Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

środa, 30 stycznia 2013

"Fałszywy książę" w Trylogii Władzy


"Gwiazdy świecą dziś dla ciebie."
Pierwsze karty tej powieści to początki konkursu do królewskiej korony, odbywającego się oczywiście w sekrecie, gdyż to jeden z niższych regentów pragnie osadzić na tronie przybranego księcia.
Już na samym wstępie "Fałszywy książę" to dobra, płynna i warta akcja. To także ciekawe opisy emocji oraz intrygujący główny bohater - narrator, który nie mówi nam wszystkiego.

"Przypomnieć sobie królewskie dzieciństwo, którego nigdy nie przeżył." 
Rodzina królewska ginie i dopóki wieść ta nie się nie rozejdzie po sąsiednich królestwa, Carthya uniknie wojny zarówno domowej jak i z jednym z państw ościennych: Avenią, Gelyn, Bymarem lub Meandenwalia. Król i królowa zostają otruci wraz z nimi najstarszy syn - dziedzic korony, a na tron wstąpić musi fałszywy książę. Uzurpator musi przekonać regentów, że jest zaginionym przed laty młodszym następcą tronu. Tylko "czy osoba, która zajmie miejsce księcia będzie następną ofiarą ?" Na jego życie nastawać będą zarówno zewnętrzni wrogowie państwa, spiskowcy wewnątrz samego zamku, jak i stale realna będzie możliwość kary śmierci za kradzież korony.

"Wymamrotał coś niewyraźnie, zapewne jakieś paskudne przekleństwo pod moim adresem. Nie przejąłem się tym. Diabli przywykli już do przekleństw zawierających moje imię."
I nagle, wśród tych wszystkich intryg mających zapewnić przejęcie władzy, zdajemy sobie sprawę, że nasz bohater i narrator w jednej osobie - Sage, który przeprowadza nas przez fabułę tej historii, od samego początku coś przed nami ukrywał i tym samym w mgnieniu oka zyskuje drugą osobowość.
Możliwość posiadania ukrytej tożsamości podejrzewać można co prawda już wcześniej, ale ujawnienie sekretu tylko zintensyfikowało i tak już bardzo dobrą akcję.
Choć to sekret Sage'a jest najbardziej spektakularny, to i tajemnice dotyczące innych bohaterów mnożą się i troją na kolejnych kartach tej opowieści. Pozostali kandydaci do roli księcia, Tobias i Roden, podobnie jak Sage to zaledwie wychowankowie sierocińca, też mają swój plan na wygraną. Motywy Connera trudno jednoznacznie oznaczyć jako dobre lub złe, podobnie jak moralność jego sług Cregana i Motta, a nawet jedna ze służących Imogena skrywa zaskakujący fakt by uchronić swoje życie.

"Przyrzekam, że już nigdy cię nie zapomnę."
Od początku tej lektury nie mogę uwierzyć, że pod tym niepozornym tytułem i opisem skryła się aż taka porywająca opowieść. Jednym zdaniem: ta powieść jest genialna. Udany wątek zaginionego spadkobiercy tronu spodoba się fanom "Cinder". Równie mocno jak na "Scarlet" oczekiwać będę dalszych odważnych i przebiegłych poczynań księcia Jarona.

Konkurs o władzę, który ma umocnić pokój w królestwie to kwestia sporna. Czy słuszne jest podejście do sprawy Connera, że "uciekamy się do kłamstw tylko wtedy, gdy służą prawdzie" ? Czy odpowiednie była polityka starego króla w utrzymaniu pokoju za wszelką cenę, gdy ościenne królestwa zbierały swe armie i szykowały się do wojny ? A może i zmarły już władca miał swój plan by ocalić państwo i poddanych ?
Błyskotliwa, zabawna i nieobliczalna niczym główny jej bohater - taka właśnie jest ta powieść.

"Tak jest lepiej - odparłem. - Będzie mi łatwiej umierać ze świadomością, że nikomu nie sprawię tym bólu.
- Jeśli nie możesz sprawić nikomu bólu, to nie możesz też dać nikomu radości."
Wydanie, jak zawsze w przypadku tego wydawnictwa, jest bez zarzutu. Piękna okładka to połączenie czerni skrywającej tajemnice z królewskim złotem.
Na wstępnie zamieszczono nieskomplikowaną, ale bardzo użyteczną mapę tła dla opisanych wydarzeń. Możliwość zerknięcie do niej w czasie lektury w znacznym stopniu umożliwia dokładniejszą analizę sytuacji politycznej Carthyi względem państw ościennych, a nie tylko prześledzenie trasy podróży bohaterów - tych teraźniejszych jak i przeszłych w ich wspomnieniach.
"Fałszywy książę" - Jennifer A. Nielsen
TRYLOGIA WŁADZY #1
Wydawnictwo Egmont
Stron: 392
Ocena: 5 / 5
Kontynuacja: "The Runaway King" ( 1 marca 2013 - USA)
"Fałszywy książę" to lektura przy której satysfakcja jest gwarantowana :) Jennifer A. Nielsen przekonała mnie swoim stylem i wyobraźnią, że posiada historie warte wysłuchania. Polecam gorąco!

poniedziałek, 28 stycznia 2013

"Sny rodzą rzeczywistość"

Kadr z filmu "Incepcja" (2010)
Sen to jeden z najciekawszych motywów w literaturze i filmie. Ten niezwykły element życia należy też do naszej rzeczywistości, nie tylko tej na kartach powieści czy na wielkim ekranie. Nieprzewidywalny świat, piękny lecz i pełen niebezpieczeństw, skrywający nasze lęki i nadzieje. Czasem udaje się pozostać świadomym tego, że rozgrywające się przed nami zdarzenia to sen, a w ten sposób po części je kształtować. Najważniejsza jednak zmiana to zniknięcie strachu, kiedy mamy poczucie, że w najgorszym wypadku czeka nas przecież przebudzenie.

Jeszcze kilka lat temu o zagadnieniu "świadomego śnienia" można było przeczytać tylko w paru przypadkowych artykułach lub w literaturze zagranicznej. Sny to temat z pograniczna psychologii, a przez swój tak ulotny charakter, także mocno związany z baśniami, mitami i przesądami.

"W snach mają początek nasze możliwości" - William Shakespeare
Wiele razy pytałam znajomych o ich podejście do kwestii snów: czym dla nich w życiu są i jaką stanowią w nim wartość. Niestety spora ilość uważa je tylko za chaotyczne wizje nawiedzające ich zmęczone już dniem umysły i zaburzających spokój nocy.
Po zajęciach z psychologii ogólnej i rozwojowej jestem bardziej przekonana do teorii  Carla Gustava Junga niż twierdzeń Zygmunta Freuda. Chciałam więc zapoznać się również z książką polskiego autora o świadomym śnieniu, szczególnie o tak intrygującej i jakże tematycznej okładce.

"Kiedy słuchamy snów, zmieniamy się, 
a kiedy sny są wysłuchiwane, zmieniają się." - Carl Gustav Jung
Ten krótki poradnik składa się z czterech kroków.
Rozdział pierwszy wprowadza do zagadnienia oraz zachęca do tworzenia dzienników snów (które sama gorąco polecam - bo to także świetne źródło inspiracji do późniejszego tworzenia opowiadań). Jeśli widzieliście film "Incepcja" (również gorąco polecany) to łatwo skojarzycie metody testowania rzeczywistości. Ponieważ sny to mój obszar zainteresowań od lat, rozdział ten był tylko powtórzeniem. Dla wcześniej niezainteresowanych tym zagadnieniem jest to dobre wprowadzenie teoretyczne.
Rozdział drugi prezentuje metody osiągania świadomych snów, lecz o ich skuteczności można przekonać się tylko samemu. Z częścią prezentowanych ćwiczeń już wcześniej się spotkałam. Najbardziej kusząca wydaje się nadal możliwość powrotu do swojego konkretnego snu po przebudzeniu z niego i jego kontynuacji.
Rozdział trzeci to krok dalej. Pełen jest wskazówek jak utrzymać świadomy sen, gdy już się przydarzy oraz jakie są możliwości przejęcia nad nim kontroli.
Rozdział czwarty to dodatki. Poruszane są już tutaj tematy z pograniczna nauki, takie jak podróże astralne.

Podobnie jak w przypadku różnych hipotez i teorii, nie przychylam się do opinii, że istnieje jeden uniwersalny sposób na osiągnięcie danego zadania. Sny to kwestia bardzo indywidualna i ściśle zależna od osoby, siły jej charakteru i posiadanej osobowości. Książka ta to zbiór ciekawych propozycji wskazówek, które mogą nam coś uświadomić lub też naprowadzić na własny trop do rozwiązania tajemniczych przekazów i klucza do świata naszych snów. Nikt nie znajdzie lub odkryje go za nas, jeśli tego kiedyś dokonamy - to tylko sami - każdy w swojej indywidualnej sprawie.

Publikacja ta stanowi także zbiór bardzo urozmaiconych i trafnie wyszukanych cytatów, które rozpoczynają kolejne części i rozdziały, a powiązane są głównie z motywem snów i ludzkich możliwości. Prezentowane tutaj cytaty zaczerpnięte zostały właśnie z tej książki.
"Świadomy sen czyli jak podświadomość kształtuje twoje życie" - Cetlin Karol Leopold 
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Stron: 168
Fragmenty książki do przeczytania tutaj www.talizman.pl

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Studio Astropsychologii

(z tytułu recenzji): *"Sny rodzą rzeczywistość" - Monteskiusz

PYTANIE: Co myślicie o swoich snach ? Spisujecie ich treść ? Jaką rolę pełnią w waszym życiu ?
(czyli moje standardowe pytanie)

wtorek, 22 stycznia 2013

"A dotyk... tak śmiertelny"


Deznee lubi przykuwać uwagę. Zjazd na deskorolce z dachu stodoły ma zapewnić coś więcej. Dziewczyna liczy na liczne plotki, które z całą pewnością dotrą także do jej ojca. To jego reakcje młoda bohaterka stara się bezustannie wzbudzić. Gdy wraca z imprezy do domu, niespodziewanie nadarza się kolejna, być może lepsza, ku temu sposobność.
Schodząc ze wzgórza, pojawia się młody chłopak. Kiedy wyczerpany ląduje w strumieniu, mimo strachu Deznee decyduje się mu pomóc. Nieznajomy jest skrajnie nieufny i nowym wydaje mu się wszystko, co dobrze znane jest współczesnej społeczności.
Bardzo szybko jednak okaże się, że tajemnica Kale'a ma wiele wspólnego z życiem Deznee - zbyt wiele by mogło być to tylko przypadkowe spotkanie.

ŻNIWIARZ I SZÓSTKI
Deznee Cross to typ bohaterki świadomej swojej siły charakteru i kobiecości. To stała bywalczyni imprez i dobrze rozpoznawalna w tym gronie osoba. Zbuntowana i zadziorna.
Kale ucieka przed wpływami organizacji, która wykorzystuje w swoich szeregach jednostki o nadprzyrodzonych umiejętnościach. W tym przypadku tytułowy "Dotyk" to moc obracania wszystkiego co organiczne w pył. Sama jego krew i jej wpływ na inne, szczególne jednostki kryje w sobie kolejną tajemnicę. Kale to w korporacji Denazen tylko numer, ale i jednocześnie nabytek z którego firma nie ma zamiaru rezygnować.

Autorka stworzyła intrygujący i barwny wstęp do serii o społeczeństwie, gdzie ujawnia się plejada nadnaturalnych zdolności. Pilnie strzeżony sekret sprawia, że świat wygląda, na pierwszy rzut oka, na taki sam jak nasz.
Dewiacja w szóstym chromosomie to powód dla którego tych obdarzonych ludzi nazywa się Szóstkami. Wraz z tą wiedzą, dobrze znana rzeczywistość Deznee - jej znajomi i rodzina - zmieniają swoje oblicze, tak samo jak i całe miasto, w którym dorastała i czuła się bezpiecznie.

Akcja w pierwszych rozdziałach naszpikowana jest wydarzeniami i nagłymi zwrotami akcji, lecz i potem Denazen nieustannie ściga kolejno poznawane Szóstki. Tom pierwszy obfituje w masę wydarzeń, a styl jest prosty i przyjemny.
Na jaw wychodzą rodzinne sekrety i przyczyny tak trudnych relacji bohaterki z ojcem, a celem staje się wniknięcie w szeregi wroga. Tylko kto nim teraz jest ?
Sprzymierzeńcy zdradzają, a oprawcy proponują pomoc. I nawet sama narratorka przez bardzo długi czas ukrywa przed nami sekret zmieniający oblicze fabuły.
Wśród Szóstek oraz szeregów Denazen wiele jest ciekawych postaci, charakterów i wydarzeń.

Kiedy świat bohaterki rozpada się, ona sama pozostaje silna, nieustępliwa i świadoma swoich mocnych stron. Kale poznaje świat poza organizacją, a poprzez jego pytania, często skrajnie zabawne wymiany zdań między dwójką bohaterów, także i czytelnik na nowo spojrzy na tak dobrze znane czynności z życia codziennego. Zdarzały się i momenty, kiedy śmiałe zachowanie Deznee bywało lekko irytujące (szczególnie gdy na miejscu Kale'a pojawia się Alex - pierwsza sympatia bohaterki), ale całość historii przez to nie traci.

Pierwszy tom serii spodoba się fanom historii takich jak "Herosi" oraz "X-Men". Kilka wspólnych motywów znajdzie też z serią "Kyle XY". Kto ciekawy jest innego wykorzystania wątku mocy dotyku, które niesie zniszczenie dla życia, niż w "Dotyku Julii" także powinien zabrać się za lekturę.
Sama chętnie przyjrzę się przebiegowi misji bohaterów - wiele zostało jeszcze do odkrycia, a sympatycznie mija czas w towarzystwie tych dwojga.
"Dotyk" - Jus Accardo
Seria: Denazen cz. 1
Wydawnictwo DREAMS
Stron: 344
Ocena: 4 / 5

Dziękuję wydawnictwu Dreams za możliwość poznania świata serii Denazen.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...