda - i bardzo dobrze ;) Nigdy się tak naprawdę nie kończy. Zawsze są jakieś nowe tytuły do poznania, odnalezienia i przeczytania. Właśnie dzięki temu, że ktoś spisuje swoje wrażenia z lektury, ktoś inny (np. ja) mogę podjąć lepszą decyzją, a decyzja ta nigdy nie jest łatwa: "Czy ta książka jest akurat dla mnie?". Właśnie dlatego dziękuję za każdy pozostawiony na Zakładce do Przyszłości komentarz. Każdy odbiera lekturę inaczej, czasem znajdę wrażenia podobne do swoich własnych, a czasem kompletnie inne spojrzenie na dany tekst. I chyba to jest w tym wszystkim najlepsze.
Każdy chyba to wie i w moim przypadku to także się sprawdza: gdyby nie prowadzenie bloga, nie przeczytałabym tylu książek. To motywacja by czytać i wciąż szukać nowych tytułów. To też ekscytacja, kiedy dowiadujemy się o czym zupełnie nieznanym, co jednak może się nam spodobać.
Dzisiaj usłyszałam pewne słowa piosenki i właśnie ona dzisiaj dla Was ;) Blogowanie to także ciekawe filmy, ale i przede wszystkim seriale ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...