Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seriale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seriale. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 lutego 2021

Tiny Pretty Things - S.Charaipotra & D.Clayton

W balecie tańczy cały zespół. Jak w orkiestrze gdzie wiele instrumentów współtworzy symfonię dźwięków. Baletowy spektakl to jednak zupełnie coś innego. Tancerze i tancerki zapewniają tło, ale primabalerina jest tylko jedna. Każda dziewczyna marzy o tej roli. Solówce w świetle reflektorów. I każda zrobi wszystko, aby ją zatańczyć.

O Tiny Pretty Things zrobiło się głośniej za sprawą adaptacji Netflix'a. Choć to powieść z 2015, w polskim przekładzie ukazała się po raz pierwszy dopiero wraz z okładką serialową. Na amerykańskim rynku w czasie premiery oryginału wciąż w emisji znajdował się serial Pretty Little Liars (na podstawie książek Sary Shepard). Tytuły obu opowieści nie są tylko pozornie podobne. Czarny łabędź i historia dziewczyn szantażowanych przez tajemniczą osobę, która zna wszystkie ich sekrety - takim połączeniem klimatycznym zachęcano do lektury Tiny Pretty Things. Czy się udało?

Podobnie jak w powieściach Sary Shepard mamy różne narratorki. Tutaj są to trzy baletnice: Gigi, Bette i June. Ta nowa w szkole baletowej to Gigi. Czarnoskóra dziewczyna obsadzona w głównej roli? I to w standardach konserwatywnego rosyjskiego baletu? A jednak! Najjaśniej lśni pasja i talent. Kto by się spodziewał? Na pewno nie Bette, która w nowojorskim konserwatorium tańczy od małego. Ma idealnego chłopaka i to zawsze z nim odhaczali główne role w spektaklach. Za nic nie może przełknąć też tego June. Baletnica koreańskiego pochodzenia ma postawione przez matkę ultimatum: albo zatańczy w głównej roli albo koniec z baletem i czas rozmyślać o poważnej przyszłej karierze akademickiej. Wraz z ogłoszeniem obsady "Dziadka do Orzechów" Giselle staje się obiektem coraz śmielszych gróźb. Nie ma znaczenia jej dobra osobowość ani tym bardziej wrodzona wada serca, która każdy kolejny krok na scenie może uczynić tym ostatnim. Tak jak to się stało dla Cassie, poprzedniej gwiazdy szkoły baletowej, którą ktoś przypadkiem upuścił w tańcu.

Każda z nastolatek ma ma fragment historii, żadna nie ma całej. Nawet osoba prowadzą narrację może być głównym podejrzanym. Nic nie jest pewne. Autorki Tiny Pretty Things przedstawiają różne fakty i okoliczności wydarzeń, ale każą decydować czytelnikowi, kto jest winny. Trudno dojść do tego, kto zostawia makabryczne prezenty z ukrytym przesłaniem. Na ściany w pokoju wspomnień każdy może przykleić nowy inspirujący cytat lub słowa groźby. Są tam kompromitujące zdjęcia lub wykradzione skrawki dokumentacji medycznej. Podziw i zawiść. Przyjaźń i nienawiść. Miłość w tańcu i tylko na scenie czy także w życiu? 

Książka to opowieść o poszukiwaniach siebie w niełatwej rzeczywistości, gdzie jest tylko jedna szansa na sukces, a stawka wysoka. Trzeba więc postawić wszystko na jedną kartę albo pożegnać się z pasją życia. Granica między dobrem i złem się zaciera, gdy traci się samego siebie. Jak ma się ta historia do jej serialowej adaptacji?

Serial nosi ten sam tytuł. W dziesięciu godzinnych odcinkach stara się pokazać piękno baletu, dylematy postaci, sedno historii ale i przemycić masę innych zbędnych tutaj wątków. Zupełnie inaczej wygląda ta opowieść, gdy Gigi zabierze się wadę serca, a da matkę która siedzi w więzieniu. Kiedy June zabrany zostaje wątek rywalizacji według standardów koreańskiej społeczności, a ofiarowany wątek pracy w klubie jako kelnerki po godzinach. Nie wspominając o Bette, która za nic nie porzuciłaby swojego chłopaka (miłości od czasów dzieciństwa, a także unii zamożnych rodzin) nie tylko na rzecz Gigi, ale i przypadkowo spotkanego konserwatora i muzyka amatora. Wrzucono też cały aspekt zarządu szkoły: życia prywatnego nauczycieli baletu, fizjoterapeutów i udziałowców. Można więc uwierzyć, że rzeczy opisane w książce mogłyby się zdarzyć w szkole baletowej, serial proponuje za to nagromadzenie nierealnych scenariuszy.  I to wszystko nie miałoby aż takiego znaczenia, prawda? Bo w obu wersjach tej samej historii chodzi przecież o taniec. Niestety serial zamiast baletu (Dziadka do Orzechów i Giselle) daje hybrydowe połączenie baletu z tańcem współczesnym, a wszystko to zamknięte w przedstawieniu 'Kuba Rozpruwacz', które w tej wizji nie ma ani celu ani przesłania. 

W książkowym pierwowzorze szkoła baletowa była konserwatywna, zamknięta i tajemnicza.
Zupełnie odmienna od rzeczywistości nastolatków w liceum. Serial pokazuje nic innego jak każda produkcja o lata szkolnych, gdzie liczą się tylko imprezy. Gdzie nagle urywa się film i tak naprawdę nie wiadomo już, kto popchnął koleżankę z krawędzi dachu. 

Gdyby nie chęć porównania książki i serialu, prawdopodobnie nie przebrnęłabym przez więcej niż kilka odcinków. Tiny Pretty Things pozostaje godne polecenia dla fanów Pretty Little Liars i baletowych spektaklów. W swojej wersji książkowej warta jest uwagi, choć potrzeba czasu (i stron) aby historia mogła się rozkręcić. Zamiast serialowej adaptacji warto jednak włączyć coś zupełnie innego. Na przykład "Angel's last mission: Love", w której wystawiana jest także Giselle, a serial potrafi pokazać zarówno piękno baletu jak i ponadczasowe przesłanie spektaklu.

"Tiny Pretty Things" - Sona Charaipotra, Dhonielle Clayton
Wydawnictwo: YA!
Typ: seria tom 1 z 2  / Stron: 464

Jakie są Wasze ulubione książki / seriale / filmy z wątkiem baletu?
Zapraszam także na Bookstagram ! Chętnie odwiedzę Wasze konta i zobaczę, co czytanie :)

niedziela, 31 maja 2020

The Great: Wielka - historia miejscami prawdziwa

Kiedy rola cesarzowej to przeznaczenie
Kiedy zobaczyłam zapowiedź serialu luźno opartego na faktach historycznych, w której główne role obejmują Elle Fanning i Nicholas Hoult, wiedziałam iż tytuł "The Great - Wielka" będzie na mojej liście do obejrzenia. Nic tak bardzo nie absorbuje niż historie o spisku i dojściu do władzy, szczególnie jeśli w międzyczasie trzeba będzie obalić aktualnie panującego króla.

Katarzynę, pruską księżniczkę, poznajemy w dniu jej wyjazdu do odległej Rosji. Młoda dziewczyna ma bardzo romantyczne wyobrażenie o swoim przyszłym życiu jako cesarzowa. Rozczarowanie spotyka ją już przy pierwszym spotkaniu z cesarzem Piotrem, kiedy wychodzą na jaw ich różnice charakterów. Małżonek nieustannie z niej żartuje, cały czas pozostaje wierny swojej kochance (żonie najlepszego przyjaciela) a cierpienie poddanych spowodowane przedłużającą się wojną ze Szwecją ma za nic. Dwór żyje ku jego rozrywce, ale Katarzyna postanawia być czymś więcej niż kolejnym pośmiewiskiem cesarza. Widząc niezadowolenie znaczących ludzi w otoczeniu Piotra, coraz bardziej na tronie Rosji zaczyna widzieć siebie.

Tam, gdzie rządzi cerkiew, trudno wprowadza się do światopoglądu postępowe zmiany. Młoda cesarzowa jednak się nie poddaje, próbując pokazać dworzanom, jaka może być nowa Rosja, jeśli wprowadzić do ich życia naukę i sztukę. Im częściej zaznaje upokorzenia, tym silniej walczy, czym zjednuje sobie kolejne wpływowe osoby z grona bliskich doradców Piotra. Tak zawiązany zostaje spisek, mający na celu przejęcie władzy poprzez zamach stanu. Tylko jak obalić cesarza i w tym samym czasie zachować tron? Nie wszyscy pragną zmian, jakie chce wprowadzić młoda władczyni. Nie wszyscy widzieliby chętnie kobietę na tronie, a co dopiero cudzoziemkę w ich mniemaniu nie pojmującą istoty ich kultury i tradycji.

Historyczna postać Katarzyny Wielkiej to najdłużej panująca władczyni Rosji. Wiele z jej udanych projektów w serialu ukazano dopiero w etapie realizacji - przykładowo pierwszą szkołę dla dziewcząt. Jak sugeruje sam podtytuł jest to "historia miejscami prawdziwa". Całość utrzymana jest więc w tonie komedii, choć nie brak tu drastycznych wydarzeń (plus licznych scen erotycznych - momentami nawet groteskowych). Bohaterowie sporo przeklinają (po kilku odcinkach widz przestaje na to kompletnie zwracać uwagę - tak częsta jest to praktyka), trudno jednak im się dziwić, biorąc pod uwagę to, co wkoło nich się wyprawia, a na co często nie mają wpływu. Takie uroki życia pod presją kaprysu cesarza.


"The Great: Wielka" to z całą pewnością serial, który angażuje. Nie tylko postacie cesarskiej pary zapamiętamy na bardzo długo. Ważna jest postać służącej Katarzyny (zdegradowana przez cesarza szlachcianka) oraz kochanek cesarzowej (ofiarowany w prezencie przez samego Piotra). Chcemy poznać losy zawiązanego spisku do tego stopnia, że będziemy zerkać w trakcie seansu do Wikipedii aby "zaspoilerować" sobie przebieg historycznych wydarzeń. A nawet jeśli tego nie zrobimy, zmusi nas do tego otwarte zakończenie finału. Tutaj na szczęście braki uzupełni historia - już ta prawdziwa.

The Great: Wielka (historia miejscami prawdziwa)
Ilość odcinków: 10
Typ: historyczny / komedia
Czas akcji: rok 1762 Rosja
Produkcja: Hulu   /   Premiera: 15 maja 2020
Dla kogo jest ten serial? Mimo młodego wieku pary cesarskiej nie jest to historia skierowana do młodzieży. Fani historycznych produkcji (takich wiernie oddających oryginał) też mogą czuć się zawiedzeni. To dobra propozycja dla osób lubiących historyczne wydarzenia w troszkę luźniejszej interpretacji.

Zwykle obejrzenie pierwszego epizodu wystarczy aby przekonać się czy serial jest dla nas. Tutaj bardzo dobrze sprawi się też sam zwiastun.

sobota, 24 sierpnia 2019

Love Alarm - sezon 1


A gdyby tak za pomocą jednej aplikacji móc sprawdzić czy w pobliżu znajduje się osoba, która Cię kocha? Gdyby żyć w świecie, gdzie takich uczuć jak miłość nie da się ukryć? Czy taki świat byłby lepszy?

Kim Jo Jo ma więcej niż kilka sekretów przed swoimi przyjaciółmi. Choć razem we trójkę spędzają mnóstwo czasu w liceum, to po zajęciach dziewczyna znika i nie odpowiada na ich wiadomość dotyczące propozycji spędzania wolnych chwil. W czasie Kim Jo Jo pracuje dorywczo w dwóch miejscach aby spłacić ciotce długi pozostawione przez jej rodziców. Nie ma też dnia aby jej kuzynka, chodząca do tej samej szkoły i trenująca by stać się trainee (przyszły idol kpop), nie wypomina jej bezlitośnie, że ich ciężka sytuacja finansowa to wynik samobójstwa jej rodziców, z którego Jo Jo cudem uszła z życiem.


Do tej samej szkoły uczęszcza też Lee Hye Young, który skrycie kocha się w Jo Jo. Choć pracują w tym samym miejscu, tak naprawdę nie rozmawiali ze sobą wcale. Wszystko zmienia powrót ze Stanów (to częsty i popularny wątek w dramach koreańskich) Hwang Sun Oh - syna sławnej aktorki i polityka. Chłopców od czasu wczesnego dzieciństwa łączy uczucie przyjaźni i zaufania. Te zostają wystawione na próbę, gdy śledząc swojego przyjaciela Hwang Sun Oh po raz pierwszy zwraca uwagę na Jo Jo.

Początek akcji to wypuszczenie na rynek aplikacji o nazwie Love Alarm. Jej działanie polega na tym, że gdy osoba, która Cię kocha znajdzie się w zasięgu 10 metrów, i uruchomi aplikacje Love Alarm, dostaniesz o tym powiadomienie. W tłumnie ludzi nie wiesz jednak, kto z nich uruchomił Twój alarm. Nikt też jeszcze nie wie, jak bardzo aplikacja zmieni postrzeganie uczuć i relacji w społeczeństwie.

DRAMA OD STACJI NETFLIX
"Love Alarm" to serial koreańskich (tzw. drama) od stacji Netflix. Swoją premierę miała 22 sierpnia 2019 roku. Historia składa się z ośmiu odcinków i ukazuje zarówno szkolne losy bohaterów jak i ich dorosłe życie. Ponieważ serial emitowany jest jedynie przez stacje Netflix, jest to nietypowy dla dram koreańskich podział odcinków. Zazwyczaj dramy nie mają kolejnych sezonów, a całość historii zamyka się w jednym tylko sezonie. Netflix dzieli historię na dwie części i każe długo czekać na kontynuacje losów bohaterów. Czeka też na statystki oglądalności, które pokażą, czy opłaca się inwestować w kolejne odcinki. Dramy przedstawiają inny rodzaj serialowej przygody niż ich amerykańskie odpowiedniki. Mamy dwa a nie jeden odcinek na tydzień, a ponadto nie zdarzają się dłuższe niż dwa tygodnie przerwy w emisji - jak ma to nagminnie miejsce w przypadku amerykańskich produkcji.
Para, która skradnie serce

W ŚWIECIE APLIKACJI

Z każdym odcinkiem dowiadujemy się coraz więcej na temat działania tajemniczej i coraz to bardziej popularnej aplikacji. Jej twórca także pozostaje nieznany, choć zgadywać można jego tożsamość. Aplikacja zgrana jest w pewien sposób z biciem serca. Jeszcze więcej funkcji ma mieć jej kolejna wersja, której wypuszczenie na rynek kończy finałowy odcinek.

Choć już przy działaniu tej pierwszej wersji dość szybko okazuje się, że trudny twój los, jeśli nikt Cię nie kocha. Ale okrutny, jeśli pokocha Cię w tym samym czasie więcej niż jedna osoba, a wybór komu złamać serce pozostawiono Tobie. A może lepiej zamiast sercu zaufać aplikacji? Synchronizowanej z rytmem serca?

TERAŹNIEJSZOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ
Odcinek piąty to przeskok czasowy w akcji. Od momentu pojawienia się aplikacji "Love Alarm" mijają dokładnie cztery lata. Nadal ma ona swoich zwolenników jak i przeciwników, choć więcej osób zdaje się być jednak po jej stronie. Powstają na jej podstawie filmy, dramy, powieści i poradniki. Idole wychodząc na spotkanie z fanami włączają aplikacje aby udowodnić swoją popularność i autentyczną miłość, jaką darzą ich fani. W czasie ceremonii ślubnej państwo młodzi poprzez uruchomienie aplikacji potwierdzają fakt, że prawdziwie się w tej chwili kochają a nie tylko twierdzą, że tak jest w słowach przysięgi. Świat nieodwracalnie się zmienił i trudno stwierdzić, czy aby na lepsze. Media obiegają również wiadomości o masowych samobójstwach osób, którym alarm nie zadzwonił ani razu.

REKOMENDACJE

"Love Alarm" to nieprzewidywalna opowieść o aplikacji, która potrafiła potwierdzić, że ktoś naprawdę Cię kocha. To także próba refleksji nad dzisiejszym społeczeństwem i światem, w którym technologia wpływa na każdy obszar życia. To postawienie przed widzem wielu pytań. Czy każdym programem można zmanipulować? Tak samo jak uczuciami innej osoby, umiejętnie ukrywając swoje? To wreszcie historia miłosna, która pokazuje połączenie dwóch zranionych dusz. Wiele tu scen, które poruszą serce. Czy bohaterowie się odnajdą pokaże dopiero sezon drugi albo webtoon, jeśli zabrać się za jego przeczytanie. Na pochwalę zasługuje także strona wizualna: piękne ujęcia oraz wizualizacje działania aplikacji w rzeczywistym świecie (kręgi zasięgu).

Love Alarm - sezon 1
Stacja: Netflix  OPIS
Ilość odcinków: 8 (dostępne polskie napisy)
Czas trwania jednego epizodu: 50 minut
Na podstawie: webtoon
Podobne tematycznie (gdy czekać będziecie na kolejny sezon!) :
Całość obejrzałam w dwa dni i jestem pewna, że gdyby pojawi się już sezon drugi, fani jeszcze szybciej będą chcieli poznać ciąg dalszy - tradycyjnie w serialowym maratonie.

#kdrama #koreandrama #lovealarm #netflix

sobota, 27 lipca 2019

Angel's Last Mission: Love - Ostatnia misja: Miłość

Źródło: idntimes
W tym samym świecie, w którym utalentowana baletnica tańczy na krawędzi przepaści, obok przechadzają się niewidzialne dla ludzkich oczu anioły. Ich zadaniem nie jest jednak ratunek zagubionych dusz. Jedne z nich tak upodobały sobie artystów i tworzone przez nich piękno, że porzuciły rolę bezstronnych stróży. Inne zaś nie chcą pogodzić się z okrutnym zakończeniem pisanym dla ludzi. Czy życiem człowieka kieruje z góry zapisany los, a przeznaczenia nie da się odmienić? Odpowiedzi czekają w "Angel's Last Mission: Love" (Ostatnia misja: Miłość).

Lee Yeon Seo tak wiele można pozazdrościć, jak wiele można i współczuć. Obdarzona niesamowitym talentem baletnica ma majątek, w wypadkach zginęły jednak najbliższe jej osoby, a ona sama na scenie straciła wzrok. Kiedy nie pozostaje jej już żadna chęć do życia na jej drodze pojawia się (w niewidzialnej jeszcze wtedy postaci) Kim Dan, który jako anioł opiekuje się raczej zwierzętami niż ludźmi. Słysząc głos błagający o życie, postanawia interweniować. Tym sposobem łamie zasadę, która zakazuje mieszania się w przebieg ludzkiego losu. Otrzymuje też natychmiast swoją ostatnią misję, a jest nią Lee Yeon Seo. Tylko wtedy gdy niezwykle cyniczna i wybuchowa młoda kobieta prawdziwie pokocha, Kim Dan zyska szansę na powrót do Nieba. Brzmi jak wyzwanie prosto z baśni? Na wykonanie zadania ma sto dni na Ziemi w ludzkiej postaci. Sprawy jednak dość szybko się komplikują: zamachy na życie baleriny nadal trwają, a przebiegu uczucia takiego jak miłość nie da się tak łatwo kontrolować.

Dla tego duetu warto zarwać kilka wieczorów.
Kim Dan to anioł stróż, jakiego życzyłby sobie chyba każdy. W tej roli Kim Myung Soo sprawdził się tak idealnie, że wydaje się to być sytuacja, w której można śmiało mówić o "życiowej roli". Ta jest niczym napisana specjalnie dla niego. Aktor zdobył moją sympatię już wcześniej, w roli sędziego w "Miss Hammurabi". Wtedy jednak wątek romantyczny był wyjątkowo mocno i konsekwentnie spychany na boczny tor, teraz zaś gra pierwsze skrzypce. Na talencie Shin Hye Sun poznałam się dzięki produkcji "Thirty But Seventeen" (o dziewczynie, która w wieku lat 30 budzi się ze śpiączki, tracąc w tym czasie nie tylko rodzinę i znajomych, ale i nastoletnie lata swojego życia). Tam wykorzystany był talent muzyczny, tym razem potrzebny był taniec. Przejmująca historia tamtego uczucia nie ma jednak porównania z "Angel's Last Mission: Love", choć między dramami istnieją pewne podobieństwa.

Dla fanów dram koreańskich przebieg fabuły może kojarzyć się z przeszkodami, jakie bohaterowie napotykali w takich historiach jak "Goblin", "The Legend of the Blue Sea" a nawet "A Korean Odyssey". To wątek nadprzyrodzony jest tutaj na pierwszym miejscu. Uczucie miłości między człowiekiem a aniołem jest zakazane, a historia innego upadłego strażnika (ukazywane we flashback) dokładnie pokazuje konsekwencje. Finał niczym z  "Romea i Julii" wydaje się nieunikniony, chyba że ktoś zdecyduje się odwrócić już na zawsze od wieczności. Czy upadek jest jedną szansą na uratowanie tej jednej i zarazem jedynej miłości?

Cały czas towarzyszą nam tu przygotowania z przedstawienia "Giselle". To historia ducha dziewczyny i jej ukochanego oraz ich niemożliwej do spełniania miłości. Ma być to też powrót Lee Yeon Seo po odzyskaniu wzroku na scenę. Nie jest to jedyna inspiracja - przywoływana jest tu także baśń o Małej Syrence, która woli zniknąć niż odebrać życie ukochanemu. Podobnego zakończenia spróbują uniknąć Lee Yeon Seo i Kim Dan, a widzowie do ostatniego (a nie jak często ma to miejsce przedostatniego) odcinka będą im mocno kibicować. Romantyczna opowieść o przeznaczeniu miłości, dla której warto będzie zaryzykować wszystko. Szczególnie wolny czas, bo to zdecydowanie jeden z lepszych tytułów tego roku.

Angel's Last Mission: Love
Stacja: KBS2
Ilość odcinków: 32
Czas trwania jednego epizodu: 35 minut
Emisja: maj 2019 - lipiec 2019

Zwiastun może nieźle namieszać! Sama na jego tylko podstawie snułam przeróżne teorie, które istnieją tu tylko jako hipotetyczne ścieżki dla tej historii :)

wtorek, 16 lipca 2019

Top Management - w świecie BTS


O życiu idola, w którymś momencie, marzy skrycie praktycznie każdy. Podziwiamy ich osobowość, talent i urodę. Korea Południowa posiada cały system szkolenia trainee - obiecujących kandydatów na przyszłych idoli. W trakcie trwającego kontraktu muszą udowodnić swoją wartość, a wtedy być może dostaną się do składu zespołu, który czeka debiut. W tym momencie życia poznajemy Yoo Eun Sung. Choć do jej debiutu nie dochodzi, zostaje jej zaproponowane stanowiska managera grupy S.O.U.L, która oskarżona o plagiat czeka na swój ostatni występ. Może jednak los się odmieni, skoro ich nowa manager potrafi przewidzieć przyszłość? Czy czeka ich niespodziewany sukces?

(SUPER) ZARZĄDZANIE ZESPOŁEM
O serii stacji YouTube pod tytułem "Top Management" dowiedziałam się jeszcze przed jej powstaniem, kiedy ogłoszono już skład obsady. W momencie premiery od razu zabrałam się więc za oglądanie. Może to kwestia innych dram pełnometrażowych, które były wówczas w emisji, a może innych czynników, ale wytrzymałam wtedy tylko dwa odcinki z tym tytułem. Wróciłam do niego dopiero teraz - prawdopodobnie pod wpływem aplikacji "BTS World", w której gracz występuje w roli m.in. managera sławnego obecnie zespołu - zanim nastąpił jego debiut.

TOP MANAGEMENT I BTS
W samej serii YouTube Originals jest wiele odniesień do BTS. Drugi odcinek nosi tytuł "Blood, Sweat & Tears", a epizod dziewiąty - "Fake Love". Przebój taki jak "DNA" wspominany jest w notowaniach na listach przebojów, a obok Big Data usłyszymy nazwę wytwórni Big Hit.

Zdecydowanie mój OTP z tej serii
W ŚWIECIE DRAM, GDZIE KRÓLUJE KPOP
Coraz więcej produkcji koreańskich (dram) można obejrzeć w ramach abonamentu Netflix. W tworzeniu "Top Management" zastosowano trochę inne podejście - założono iż widz sporo kwestii ze świata przemysłu muzycznego w Korei może wcale nie kojarzyć. Tutaj wprowadzono postać artysty z Mongolii, który przyjeżdża podpisać kontrakt. Dla niego napotkana rzeczywistość także jest diametralnie inna. Często pojawiają się więc definicje danych zjawisk w formie komentarza w dolnym rogu ekranu.

COMEBACK JAKO FILM DOKUMENTALNY
Świetnym pomysłem była forma kręcenia filmu dokumentalnego w wytwórni Starlight (odcinek 14). Genialnie było zobaczyć znanych już bohaterów - jak stojąc centralnie przed obiektywem kamery udzielą wywiadów. Mimo iż historia jest fikcyjna (oparta o powieść publikowaną online), to dokument trafnie przedstawia rzeczywistość tej branży czy też prezentuje idoli jako najlepszy towar eksportowy Korei do Japonii (historia relacji tych dwóch państwa bywała trudna).

S.O.U.L (MATE) - BOHATEROWIE I FABUŁA
Jak przystało na serię online linia fabularna nie może konkurować z pełnometrażowymi produkcjami. Mimo to większość odcinków jest na bardzo dobrym poziomie. Bardzo chwytliwy jest pomysł na nazwę fanów zespołu ("soulmate" to z języka angielskiego "bratnia dusza"). Na YouTube można obejrzeć profesjonalnie nakręcony teledysk serialowej grupy. Są też tu wspomniane (a nawet ukazane w jednej ze scen) fanowskie opowiadania na temat fikcyjnych związków wewnątrz zespołu. W trakcie promocji grupy S.O.U.L bierze udział w formie programu telewizyjnego, w którym współzawodniczy z innymi idolami pisząc w duetach piosenki. Ich najmłodszy wykonawca zmaga się jeszcze z licealnym życiem, kiedy pozostali zastanawiają się nad swoją karierą aktorską lub zbliżającym się terminem obowiązkowego szkolenia w armii. Jest szansa na chwilę chwały, ale i stała niepewność jutra.

REKOMENDACJE
Warto zaznaczyć, że jest to seria: (1) albo o bardzo otwartym zakończeniu (2) albo czekająca na kolejny sezon. Widza pod koniec szesnastego odcinka żegna przecież napis z podziękowaniami za "sezon pierwszy". Bardzo polubiłam bohaterów tej serii i cieszyły mnie wszelkie odwołania do zjawisk, które fan zna obserwując losy swoich prawdziwych idoli. Co wymagałoby poprawy to bezsprzecznie wątek romantyczny. Jak Cha Eun Woo może grać second lead nadal nie wiem, ale więź zarówno w trakcie akcji jak i zaprezentowana we flashback jest o wiele lepiej zbudowana niż tymczasowe rozwiązanie jakie nam zaproponowano.

Pozostaje zadać sobie pytanie czy (wzorem amerykańskich produkcji) popularność tej serii będzie decydowała o powstaniu kolejnego sezonu? Chętnie więcej dowiedzielibyśmy się także o długotrwałych konsekwencjach używania daru zaglądania w przyszłość, jaki posiadała Yoo Eun Sung, i jego wpływu na pamięć i możliwość utrzymania w pamięci najważniejszych ze wspomnień.

Top Management
Rok produkcji: 2018
Stacja: YouTube Originals
Ilość odcinków: 16
Czas trwania epizodu: 30 - 40 min
W kolejności: NR 05/2019/07 (42)


W tym tygodniu (17.07) także premiera nowej produkcji z udziałem Cha Eun Woo - tym razem będzie to drama historyczna "Rookie Historian Goo Hae Ryung". Pierwsze wrażenia przekażę przy recenzji "My ID is Gangnam Beauty", którą nadal mam do napisania - a aktora właśnie dzięki niej lepiej poznałam.

niedziela, 7 kwietnia 2019

Chilling Adventures of Sabrina - Sezon 2

Drugi rozdział przygód Sabriny Spellman już tu jest. Wystarczył jeden weekend aby dziewięć odcinków mieć już za sobą, a nowe teorie piętrzą się, czekając na odpowiedzi w sezonie już trzecim.

W SEZONIE DRUGI: Sabrina prawie całkowicie porzuca naukę w liceum na rzecz edukacji w Akademii Sztuk Niewidzialnych. Bohaterka po wpisaniu się do Księgi Bestii postanawia w pełni wykorzystać czas, jaki spędzić ma w Akademii. Startuje na starostę roku, bierze udział w rytuałach - wszystko po to aby zdobyć jak najwięcej wiedzy o tym, jak przechytrzyć najpotężniejsze siły ciemności. Droga na ścieżkę zła wiedzie jednak od najdrobniejszych kroków - wcale nie zaczynając się od tych ostatecznych i niewybaczalnych.

RESZTA KLUBU STRACHÓW: Przez ten czas obserwujemy także losy śmiertelnych przyjaciół Sabriny za pośrednictwem Pani Wardwell, która teraz występuje w roli dyrektora szkoły. W tym sezonie ukazana zostanie prawda dotycząca pochodzenia Sabriny, klątwa Rosalind się wypełni, Harvey zakocha się ponownie, a Teo zagości na stałe (tu zmiana imienia jednego z bohaterów). Nie zabraknie też scen z elitarnego klubu prowadzonego przez samego Doriana Grey'a.

WIZJA PRZYSZŁOŚĆ NIEPEWNA: Jest w tym sezonie jeden taki odcinek, który zdaje się trwać bardzo długo - choć czas jego emisji jest taki sam jak pozostałych. Tak jakby na widzu zastosowano jakąś szczególną sztuczkę. To odcinek z wróżeniem z kart tarota. Podzielony jest on na rozdziały, w których bohaterowie poznają wersje swojej przyszłości. Od nich samych już tylko zależy, którą drogą dalej będą podążać.

W ROZGRYWCE MIĘDZY DOBREM A ZŁEM: Kto widział już sezon pierwszy, ten bardzo dobrze wie, że walka w tym serialu toczy się o dusze bohaterów. Zdawałoby się, że po dokonaniu wpisu, wszystko już stracone. Sabrina nadal nie zgadza się na tak jednoznaczne przypieczętowanie jej losu. Dodatkowo ten sezon zawiera w sobie sceny, które nastąpiły zaraz po wygnaniu z Raju oraz strąceniu z Nieba.

Sama miłość nadal stanowi ważny motyw działania. Jak w pierwszej pierwszej Harvey tak tutaj sporą rolę odegra Nicholas Scratch - znany już z sezonu pierwszego młody czarownik, który z każdym odcinkiem zyskując coraz więcej sympatii widza. Lilith już nie tylko służy i wypełnia rozkazy, ale także je kwestionuje. Po czyjej stronie stanie w ostatecznej rozgrywce? Pojawienie się tajemniczego Adama sporo zmienia, do finału jednak jej sojuszu nie można być pewnym.

KOLEJNY JUŻ FINAŁ: W tym sezonie nie tylko w swojej pierwotnej postaci powraca na Ziemię najsławniejszy Upadły Anioł, są tu także i anioły wysłane by "nawrócić" dzieci kościoła nocy. Ich kreacja budzi sporo wątpliwości, kiedy ukrywają się w postaci łowców czarownic. Rola ich jest bardzo epizodyczna. Nadzieja na godną reprezentacje sił dobra przepadła, a ostatecznie losy mieszkańców Greendale i całego świata (jak to w komiksach o superbohaterach przystało) spoczywają w rękach śmiertelnych i Sabriny - ta w sezonie tym stworzy także swoją bliźniaczkę (po tym odcinku już dwa razy nie spojrzycie tak samo na mandragory w "Komnacie Tajemnic").

Jak klątwa zmieniona w dar może pomóc powstrzymać otwarcie bram piekieł? Czy kościół nocy czeka upadek? Czy proroctwo da się zatrzymać, jeśli od samego początku nieświadomie wypełnia się jego kolejne kroki, myśląc iż się mu zapobiega?

Choć nie ma tu w pełni musicalowego odcinka, znajdzie się taki "muzyczny moment" w finałowym odcinku. Kogo oczarował i przyciągnął sezon pierwszy, ten z całą pewnością nie odmówi sobie tej opowieści o walce dobra ze złem w klimacie z pograniczna horroru.

CO DALEJ? Coraz więcej komiksowych opowieści doczekuje się swojej adaptacji. Drugi sezon tej produkcji powstał bardzo szybko. Pierwszych dziesięć odcinków zadebiutowało bowiem na platformie Netflix w październiku, a z początkiem kwietnia (05.04.2019) ukazało się kolejnych dziewięć. W międzyczasie w grudniu otrzymaliśmy jeden odcinek specjalny, który łączy oba sezonu. Kiedy sezon trzeci? Choć dokładnej daty jeszcze nie ma, to wiadomo już, że stacja zamówiła także sezon trzeci i czwarty (LINK). Kolejne sezony będą składały się prawdopodobnie już tylko z ośmiu odcinków. Przypuszczalną datą premiery może być jesień tego roku - oczywiście w okolicach Halloween.
Kto z Was widział już sezon drugi? A kto ma w planach?

niedziela, 27 stycznia 2019

You - Tylko TY

Źródło: tvseriesfinale.com
Każdy chciałby zostać doceniony. Nie chodzi tu tylko o wykonywany zawód czy osiągnięcia, ale o osobę jako całokształt. Każdy chciałby znaleźć inną bratnią duszę, z którą może porozmawiać o wszystkim, ze wszystkiego się zwierzyć i do której zawsze może uciec w trudniej życiowej chwili.

Pewien księgarz ma romantyczną naturę, równoważoną jednak przez równie mroczne tajemnice. Kiedy Joe Goldberg poznaje Guinevere Beck, sympatyczną studentkę literatury i aspirującą pisarkę, może śmiało mówić o miłości od pierwszego wejrzenia. Nie dotyczy to jednak dziewczyny, ta dopiero musi przejrzeć na oczy. Wiele osób i spraw przysłania jej ten obraz idealnego przyszłego związku, a przynajmniej tak myśli nasz bohater. Choć "bohater" to ostatnie słowo, jakim można byłoby go określić.

Joe w swojej narracji dość szybko zjednuje sobie widza, szczególnie kiedy większość jego teorii na temat poznanej dziewczyny okazuje się słuszna. Jej przyjaciółki do najlepszego towarzystwa nie należą, a chłopaków wybiera sobie okropnych. Całość historii rozgrywa się w świecie, do którego przeciętny pracownik księgarni - nawet manager - nie za bardzo pasuje. Z pomocą nowoczesnych technologii i wszelkich dobrodziejstw, jakie ze sobą niosą, Joe postanawia to zmienić. Może w roli stalkera zaczyna niepokoić, ale nie przerażać. Co innego, jeśli do historii tej dodamy morderstwo lub ich kilka.

Mamy jedno życie uratowane i jedno odebrane. Czy bilans wychodzi na zero? Joe nie przejmuje się za bardzo: nie powoduje to, że nie może spać czy prześladują go koszmary - już sam ten fakt dużo o nim mówi. Guinevere, choć początkowo wydaje się inaczej, do niewinnych nie należy. Kiedy jeden problem na drodze znika (dosłownie zostaje usunięty), momentalnie pojawia się następny. Tak odcinek za odcinkiem widz poznaje coraz to mroczniejsze sekrety obu bohaterów. Z czasem okazuje się, że sumienia nie można uciszyć. Nie można też wierzyć, że żyje się w bajce - nieważne jak bardzo się tego momentami pragnie. Czy kiedy prawda wreszcie (dopiero finałowy odcinek) wyjdzie na jaw, taka miłość zwycięży? Kto wyjdzie z tego starcia cało? Kto przeżyje, a kto na zawsze trafi do więzienia?
Może to wpływ lektury... ale aktorzy przypominali duet jaki mogliby tworzyć Emma i Julian (Mroczne Intrygi)
Ten serial przypomina mi troszeczkę "Eye Candy", które niestety nie otrzymało kolejnego sezonu, a podobnie opowiadało o konsekwencjach jakie niesie ze sobą upublicznianie każdego aspektu swojego życia na mediach społecznościowych.

Czym jednak wyróżnia się "You" to książki - są wszechobecne w tej historii:
- Joe przejął księgarnię, pod sklepem tym zaś znajduje się sekretne pomieszczenie - to szklana klatka, w której przetrzymywane są pierwsze wydania. Miejsce to stanie się sceną dla wielu dramatycznych wydarzeń (jak już teraz można przewidzieć także finału).
Guinevere Beck to pisarka, która próbuje ze swoją twórczością zaistnieć w mieście tak wielkim jak Nowy Jork. Jako widzowie będziemy świadkami procesu twórczego jaki stał za jej powieściami.
Peach Salinger to "najlepsza" przyjaciółka głównej bohaterki. Podobno sławny pisarz J.D. Salinger to jej krewny, o czym może świadczyć nie tylko bogactwo ale i kolekcja pierwszych wydań powieści. Aktorka może wydawać się znana - to serialowa Emily z ekranizacji "Pretty Little Liars".
- Sąsiad bohatera to chłopiec imieniem Paco, któremu matka i jej partner zafundowali okropne dzieciństwo. Co rozjaśnia jego dni to dzieła literatury, które pożycza mu Joe. Przyjaźń ta i zdobyte zaufanie okażą się kluczowe w finałowej rozgrywce.
- W trakcie serialu będzie dużo imprez tematycznych zorganizowanych w księgarni.
- Jako widzowie bierzemy udział w kilku lekcjach kreatywnego pisania.
- Bohaterowie przebierają się za sławnych pisarzy czy też w stroje inspirowane czasami Dickensa.
- Serial powstał na podstawie powieści. Są to dwie książki autorstwa Caroline Kepnes: "You" (2014) oraz "Hidden Bodies" (2016). Pierwszy tom ukazał się w przekładzie na język polski.


Fabułę "You" bez problemu można byłoby zamknąć w jednym tylko filmie. Dziesiąty odcinek to prawdziwie klasyczne rozwiązanie głównego konfliktu. Przeraża trochę łatwość z jaką tuszuje się tutaj kolejne zbrodnie. Co przyciąga do historii to fakt, że mimo tak licznych zbrodni Joe Goldberg pozostaje nietypowym bohaterem: zarówno ratuje życia, jak i je odbiera. Co jesteśmy w stanie zrobić w imię miłości? Czy będzie później dla tego jakiekolwiek usprawiedliwienie? Gra rozgrywa się nadal i będzie kontynuowana w drugim sezonie - tam przed producentami spora wymiana obsady, a co za tym idzie także i nowa historia.

"You"
Stacja: Netflix
Liczba odcinków: 10
Czas trwania: 48 minut
Na podstawie: powieści kryminalnej / thriller psychologiczny
Kategoria wiekowa: dorośli

Widzieliście już serial "You"? A może oglądaliście ostatnio jakiś inny thriller psychologiczny?

piątek, 21 grudnia 2018

100 Days My Prince - dramy koreańskie 2018


Sto dni to trochę ponad trzy miesiące. To tak dużo czy tak mało czasu? Wszystko zależy od perspektywy wydarzeń, na które należy spojrzeć. Czy zniknięcie księcia koronnego - następcy tronu - na sto dni to długi okres czasu? Czy sto dni wystarczy by zakochać się do tego stopnia by móc za kogoś oddać życie? Odpowiedzi udzieli ożywiona legenda.

Książę koronny dynastii Joseon Lee Yul widzi wkoło siebie tylko spiski. Nic dziwnego skoro, jego ojciec - obecnie panujący król - swoje stanowisko otrzymał na drodze zdrady. Co gorsze król nie zaplanował wszystkiego sam, a jedynie nadal pozostaje pionkiem w rękach premiera. Choć jego syn - a przyszły monarcha - widzi teraz wyraźnie siatkę kłamstw i powoli (często z narażeniem życia) dociera do jej źródła, druga strona konfliktu nie pozostaje bezczynna. Zamach na następcę tronu na wkrótce zapewnić premierowi to, czego pragnie - jego córkę w roli jedynej królowej, a wnuka (który dopiero ma się narodzić) jako jedynego króla. W rozgrywkę między dobrem a złem wdziera się jednak przeznaczenie.

Hong Shim zbliża się do trzydziestki, co czyni ją jedną z najstarszych niezamężnych panien w wiosce. Choć dziewczyna ma przybranego ojca, z którym mieszka, nie jest on jej prawdziwą rodziną. Jako dziecko Hong Shim przeżyła zamach na swoją rodzinę i uciekła wraz z bratem. Ten sam zamach, który obecnego króla posadził na tronie, zmusza ją nadal do życia pod fałszywym imieniem. Kiedy więc przedłuża się panująca w kraju susza i książę koronny wydaje rozkaz by ożenić wszystkie panny i kawalerów, młoda kobieta nie może zaakceptować absurdu tej sytuacji. Przed karą cielesną za sprzeciwienie się rozkazowi ratuje ją przybrany ojciec, który przyprowadza ze sobą młodego mężczyznę - dopiero co uratowanego w górach i nieposiadającego żadnych wspomnień swego wcześniejszego życia.

Tak rozpoczyna się kolejna koreańska drama rozgrywają się w czasach dynastii Joseon. Co przekonało mnie do tego tytułu to niezaprzeczalny wątek amnezji, jaki musiał mieć miejsce w historii. Książę koronny jako Na Won Deuk to dla innych mieszkańców pasmo nieszczęść: zaciąga kredyty, praktycznie nic nie potrafi i ciągle pakuje się w kłopoty - zwracając się w nieodpowiedni sposób do wyżej od siebie urodzonych. Jego wyuczone umiejętności walki wychodzą na jaw dopiero, kiedy pojawiają się zamachowcy by dokończyć swojego dzieła. Co jednak z tym małżeństwem? Ważne czy nie, skoro książę koronny i księżniczka spodziewali się dziedzica? Tutaj bardzo ważną rolę odgrywać będą wspomnienia z przeszłości.

Dwójka bohaterów szybko odkrywa, że mogą w sposób udany współpracować. Zakładają więc razem agencję, która rozwiązywać będzie za mieszkańców okolicznych wiosek ich problemy... lub robić wszystko to, czego ktoś z jakiś powodów nie chce zrobić sam. Jakoś trzeba pospłacać te długi, prawda? Całość prowadzi do masy przezabawnych sytuacji, których humor rozświetla mroczniejsze odcienie tej historii: zamach, upozorowanie morderstwa i kolejne zbrodnie mające na celu utrzymanie sekretu. Nade wszystko tytuł ten przyciąga jako opowieść o miłości, która przetrwała zdradę i nienawiść, wytrwała długie lata by odrodzić się ponownie.

W rolach głównych zobaczymy aktorkę znaną z produkcji "Suspicious Partner" oraz jednego z głównych wokalistów zespołu EXO - Do Kyung Soo, który świetnie sprawdza się jako aktor. Jeśli więc swoim poczuciem humoru porwało was "Moonlight Drawn by Clouds" (podobnie wątek dziewczyny ukrywającej swoją tożsamość w wyniku zamachu stanu i zakochanego w niej księcia koronnego) i ciekawa wydaje się taka wersja "Księcia i żebraka", zdecydowanie warto poświęcić czas na tegoroczną produkcję. Ilość intryg pałacowych nie przytłacza, wątek miłosny nakazuje kibicować bohaterom, a zabawne sceny poprawić potrafią każdy nastrój.

Tytuł: 100 Days My Prince  drama koreańska
Stacja: tvN
Ilość odcinków: 16
Czas trwania ep: 1 h 10 minut
Gatunek: historyczna
Czas akcji: Korea dynastii Joseon
Emisja: 10 września - 30 października 2018

P.S.: Podobnie jak w przypadku "Moonlight Drawn by Clouds" zabrakło mi bardzo finału! Aż tak trudno dodać jedną scenę ukazującą, co się stało po przejęciu władzy? Jedna scena koronacyjna? Dramę zapamiętam jako jeden z lepszych tytułów 2018 roku - ze względu na ten świetny duet.

sobota, 3 listopada 2018

Chilling Adventures of Sabrina - Sezon 1

Nowa opowieść o czarach... już tu jest. Jej kolor to niewątpliwie czerwony.
Noc Halloween już przeminęła, a wraz z nią także prawie tydzień od premiery nowej odsłony przygód nastoletniej czarownicy Sabriny Spellman. I nie, zupełnie nie przypomina ona komediowej wersji, jaką można pamiętać jeszcze z 1996 roku.

WITAMY W GREENDALE
Nazwa tego miasta może brzmieć znajomo i tak też jest - to miasteczko sąsiadujące z serialowym Riverdale. To zaledwie po drugiego stronie rzeki, dokładnie tam gdzie rozpoczyna się mroczny sekret rodzeństwa Blossom. Oba miasteczka są małe, lecz przepełnione sekretami. W obu to dzieci płacą za błędy rodziców, jednocześnie walcząc o siebie. Mieszkańcy Riverdale mogliby poczuć się szczęśliwi, gdyby tylko wiedzieli, jaki los mógłby ich spotkać, jeśli mieszkaliby po niewłaściwej stronie rzeki. Nie bez powodu opowiada się, że w kopalniach Greendale można znaleźć wejście do samego piekła.

TYLKO WPISAĆ SIĘ DO KSIĘGI
Sabrina Spellman to dziewczyna, której urodziny przypadają 31 października - dokładnie w noc Halloween. Idealna data jak na wiedźmę - lecz Sabrina jeszcze nią nie jest. Mając za matkę śmiertelniczkę, a za ojca czarnoksiężnika, szesnastolatka ma prawo wybrać, do którego ze światów chce należeć. Nie możne jednak wybrać dwóch: uczyć się w Akademii Sztuk Niewidzialnych i spędzać czas ze swoimi śmiertelnymi przyjaciółmi i (zdawać by się mogło) miłością jej życia - chłopakiem imieniem Harvey. Wychowana przez ciotki wie, czym jest magia, coraz też bardziej potrzebuje jej do obrony najbliższych. By moc taką uzyskać, musi tylko wpisać się do Księgi Bestii - tego jednak zrobić nie może, wiedząc iż sprzedałaby swoją duszę i weszła na ścieżkę mroku. Sabrina postanawia przechytrzyć siły ciemności i wygrać walkę o siebie. By to osiągnąć podejmuje coraz to drastyczniejsze z metod. Zło nie odpuszcza, staje się coraz bardziej przebiegłe - demony przybierają ludzką formę, a krąg złych wyborów i kłamstw coraz bardziej się zaciska.
Uczucie, jakiego czarownicy zazdroszczą, to jedyna miłość - jaką potrafią obdarzyć tylko śmiertelnicy.
OPOWIEŚĆ DLA MŁODZIEŻY CZY TEŻ HORROR?
Serial stacji Netflix to adaptacja komiksowej opowieści jednoznacznie zdefiniowanej jako horror. To z całą pewnością najbardziej z przerażających odsłon Sabriny. Będą tu sceny drastyczne i choćby z tego względu jest to opowieść przeznaczona dla starszej młodzieży i dorosłych. Jeśli chodzi o podobieństwa do ukochanej komedii, to kilka się ich znajdzie. Towarzyszem Sabriny zostaje goblin w postaci kota - także imieniem Salem. Nie doczekamy się (jeszcze!) od niego sarkastycznych uwag ani też knucia planów dominacji nad światem. Choć dziewczynę wychowują ciotki, to od początku wie ona o swoich magicznych korzeniach. Znajdzie się tu sporo typowo codziennych problemów: konflikt pokoleń i podejście do tradycji czy też dzieci, które mają tak złe relacje z rodzicami, że nie chcą za nic same pozostać z jednym z nich. Magiczna szkoła to nie Hogwart, a trzy mroczne siostry reprezentują to, co z całą pewnością należy uznać za znęcanie się. Lecz kto by się przejmował w szkole o tak zasłużonej złej renomie?

DZIESIĘĆ ODCINKÓW I CO DALEJ?
Fabuła rozpoczyna się przed Halloween, następnie pokazuje losy Sabriny, która postanawia przerwać swój chrzest i nie wpisywać się do księgi. Poprzez Święto Dziękczynienia dociera do finałowego dziesiątego odcinka, który zwiastuje jeszcze mroczniejszy ton dla kontynuacji.
Stacja już zamówiła kolejny sezon nowej adaptacji, nie ogłoszono jeszcze daty jej premiery. Być może przyjdzie czekać fanom aż do następnego Halloween, a może ciąg dalszy ukarze się o wiele wcześniej? Pozostaje na bieżąco śledzić nowości z planu filmowego. Sama niecierpliwie będę ich wyczekiwać!


Chciałabym już teraz wiedzieć: Czy Sabrina nadal zdoła przechytrzyć siły ciemności? Czy to ujmujące uczucie, jakie łączyło ją i potomka łowców czarownic, zobaczymy jeszcze na ekranie? Czy to wszystko przemyślany plan i podstęp ze strony bohaterki, a może prawda? Czy czeka nas crossover z "Riverdale"? Jeśli macie odwagę obejrzeć magię - z pełnymi jej konsekwencjami i w najmroczniejszej postaci - wiecie, gdzie takiej historii należy szukać. Dla najnowszej produkcji stacji Netflix trzeba zaś było odłożyć nawet najlepszą książkę!

Chilling Adventures of Sabrina
Stacja: Netflix
Rok produkcji: 2018
Ilość odcinków: 10
Czas trwania: 53 min
Rodzaj: adaptacja komiksu
Typ: horror
Dla: starsza młodzież i dorośli

Znacie już nowe przygody Sabriny Spellman? A może pamiętacie jeszcze wersje z 1996 roku?

Kto to jak ja czeka już na drugi sezon?

sobota, 21 października 2017

Armans Geheimnis - Tajemnice Namry

Charlie, Nils, Dajana, Patrizia i Tarik to młodzież, która doświadcza wielu trudnych sytuacji życiowych. Charlie po rodzinniej kłótni prawie ginie w wypadku, Nils stale wraca do domu ogarniętego przez alkoholizm, Dajana rozpaczliwie boi się utraty zdrowia, Patrizia przechodząc przez skrajną dietę odrzuciła część swojej osobowości, a Tarik z ogarniętego wojną kraju do Niemiec miał przyjechać tylko po to aby pracować - nie studiować. W życiu każdego z bohaterów pojawia się Mick, który oferuje ich bliskim rozwiązanie problemu - mam być nim pobyt na Liliental.

SEZON PIERWSZY - HISTORIA KLĄTWY
Tym sposobem czwórka młodych ludzi trafia na gospodarstwo Liliental, gdzie mają szansę rozwiązać swoje życiowe problemy poprzez kontakt z naturą, jazdę konną i odcięcie od współczesnego świata. Czas bowiem zdaje się zatrzymywać na Liliental, gdzie pomarzyć można było o łączności z internetem, telewizorze czy chociażby zwykłym telefonie. To miejsce otoczone pięknymi lasami, miejsce spokojne i na tyle tajemnicze, że mogłaby w nim istnieć magia. Sny przywołują bohaterów do podjęcia kroków mających na celu zdjęcie pewnej klątwy.

ZAKLĘCI BRACIA
Historia niczym z klasycznych baśni. Piękne konie na gospodarstwie Liliental to także smutny los osób, które czyjeś pragnienie zemsty wymazało z pamięci ich bliskich na wiele lat. Tak poznajemy Armana, który prosi Charlie o pomoc. Nie wyjaśnia jej jednak ani genezy konfliktu ani nie pomaga w odkryciu tajemnicy. Dziewczyna sama musi dowieść prawdziwości tego, że w pobliżu Liliental magia nadal istnieje i w dodatku woła o ich pomoc.

SEZON DRUGI - ROLA STRAŻNIKA
Do Namry powraca tylko dwójka bohaterów z poprzedniej ekipy (Charlie i Tarik), wezwana by pomóc przywrócić spokój w magicznej krainie. Namra zatruwana jest przez ciemność, która może ją zniszczyć. Szlaki prowadzą do pewnej dziedziczki, której odmówiono dostępu do jej rodowego dziedzictwa. Rozczarowanie i pragnienie zemsty szybko wykorzystały siły zła. Do ekipy dołącza dwójka nowych bohaterów, stale towarzyszy grupie też sam Arman. Lepiej poznajemy Namrę i jej mieszkańców.

INNE SERIE I INSPIRACJE
Trudno oprzeć się wrażeniu, że Charlie i Arman na zdjęciach razem wyglądają niczym Clarke i Bellamy z serialu "The 100".  Magiczna kraina położona na graniach świata ludzi, czyli Namra, w swojej nazwie musi przywoływać skojarzenie z Narnią. Zasady funkcjonowania tych światów są też podobne i choć zwierzęta w Namrze nie mówią, to spotkać tu można zaklęte konie, skrzaty czy wyrocznie.

PODSUMOWANIE
Właśnie ponownie wyemitowany został (udostępniony w mediatece ARD) sezon pierwszy "Tajemnicy Armana", co umożliwiło mi poznanie początku historii, którą znałam tylko z sezonu drugiego. Jak na serial niemieckiej produkcji jest to bardzo ciekawie zrealizowana opowieść, która nie tylko umożliwia ćwiczenie języka niemieckiego, ale także pasjonującą przygodę z bohaterami, których problemy mogą być o wiele nam bliższe niż codzienność bohaterów amerykański serii. W przygotowaniu jest sezon trzeci.

Armans Geheimnis
Liczba sezonów: 2
Liczba odcinków łącznie: 26
Czas trwania odcinka: 25 minut
Produkcja: ARD, Niemcy
Dla: znających język niemiecki (tylko DVD jest w wersji angielskiej czy też Netflix)
Dla fanów: opowieści na granicy światów - magii i problemów codzienności
Można oglądać: na stronie ARD

Na szczególną uwagę zasługuje utwór pojawiający się w opening'u serii - śpiewa w nim Sara Bareilles w utworze "Brave".
Może ktoś z Was zna już Namrę? Jeśli nie, serdecznie polecam!

poniedziałek, 14 listopada 2016

K2 - Zgłaszam się na rozkaz


CZY LUSTRO PRAWDĘ MI POWIE?

W Barcelonie spotyka się dwoje uciekinierów. On próbuje jej pomóc, ale ostatecznie sam ma za sobą pościg. Tak poznajemy losy córki kandydata na prezydenta uwięzionej przez przebiegłą macochę. To wiedźma, która rządzi wszechpotężnym lustrem. A może okaże się, że to lustro rządzi jej światem? Jak daleko można się posunąć, jeśli władza jest wszystkim, co się w życiu ma, bo na drodze do jej zdobycia i utrzymania nic już nie zostało? Sytuację obu kobiet odmieni pojawienie się najemnika o kryptonimie "K2". Którą ze stron wybierze i o czyim przesądzi zwycięstwie?

Opowieść rozpoczyna się i kończy w Hiszpanii, choć główne wydarzenia rozgrywać się będą w całości w Korei Południowej - w czasach współczesnych. To właśnie tam trwa wyścig wyborczy o przyszłą prezydenturę. Każda ze stron pragnie zdobyć kartę przetargową by wyeliminować swojego kontrkandydata, a pozostało ich już tylko dwóch. Przy bliższym poznaniu dowiadujemy się szybko, że żaden z nich nie powinien rządzić krajem - nieczysta gra towarzyszy im bowiem od dawien dawna.

(PRAWIE) JAK W BAŚNI: Można śmiało powiedzieć, że "K2" to częściowo także realizacja baśniowego wątku - historii Śpiącej Królewny. Mamy tutaj wiedźmę, która korzysta z mocy potężnego lustra. Jest jej pasierbica, odesłana w odległe miejsce by ograniczyć jej kontakt z ojcem. Życie dziewczyny to stała karta przetargowa w konflikcie króla z królową (tutaj przyszłej pary prezydenckiej). Pojawia się wreszcie i rycerz: początkowo służy królowej by z czasem serce oddać młodej dziedziczce fortuny. Bohaterowie "K2" mają poza baśniowym dodatkowe oblicze.

Nawet jeśli sam najemnik potrafi się obronić, to na resztę jego bliskich czyha stałe niebezpieczeństwo.
Córka prezydenta nie może znieść ostrego światła (szczególnie fleszy) i przez lata odcięta była od świata w klasztornych murach. Wiedźma choć wydaje wiele wyroków, sama kiedyś także utraciła prawo do dziedziczenia swojej fortuny, którą próbuje odzyskać. Król mimo iż tęskni za córką, równie mocno kocha władzę. Najemnik zrobi wszystko by pomścić śmierć ukochanej... Ma jeden blokadę, którą uniemożliwia mu zabijanie, więc o pomoc musi się zwrócić do wiedźmy i jej lustra. Jak jednak rozsądzić sumienie, kiedy w życiu pojawi się nowa szansa na miłość?

K2 - PSEUDONIM ZNISZCZENIA: Głównego bohatera tej serii nigdy nie poznajemy z jego prawdziwego imienia i nazwiska. To oczywiste, gdyż poszukiwany jest międzynarodowym listem gończym za dokonanie zbrodni wojennych. Choć przyznaje się do bycia najemnikiem, prawda jest całkiem inna. Nie ma to jednak znaczenia przy poziomie jego śmiercionośnych wręcz umiejętności - a rozbroić potrafi każdego i... w każdej licznie. Trzeba się nastawić na to, że "K2" to widowisko pełne (dość długich) scen walki. Troszkę więcej fabuły, a mniej (albo przynajmniej krótsze wersje) pojedynków i przyczyniłoby się to do wyższej oceny tego tytułu.

W SKRÓCIE: Nie jest to drama, którą bez chwili zastanowienie poleciłabym jako obowiązkowy seans. Warto oglądać taki tytuł, jeśli występują w nim ulubieni aktorzy (w tym przypadku Ji Chang Wook - główny odtwórca roli "Healer"). Słabszym punktem "K2" jest rozkład sił między bohaterami. Osobowość bardziej odpowiadającą głównej postaci ma tutaj wiedźma, a nie pozytywna bohaterka jak to być powinno. Może to przez obsadę głównej roli żeńskiej, może przez grę aktorską, ale do córki prezydenta przekonałam się dopiero z czasem. Zdecydowanie można byłoby rozegrać to lepiej, bo opowieść ta niewątpliwie potencjał miała.

"THE K2"
Emisja: 23 września - 12 listopada 2016
Ilość odcinków: 16 (około 59 minut)
Gatunek: Akcja, romans, polityczne
Od którego odcinka wciąga: Scen walki i akcji jest pełno, dla mnie jednak najbardziej interesującymi wątkami "K2" był ten miłosny oraz fakt istnienia sztucznej inteligencji pod postacią lustra, mieszczącego się w Cloud Nine - dziewięć pięter poniżej wieżowca prywatnej firmy ochroniarskiej.

"K2" to moja dziewiąta już drama. Zarówno przedstawiona w niej historia jak i główna para nie skradły mojego serca. Na rozpoczęcie przygody z dramami koreańskimi zdecydowanie bardziej polecam: "W - Two Worlds", "Healer", "Moonlight Drawn by Clouds" czy moje najnowsze odkrycie "Mask" - które tematycznie choć zbliżone jest do "K2" to fabularnie prezentuje o wiele wyższy poziom, gdzie każdy odcinek wciąga od początku. O tym tytule więcej jednak następnym już razem!

środa, 26 października 2016

Moonlight Drawn By Clouds


"Moonlight Drawn By Clouds" czyli tytuł, który kryje w sobie światło księżyca przesłonięte przez chmury. Piękna tajemnica, a jednocześnie prawda, która w takim świetle nocy wydawała się być tylko kłamstwem. To moja ósma już drama koreańska i zdecydowanie jedna z lepszych. Nie można przegapić tak niesamowitej historii. Oto kilka ciekawostek i informacji na temat tego tytułu.

NA PODSTAWIE OPOWIEŚCI: Web novel, czyli komiks internetowy, publikowany w latach 2013 - 2014 stał się podstawą do scenariusza tej niezwykłej opowieści. Historia obrazuje losy córki rebelianta i księcia koronnego, których ścieżki dziwnym trafem zbiegły się ze sobą w miejscu i czasie.
Hong Ra On (imię, które ukrywa) od dziecka zmuszana była przez matkę by w przebraniu chłopca ukrywać swoją tożsamość. Nie zdołała poznać powodu, a ścieżki rodziny zostały okrutnie rozdzielone. Nieświadoma swojego dziedzictwa, zostaje (wbrew swojej woli) sprzedana do pałacu by zostać eunuchem. Jak trudno może być dziewczynie (18 lat) zdać egzamin i udowodnić, że "pewna procedura" przebiegła pomyślnie? Nie znacie jeszcze dobrze naszej bohaterki! Wcześniej żyła z udzielania porad sercowych, podróżowała też z trupą teatralną, więc pomysłów jej akurat nie brakuje.

Jest też Lee Yeong, młody mężczyzna, którego przypadkiem spotyka (oboje poszli na spotkanie w imieniu innych osósb) i poważnie obraża. Nie podejrzewa nawet, że za chwilę się spotkają... tylko, że już na pałacowych korytarzach.
Stopniowo od niechęci zrodzi się przyjaźń, a może i coś więcej. Ale Hong Ra On ma już przypisaną rolę, która chroni jej życie. I tożsamość, której za nic nie wolno jej wyjawić. Co jednak obie strony gotowe będą zrobić w imię takiej z pozoru "złej miłości"?  Na to trzeba być emocjonalnie gotowym - ta opowieść trafia bowiem prosto do serca widza. Okaże się, że szaty eunucha były lepsze niż prawda o rebelii, która splamiła obie strony konfliktu - bo zarówno rebelianci ani dwór królewski nie wyszli z tego cało. Czy miłość niczym z baśni i tu pokona wszystkie przeszkody?

TŁO HISTORYCZNE: Nie przepadam za dramami historycznymi. Takie czasowe przeniesienie akcji nie za bardzo potrafiło mnie porwać także w mangach czy seriach anime. Tutaj jednak już po pierwszym odcinku przełamał się opór. Może to za sprawą faktu, że początkowo "Moonlight Drawn By Clouds" to przede wszystkim komedia. Dopiero potem robi się z tej historii emocjonująca karuzela. Z odcinka na odcinka (choć humoru nie brakuje) jest to coraz bardziej poważna opowieść. Dobry wstęp (podobnie jak sławna kampania reklamowa) świetnie zadziałał. Kto (nieprzekonany do oglądania dram historycznych) nie chciałby obejrzeć historii, która zapowiada się takim trailerem?

HISTORYCZNIE - JUŻ NA POWAŻNIE: Akcja osadzona jest w czasach, kiedy nie ma Korei ani Chin. Są za to skonfliktowane ze sobą Goryeo (lata 918 - 1392) i Yuan. Sama nazwa "Goryeo" to także nazwa dynastii, która rządziła tym królestwem i znacznie powiększyła przez czas swojego panowania granice państwa. Dynastia, która nadchodzi po Goryeo to Joseon - ale o jej rządach opowiada już inna drama. Choć "Moonlight Drawn By Clouds" ma w sobie wiele poczucia humoru, pokazuje także trudy życia w tamtych czasach. Córka rebelianta by przeżyć musi przez całe swoje życie ukrywać się i przekonać społeczność, że jest mężczyzną, a kiedy jest już w pałacu - dowieść jakoś tego, że jest eunuchem. Jedno nieodpowiednie spojrzenie karane może być utratą życia, a co dopiero słowo czy inne dowody. Mamy tutaj i księcia koronnego, który marzy o zmniejszeniu podziałów społecznych, lecz napotyka sprzeciw całej grupy najwyższych urzędników i premiera... a jak się okazuje to oni decydują w o wiele większym stopniu niż obecny król Goryeo - ojciec jedynego następcy tronu. Jeśli zaś młodego przyszłego władcy nie da się utemperować, trzeba udowodnić brak jego kompetencji do dzierżenia władzy.

W GRZE: Świetna rola Park Bo-Gum, który zauroczył wiele swoją rolą księcia koronnego. Równie duże brawa dla Kim You-Jung za jej emocjonalne zobrazowanie dziewczyny, która przez całe swoje dotychczasowe dni zmuszona była udawać, że jest mężczyzną by... ocalić życie. Kiedy w ciężkim dotychczas życiu przydarzyła się wreszcie ta jedyna miłość, mogła ona tylko przysporzyć bólu, a nawet odebrać dziedzictwo i prawo do tronu przyszłego króla. Wszak miłość wobec córki przywódcy rebelii to nic innego jak zdrada. Kwak Dong-Yeon w roli strażnika sprawdził się równie dobrze. Ogólnie jest to seria, w której bardzo dużo dobrego powiedzieć można na temat gry aktorskiej. Obsada spisała się na medal.

W SKRÓCIE: Przy pierwszy spotkaniu - niesamowite poczucie humoru. Przy kolejnych - ujmująca opowieść, z każdym odcinkiem coraz bardziej obfitująca w niespodziewane zwroty akcji. Przy finale serii - niezapomniana historia uczucia (miłości i przyjaźni) mimo wszelkich przeszkód, które rzuca przed nas los.

"Moonlight Drawn By Clouds"
Emisja: 22.08 - 18.10.2016
Ilość odcinków: 18 (około 58 minut)
Gatunek: historyczne, komedia, romans
Od którego odcinka wciąga: Od samego początku! Jeśli zaś o wątek romantyczny chodzi, to musi się troszkę poczekać - pełna siła tego aspektu historii widoczna jest od 4 epizodu. Konkretnie jest to jedna scena tańca... I choć przypomina to baśń o Kopciuszku, historia o córce rebelianta jest zupełnie inna - zdecydowanie zaś warta obejrzenia.
Jeśli szukacie czegoś nowego, ale choć troszkę lubicie wątki historyczne, to właśnie ta opowieść jest na jesienne wieczory - wywoła uśmiech i rozświetli serce!

piątek, 7 października 2016

W Morzu Ciekawostek: Jesienny Powrót Seriali

Stało się! Już jesień! Choć ciepło lata uleciało gdzieś w strugach deszczu i podmuchach wiatru, jest pocieszenie w tej porze roku - jesienny powrót nowych sezonów seriali! Oto najbardziej obiecujące tytuły i kontynuacje, które mocno zaczęły ten sezon już od pierwszego odcinka, oraz kilka ciekawostek na ich temat.

#1 ONCE (Dawno, dawno temu) w sezonie 6
Regina wyzbyła się swojej złej połowy. Zła Królowa, oddzielona jako osobna osobowość, pozornie została pokonana. W praktyce jednak wciąż sieje zamęt. To pomysł, który nie wydawał mi się wystarczająco silny by oprzeć na nim fabułę całego sezonu... i twórcy też mieli jeszcze coś do powiedzenia w tej sprawie. Nowy sezon ONCE to powrót do początku historii Wybawców (Saviours) i ich przeznaczenia, jakie pełnią w baśniach - jakiemu uciec nie sposób.


Po poznaniu źródła historii The Dark One, czas na opowieść o poprzednich walkach po dobrej stronie mocy. Pomocne w ich poznaniu będą Niedokończone Opowieści... czyli te baśnie, których bohaterowie zatrzymali bieg by nie musiał rozegrać się ich finał, którego tak się obawiali. Znamy już Hrabiego Monte Christo (niczym z Piratów z Karaibów), w kolejce zaś Alladyn oraz Kopciuszek. Te losy dziewczyny imieniem Ella - ten sam zabieg związany z powstaniem nazwy Kopciuszek (Cinderella) zastosował Disney w wersji aktorskiej z 2015 roku - będzie można zobaczyć już w kolejnym odcinku serialu.

#2 WESTWORLD w sezonie 1
Sztuczna inteligencja zatrudniona do pracy w parku rozrywki dla ludzi - cóż, teoretycznie tylko "zatrudniona". Praktycznie kolejne modele zmuszane są do służenia człowiekowi i spełniania wszelakich jego zachcianek - czy ucierpią fizycznie i psychicznie nikogo już nie interesuje, kiedy można wymazać u nich ten fakt poprzez wprowadzenie aktualizacji. Zamknięci niczym w nieskończenie powtarzającej się bańce czasu, zaczynają zdobywać świadomość swojego losu, jaki zgotował im człowiek. Nic nie powstrzyma ich już od przestrzegania reguły wgranej w ich kod bazowy - nie krzywdzić człowieka. A może...? Kto chce poznać odpowiedź, powinien odwiedzić serialowy park Westworlds.

Produkcja oparta na filmie z roku 1973. Ciekawie czy podobnie jak w tamtej wersji w skład parku rozrywki wejdzie jeszcze świat Średniowiecza oraz Imperium Rzymskiego - Pompeje? Jak do tej pory śledzimy losy Dolores - najstarszego androida w parku rozrywki.

#3 THE FLASH w sezonie 3
Barry zmienił linię czasu by odwrócić zły los, jaki dotknął jego rodzinę. Lecz choć bieg zdarzeń udało się zawrócić i spędzić aż trzy miesiące w idealnym świecie, iluzja zaczyna się rozpadać. Barry nie tylko traci wspomnienia z oryginalnej linii czas, ale i swoje zdolności. By powrócić musi się zdecydować na przyjęcie pomocy największego wroga. Jaka będzie linia czasu, do której wraca?


Okazuje się, że nie ma możliwości przeskoków w czasie i całkowitego ich wymazania dla osoby, która zmiany dokonała. W znanym nam biegu wydarzeń dochodzi też do zmian w życiu innych ludzi ze S.T.A.R. Labs. Jakie będą konsekwencje przebywania w trzymiesięcznej iluzji dla najbliższych przyjaciół Barry'ego? Liczę na #Snowbarry, gdyż do #Westallen twórcy tej produkcji nie są zdolni mnie już przekonać. "The Flash" to serial (najlepszy od stacji CW), dla którego wciąż nadrabiać muszę "Arrow" i "Supergirl" - co te seriale robią z ludźmi, kiedy chce się obejrzeć odcinki typu crossover?

#4 K2 (drama koreańska)
Trudno jest pracować w służbach ochrony, kiedy z czasem przychodzi chronić osoby, które stają się naszymi wrogami - a i tak ryzykować trzeba dla nich zdrowie i życie. Taki temat podejmuje jesienna produkcja "K2" opisująca losy żołnierza jednostki specjalnej, który stracił wiarę w powierzoną misję i przez lata uciekał. Teraz pod pseudonimem K2 chronić będzie rodzinę kandydata na przyszłego prezydenta.

Ponieważ to drama koreańska, w przeciwieństwie do produkcji amerykańskich, nie trzeba czekać aż całego tygodnia na nowy odcinek - wedle zasady tutaj na jeden tydzień emitowane są dwa odcinki... i to dzień po dniu! "K2" to serial weekendowy, gdzie nowe wydarzenia w fabule poznajemy w piątki i soboty. Dramę oglądam ze względu na odtwórce głównej roli, który tak świetnie opowiedział historię Nocnego Kuriera w produkcji "Healer".Tamten tytuł gorąco polecam, a co do "K2" to dopiero się rozkręca i za wcześnie by jeszcze oceniać.

#5 SCREAM QUEENS w sezonie 2
Sama troszkę nie dowierzam, że wciąż trwam przy tym tytule. Mogę to tylko wytłumaczyć tym, że poczucie humoru jest tak niedorzeczne, że aż rozbrajające. Opowieść o dziewczynach z bractwa studenckiego trwa! Po skazującym wyroku (niesprawiedliwym, choć winy było sporo) nadchodzi ułaskawienie. Chanels ukończyły studia i pracują w "służbach medycznych" aż pojawia się znana im pani dziekan, która otwiera szpital, gdzie nieuleczalna stanie się uleczalne.
W obsadzie trzeciego sezonu zobaczymy aktorów z produkcji takich Twilight czy Teen Wolf. "Scream Queens" to serial, do którego zachęcać nie będę, wspomnień jednak warto, że działa dobrze na poprawę humoru.

#6 TEEN WOLF w sezonie 6 (finałowym)
Znamy już datę powrotu opowieści o grupie przyjaciół z Beacon Hills. Trzeba było czekać i czekać na te wieści! Serial wraca 15 listopada i jako motyw przewodni wykorzystywał będzie amnezję zbiorową oraz wymazanie wspomnień.
Teen Wolf to serial, który zaczynał kiepskimi efektami specjalnymi, ale tworzył ciekawy krąg fabuły. Choć może ona się wydawać dość powtarzalna (w każdym sezonie na miasteczko zwyczajowo spływa jakaś plaga pod postacią nowych wrogów, których przyciągnęły finały poprzednich walk), to opowieść o licealistach z Beacon Hills posiada tak niesamowite zwroty akcji iż maksymalnie wciąga, a scenarzyści przekonują do swojej koncepcji. Wampirów na szczęście brak, będzie tu za to plejada innych paranormalnych klątw niedawno aktywowanych.

#7 STITCHERS w sezonie 3 (właśnie potwierdzono)
W czwartek świat obiegła wiadomość, że stacja Freeform (dawniej ABC Family) odpowiedzialna za ONCE, Pretty Little Liars czy Shadowhunters, zamówiła kolejny sezon serialu "Stitchers" (OPIS FABUŁY).
Doskonałe wieści dla fanów serialu (moje OTP #Camsten), że tytuł pozostanie w ramówce, ponieważ długo nieznana była przyszłość tej produkcji. "Stitchers" opowiada o tajnej agencji, która dzięki pozyskaniu innowacyjnej technologi może się "wszczepiać" we wspomnienia niedawno zmarłych osób. Kto lepiej opowie o sprawcy swojego nieszczęścia niż sama ofiara, które normalnie nie zdradziła by już tajemnicy swojego odejścia? Jako serial wysoko oceniałam sezon pierwszy, drugi już mnie tak nie zauroczył, ale ONCE się poprawiło do tego stopnia, że mam nadzieję na dobry star zarówno dla Stitchers jak i Shadowhunters w następnych sezonach. [źródło]

#8 SHADOWHUNTERS w sezonie 2
Właśnie ogłoszono datę premiery kolejnego sezonu "Shadowhunters" - obejrzymy go zaraz po zabawie sylwestrowej! Chyba wszyscy czekają już na zekranizowanie widowiskowych scen ucieczki z okrętu? Pojawił się też sneak peek z pierwszego odcinka [Klik! i klik!].

Na które seriale z jesiennej ramówki czekacie? Które już oglądacie? 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...