Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

piątek, 7 czerwca 2013

Stosik Google Plus +


Stosiki na blogu są zawsze tematyczne, a teraz Google + to dość aktualny temat.

Stosik Recenzencki :
- "Scarlet. Księżycowa Saga"  RECENZJA
- "Cień i kość" - Leigh Bardugo
(Aktualnie czytam - recenzja na dniach. Dodrukowałam sobie mapę tamtego świata, udostępniona na stronie autorki)
- "Wizje"- "Daniela Sacerdoti"
- "Papierowe Miasta" - John Green (dzisiaj doszły)

Stosik z Wymiany:
- "Odmieniec" - Philippa Gregory   RECENZJA
- "Circus Maximus" - Damian Dibben
(Kto by przypuszczał, że tom pierwszy tak bardzo wciągnie mnie w serię ?)
- "Mroczna toń" - Tricia Rayburn
(poznam finał tej serii, choć tom pierwszy dla mnie najlepszy)
- "Nakręcana dziewczyna"
(nie wiedzieć dlatego kojarzy mi się z "Cinder" choć nie zaczęłam jeszcze czytać)
Znaleźliście coś dla siebie ?
Co już mieliście okazję przeczytać, a co pozostaje jeszcze na liście ?

Jak sobie poradzić z Google Plus ?

Najpierw słowo o alternatywach.

1. bloglovin
Można importować obserwowane blogi z Google Readers za pomocą bloglovin'. Proces przebiega szybko i sprawnie. Trwa to zaledwie kilka chwil, a sposób obserwacji nowych postów na śledzonych blogach jest przystępny i przyjemny graficznie.
Nie trzeba mieć bloga aby mieć profil na bloglovin i dodawać ulubione strony. Na stronie głównej interfejsu wyświetlają się najnowsze wpisy z utworzonej przez nas listy. Można także powiązać profil z danym blogiem (skopiować i wkleić gdzieś na blogu podany kod - polecam skopiować bezpośrednio w jakiś wpis - na samy dole recenzji).

Obserwuje was tam jako: Cassin
A tutaj znajdziecie Zakładkę do Przyszłości
(jeśli posiadanie konto - poproszę także o odnośnik w komentarzu - chętnie dodam do listy)


2. Facebook - fanpage
Tak, tak - nie ma to jak stary, dobry facebook. To moim zdaniem też dość dobre rozwiązanie aby zachować kontakt z odbiorcami, czytelnikami i innymi blogerami. Chętnie śledzę kulisy tego, co dzieje się w blogowej sferze, dzięki opcji polubienia stron, tych poświęconych waszym blogowym działalnością ;)

facebook.com/ZakladkaDoPrzyszlosci

(jeśli posiadacie fanpage czy profil bloga* - poproszę o adres lub komentarz na FB - chętnie dodam)

*Jeśli zamiast strony posiadacie profil bloga, wtedy (jako strona - Zakładka) nie mogę skomentować waszych wpisów. Wówczas komentuje je ze swojego prywatnego profilu. Także JoAnna P. to będę ja ;)


3. Po prostu założyć konto na Google Plus - bo i tak będzie trzeba
Sama Google + ma już od jakiegoś czasu. Kiedyś przeczytałam interesujący artykuł i założyłam konto z ciekawości. Za bardzo jednak tam nie szalałam - aż do teraz.
Plusy to:
- automatyczna aktualizacja, kiedy pojawi się nowy wpis na blogu.
- ostatnio w dodatkach na blogu dostępna opcja obserwatorów już poprzez Google +
- połączenie z Picasa
Minusy :
- niestety w większości przypadków następuje zmiana nazwy użytkownika i czasem trudno się potem rozpoznać.
- dla mnie obraz w tle zajmuje tutaj stanowczo zbyt dużo miejsca.
- interfejs 'troszkę' niejasny

4. Inna platforma
Sporo blogerów zdecydowało się przenieść bloga wraz z adresem na inne platformy.
Jeśli zdecydowaliście się na takie własnie rozwiązanie - także dajcie mi znać w komentarzu.
Czasem przeniesie nazwy jest tak niewidoczne, że nawet jej nie zauważam, a chętnie poczytałabym o tym jak przebiegała ta przeprowadzka ;)


Zastanawiam się jeszcze nadal nad tym:
Czy zmiana na Google + na Bloggerze przyniesie jakieś zmiany w wyglądzie bloga ?
Czy ograniczy się to tylko do opcji komentowania i zniknięcia obserwatorów ?
Może właśnie ktoś z was pokusi się o jakiś wyczerpujący poradnik w pigułce u siebie na blogu ? :D


Na zakończenie ciekawostka z Sagi Księżycowej, gdyż nadal żyję lekturą "Scarlet" :

"Jak księżyc tak srebrna,
Jak krew czerwona."

Niemieckie wydawnictwa zawsze mają kreatywne pomysły na hasła, zwiastuny czy też okładki zagranicznych serii. Jest też konsekwencja - jeśli taki jest sposób (wzór / schemat) tłumaczenia tytułu, to taki styl będzie utrzymany aż do końca serii.
Tego typu ciekawostki ukazują się najczęściej tylko na FB- Zakładki.

Także wszystkie linki mile widziane ;) 
Do lipca jeszcze troszkę czasu, ale warto już teraz tworzyć listy kontaktów.

wtorek, 4 czerwca 2013

"Odpryski zatartych wspomnień"


"- Dziękuję - wyszeptała. - Dziękuję ci. [...]
- Nie dziękuj mi za mówienie ci prawdy, kiedy kłamstwo byłoby dla ciebie zbawieniem."

Dziewczyna w czerwieni w mieście pełnym pełnym wilków, gdzie ulice skąpane są w krwi i świetle księżyca. To następna odsłona Sagi Księżycowej - tym razem sekrety skryte są w szkarłacie. I choć wilki wyją, zwracając się do księżyca, to on sam przecież jest już pod panowaniem jednej osoby. Jeszcze straszniejsze historie o Lunarach usłyszymy tylko w lasach południowej Francji.

"W ciągu tych wszystkich zagubionych w pamięci lat"
Autorka korzysta z furtki, sprytnie pozostawionej jeszcze w pierwszym tomie, do której wówczas czytelniki nie przywiązywał aż tak dużej uwagi. Wiele jest wersji przeszłości, kolejne jej osłony poznają zarówno Scarlet jak i Cinder.

Marissa Meyer potwierdza, że doprawdy posiada niesamowity talent do tworzenia bohaterów.
Scarlet jest równie odważna i nieugięta jak Cinder. Obie dziewczyny to silne bohaterki z jeszcze trudniejszymi zadaniami do wykonania. Choć mamy wgląd na innych bohaterów, to do dziewczyny w czerwieni należy, także wedle tytułu, ten tom. Scarlet zdecydowanie dostało się najwięcej narracji. 
Śledzimy również losy Ziemi i Luny z perspektywy Cinder. Będzie i Iko (w nowej odsłonie) oraz dwóch ujmujących panów, każdy z nich na swój sposób.  Kai dostał najmniej miejsca, lecz to nadal nasz osamotniony książę w tej międzyplanetarnej baśniMłody cesarz przypomina jeszcze bardziej Kaja, który dał się zwieść baśniowej Królowej Śniegu. Jest już więc książę, jest i Królowa Lunarów, kim okaże się Gerda, która ochroniła bohatera ? Może to znana już nam Lunarka, podwładna królewskiej cudotwórczyni, ostrzegająca Cinder jeszcze przed pamiętnym balem ?

Czy Wilk podejdzie Czerwonego Kapturka, a Królowa Śniegu zwiedzie ponownie Kaja ? 
Czy baśnie wydarzą się raz jeszcze, tak wiele lat później... w przyszłości ?

Choć znamy fabułę tych baśni, to z prawdziwą fascynacją patrzymy raz jeszcze jak rozgrywają się w przyszłości... i tylko kapitana Rampiona tak jakoś mocniej jednak do Gwiezdnych Wojen można by dopasować ;)

To baśń i przyszłość jednocześnie, świat pełen nowych wynalazków, które dla bohaterów sagi są elementami codzienności: androidy towarzyszące, cyborgi, osobowości zapisane w czipie czy przejażdżka koleją magnetyczno-lewitacyją.

"- Mówią o nasz na wszystkich kanałach. Jesteśmy sławni.
- Nie, bardzo dziękuję. Wolałabym raczej nie oglądać ponownie swojego występu w roli kompletnego świra na najważniejszej imprezie towarzyskiej roku."

Jeśli jakaś historia zasługuje na miano najlepszego debiutu ostatnich dwóch lat - to dla mnie jest to właśnie Saga Księżycowa. Trudno jednoznacznie stwierdzić, co przeważa o sukcesie serii, bo zawarto tutaj praktycznie wszytko: bohaterowie zapadający w pamięć, wciągająca akcja, odwołania do klasycznych baśni i wizja świata przyszłości. Parę cytatów przykuwa uwagę swoim szczególnym stylem, ale to całość historii nie pozwala się od Lunarskich Kronik oderwać.

"Może prowadził ją na śmierć ?
A może to Wilk zmierzał w kierunku swojego przeznaczenia."
Teraz Scarlet polubiłam równie mocno jak Cinder, więc tym bardziej nie mogłam się doczekać przecięcie losów obu tak odważnych bohaterek. Niestety następuje to dość późno. Dokładny moment zdradzają pierwsze zdania zapowiedzi tej części. Jest to bardzo duży (ogromny!) spoiler dla akcji drugiego tomu, więc nie czytajcie opisu na odwrocie okładki. Zamiast tego śmiało zabierzcie się bezpośrednio do lektury. Saga Księżycowa niezaprzeczalnie trzyma poziom.

Nie należy się spodziewać już jakiejś większej krytyki. Zakochani fani (czyli ja) podchodzą do kolejnego tomu serii z nadzieją, a po jego lekturze (która w tym wypadku przypieczętowała sukces części pierwszej) nie nadają się już do bardziej logicznej argumentacji... można usłyszeć tylko pochwały i niecierpliwe odliczania do trzeciego już spotkania z Sagą Księżycową.

Mechaniczny Kopciuszek i Czerwony Kapturek z Wilkiem u boku już w komplecie, a czekamy na... ?
- "Cress" (tom III) będą to połączone losy Cinder i Roszpunki rozgrywające się na.. Saharze. Moim zdaniem Roszpunkę już spotkaliśmy w pierwszym tomie, ale mogła to być równie dobrze i Winter.
- "Winter" (tom IV) zabierze nas z akcją już na Lunę, a bohaterkami będą Cinder i Śnieżka.
"Scarlet" - Marissa Meyer
[ Saga Księżycowa ]
Wydawnictwo Egmont
Stron: 496
W kolejności: NR 35/2013/06/02 (217)
OcenaJeśli jakaś historia zasługuje na miano najlepszego debiutu ostatnich dwóch lat - to dla mnie jest to właśnie Saga Księżycowa.

P.S.:  Jak się naczytam Sagi Księżycowej... to zawsze jakoś tak bardziej przyszłościowo się czuję...z tym moim tabletem ;) Też tak macie, po mocno wciągającej w swój świat lekturze ?

"Upiorne wołanie dobiegające ze wszystkich stron witało wschodzący księżyc."

niedziela, 2 czerwca 2013

"A księżyc w pełni, jasny jak zimne słońce"


"Jak odmieniec: ktoś, kto nie przynależy do miejsca, w którym się znalazł."

Konstantynopol - druga stolica chrześcijańskiego świata - upada, rychło zwiastując koniec dziejów.
Oznak nadejścia końca czasów szuka też młody inkwizytor. Kolejno otrzymywane rozkazy, każdy we właściwym punkcie podróży, zbliżają jego i spotykanych następnie bohaterów do nadchodzących misji: odkrycia przyczyny niepokojących wizji w żeńskim zakonie oraz historii pewnej wioski, nękanej przez zło.

Okres działalności inkwizycji to straszne czasy, gdzie działania sił nieczystych szukano nawet w zakonach.
Ksieni zakonu i inkwizytor - każdy z nich musi udowodnić swoją wartość, kiedy posiadana uroda oraz młody wiek, nieustannie przeczą doświadczeniu. W średniowiecznej Europie, kiedy kobieta nie znaczyła prawie nic i łatwo było ją pozbawić wszelkich praw, Izolda z Lucretili musi sobie wywalczyć prawo do wolności i miłości. Luca Vero, choć przyszło mu sądzić innych w imieniu samego papieża, za najważniejszy cel wyznaczył sobie odkrycie prawdy.
Bohaterowie spotykają się po przeciwnych stronach konfliktu, nie zdając sobie sprawy, ile mają ze sobą wspólnego.

Kto w tej opowieści okaże się być tytułowym "Odmieńcem" ? Kandydatów przybywa na kolejnych stronach lektury, a wybór i osąd należeć będą tylko do czytelnika, gdyż z całą pewnością zapłonie stos w tym tomie - tylko komu przyjdzie na nim stanąć i przyjąć wyrok: winnej czy niewinnej osobie ?

"Kiedy czarny księżyc pożera słońce"
Nie bez znaczenia są tutaj postacie drugoplanowe: przyjaciółka czy wierny kuchcik w roli giermka. Choć pozornie przyrzekli jedynie jak najlepiej służyć swoim panom, to często ich zdolności czy też prywatne dochodzenia zmieniają znacznie bieg wydarzeń.
Ciekawość wzbudza szczególnie postać Iszrak. Przez innych widzianej jako niewolnicy, nie tylko swojej pani, ale także innej zakazanej w Europie wiary. Pokazywane światu jedynie oczy skrywają jednak wierną powierniczkę i przyjaciółkę Izoldy.

Sporo znaczenia dla zastosowanego klimatu i nastroju powieści ujawnia posłowie, przygotowane przez samą autorkę. Warto do niego zajrzeć by dowiedzieć się, co Philippa Gregory chciała pokazać poprzez postacie bohaterów tej rozpoczynającej się na wzgórzach Italii trylogii.

"Chcę zobaczyć koniec tej historii."
"Odmieniec" to kolejna już książka z serii wydawniczej Poza Czasem. Choć część z tych powieści opowiada o dosłownych podróżach w czasie, a część posiada tylko akcję, rozgrywającą się w minionych wiekach, to każda z nich ukazuje na swój sposób kontrast między tym, jakie życie było, a jakim znanym je teraz. Pod tym względem powieść Philippy Gregory idealnie wpasowuje się w stworzony klimat serii i dodaje jej jeszcze uroku.

Philippa Gregory znana jest ze swoich licznych fabularyzowanych biografii. W "Odmieńcu" zachowała tło historyczne średniowiecznego świata i osadziła w nim losy piątki fikcyjnych bohaterów oraz ścieżki, jakimi mogliby podążać, gdyby los im sprzyjał w tamtych czasach. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z jej twórczością i mam przeczucie, że stanowczo nie ostatnie.
"Odmieniec" - Philippa Gregory
Wydawnictwo Egmont
Z serii wydawniczej: Poza Czasem
Stron: 288
W kolejności: NR 34/2013/06/01 (216)
Ocena: Byłam pewna, że akcja tego tomu będzie się rozgrywać tylko i wyłącznie w zakonie. Choć sporo było tam tajemnic do odkrycia, to o wiele bardziej podobała mi się druga połowa książki, dziejąca się już poza murami klasztoru. Akcja rozgrywają się za zamkniętymi murami zakonu, gdzie dochodzi do niewyjaśnianych zjawisk, to dla mnie oczywiste skojarzenie z "Imieniem Róży". Zagadki były podobne i choć często trudno było rozstrzygnąć czy to magia czy też przebiegła intryga, to akcja tej powieści nie bazuje na fantastycznych wątkach.

[TRYLOGIA]
1. Changeling (z ang. podmienione dziecko)
2. Stormbringers (już wydana)

Zwiastun serii (PL) - KLIK

Recenzja ta bierze udział w konkursie na profilu KsiążkoSfera ;)

P.S.: Przeszłam dzisiaj już na Google Plus także widzieć mnie będziecie troszkę inaczej w swoich komentarzach. Zaraz po wyświetleniu profilu na Google +, pojawia się też nick (Cassin) i wówczas wierzę, że już rozpoznacie, kto to skomentował ;)
Jeśli też już przeszliście na nową formę - dajcie mi znać w komentarzu (abym mogła dodać was do kręgów) lub na FB Zakładki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...