Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

czwartek, 3 października 2013

Kasztanowy stosik

Dzisiejszy spacer zaowocował kasztanami - ale na zdjęciu jeszcze jesienne ozdoby z poprzedniej dostawy.
Kasztanowy Stosik:
"Alchemia miłości" - Eve Edwards  [Wydawnictwo Egmont]  RECENZJA
"Błękitny zamek" - Lucy Maud Montgomery  [Wydawnictwo Egmont]  RECENZJA
"MISSja SURVIVAL" - Libba Bray  [Wydawnictwo Dolnośląskie]
Zakup własny:
"Bitwa w Labiryncie" - Rick Riordan (-20%)
W ramach wymiany LC:
"Dziewczyna w stalowym gorsecie" - Kathryn Smith
"Dziewięć żyć Chloe King. Uprowadzona" -  Liz Braswell
"Ostatnia spowiedź - Tom I - Nina Reichter
"Wyścig śmierci" - Maggie Stiefvater

Podsumowanie września - dla studentów miesiąca jeszcze wakacyjnego
Wrzesień w liczbie 11 książek
Przeczytane w oryginale: "Clockwork Princess" - Cassandra Clare
Zdecydowanie mając już tyle lat nadal można świetnie się bawić z powieściami Rick'a Riordana.
"Błękitny zamek" od Lucy Maud Montgomery to powieść, którą warto poznać. Nowa seria wydawnicza Egmontu to okazja do przeczytania prawdziwych perełek - jeśli wcześniej nie było ku temu odpowiedniej okazji.

Czytelnicze wakacje 2013 - kolaż
Łącznie przeczytanych: 37 książek
W wersji elektronicznej: 5
W ramach projektu "Doczytujemy Stosiki": 9
Ekranizacja obejrzana w kinie:
czerwiec - "Bling Ring"
sierpień - "Dary Anioła: Miasto Kości"
Najlepsze z nich:
"Clockwork Princess" - Cassandra Clare
"Błękitny zamek" - Lucy Maud Montgomery

W ramach projektu: Doczytujemy Stosiki - na dobry początek miesiąca

Ślub, którego nie chciała, zawarty dla dobra królestwa.
Azyl udzielony dla księcia wrogiego plemienia.
Pamiętniki Księżniczki w wydaniu magicznym, w wydaniu Trylli.

Wendy cały czas się poświęca, ale sama oddając się w ręce wroga nie jest już w stanie zapobiec jego atakom i skorzystać ze swojej mocy umysłu - może liczyć tylko na warunki dotrzymania umowy.

Książki z tej serii zawsze kojarzą mi się z "Klątwą Tygrysa" - oba cykle odniosły najpierw sukces w formie elektronicznej, kiedy autorki postanowiły za własne pieniądze wydać je same. Przy takich powieściach self- publishing widać jak ważna jest rola wszelkiego rodzaju doradców i redaktorów (w przypadku udziału wydawnictwa), którzy analizują treść i pomagają wybrać te najważniejsze sceny - odrzucając resztę lub udostępniając "wycięte fragmenty" później fanom na stronie autora.

Krótkie rozdziały, często pełne zabawnych dialogów to duży plus tej historii. Finał serii troszkę niespodziewany, szczególnie w kwestii wyboru wybranka serca nowej królowej. To jedna z nielicznych wersji opowieści, gdzie można się odkochać z tej, zdawałoby się, pierwszej i prawdziwej miłości. Albo Trylle są troszkę oziębłe albo też zabrakło mi tym razem w bohaterach emocji. Z całości trylogii najlepsza była chyba jednak część druga (RECENZJA).

Co polecilibyście z kasztanowego stosiku ?
Jak wasze tegoroczne czytelnicze wakacje ? 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...