Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

czwartek, 5 kwietnia 2012

Across the Universe Beth Revis


"W otchłani" - Beth Revis            [Across the Universe] TRYLOGIA #1   Wydawnictwo Dolnośląskie 
"SKRO MOJE ZIEMSKIE ŻYCIE MUSI SIĘ SKOŃCZYĆ..."
Gdy zamykała się pokrywa komory kriogenicznej, Amy patrzyła w przyszłość ze strachem, ale i niezwykle silną nadzieją, że za trzy stulecia jej umysł i ciało ponownie się przebudzą do życia. Ogromny statek kosmiczny budowano już na ziemskiej orbicie, a jego celem jest dotarcie do oddalonej o setki lat świetlnych bliźniaczej wersji naszej planety. Ma się tam znajdować życiodajny tlen, woda i gleba. Wszystko inne wzniesie się w gwiazdy na pokładzie "Błogosławionego". Specjaliści z dziedziny terraformacji prześpią w komorach całą drogę, aby na nowej planecie stworzyć dom dla kolejnych pokoleń.
Co więc na statku robi nastoletnia Amy ? Otrzymała możliwość lotu ze względu na obecność jej rodziców w misji "Błogosławionego". Miała wybór, ale nie mogła żyć z świadomością, iż nie spotka się nigdy już więcej z osobami, które najbardziej kocha.
Zostawiła więc swoją szkolną miłość i zachwycające piękno Ziemi aby pogrąży się w nieprzebytej otchłani gwiazd.
Kiedy jednak dziewczyna budzi się z koszmarnego snu, nie czekają na nią rodzice by razem stawić czoła rzeczywistości. Otaczają ją obce osoby, lecz lot statku jeszcze się nie zakończył. Na pokładzie dorasta już kolejne z licznych pokoleń, a świat nie mógł być bardzo odległy od naszego. Amy nie obudziła się przypadkiem i tylko dzięki szybko udzielonej pomocy nie udusiła się w komorze. Kolejni członkowie ekspedycji zostają skazani na pewną śmierć przed jaką uciekła i nikt nie wie, kto za tym stoi, ani jak go powstrzymać.

".. NIECH SKOŃCZY SIĘ OBIETNICĄ..."
Premiery tej książki nie mogłam się wprost doczekać, a miało to miejsce od chwili, gdy uległam magii jej przepięknej okładki. Po cichu trzymałam więc kciuki aby było warto.
Anglojęzyczna zapowiedź tej pierwszej serii cyklu sprawiła, że stworzyłam w wyobraźni szkic zupełnie innej historii. Z tej zapowiedzi wiemy, że Amy budzi się na statku i musi chronić rodziców, którzy nadal pogrążeni są w śnie. Na liście jej podejrzanych znajduje się Starszy, a przyszły Najstarszy - przywódca statku. W mojej wizji jednak bohaterowie znajdują się na pokładzie samotnie, przemierzają długie korytarze, obawiając się o swoje życie i próbując rozwikłać zagadkę, gdy za oknami przemijają kolejne galaktyki.
Dostałam w tej lekturze coś zupełnie innego...
"Błogosławiony" jest domem dla kolejnych pokoleń i nie ma mowy o tym, aby bohaterowie byli zupełnie sami. Społeczeństwo, które musi wytrwać w zamkniętej, ograniczonej przestrzeni, rządzi się swoimi prawami, prawda ? Może jednak władzę dawno temu przejął już ktoś inny i obecnie za wszelką cenę będzie próbować uniknąć konfliktu, buntu i rozłamu.
Jak to osiągnąć ? Zastanówcie się już sami, a najlepiej zajrzyjcie do książki aby potwierdzić lub zmienić swoje hipotezy.

"...NIECH SKOŃCZY SIĘ NOWĄ NADZIEJĄ."*
Początek opowieści to chwila przed zamrożeniem. Jest to bardzo dramatyczna sceny, podczas której poznajemy wszystkie za i przeciw takiego zmianiającego życie wyboru z perspektywy głównej bohaterki. Następnie mamy już tylko urywki z stanu który może być już jej snem, lecz wcale nie musi. Nie wiemy jednak jak długo już trawa. Narrację przejmuje inny bohater, a jest nim Starszy. Akcja znacznie zwalnia, kiedy poprzez jego myśli i uczucia zapoznajemy się z życiem na statku. Geny zbyt szybko się mieszają, trzeba zapobiegać chorobą i dbać o przyszłe pokolenia. Gdy Amy przebudza się ze snu, otrzymujemy dodatkowe potwierdzenie, jak drastycznie normy życia uległy zmianie, a za oknem nie ma widoku na miliony gwiazd. Akcja już tylko mocno przyśpiesza aż to finału.

"Chciałem cię tylko poznać. Nie wiedziałem, że zniszczę całe twoje życie."*

PODSUMOWANIE I REKOMENDACJE
Wraz z premierą książki "W otchłani" otwiera się droga na zupełnie nowe podróże w świat literatury młodzieżowej, które powiodą czytelnika nie tylko aż do gwiazd, ale o wiele dalej, w niezbadane rubieże galaktyki, gdzie wszystko pozostaje nadal tajemnicą. Gatunek jakim jest odyseja kosmiczna z wątkami antyutopijnymi miała więc dzięki powieści Beth Revis piękne wejście na rynek czytelniczy w Polsce.
Fabuła tej powieści jest bardzo dobrze wyważona, a bohaterowie zapadają w pamięć na długo. Opowieść pełna jest trafiających prosto w serce przemyśleń, które inspirują nas do przewidywania dalszego biegu wydarzeń. Choć zawiera wątek romantyczny, jest niczym zajmujący thriller z prawdziwym zaskoczeniem przychodzącym dopiero w momencie, gdy dawno temu rozwiązaliśmy już zagadkę.

MOJA OCENA : 9 / 10
Serdecznie polecam, jeśli i was zaintrygował pomysł na nowy gatunek w postaci odysei kosmicznej. Nie mogę też zaprzeczyć, że moja fascynacja kolejnymi epizodami Gwiezdnych Wojen nie była bez znaczenia - jest to jak zupełnie inna historia.

Zapraszam na oficjalną stronę poświęconą serii, gdzie możemy zapoznać się z nawigacją "Błogosławionego"
(mam nadzieję, że taka mapa statku znajdzie się już w drugim tomie książki).

Fragment książki przeczytać można na stronie ZABOOKOWANI
Za możliwość podróży "Błogosławionym" dziękuję wydawnictwu Publicat.
Trylogia Across the Universe to:
1. W otchłani < ---
2. Miliony słońc [ premiera PL 31 lipca 2012 ]
3. Shades of Earth  (2013)


Polecam też zwiastun, w którym swojego głosu jako Amy, udziela aktorka grająca jedną z postaci w serialu Glee - > LINK Ciekawa jestem czy wiecie, która to z nich ? :)
* cytaty zaczerpnięte z recenzowanej ksiązki

42 komentarze:

  1. Zaciekawiła mnie ta koncepcja związana z odyseją kosmiczną. Wreszcie coś nowego. Na pewno zwrócę uwagę na tę książkę, będąc w księgarni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chętnie przeczytam :) Czyżby rozpoczynała się moda na nowe powieści? Tym razem kosmos :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie przeczytam :) Czyżby rozpoczynała się moda na nowe powieści? Tym razem kosmos :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam aktualnie i fajnie się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, mnie też powieść bardzo się spodobała - aż sama się zdziwiłam, bo to nie moje klimaty:) Z niecierpliwością czekam na kontynuację:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa tej książki, a że nie oglądam serialu Glee to nie wiem, kto może podkładać jej głosu.;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wysoka ocena i nowy pomysł na ciekawą historię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po przeczytaniu Twojej recenzji stwierdzam, że ta książka idealnie wpasuje się w gatunek science fiction. Zarys fabuły, który przedstawiłaś przypomina mi dwie książki rodzimego pisarza Janusza A. Zajdla: "Całą prawdę o planecie Ksi" i "Paradyzję".
    Nie odczuwam potrzeby natychmiastowej lektury powieść Beth Revis - może sięgnę kiedy egzemplarz trafi do biblioteki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli twoja recenzja by mnie nie przekonała (a przekonała) to ten piękny cytat zrobił to podwójnie. Książka ta już koniecznie musi zaleźć się w moich łapkach. Aż się nie mogę już doczekać :D.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem już po lekturze tej książki i według mnie jest świetna. Zagadka, miłość - to chyba wszystko to czego szukamy w podobnych lekturach, a "W otchłani" można to znaleźć.

    Pozdrawiam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejna zachwalająca recenzja i jak tu się na nią nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już od dłuższego czasu śledzę opinie na temat tej książki. Widzę, że muszę się za nią zabrać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na dniach zamierzam ją nabyć, więc cieszy mnie ta pozytywna recenzja ;) Uwielbiam dystopie i nie mogę się doczekać, kiedy ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dotąd nie byłam zainteresowana tą książką, odyseja kosmiczna nie leży w moim guście. Jednak po przeczytaniu o ciekawej fabule, licznych tajemnicach, napięciu i wątkach antyutopijnych, jestem o wiele bardziej na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dotąd nie czytałam żadnych książek sci-fi, mam za sobą jedynie kilka opowiadań Pilipiuka w tym klimacie...Twoja recenzja zdecydowanie zachęca, ale sama nie wiem czy podołam..:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałam ją ostatnio nawet kupić i w sumie chyba to zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo zachęcająca recenzja ciekawej książki! :) Z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Będę musiała przeczytać koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tyle się ostatnio mówi o tej książce.. i chyba słusznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. To lektura dla mnie. Piękna okładka to fakt.

    OdpowiedzUsuń
  21. Przyznam, że wcześniej nie zwróciłam na książkę szczególnej uwagi i dopiero teraz po przeczytaniu Twojej recenzji, pojawiła się nagła chęć bliższego poznania tej książki :) Bardzo mnie zaciekawiłaś, więc przyjrzę się dokładniej tej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ świetnie się zapowiada, koniecznie muszę przeczytać!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolejna książka, którą wprost muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mogę doczekać się kolejnego tomu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przerabianie wampirów na młodzieżówki widocznie odchodzi do lamusa. Postapokalipsy - ok, jeszcze przetrawię. Ale że teraz paranormale ruszają się za mój ukochany gatunek sci-fi?.. Trochę mnie to martwi, acz książka brzmi nie-tak-źle. No i okładka niemal jak wyjęta z tła mojego bloga :P

    OdpowiedzUsuń
  26. O rany, bardzo chciałabym zapoznać się z tą powieścią! Mam nadzieję, że jest tak samo dobra jak mówisz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wytrzymałam i kupiłam tą książkę kilka dni temu. W świąteczny weekend mam nadzieję, że uda mi się usiąść i ją przeczytać. Nie mogę się doczekać. Widzę, że dostała u Ciebie wysokie noty - cieszę się, bo mamy podobny gust literacki, więc i mi będzie się tą lekturę świetnie czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Za chwilę zapoznam się z fragmentem książki i myślę, że w najbliższym czasie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z chęcią sięgnę! Widzę, że coś nowego na rynek wydawniczy wchodzi ... :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zaciekawiła mnie koncepcja akcji dziejącej się na statku kosmicznym. Coś nowego. Nie wiem czy będzie mi się podobać ale na pewno przeczytam.
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rzadko chwytam za fantastykę, ale Twoja recenzja ukazała mi pozycję na prawdę godną uwagi. Ależ mi ochoty narobiłaś ;D

    OdpowiedzUsuń
  32. Pomysł odysei kosmicznej wydaje mi się być ciekawy, więc chętnie przeczytam ;)
    I kompletnie nie wiem, o którą aktorkę chodzi... ale to pewnie dlatego, że nie oglądałam serialu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę to przeczytać! A okładka 2 części podoba mi się jeszcze bardziej od pierwszej. Czyżby to mówiła Queen z Glee? 8D

    OdpowiedzUsuń
  34. Racja Sophie to Queen z Glee :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z wielką przyjemnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Oczywiście że Diana Agron Quin!Pozdrawiam i zapraszam do mnie.;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam nadzieję wkrótce dostać ją w swoje łapki.

    Mam pytanie - czytałaś może kiedykolwiek Battle Royal? Bo to chyba coś, co może ci się spodobać. Sama mam chrapkę na tę książkę, ale że można ją dostać tylko po angielsku (na polski niestety nie przetłumaczyli) to zastanawiam się, czy jest sens się za nią brać.

    OdpowiedzUsuń
  38. Czytając recenzje niemal wstrzymywałam oddech, narobiłaś mi takiego smaka na tą powieść! A cytat jaki dodałaś, jest piękny. Już zapisuję: do przeczytania i zabieram się za poszukiwanie tej zapowiadającej się genialnie lekturze.

    OdpowiedzUsuń
  39. @ Przepowiednia - oglądałam wczoraj właśnie Battle Royal i mimo mojej całej miłości do kultury japońskiej(w tym mangi i anime) nie mam ochoty zabierać się w przyszłości za książkową wersje.
    @ Kadzia - mnie ten cytat także przyprawił o szybsze bicie serca :)

    OdpowiedzUsuń
  40. świetny cytat wybrałaś, wzbudza on wiele emocji. Szczerze mówiąc na początku nie mogłam przekonać sie do tej ksiażki (no dobra męczyłam pierwsze 100 stron), ale to chyba przez nastawienie, gdyż reszta historii mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja już przeczytałam i jestem zachwycona. Coś genialnego.

    OdpowiedzUsuń
  42. właśnie skończyłam ją czytać . jestem zachwycona, zakończanie po prostu genialne . podobał mi się temat, a autorka to napisała tak świetnie, że ani przez chwilę nie byłam zniechęcona . pokochałam Starszego mimo wszystko . czekam na kolejną część . ;)

    OdpowiedzUsuń

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad ;)
(*) - wszystkie cytaty mają swoje źródła w recenzowanych książkach, jeśli jest inaczej cytat zostanie odpowiednio zaznaczony.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...