Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

niedziela, 15 maja 2016

Majowy Stosik i Tajemnica


Wiosna w pełni, a na horyzoncie już lato (dzieci, które uczę angielskiego zawsze narzekają, czemu uczymy się już słówek z lata, skoro jest wciąż wiosna...). To także czas sprzątania i zaprowadzania porządków. Od dawna (w latach liczone) brak miejsca na półkach, a skoro nie ma szansy na wstawienie nowego regału... pomyślałam, że część książek (z tych, które już są przeczytane, a nie będę do nich wracała / te niedoczytane, na które brak już sił) powinno powędrować do biblioteki miejskiej. Sama często znajduję tam perełki, dzięki czemu mogę środki przeznaczyć na inne tytułu. Książki, które mam zaś zamiar dopiero czytać, a nie mam dla nich miejsca na półkach (jeszcze!) popakowałam w takie ozdobne kartony... Jak to u książkoholików bywa, książek wciąż przybywa. Oto więc prezentacja nowości z maja.
Jeden z tych kartoników by
książki się nie kurzyły :)

Zakup własny:
"Dwór cierni i róż" - Sarah J. Maas: Co prawda "Szklany tron" mnie nie porwał, a drugi tom serii dopiero czytam, ale... w tej książce z osobnej serii obiecany został wątek reinterpretacji baśni. Poprzednia część także miała taki wątek... Cóż, nadal chcę dać szansę tej jak i poprzedniej serii.
"Solaris" - Stanisław Lem: W ramach planu poznawania wielkich dzieł klasyki. Akurat jest wydanie w ramach serii kolekcjonerskiej (16,99).

Recenzenckie:
"Nevermore. Otchłań" - Kelly Creagh: Czytam właśnie ten finał i czytam, sporo rozgrywa się w świecie snów (co jako motyw uwielbiam), ale teraz jest wyjątkowo pokręcone... Sporo też czasu minęło od lektury dwóch poprzednich tomów. Wrażenia z lektury wkrótce!
"Niebezpieczne kłamstwa" - Becca Fitzpatrick: Tutaj tylko mentalnie, gdyż czytane były w postaci ebook'a. Relacja z lektury już w RECENZJI.

Za punkty z portalu Finta:
"Szklany Miecz" - Victoria Aveyard: Pierwszy tom przeczytany, jakże więc nie miałabym zabrać się za kolejny? Lektura już rozpoczęta i zaczyna się mocnym startem.
"Niezwyciężona. Zdrada" - Marie Rutkoski: To kolejna z tych książek, w której pierwszy tom jeszcze niedoczytany, a już nabyłam kolejny. Mam jednak dobre przeczucia. I te okładki!
"Sześć dni w Leningradzie" - Paullina Simons: Zdobyty egzemplarz by uzyskać na nim podpis autorki :) Spotkanie będzie w bibliotece wojewódzkiej w moim mieści w najbliższy wtorek... czyli wcześniej niż na Targach Książki w Warszawie, gdzie autorka pojawi się dopiero 21.05 (info).


Wymiana na portalu LC:
"Zaliczenie z tragedii" - Elizabeth LaBan: Zainteresował mnie opis, a z Wydawnictwa Akapit trafiłam już na kilka perełek.
"Szaleństwo" - Susan Vaught: Z opisu (i projektu okładki) wydaje mi się, że może być to połączenie "Wypowiedz jej imię" i "Mary Dyer". Zobaczymy!

Wypożyczone z biblioteki:
"Jeździec miedziany" - Paullina Simons: Ileż razy słyszałam rekomendacje tej właśnie książki! Miałam w planach i miałam.... aż okazało się, że będzie możliwość spotkania z autorem tej opowieści. Historia wciąga od samego początku (już myślałam, że będę tam miała OTP), ale jest i zestaw paru mocno irytujących bohaterów. Nie przepadam za książkami rozgrywającymi się w czasie ostatniej wojny, lecz czytam wytrwale :)
"Neurodydaktyka czyli nauczanie przyjazne mózgowi": To książka, którą polecano nam w trakcie jednej z konferencji / szkoleń metodycznych, na których byłam w tym semestrze szkolnym. Neurodydaktyka to bardzo ciekawa i nowa dziedzina, więc poczytuję z przyjemnością.

Tajemnicy część pierwsza

Oto wszystkie dowody rzeczowe, które zebrałam z Czarnej Koperty. Wszystko to tajemnicza sprawa! Bo jak można kochać kogoś z jego kłamstwami? Czy jeśli jest to miłość, to czy nie powinna się wiązać z okazywaniem największego zaufania tej drugiej osobie? Wszystko prawdopodobnie wyjaśni nadchodząca premiera nowej serii od Wydawnictwa Otwartego

Seria będzie obejmować trzy tomy:
1. Mimo moich win  (01.06.2016)  ZAPOWIEDŹ
2. Mimo twoich łez  (26.10.2016)  ZAPOWIEDŹ
3. Mimo naszych kłamstw (11.01.2017)  ZAPOWIEDŹ

Trylogia opisywać będzie  losy Olivii, Leah i Caleba. Jakimi okażą się bohaterami? Których z nich polubimy najbardziej? Jak będzie ich historia? "Czy miłość, o którą tak zajadle walczą, wytrzyma napór intryg, kłamstw i tajemnic? Z pasją można kogoś kochać – można też nienawidzić, a granica między tymi uczuciami jest cienka."


Liczę na Wasze opinie (i rekomendacje) na temat prezentowanych w Stosiku książek. Które z nich już czytaliście? Które polecacie? Macie w planach trylogię o losach Olivii, Leah i Caleba?

P.S.: Przede mną spotkanie z autorem! Będzie szansa by porozmawiać po angielsku i zadać pytanie! (Mam nadzieję!). Chyba zapytam o jakieś fajne nawyki / wskazówki pisarskie ;) A Wy o co byście zapytali?

wtorek, 10 maja 2016

Niebezpieczne kłamstwa to niebezpieczna gra

Mam świadomość, że to niebezpieczna gra, dlatego staram się zbyt często nie spoglądać w przeszłość, ale raz na jakiś czas..."

Stella Gordon nie jest prawdziwa. To tylko zmyślona tożsamość dla jednej dziewczyny. Thunder Basin w Nebrasce to zaś tylko miejsce, które biuro prokuratora wybrało jako kryjówkę w ramach procedury ochrony świadków. Prawdziwa Estella miała nieszczęście widzieć coś, czego zobaczyć nie powinna. Nie była w żadnym zakazanym miejscu o nieodpowiedniej porze. Była późnym wieczorem we własnym domu... który od dawna nie był jednak miejscem dla niej bezpiecznym.
Teraz musi zacząć wszystko od nowa. Zniknęły konta na portalach społecznościowych, kontakty z dalszą rodziną i wszystkimi przyjaciółmi. Nie znajdą jej już ani wrogowie ani bliscy. Czy to zapewni jej bezpieczeństwo?

"[...] kiedy była to jedyna rzecz, która pomagała mi przestać się nad sobą użalać, również podejmowałam tę grę. Zdawałam sobie sprawę, że nigdy nie zdołam w niej wygrać, lecz w niektóre szczególnie mroczne dni nie mogłam się oprzeć pokusie rozważań, co by było, gdyby…

To chyba pierwsza powieść o programie ochrony świadków na jaką trafiłam. W filmach czy serialach ten wątek przewija się wielokrotnie, ale w powieści typowo młodzieżowej nie spotkałam się z nim wcześniej. Co zakładałam na początku lektury, że wydarzyć się może w tej powieści? Stałe ukrywanie tożsamości, próby mafii by dorwać dziewczynę oraz wreszcie czas zeznań na sali sądowej. Okazało się, że "Niebezpieczne kłamstwa".... będzie to zupełnie inny typ opowieści.

„– Dobranoc, Stello. Tylko bądź grzeczna.
Postaram się, ale to nie zawsze zależy ode mnie!"

Stella trafia do małej miejscowości. Środki finansowe ma, lecz zamrożone do czasu uzyskania pełnoletności. Zostaje mocno zmotywowana (zmuszona) przez swoją opiekunkę (emerytowana policjantka) do podjęcia pracy wakacyjnej. Jak tylko Stella zaczęła szukać pracy (także po restauracjach i barach szybkiej obsługi), widać było, że taka posada nie będzie dla niej odpowiednia. Kogo przepytują dziennikarze w serialowych historiach kryminalnych? Kelnerki, oczywiście. Robią to dlatego, że dziewczyny mają codziennie kontakt z dużą ilością ludzi. Medal ma zawsze dwie strony: jeśli one widzą innych, inni zapamiętują je także. To już była tylko kwestia czasu aż ktoś Stellę rozpozna (nawet w małej mieścinie w Nebrasce), a długo w "Niebezpiecznych kłamstwach" nie trzeba na taki zwrot akcji czekać. Nie podejrzewałam tylko jak często Stella będzie pakowała się w kłopoty w nowym miejscu. Pod tym względem przypomina troszkę Norę z serii "Szeptem".

"Miłość sprawia, że stajemy się całkowicie lojalni wobec tych, których kochamy.”

Najczęściej na pierwszym planie jest strach i ucieczka przed zemstą mafii, wątek miłosny spada na jedno z kolejnych miejsc na podium... a im bliżej finału, tym wyżej się na nim znajduje. Stella z jednej strony chce z drugiej nie, wchodzić w nową relację. Nieustannie przypomina sobie o tej, którą już pozostawiła za sobą (jej chłopak Reed - także objęty programem ochrony, lecz wysłany w inne miejsce), a nie może do niej obecnie wrócić. W dziewczynie jest też nagląca potrzeba odreagowania wydarzeń, jakie ją spotkały, a było tego sporo: porzucenie przez ojca oraz uzależnienie od alkoholu i narkotyków jej matki... tak na początek.

"Niebezpieczne kłamstwa" to historia, która udowadnia smutną prawdę: cała odpowiedzialność zwala się tylko i wyłącznie na osoby o wysokim poczuciu odpowiedzialność, zaś dla całej reszty stosowana jest taryfa ulgowa. Jeśli dzieci zawalą, odpowiedzialność przechodzi na rodziców. Jeśli wpadnie młodsze rodzeństwo, a rodziców już nie ma, odpowiedzialność przypada na rodzeństwo starsze. Gdy na rodziców liczyć nie można, ich grzechy przejmują dzieci. Cała reszta nadal szaleje. Finał opowieści pokazuje też inne spojrzenie na losy bohaterów, bo znalazła się i tam próba odkupienia - choć nie wszyscy wkraczają na taką ścieżkę.

Bohaterka jako Stella jest bardzo niekonsekwentna i rozdarta w kwestii swoich spraw sercowych. Nie jest to zachowanie godne pochwały... aż do momentu kiedy z listów jej chłopaka Reeda (pisanych wcześniej, ale zatrzymanych jako wspomnienie na trudne chwile) wyłania się o wiele mniej romantyczny obraz niż można by zakładać na początku. W tym przypadku dwie udręczone dusze nie potrafiły sobie pomóc... Czy w innym tylko rozdaniu (Stella i Chet Falconer) zdołają?


"– Najpierw musisz znaleźć w sobie prawdziwą wiarę. A żeby znaleźć wiarę, trzeba mieć nadzieję.
– Nie chcę już dłużej żyć nadzieją.”

Co zapamiętam z tej powieści? Ciekawy sposób na wykorzystanie konta mailowego do komunikacji, którą trudno jest namierzyć (kasowanie kopii roboczych)...choć akurat w "Niebezpiecznych kłamstwach" był to tylko pomysł, którego nie wykorzystano. Liczyłam na schron przeciwburzowy jako miejsce akcji. Od chwili gdy usłyszałam, że w Nebrasce łatwo o spotkanie z tornadem (a takie wątki zawsze są ciekawe!), myślałam, że właśnie to planuje dla czytelników autorka. Co bardziej podnosi poziom napięcia niż problem, który trzeba rozwiązać, ale z naprzeciwka nadciąga niszcząca wszystko siła? Schron wykorzystano, ale niestety nie w takim schemacie... Choć zaprzeczyć się nie da, że akcja się w nim rozgrywająca, nie była na wysokim poziomie.

Nie bez powodu "kłamstwa" są tutaj w tytule książki. Finał zmienia obraz postrzegania całości historii. Dowiadujemy się, że nie tylko można skłamać policji, ale i służby strzegące porządku mogą coś zataić, bo kiedy chodzi o osoby bliskie, nie cofamy się już przed niczym. Tak właśnie wpadamy w "Niebezpieczne kłamstwa". Mijamy się z prawdą nie dla własnego bezpieczeństwa, ale tych których kochamy. Czy uda się dokonać rozrachunku sekretów i faktów by wyjść na prostą? Zakończenie jest dość otwarte - ale tylko dla pobocznych wątków, co zaś stało się z głównymi bohaterami na szczęście wiemy... lub też trafnie możemy się domyślać.
"Niebezpieczne kłamstwa" - Becca Fitzpatrick  Wydawnictwo: Otwarte / Moondrive    OPIS WYDAWCY   [OPOWIEŚĆ W JEDNYM TOMIE]                                                      Kategoria: Bez wątków paranormalnych
Stron: 424 (420 w formie elektronicznej)
Premiera zagraniczna: 10.11.2015
W kolejności: NR 17/2016/05/01 (450)
[ RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ]
OCENA (w skrócie): To już kolejna powieści amerykańskiej autorki, na którą się skusiłam. Najbardziej przypomina inny thriller z jej kolekcji, czyli "Black Ice". Miejsce akcji jest zupełnie inne (tam środek zimy, tutaj środek lata), podobnie jak bohaterowie i rodząca się między nimi więź. Wspólny jest jednak schemat prowadzenia historii: dominuje napięcie i strach, a kiedy myślimy, że finał już przewidzieliśmy, autorka wykłada na stół wszystkie karty. Poznanych w trakcie lektury bohaterów musimy oceniać jeszcze raz, bo to, czego się dowiedzieliśmy, zmienia postrzeganie całości opowieści. Powieść młodzieżowa przy której szybko zleci czas, choć niestety pojawiają się tutaj drobne mankamenty fabuły.

PREMIERA: 18 MAJA 2016

poniedziałek, 2 maja 2016

W Morzu Ciekawostek - Nowi bohaterowie 20 plus

NOWI BOHATEROWIE: The Flash, Stitchers, Cheese in the Trap, Supergirl

Ile razy można przechadzać się licealnymi korytarzami... aż zacznie to nużyć? W liceum byliśmy tylko raz (chyba, że w koszmarach sennych - gdzie edukacja na tym poziomie czasem się przyśni), w serialach i książkach młodzieżowych zdaje się to być stałym miejscem akcji. Wyjątek stanowi sytuacja, w której historia rozgrywa się już w antyutopijnym świecie (The 100), gdzie liceum brak - lub szkoły zostały zamknięte ze względu na nachodzący kataklizm (Piąta Fala).

To jednak nie jedyne opcje. Możemy wybrać świat, w którym bohaterowie sami decydują już o swoim losie: nie potrzebują zezwolenia rodziców, nie mają nic zadane do domu, ogólnie na ile się tylko odważą - mogą iść gdzie chcą. Brzmi ciekawie? Witamy w świecie młodych dorosłych. Życie zdaje się dopiero rozkręcać na dobre, a odpowiedzialność spoczywa tylko na nas samych.

Może właśnie dlatego bohaterowie w tym wieku (kończący studia lub zaraz po studiach) coraz częściej stają w głównej obsadzie serialowych serii. O podniesieniu wieku bohaterów można troszkę mówić już jak o nowym trendzie. Znajdziemy go w serialowych adaptacjach książek (Shadowhunters, Pretty Little Liars) czy niezależnych produkcjach. To zjawisko ciekawe także w tym względzie, że wiek aktorów i postaci przez nich granych jest o wiele bardziej zbliżony niż kiedykolwiek wcześniej. Oto cztery propozycje seriali od początku skierowanych do tej właśnie widowni.

THE FLASH: W całych dwóch sezonach serialu od stacji CW do tej pory tylko jeden epizod rozgrywał się na szkolnych korytarzach.... a było to i tak w nocy, kiedy liceum pozostawało zamknięte. "The Flash" całkowicie kwalifikuje się do tej kategorii także ze względu na wiek bohaterów tzw. Team S.T.A.R. Labs: są to Barry Allen, Caitlin Snow i Cisco Ramon. Pomaganie w obniżeniu stopnia przestępczości to tylko część ich niezwykłej pracy. Za dnia wszyscy to naukowcy. Barry pracuje w policji, badając miejsca zbrodni (konkretnie jest to dziedzina forensic science). Caitlin to specjalista z dziedziny medycy, a Cisco całe dnie zajmuje fizyka. Ich praca już sama w sobie jest interesująca, lecz miała by miejsce tylko w laboratorium (jedynie Barry musi czasem wyjść zza biurka i osobiście udać się na miejsce zbrodni by zebrać materiał i porobić pomiary). Obecnie jest emitowany drugi sezon tego show, a dlaczego warto mieć ten serial na liście można poczytać TUTAJ.

STITCHERS: Produkcja w pierwszym swoim zamyśle miała opowiadać o grupie nerdów komputerowych, którzy opracowaliby program do rozwiązywania zbrodni... korzystając ze świata wirtualnego (źródło wywiadu). Byłaby to jednak kolejna opowieść o nastolatkach, a twórcy odnieśli wrażenie, że zbliżona tematycznie produkcja już powstała. Dlatego właśnie podnieśli wiek bohaterów, czyniąc z nastolatków młodych dorosłych (20-30 lat), i zabierając akcję ze świata wirtualnego do rzeczywistości. Troszkę z wirtualności jednak zostało, bo gdy Kirsten zostaje "wszyta" we wspomnienia zmarłych niedawno osób przenosi się w świat troszkę wirtualny... a po części z pogranicza snu. Więcej o zarysie fabuły pierwszego sezonu (obecnie sezon drugi w emisji) można poczytać w TYM Morzu Ciekawostek.

CHEESE IN THE TRAP: Drama z Korei to zaledwie jeden sezon serialu, ale tak popularny, że powstaje także kinowa wersja tej samej opowieści. Jej główni bohaterowie to studenci ostatniego roku studiów zarządzania, którzy walczą o jak najlepsze stopnie i szanse na staże w prestiżowych firmach. Ważny jest wniosek płynący z finałowego odcinka, w którym Hong dostrzega, że wzorce osobowości (jakie spotykała na studiach) powielają się potem w życiu dorosłym. Zanim jednak do tego dojdzie, rozegra się opowieść pełna intryg, złamanych obietnic i nadziei przemieszanej w różnym stopniu ze strachem. Wszystkie powody, dla których warto poświęcić czas na taką dramę, znajdziecie TU.

SUPERGIRL: Kuzynka Superman'a też pracuje w redakcji ... tylko jako asystencka właścicielki stacji medialnej. Codziennie biega do pracy, aż pewnego dnia na nowo używa swoich zdolności. Nie wystarczy jej już ukrywanie swoich zdolności, a jednocześnie nie porzuca swojej codziennej jakże nudnej pracy: umawianie spotkań, bieganiem z kawą i po przeróżne zamówienia. Pomysły nigdy nie są wystarczająco dobre, bo jakże mogłyby takie być... kiedy ma się taką szefową? Całość zarysu fabuły można przeczytać TUTAJ.

RAZEM: Oczywiście każdy z tych seriali, poza podobnym wiekiem bohaterów, opowiada zupełnie inną opowieść. The Flash to świat po wybuchu cząstek nieznanej materii, która tworzy anomalie w postaci paranormalnych zdolności. To także rzeczywistość, gdzie prędkość umożliwia podróż między wymiarami... a na innej Ziemi można spotkać nawet swojego sobowtóra. Podobnie jest z Supergirl (te dwa światy mają nawet swój odcinek typu crossover). Stitchers to o wiele większy nacisk na rozwikłanie spraw z pozoru nie do rozwiązania. To Kirsten, która wcześniej zamknięta na wszelkie emocje teraz (drugi sezon) zaczyna je odczuwać za jednym razem. Cheese in the Trap to troszkę NA, ale w żadnym wypadku takie, jakie znamy z książkowego nurtu. Bohaterowie choć mają swoje mroczne sekrety, posiadają także inne ujmujące cechy charakteru, które nie pozwalają ich tak łatwo i szybko skreślać.

INNA SKALA PROBLEMU: Podsumowując więc.... Nie ma zadań domowych... ale ileż jest papierkowej roboty w pracy - nawet jeśli praca sama w sobie jest niezwykle ciekawa, to papierzysk za całym procesem masa. Czy odpowiedzialność spoczywa tylko na młodych dorosłych? To niekoniecznie prawda. Z czasem przejmują oni odpowiedzialność za dobro i bezpieczeństwo rodziny, z której wyrośli. Tylko w "Stitchers" jest takie oderwanie, że każdy z bohaterów odseparowany jest od dysfunkcyjnych osób z rodzinnego grona... Przeszłość nie daje jednak o sobie nigdy tak łatwo zapomnieć.

JEST LUKA, JEST SZANSA: Jeśli spojrzeć na całość wszystkich seriali, to mamy taką lukę. Najczęściej akcja albo rozgrywa się w liceum albo dotyczy już ludzi dorosłych, którzy mają już rodziny czy też właśnie je zakładają. A przecież jest też ten decydujący czas pomiędzy, kiedy człowiek decyduje, co chce ze swoim życiem zrobić! I wbrew pozorom studia nie determinują jeszcze tej decyzji - one tylko dają wiedzę (teorię i podstawy), a gdzie uda się potem to wszystko wykorzystać i jak... to już zupełnie inna historia. W serialach mamy oczywiście bardziej wyszukane zawody, ale pamiętajmy, że akcja musi intrygować i wciągać.

TA SAMA, A INNA JUŻ PUBLICZNOŚĆ: Warto spojrzeć na wypowiedzi osób stojących za produkcjami przykładowo dla stacji ABC Family (obecnie FreeForm). Podkreślają oni w wywiadach fakt, że stacja ma wiernych fanów... a jednocześnie Ci fani dorastali z serialami aż stali się dorośli. Teraz potrzebują opowieści, która dojrzała także z nimi w czasie - której bohaterowie będą w podobnym wieku co widzowie. Fani zostawili już za sobą szkolne korytarze, teraz przeszli do następnej fazy... to samo muszą uczyć i serialowe światy.

Zauważyliście podobny trend w oglądanych przez siebie serialach? 
Może w czytanych książkach?  Jakie tytuły z tej kategorii polecacie?
Pamiętajcie: wiek bohaterów w przedziale 20-30 lat
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...