Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Dwie Połówki Złamanego Serca


Jedna rezydencja, cztery rodziny i dwie historie z tragicznym zakończeniem. Ile pokoleń wstecz może sięgać zemsta? Jak długo trwa pamięć o nieszczęśliwych wydarzeniach, nim wszyscy zechcą wreszcie o nich zapomnieć i żyć po normalnej stronie znanej rzeczywistości? Kto pozwala by ostrzeżenie odeszło w niepamięć, ten wystawia się na niebezpieczeństwo. I nie wiadomo już dłużej będzie, z której strony nadejdzie atak.

Opowieść naprawdę dobrze się zaczęła. Alexis Warren to bohaterka o niestandardowym podejściu do życia. Rozpoznać ją można po różowych włosach i przesiadywaniu w bibliotece szkolnej... w czasie, w którym powinna być na lekcjach. Do momentu perspektywy uzyskania surowszej kary, Alexis nic nie robi sobie z łamania zasad - manifestuje swój bunt wobec wydarzeń, jakie dotknęły jej najlepszą przyjaciółkę ze strony cheerleaderek. Na horyzoncie pojawia się przystojny (ale równie wyalienowany) Carter, który dosłownie powala pannę Warren (dziewczyna dostaje cios drzwiami - choć urok osobisty też miał tutaj swój udział). Nie można nawet przemyśleć przebiegu tych wydarzeń, bo właśnie w tym momencie na światło dzienne wydobywać się zaczną sekrety przeszłości. Nie minie nawet chwila, a bohaterowie będę wkrótce mieć na koncie o wiele więcej niż jeden nokaut.

Choć opowieść w całości przedstawiona jest z perspektywy Alexis, o bezpośrednim zobaczeniu ducha trudno będzie tu mówić. Słabym ogniwem okaże się jej młodsza siostra - Kasey - którą pokazują palcami jej rówieśnicy. Kiedy dochodzi do kolejnych już niepokojących wydarzeń, Alexis zaczyna powątpiewać, czy powinna bezwzględnie brać stronę swojej siostry. Wydarzenia analizowane z innej perspektywy wydają się być zbyt brutalne, ale nagła zmiana koloru tęczówek zaczyna podpowiadać zupełnie inny scenariusz. Czy panna Warren wciąż rozmawia z Kasey? A może do ich domu przyplątało się coś o wiele bardziej mrocznego?

Narracja wydarzeń z życia Alexis przeplatana jest jej refleksjami, które potrafią nieraz czytelnika rozbawić. Podobnie będzie z Megan, arywrogiem bohaterki, która niespodziewanie zaoferuje swoją pomoc w tym właśnie momencie, kiedy Alexis nie będzie miała do kogo się zwrócić. Kolejny podstęp służący wyłudzeniu informacji, a może prawdziwa pomocna dłoń? Jakie tajemnice i losy skrywa medalik złożony niegdyś z dwóch połówek teraz już złamanego serca?

Powieść napisana jest w sposób, który od samego początku wciąga czytelnika. Sprzyja temu lekki styl, ciekawi bohaterowie i wciągający wir wydarzeń. Dobry początek nie zawsze zwiastuje udany ciąg dalszy. "Złe dziewczyny nie umierają" zapowiadają o wiele większą tajemnicę niż w sobie rzeczywiście skrywają. To problem wielu opowieści opartych na budowaniu napięcia: rozwiązanie zagadki nie wydaje się być aż tak niezwykłe, mimo iż zamieszane były siły nadnaturalne. Pojawia się za to wiele scen i motywów znanych z horrorów i thrillerów: kolekcjonowanie upiornych lalek, duchy uchwycone na nocnej fotografii, wizyty na przerażających strychach i piwnicach, przekaz prawdziwych wydarzeń z przeszłości w postaci snu, odrzucone zaproszenia na bal czy amulety zagubione w czasach dzieciństwa.

Trylogia o duchach Katie Alender ukazywała się w latach 2009 - 2012. Opowieść pojawiła się w polskim przekładzie z początkiem 2016 roku. Dostępny jest już drugi tom przygód "Od złej do przeklętej". Z opisu widać, że młodsza siostra Alexis znów znajdzie się na celowniku złych duchów (tak to jest z młodszym rodzeństwem... nieustannie trzeba pilność). Czynny udział będzie brać Megan, która współpracując z siostrą Kasey, podejmie się próby ocalenie innych od zgubnych wpływów złowrogich mocy. Seria Katie Alender ma w sobie potencjał i kilka wyróżniających się wątków, nie mam zamiaru zamawiać jednak powtórki z akcji tomu pierwszego, wiec lekturę kontynuacji pozostawię na inny sprzyjający czas.


"Złe dziewczyny nie umierają" - Katie Alender
TYP: Trylogia - Tom I
Wydawnictwo: Feeria Young
W kategorii: Zjawiska paranormalne - Duchy
Wiek bohaterów: liceum
W kolejności: NR 36/2016/08/04 (469)
Okładka: Złe dziewczyny faktycznie nie umierają. W polskim wydaniu szczęśliwie pozostawiono okładkę oryginału, która jest niesamowicie klimatyczna - troszkę nawet niepokojąca. W połączeniu z tytułem słusznie można wydedukować, że książka opowiadać będzie o złośliwych duchach i szkolnym mobbingu. Oczekiwania na początku lektury przerosły jednakże to, co zaoferował finał tej zagadki z zaświatów.

W TEJ SAMEJ TEMATYCE: Jeśli miałabym polecić prawdziwie absorbująca opowieść o duchach, byłaby to z całą pewnością w pierwszej kolejności seria od Meg Cabot - "Pośredniczka". Tytuł ten przypomnę przy okazji relacji z seansu kolejnej dramy, czyli "Let's fight, Ghost", jeszcze w tym tygodniu :)

Jakie historia o duchach / z ich udziałem Wy ostatnio poznaliście?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad ;)
(*) - wszystkie cytaty mają swoje źródła w recenzowanych książkach, jeśli jest inaczej cytat zostanie odpowiednio zaznaczony.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...