Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

czwartek, 30 października 2014

"Arrow" - sezon 1

 "- Bądź czujny.
- Taki się urodziłem."

Mówią o nim Robin Hood, gdyż zmusza bogatych by oddawali skradzione pieniądze biednym. Zainteresowani wiedzą jednak, że działa według określonego schematu, a celami stają się tylko ludzie z pewnej szczególnej listy. Pozostawione na miejscach zbrodni zielone strzały są ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy zawiedli miasto Starling City. Łucznik z zabijaniem nie ma problemu, ale na wstępie woli dać bandytom czas (zwykle jest to czas w graniach kilkunastu godzin) by dokonali poprawy swojego charakteru robiąc przelew (tam, skąd go ukradli) lub też przyznając się do winy przed kamerami i odpowiadając już przed wymiarem sprawiedliwości.

Obecne zamiary tajemniczego Mściciela to tylko jedna odsłona tej serialowej opowieści. Są jeszcze dwie inne, a jedna z nich dotyczy pewnej wyspy. Cała ta opowieść rozpoczyna się od sensacji z czołówki wiadomości i pierwszych stron gazet: odnaleziono, zaginionego w czasie rejsu prywatnego jachtu, miliardera Olivera Quinn'a. Nie było go przez pięć lat, a powrócił (jak mówią inni) odmieniony. Oliver faktycznie przeszedł przemianę, ale najciekawsze zdaje się być to, jak nabył swoje umiejętności by dzięki nim móc wykonać powierzone mu zadanie.

Oczywiście to, co się stało na Wyspie nie jest tak od razu wyjaśnione. To trwa i odpowiedzi nie ma jeszcze w sezonie pierwszy. Wydarzenia te ukazują retrospekcje, które są opowieścią o tematyce typowo militarnej. Bohater zyskał nadzwyczajną sprawność fizyczną i jako wierni widzowie musimy odkryć, jak do tego doszło, że rozrywkowy młodzieniec stał się wyszkolonym mścicielem. Z biegiem sezonu wydarzenia (także te na wyspie) stają się coraz bardziej ciekawe.

"Twoja śmierć pozbawi moją znaczenia. [...] Umarłem, żebyś żył, a Ty odrzuciłeś ten dar. Moje poświęcenie poszło na marne."

Bohater wypełnia zadanie powierzone mu przez ojca. Oliver uważa, że gdyby jego ojciec otrzymał szansę, wszystko zrobiłby inaczej. Nie otrzymał jej. Ta wypowiedź bohatera jest kluczowa (to z epizodu 6) dla zrozumienia, dlaczego jako Mściciel zawsze daje innym szansę, nawet jeśli to kryminaliści. Szansa jest jednak zawsze tylko jedna.

Już na początku tej serialowej przygody rzuca się w oczy wątek wspólny z Batman'em. Także Oliver jest milionerem i stać go na zaopatrzenie w najwyższej jakości sprzęt z udziałem najnowszych technologii. To jednocześnie opowieść, w której świecie brak bohaterów o zdolnościach natury paranormalnej.

Jako iż stacja CW uwielbia organizować imprezy na antenie swoich seriali, także w "Arrow" się całkiem sporo takich trafi. Kiedy Oliver zostaje oskarżony (dość szybko) o bycie owym tajemniczym mścicielem i zakładają mu bransoletę identyfikacyjną, wydaje on imprezę z motywem więziennym na terenie swojego domu (w przypadku milionera - posiadłości). Z czasem aby ukryć miejsce, w którzy planuje swoje kolejne kroki na drodze zemsty, buduje nad nim nocny klub. Prowadzenie takiego miejsca usprawiedliwia także, dlaczego prowadzi zdecydowanie nocny tryb życia.

"Nie jestem ekspertem, ale w miłości nie chodzi o to aby kogoś zmienić. Szukamy osoby, która do nas pasuje. Kiedyś taką znajdziesz."

"Arrow" to wciągająca opowieść już sama w sobie, jednak nie to zachęciło mnie do rozpoczęcia przygody z tym akurat serialem (szczególnie, że obecnie powracają nowe sezonu ulubionych seriali - jest więc sporo do oglądanie z tygodnia). Odpowiedź jest taka sama jak w przypadku motywacji do nadrobienia serii Teen Wolf - czyli Tumblr. Tam tak często migało hasło: Olicity, czyli Oliver i Felicity Smoak, że zapragnęłam poznać, cóż to znaczy. Byłam ciekawa jaką opowieść kryje ta dwójka. Co to za bohaterowie? Jak się poznali? Czy pasują do siebie, a jeśli tak to dlaczego to właśnie oni powinni być razem? Felicity to programistka w firmie Olivera, do której często bohater się zwraca, kiedy kogoś wyśledzić można tylko w cyberprzestrzeni. Z czasem nie potrzeba już wymówek (a są kreatywne - trzeba to przyznać), bo i Felicity pozna sekretną tożsamość miliardera.

OTP (One True Pairing - ulubione jedyne słuszne połączenie bohaterów danej serii) to w tym przypadku tylko impuls aby zabrać się za serialowy świat "Arrow", lecz z każdym odcinkiem chodzi tu też o coś znacznie więcej, a wciągają już wszystkie trzy aspekty historii: plany mściciela, historia pięciu lat na wyspie oraz prywatne życie Oliver sprzed i po zaginięciu. Próby upozorowania kataklizmu także od razu zachęcają do rozpoczęcia takiego seansu.

"Arrow" od stacji CW
Ilość sezonów: 3 (aktualnie sezon trzeci w trakcie emisji)
Ilość odcinków w sezonie 1: to 23 epizody
Ktoś z Was zna już i ogląda Arrow? 
Jak wrażenia z serialu? Który aspekty historii lubicie najbardziej?
Dlaczego zainteresował Was ten tytuł? :)

P.S.: Tymczasem ja zabieram się już za sezon drugi :D

10 komentarzy:

  1. Oglądam Arrow od roku. Na początku wgl. nie byałam przekonana, ale z biegiem czasu pokochałam ten serial i jestem na bierząco. Hmmm ciężko mi powiedzieć, który wątek podoba mi się najbardziej, ponieważ nie chcę Ci spojlerować dlaszych sezonów i serial trzyma równy poziom pod każdym względem.
    Ale za to ulubiona postać - Felicity ♥♥♥
    Mam nadzieję, że Ci się spodobają dalsze sezony :)

    Pozdrawiam thousand-magic-lifes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy sezon bardzo mi się podobał, w drugim utknęłam :D Zaczęłam go oglądać, bo zobaczyłam u kogoś na blogu, a że mam słabość do łuków i strzał... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serialu nie znam, ale jestem skłonna zaryzykować jeden odcinek

    OdpowiedzUsuń
  4. Oglądam Arrow, a zdecydowałam się na ten serial właściwie po natknięciu się na reklamę jego w telewizji. Spodobało mi się, że główny bohater strzela z łuku i zaczęłam oglądać. Trudno mówić mi o ulubionym wątku, chyba nawet takiego nie mam, ale lubię postać Felicity. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten serial, zresztą generalnie ja pochłaniam wszystko, co dotyczy wątku super bohaterów. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Dopiero niedawno zaczęłam oglądać pierwszy sezon i całkiem nieźle się ten serial prezentuje :) Chyba wciągnę się na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Arrow i na bieżąco oglądam odcinki. Jak na razie nie jest po mojej myśli, bo kibicowałam Oliverowi i F. Do tego robi się coraz bardziej intrygująco.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądam, obecnie kończę sezon 2. Intrygują mnie wydarzenia z wyspy i to, że od razu nie są wyjaśnione, pełno tajemnic- w tym też rodzinnych. Mam nadzieję, że będzie jeszcze M. Merlyn. Trochę dziwnie jest dla mnie prowadzony wątek mirakuru (2 sezon), ale w sumie też urozmaica serial.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie jestem na 6 odcinku. Skończyłam Reign i nie wiedziałam co teraz, a zobaczyłam, że często wspominasz o tym serialu na FB, więc zaczęłam oglądać. I jak na razie jest dobrze. :D

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad ;)
(*) - wszystkie cytaty mają swoje źródła w recenzowanych książkach, jeśli jest inaczej cytat zostanie odpowiednio zaznaczony.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...