Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

poniedziałek, 25 listopada 2019

Extraordinary You - Aby Cień przyćmił Scenę


Eun Dan Oh uczęszcza do elitarnej szkoły. To radosna i pełna pozytywnej energii młoda dziewczyna, której mogłoby się zdawać nic nie brakuje. Nic jednak bardziej mylnego. Siedemnastolatka dopiero od niedawna cieszyć się może normalną licealną rzeczywistością, gdyż poprzednie lata w większości spędziła w szpitalach. Jej serce często ją zawodzi - zarówno metaforycznie jak i dosłownie. Eun Dan Oh od lat darzy nieodwzajemnionym uczuciem młodzieńca z popularnej w szkole grupy zwanej A3. W jej skład wchodzą tylko niesamowicie przystojni, majętni i utalentowani panowie. Baek Kyung nie mógłby jednak traktować naszej Eun Dan Oh bardziej ozięble i okrutnie.

TO "SEKRET"
Ta szkolna codzienność zostaje nagle przerwana przez dziwne epizody kompletnej utraty pamięci u Eun Dan Oh. Nie może ona sobie za nic przypomnieć, co robiła przez kilka ostatnich godzin a nawet dni. Dni egzaminów mijają w mgnieniu oka i to dosłownie. Podejrzewając najdziwniejsze teorie dziewczyna trafia na pewną książkę - komiks pod tytułem "Sekret", w której dokładnie opisano jej życie. Rola jej przypisana jest bardziej na trzecim niż drugim planie, a to jeszcze nie najgorsza wiadomość.

NA SCENIE I W CIENIU
Świat komiksu w "Extraordinary You" oparto na ciekawej koncepcji pierwszego i drugiego planu. Kiedy nadchodzi "Scena" (w oryginale "stage") bohaterowie nie mają kontroli nad swoimi czynami. Autor może więc z ich losem robić, co tylko mu się spodoba. Kiedy nadchodzi "Cień" (w oryginale "shadow"), bohaterowie (którzy zyskali świadomość, że znajdują się wewnątrz komiksu) odzyskują wolną wolę. To, co dzieje się w Cieniu, nie wypływa jednak na postęp wydarzeń na Scenie. Co zostanie zniszczone, zostanie odtworzone. Co zranione, magicznie wręcz uleczone. Próba odmiany okrutnego losu wydaje się niemożliwa, ale to nie zniechęca Eun Dan Oh.

CHOĆ NIE W GŁÓWNEJ ROLI
Choć rolą dziewczyny jest jedynie dopomóc głównej parze historii (Yeo Joo Da i Oh Nam Joo) spotkać się lub porozumieć, ona sama wciąż pragnie doświadczyć prawdziwego uczucia. Nie takiego nieszczęśliwego, jakie napisał dla niej tajemniczy autor, które wcale może nie być nawet jej uczuciem. Parę razy pomaga jej ktoś, kogo wyraźnie nie może nawet dostrzec. Z czasem udaje jej się odkryć, że to postać stworzona na jeszcze dalszym planie niż ona - chłopak istniejący bez imienia, jedynie pod numerem trzynaście w szkolnym dzienniku. Próbując z całych sił aby zapamiętał ich rozmowy i spotkania w "Cieniu", z czasem nadaje mu także imię - "Haru" (po koreańsku znaczy to "dzień").

DALEJ NIŻ SIĘGA PAMIĘĆ
W momencie rozpaczy i praktycznie porzucenia już wszelkiej nadziei, Eun Dan Oh swoją determinacją nieświadomie zmienia choć trochę świat komiksu. Haru zaczyna pamiętać nie tylko ich spotkania, ale i przeszłość - sięgającą o wiele dalej niż pierwszej strony "Sekretu". Istnieje bowiem inne wcześniejsze dzieło autora, gdzie kogoś innego obsadzono w rolach głównych. Skoro autor wykorzystał ponownie te same postacie, może i powtórzyć przebieg fabuły oraz tragiczny jej finał. Rozpoczyna się wyścig z czasem (z pozostałymi wciąż niezapisanymi stronami komiksu), którego to czasu Eun Dan Oh brakowało już od samego początku "Sekretu".

AUTOR I JEGO ŻYCZENIE
Z czasem grupa świadomych swej roli w świecie komiksu bohaterów powiększa się. Dzięki temu dyskutują oni i komentują najbardziej absurdalne ze zwrotów fabuły. Widz, który obejrzał już wiele dram romantycznych, nie mógłby się bardziej z nimi zgodzić. Samozwańcze trio "Sekretu" w Cieniu, czyli Eun Dan Oh, Haru i Lee Do Hwa (najsympatyczniejszy z A3), postanowią tak zmienić choć najmniejszy szczegół Cienia aby móc wpłynąć na Scenę. Czy uda im się wywalczyć szczęśliwe zakończenie - wbrew woli autora?

REKOMENDACJE
Już sam zarys fabuły przekonał mnie co do potencjału tej historii (w rzeczywistości opartej na komiksie typu webtoon). Choć zwiastun wydawał się zbyt chaotyczny i zarazem niskobudżetowy, już pierwsze odcinki dowodzę tego, że drama ta taka nie jest. Nie brak tu przepięknych lokalizacji - czy to w "Sekrecie" czy we wcześniejszej historii, ukształtowanej na dramę historyczną. Bohaterowie niesamowicie prędko znajdują drogę do serca widza, tak że będzie on ze zniecierpliwieniem wyczekiwał finału. Sam zaś finał to zazwyczaj najsłabszy punkt niesamowitych produkcji koreańskich. Mimo iż wiele pytań pozostaje tu bez odpowiedzi, ostatni rozdział nie przekreśla koncepcji całości - a to już sporo. "Extraordinary You" to drama przywołująca fabułę "W - Two Worlds" i stanowiąca godne jej następstwo. Z całą pewnością jedna z najlepszych produkcji 2019 roku, a także jedno z pierwszy miejsc w ogólnym rankingu dram koreańskich.

MOŻE TO I TYLKO KOMIKS
Może się wydawać, że historia osadzona w fikcyjnym świecie komiksu nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, ale ma punktów wspólnych przerażająco wręcz wiele. Żyjąc na tym świecie, nie mamy w sobie tej pewności kontroli nad własnym losem. Kto nim ostatecznie kieruje? Czasem zdajemy się działać wbrew sobie. Czy miłość to połączenie bratnich dusz czy może jedynie chemia mózgu? Bohaterowie nie mają dostępu do tajemniczego autora, postanawiają więc sami nadać znaczenie swojemu życiu - poszukać czegoś więcej niż tylko przypisanej im roli. Podobnie jak robi wielu z nas, szukając swego miejsca i roli w tym świcie.

Tytuł: Extraordinary You
Ilość odcinków: 32
Czas trwania jednego epizodu: 35 minut
Emisja: 02.10 - 21.11.2019

A JEŚLI DRAM JESZCZE NIGDY NIE OGLĄDALIŚCIE
Czy czytelnik zastanawia się czasem nad tym, jak czułyby się postacie czytanej przez niego powieści, gdyby były świadome tego, że ich losem steruje autor książki, a całe nieszczęście (jakie bohaterów spotyka) rozgrywa się tylko i wyłącznie dla stworzenia bardziej wciągającej fabuły? Odpowiedzi warto poszukać w tym tytule!

"Kto by czytał TAKI komiks?" - tu "nasza" bohaterka i przyszły second-lead syndrom
(niestety zarówno w "Sekrecie" jak i w Cieniu - to jedno mogli akurat poprawić!)

niedziela, 8 września 2019

Ktoś mnie okłamuje - A.V. Geiger

Instagram bloga
"Odśwież... Swoje życie"

Eric Thorn staje się prawdziwą sensacją, gdy znika ze sceny muzycznej, a jego fanka Tessa Hart podejrzana zostaje o morderstwo. Mało kto jednak wie, że para ta ucieka razem w kierunku Meksyku. Dopiero kiedy morderstwo innego piosenkarza okazuje się sprytnie upozorowanym sposobem na promocję, na jaw wychodzi miejsce pobytu Eric'a i Tessy. Zmuszeni kontraktem wyruszają ponownie w trasę koncertową, a na ich tropie raz jeszcze pojawia się prześladowca ukrywający się za osłoną social media.

"Nie miał jej tu kto obserwować. Tessa nauczyła się podchodzić do irracjonalnych obaw z klinicznym dystansem. To był zwykły niepokój, anomalia procesów chemicznych w jej umyśle. Nic więcej. Nic prawdziwego."

Dwutomowa seria młodzieżowa "Follow Me Back" od amerykańskiej pisarki A.V. Geiger to współczesna opowieść o świecie mediów społecznościowych oraz tym, jak coraz częściej dyktują one warunki życia młodych osób. Jak w pierwszym tomie dominował Twitter, tak tutaj autorka postawiła na Snapchat. Technologia nowa dla Erica, ale i nieznana dla wielu czytelników, którzy bardziej przyzwyczajeni są do codziennego korzystania z Instagram'a czy Facebook'a. Czy któraś z tych właśnie platform nie byłaby przypadkiem lepszym wyborem na temat przewodni drugiego tomu?

"Tymczasem nic z tego nie było prawdą. Iluzja, ułuda... i public relations. Jak wszystko w tej sztucznej, plastikowo-popowej egzystencji."

Kiedy tom pierwszy zakończył taki cliffhanger, podobnie jak wielu czytelników wyczekiwałam już tylko nadejścia kontynuacji. O ile "Ktoś mnie obserwuje" zrobiło na mnie w większości pozytywne wrażenie, tak drugi tom nie zdołał utrzymać już tego poziomu. Przez pierwszą część obserwujemy ucieczkę bohaterów, którą potem zastępuje już tylko powolne popadnie Tessy w coraz to większą obsesję. Całość zmierza do kluczowego momentu, w którym nawet widząc konkretne osoby z bliska, dziewczyna nie jest w stanie ich rozpoznać. Znajdzie się tu też obraz lęków zaszczepianych w dzieciach przez rodziców do tego stopnia, że są one potem zdolne determinować ich dalsze dorosłe już życie. Bohaterowie za pomocą aplikacji internetowych (o tym to przecież opowieść) dokonują sami na sobie psychoterapii, co stanowi ciekawe źródło przeróżnej terminologii w dziedzinie lęków, ale nic poza tym.

"Najgorszy rodzaj wroga, bo przebrany za przyjaciela."

Tak więc z ciekawego pomysłu na fabułę, w którym to fanka nawiązuje kontakt a później także spotyka swojego idola w prawdziwym świecie, całość przerodziła się w zwykłą opowieść dla nastolatków z elementami thrillera jakich sporo. W tej historii drzemał spory potencjał. Tyle osób ma przecież swoich idoli, których losy nie tylko śledzi, ale i czerpie z nich siłę oraz motywację do działania. W dodatku postacie zostały skonstruowane z pomysłem. Eric Thorn nie był tylko idolem, którego obserwuje się i podziwia z daleka. Był dla Tessy tym, dzięki któremu radziła sobie z zaburzeniami lękowymi. Ostatecznie okazywało się, że jej stałe uczucie niepokoju nie było takie bezzasadne.

"Tessa miała wrażenie, że gdy wyjeżdżali na główną drogę, jej spokój ducha skręcił w przeciwną stronę."



"Ktoś mnie okłamuje" nie wnosi nic nowego do tej koncepcji, a dobudowanie do niej spisku istniejącego niby od początku fabuły sprawia, że całość wydaje się trochę naciągana. Nadal mógłby wyjść z tego ciekawy serial czy też film, ale kontynuacja musiałaby w jakiś inny sposób wzbogacać opowieść o dobrodziejstwie i zarazem klątwie mediów społecznościowych.

"Ktoś mnie okłamuje" - A.V. Geiger
Wydawnictwo: Jaguar
Seria: historia w dwóch tomach
Stron: 320
Wątki dominujące:
- uczucie idola i fanki
- życie w trasie koncertowej
- media społecznościowe
- prześladowcy
- toksyczne relacje z rodzicami
W kolejności: NR 27/2019/08/03 (579)

sobota, 24 sierpnia 2019

Love Alarm - sezon 1


A gdyby tak za pomocą jednej aplikacji móc sprawdzić czy w pobliżu znajduje się osoba, która Cię kocha? Gdyby żyć w świecie, gdzie takich uczuć jak miłość nie da się ukryć? Czy taki świat byłby lepszy?

Kim Jo Jo ma więcej niż kilka sekretów przed swoimi przyjaciółmi. Choć razem we trójkę spędzają mnóstwo czasu w liceum, to po zajęciach dziewczyna znika i nie odpowiada na ich wiadomość dotyczące propozycji spędzania wolnych chwil. W czasie Kim Jo Jo pracuje dorywczo w dwóch miejscach aby spłacić ciotce długi pozostawione przez jej rodziców. Nie ma też dnia aby jej kuzynka, chodząca do tej samej szkoły i trenująca by stać się trainee (przyszły idol kpop), nie wypomina jej bezlitośnie, że ich ciężka sytuacja finansowa to wynik samobójstwa jej rodziców, z którego Jo Jo cudem uszła z życiem.


Do tej samej szkoły uczęszcza też Lee Hye Young, który skrycie kocha się w Jo Jo. Choć pracują w tym samym miejscu, tak naprawdę nie rozmawiali ze sobą wcale. Wszystko zmienia powrót ze Stanów (to częsty i popularny wątek w dramach koreańskich) Hwang Sun Oh - syna sławnej aktorki i polityka. Chłopców od czasu wczesnego dzieciństwa łączy uczucie przyjaźni i zaufania. Te zostają wystawione na próbę, gdy śledząc swojego przyjaciela Hwang Sun Oh po raz pierwszy zwraca uwagę na Jo Jo.

Początek akcji to wypuszczenie na rynek aplikacji o nazwie Love Alarm. Jej działanie polega na tym, że gdy osoba, która Cię kocha znajdzie się w zasięgu 10 metrów, i uruchomi aplikacje Love Alarm, dostaniesz o tym powiadomienie. W tłumnie ludzi nie wiesz jednak, kto z nich uruchomił Twój alarm. Nikt też jeszcze nie wie, jak bardzo aplikacja zmieni postrzeganie uczuć i relacji w społeczeństwie.

DRAMA OD STACJI NETFLIX
"Love Alarm" to serial koreańskich (tzw. drama) od stacji Netflix. Swoją premierę miała 22 sierpnia 2019 roku. Historia składa się z ośmiu odcinków i ukazuje zarówno szkolne losy bohaterów jak i ich dorosłe życie. Ponieważ serial emitowany jest jedynie przez stacje Netflix, jest to nietypowy dla dram koreańskich podział odcinków. Zazwyczaj dramy nie mają kolejnych sezonów, a całość historii zamyka się w jednym tylko sezonie. Netflix dzieli historię na dwie części i każe długo czekać na kontynuacje losów bohaterów. Czeka też na statystki oglądalności, które pokażą, czy opłaca się inwestować w kolejne odcinki. Dramy przedstawiają inny rodzaj serialowej przygody niż ich amerykańskie odpowiedniki. Mamy dwa a nie jeden odcinek na tydzień, a ponadto nie zdarzają się dłuższe niż dwa tygodnie przerwy w emisji - jak ma to nagminnie miejsce w przypadku amerykańskich produkcji.
Para, która skradnie serce

W ŚWIECIE APLIKACJI

Z każdym odcinkiem dowiadujemy się coraz więcej na temat działania tajemniczej i coraz to bardziej popularnej aplikacji. Jej twórca także pozostaje nieznany, choć zgadywać można jego tożsamość. Aplikacja zgrana jest w pewien sposób z biciem serca. Jeszcze więcej funkcji ma mieć jej kolejna wersja, której wypuszczenie na rynek kończy finałowy odcinek.

Choć już przy działaniu tej pierwszej wersji dość szybko okazuje się, że trudny twój los, jeśli nikt Cię nie kocha. Ale okrutny, jeśli pokocha Cię w tym samym czasie więcej niż jedna osoba, a wybór komu złamać serce pozostawiono Tobie. A może lepiej zamiast sercu zaufać aplikacji? Synchronizowanej z rytmem serca?

TERAŹNIEJSZOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ
Odcinek piąty to przeskok czasowy w akcji. Od momentu pojawienia się aplikacji "Love Alarm" mijają dokładnie cztery lata. Nadal ma ona swoich zwolenników jak i przeciwników, choć więcej osób zdaje się być jednak po jej stronie. Powstają na jej podstawie filmy, dramy, powieści i poradniki. Idole wychodząc na spotkanie z fanami włączają aplikacje aby udowodnić swoją popularność i autentyczną miłość, jaką darzą ich fani. W czasie ceremonii ślubnej państwo młodzi poprzez uruchomienie aplikacji potwierdzają fakt, że prawdziwie się w tej chwili kochają a nie tylko twierdzą, że tak jest w słowach przysięgi. Świat nieodwracalnie się zmienił i trudno stwierdzić, czy aby na lepsze. Media obiegają również wiadomości o masowych samobójstwach osób, którym alarm nie zadzwonił ani razu.

REKOMENDACJE

"Love Alarm" to nieprzewidywalna opowieść o aplikacji, która potrafiła potwierdzić, że ktoś naprawdę Cię kocha. To także próba refleksji nad dzisiejszym społeczeństwem i światem, w którym technologia wpływa na każdy obszar życia. To postawienie przed widzem wielu pytań. Czy każdym programem można zmanipulować? Tak samo jak uczuciami innej osoby, umiejętnie ukrywając swoje? To wreszcie historia miłosna, która pokazuje połączenie dwóch zranionych dusz. Wiele tu scen, które poruszą serce. Czy bohaterowie się odnajdą pokaże dopiero sezon drugi albo webtoon, jeśli zabrać się za jego przeczytanie. Na pochwalę zasługuje także strona wizualna: piękne ujęcia oraz wizualizacje działania aplikacji w rzeczywistym świecie (kręgi zasięgu).

Love Alarm - sezon 1
Stacja: Netflix  OPIS
Ilość odcinków: 8 (dostępne polskie napisy)
Czas trwania jednego epizodu: 50 minut
Na podstawie: webtoon
Podobne tematycznie (gdy czekać będziecie na kolejny sezon!) :
Całość obejrzałam w dwa dni i jestem pewna, że gdyby pojawi się już sezon drugi, fani jeszcze szybciej będą chcieli poznać ciąg dalszy - tradycyjnie w serialowym maratonie.

#kdrama #koreandrama #lovealarm #netflix
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...