Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Colleen Houck. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Colleen Houck. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 maja 2013

"Przeznaczenie" Klątwy Tygrysa


Ostatni dar do odzyskania i ostatnie zadanie do wypełnienia by klątwa, która miała zabić, została zdjęta. Poprzez korytarze biegnące od krawędzi wulkanu aż do pełnego lawy, ognia i płomieni serca ziemi, a także serc bohaterów, wiedzie ta podróż. To opowieść o ścieżce przez płonący las, rozświetlony blaskiem komety, gdy opada ona w ziemię pełną popiołów. To również  historia wiodąca poprzez złote i ogniste Eldorado aż do podnóża gór, skrytych we mgle czasu, gdzie rozegra się finał.
Jeśli tylko starczy odwagi, niech wypełni się "Przeznaczenie".

Kells zdecydowała się być z czarnym tygrysem i stara się wytrwać w raz podjętej decyzji. Dramat, rozgrywający się w czasie "Wyprawy", polegał na utracie pamięci przez Rena, gdyż równocześnie wraz z nią odeszła i miłość. Książę zdawał się być zupełnie kimś innym. Kiedy Kelsey zgodziła się już oddać serce jego bratu, powraca pamięć białego tygrysa, ale pozostają konsekwencje jego czynów. Dopiero próby, jakim zostanie poddana trójka bohaterów, zmuszą Kells do spojrzenia na swój raz jeszcze wybór, być może z perspektywy stuleci.

"Przeznaczenie", jak każdy z tomów tygrysiej sagi, posiada już na wstępie przepiękny cytat (i już zazwyczaj tutaj Colleen mnie ma). Tym razem jest to zawołanie feniksa i zarazem jego przestroga. Historia pięknego, mitycznego stworzenia zostanie ujawniona w czasie ostatniej wyprawy i zestawiona z losami bohaterów, pokazując im, że warto poświęcić się  w dążeniu do szczerości pragnień serca niż trwać w poczuciu obowiązku, przecząc uczuciu.

Tom czwarty składa się równo z czterech części: porwania, przygotowań do wyprawy, odzyskania kolejnego daru Durgi w jednej z mitycznych krain oraz podróży w czasie. Kto lubi takie wątki czasoprzestrzenne, będzie zadowolony z tej części powieści (i dla mnie były to najlepsze momenty tego tomu). Książęta wreszcie znajdą się w czasach zbliżonych do ich własnych o wiele bardziej niż współczesność. Kolejna próba dla Kelsey to odnalezienie się w tej przeszłości, która tak mocno uwidocznia cechy przywódcze Rena i wojenny zapał Kishana. Co jednak najistotniejsze, wspomniana podróż w przeszłość sprawi, że Kells zwątpi w słuszność całej dotychczasowej misji oraz w szczere intencje opatrzności swojej opiekunki- bogini.

Nie ma rzeczy idealnych, a i książki takie nie są, bo nie są bez skazy i ludzie. "Klątwa tygrysa" to seria troszkę inna niż większość. Stanowi przykład rynku self-publishing, gdzie autor sam jest sobie edytorem. Z jednej strony to szansa, żeby poznać o wiele więcej historii, w tym te szczególne. Jednocześnie to też pokusa. Powieść, jaką otrzymujemy, to najczęściej wersja bez "wyciętych scen". Autor może (i umieszcza) w niej praktycznie wszystko co chce. Nie mogę Colleen odmówić twórczej wyobraźni, jej wspaniałych opisów mitycznych miast znanych z legend, raz jeszcze powoływanych do życia na kartach tej serii. Lubię szczegółowość opisów, ale skróciłabym znacznie opisy walk, oczywiście poza finałowym starciem.

Ren to mój faworyt od samego początku, Kishan też pozostaje wierny swoim zasadom i za to go cenię. Byłam jednak lekko rozczarowana trwaniem w decyzji Kelsey - szczególnie po przejściu oczyszczającego rytuału ognia, gdzie bohaterka została uświadomiona pragnień swojego serca. Moja ulubiona część "Przeznaczenia" to właśnie wspomniana wcześniej wyprawa w czasie, gdyż to w odległej przeszłości narodzin legendy w Kells budzi się gniew i potrzeba naprawienia istniejącej od dłuższego czasu sytuacji oraz relacji między braćmi. Z całą pewnością ciężko znaleźć dobre rozwiązanie w historii, gdzie dwoje braci zakochuje się w jednej dziewczynie (dla mnie to tzw. syndrom braci Salvatore). Myślę, że Colleen sobie z tym zakończeniem poradziła całkiem dobrze.

Kto pragnie poznać zakończenie klątwy, czy została zdjęta w pełni i jaka była tego ostateczna cena, znajdzie odpowiedzi już w  "Przeznaczeniu". Akcja i epilog jednoznacznie wskazują, że jest to ten długo oczekiwany finał. Będzie jednak piąta część tygrysiej sagi, lecz (poza kilkoma pomysłami) nie wiem czego można się po niej spodziewać.
"Klątwa tygrysa. Przeznaczenie" - Colleen Houck
[SERIA] Tom 4
Tom 1 - Klątwa Tygrysa
Tom 2 - Wyzwanie
Tom 3 - Wyprawa
Wydawnictwo: Otwarte - Moondrive
PRZEDPREMIEROWO
Stron: 392
W kolejności: NR 30/2013/05/02 (212)
Ocena: Warto przeczytać ten tom, jeśli rozpoczęło się już serię, by odbyć z bohaterami podróż w czasie oraz doświadczyć tego, jak opowieść zaczęta cztery tomy temu, teraz wraca do samego początku, zataczając koło. Tom czwarty jest dla mnie na równi z trzecim. Najlepszy pozostaje początek przygody w tomie pierwszy, a zaraz za nim tom drugi. Nie żałuję podjętej przygody z bohaterami tej serii. Często wracam do jej fragmentów i myślę, że tak już zostanie.

Za możliwość przedpremierowego poznania "Przeznaczenia" bohaterów Klątwy Tygrysa dziękuję wydawnictwu Otwarte/Moondrive.
PREMIERA: 8 MAJ 2013

czwartek, 20 września 2012

"Klątwa tygrysa 3: Wyprawa" - Colleen Houck


"Klątwa tygrysa 3: Wyprawa" - Colleen Houck
Wydawnictwo Otwarte - Moondrive

"Ekstaza głębin"

Pięć smoków: czerwony, błękitny, zielony, złoty i lodowy. Strzegą swych skarbów na wyspach skrytych we mgle, w lodowych tunelach i na nocym nieboskłonie wśród gwiazd.
To już trzecia misja by złamac Klątwę Tygrysa. Tym razem przygoda to nadmorska wyprawa.

Na jednej łodzi otoczeni oceanem dwoje zaklętych indyjskich książąt i młoda kobieta.Biały tygrys utracił pamięć, a obecność dawnej ukochanej sprawia mu fizyczny ból. Hebanowy tygrys natomiast cierpliwie czeka, bo nadchodzi wreszcie jego kolej.
Czy wspomienie utraconej miłości wystarczy by wskrzesić nową?
Ile przyjdzie czekać na powrót wspomnień i czy starczy sił, jeśli one nie zostaną przywrócone? Oczywiste zauroczenie dwójki bohaterów rozrasta się teraz w miłosny trójkąt, pełen kolejnych niewłaściwych wyborów aby i tym razem nikt nie ucierpiał. Sytuacja, z której nie może być dobrego wyjścia.
"Nie mogę sobie wyobrazić szczęścia bez ciebie. Lepiej więc przywyknij do tej myśli, bo ja nie złożę broni. Jeśli to bitwa o twoje serce, to jestem gotowy. Nawet jeżeli to ty okażesz się moim największym przeciwnikiem."*
Dalsze losy baśni sprzed stuleci
Patrząc na wydane trzy tomy, "Wyprawa" jest zdecydowanie lepsza od "Wyzwania", nadal jednak nie przebija części pierwszej.
Część trzecia popełnia ten sam błąd, co dwie poprzednie, i choć trudno odmówić Colleen wyobraźni, wyprawy do mitycznych krain bardziej przypominają przechodzenie gry komputerowej przeniesione na papier.
Bardziej widoczna powinna być też granica pomiędzy światami. Użycie chusty, złotego owocu czy strumienia energii z rąk bohaterki powinno być możliwe tylko w mitycznych krainach, tam gdzie żyją smoki i ożywają bogowie wraz z bohaterami starych podań. Wtedy działanie tych szczególnych przedmiotów i darów jest uzadanione, nie jest natomiast w rzeczywistym świecie aby zaspokoić zachciankę chwili. Bracia są obciążeni klątwą nieśmiertelności w ciele tygrysów. Ponieważ to klątwa, której kontrolować nie można, dobrze się komponuje jako współczesne, dalsze losy baśni sprzed stuleci.
To moje jedyne zarzuty pod tematem tej serii.
Odbiór kolejnych części pozostaje tak samo niezmiennie pozytywny, gdyż nie sposób nie darzyć sympatią Kelsey i Rena, a już szczególnie kiedy się tak zawzięcie przekomarzają jak w "Wyprawie". Autorce wyobraźni nie brakuje, choć coraz dalej odchodzimy od mitologii typowej dla obszaru Indii, zmierzając coraz bardziej ku mitom chińskim i europejskim.
"Nawet jeśli dostaliśmy się w pułapkę mitu, sami napiszemy swoją historię."*

Wiersz na wstępie do "Wyprawy", czyli "Zapomnieć Cię" - John Moultrie, to taki sam klasyk jak "Ogień i lód" - Robert Frost na pierwszych stronach "Zaćmienia". Niezależnie od sympatii dla tej serii lub jej braku zachęcam do zapoznania się z tym wierszem - TUTAJ (strona 7/22). Przekład jest bardzo dobry, a samego wiersza pozostaje się tylko nauczyć na pamięć. Oto jego fragment, choć cały wiersz jest przepiękny.

"Lecz póki serce wolne masz, pozwól mi wierzyć skromnie
I kochać bez pretensji, miast się błąkać nieprzytomnie.
A gdy po latach będę pewny, że nadzieje płonne,
Możesz zapomnieć o mnie - choć ja ciebie nigdy nie zapomnę!"*

Całość w jednym tomie...
Pewnie dałoby się opowiedzieć "Klatwę Tygrysa" w jednym tomie, ale nie mam nic przeciwko zapomieniu, jakie daje lektura tej powieści, towarzysząc bohaterom w kolejnych częściach ich przygody.
Jak zawsze, po zakończeniu poprzedniego tomu i zapowiedzi trójki, więcej sobie wyobrażałam niż dostałam. Zawiedziona jednak nie jestem i daleko mi od tego. Ocena 5/5 pomimo minusów.
Dramatyczne zakończenia to już znak firmowy amerykańskiej autorki, na tom czwarty będę oczywiście czekała, nie tak jednak rozpaczliwie jak na trzeci.
Tom trzeci to prawie 500 stron z wykorzystaniem całkiem małej czcionki - w tym przypadku jak najbardziej plus. Czytane po dwóch nocach w tempie ekspresowym i zdecydowanie było warto :)

Dzień przed premierą... na empik com
Tym razem nie miałam okazji przedpremierowo zapoznać sięz kolejną częścią "Klątwy". Udało mi się ją dostać na dzień przed planowaną premierą dzięki empik.com. Podobnie było z "Kronikami krwi", a także kilkoma innymi seriami. Polecam właśnie dlatego zamawianie z działu zapowiedzi. Jest o kilka złotych taniej, można wybrać też miejsce odbioru paczki w najbliższym salonie i nie płacić za przesyłkę.

Kolejny z cudownych zwiastunów wykonanych dla tej serii :)

środa, 30 maja 2012

"Klątwa tygrysa. Wyzwanie" - Colleen Houck

"Klątwa tygrysa. Wyzwanie" - Colleen Houck
[SERIA] TOM 2
Wydawnictwo Otwarte: Moondrive
PREMIERA: 13 CZERWIEC

WYZWANIE PROLOG + ROZDZIAŁ 1 - KLIK!

Serce Kelsey zostało złamane, pradawne zaklęcie – nie.
Po powrocie do domu dziewczyna próbuje zapomnieć o indyjskim księciu Renie i poukładać sobie życie na nowo. Jednak mroczne siły nie zostały pokonane, a niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku. Kelsey musi wrócić do Indii – tym razem z niepokornym bratem Rena, Kishanem, nad którym również ciąży klątwa.
Czy Kelsey znajdzie odwagę, by uwierzyć w miłość i stanąć do walki ze złem? Czy to wyzwanie przybliży całą trójkę do złamania zaklęcia, czy przeciwnie – pozbawi ich złudzeń? [źródło Moondrive]
Niesamowita podróż do Indii znów się rozpoczyna. Czyż to nie cudownie ? Czerwień i złoto przenikają się na pięknej okładce i tylko ona stanowi już jedyną bramę do nowej przygody, w którą wprowadza przepiękny prolog w postaci wiersza "Krosna czasu" (TUTAJ można przeczytać na stronie Znaku).
Nie wiem jak większość z was, ale ja wprost nie mogłam się doczekać kontynuacji "Klątwy Tygrysa". Po kolejne podróży z Kelsey, Ren'em i Kishan'em muszę stwierdzić, że autorka specjalizuje się w tak dramatycznych zakończeniach swoich książek, lecz o tym dopiero za chwilę. Najpierw relacja z kolejnej podróży do sera Indii i nie tylko.

WYBÓR JUŻ NIE TAK OCZYWISTY
Serce Kelsey, nawet jeśli chwilowo odtrącając swe szczęście, zdawać by się mogło, że wybrało już między dwoma indyjskimi książętami. Ren musiał zostać odsunięty od głównej akcji, aby Kishan zyskał jakieś szanse na tym polu. Kelsey miała więc możliwość bliższego poznania drugiego zaklętego księcia i dzięki temu on także zyskuje naszą sympatię przy bliższym poznaniu, a wtedy wybór nie wydaje się już taki oczywisty jak na samym początku.
Zakończenie tego tomu wywołuje jeszcze więcej frustracji niż to, jakim autorka pożegnała nas w tomie pierwszym. Pozostaje mieć nadzieję, że równie prędko ujrzymy nakładem Moondrive już tom trzeci serii. To jednak nie będzie oznaczało końca przygody, która rozplanowana jest na pięć tomów (trzy w Stanach już wydane, czwarty oczekuje w realizacji).

DRUGI TOM - CZTERY CZĘŚCI
Tom drugi można podzielić na cztery części, wyznaczane przez ważniejsze punkty zwrotne w akcji. W pierwszej z części przekonamy się o tym, jak Kelsey ułożyła sobie życie bez Rena. Druga część pozwoli nam zobaczyć jak paru gości, poznanych wcześniej w Indiach, radzi sobie w zimowym Oregonie. Część trzecia to wyprawa Kelsey i Kishana w kolejne mityczne krainy, gdzie legendy są wciąż żywe, a złamanie klątwy możliwe. Bohaterka dokona też istotnego wyboru: czy brać udział w bezpośredniej walce i z jakim skutkiem. Możemy się spodziewać nowych umiejętności magicznych, jakie odkryje ta para. Ostatnia z części wraz z swoim dramatycznym zakończeniem, zmieniają kompletnie kierunek dla całej tej serii. Mamy właśnie tutaj jeden ważny wątek wspólny z trzecią częścią Igrzysk Śmierci i w Wyzwaniu to właśnie on odmieni bieg wydarzeń (możecie zgadywać cóż to za zdarzenie).

MINUSY NA PLUSY
Nie jest tajemnicą, że "Colleen Houck postanowiła napisać „Klątwę tygrysa” po przeczytaniu sagi Zmierzch"*. Nie powinno też więc dziwić, że znajdą się w "Wyzwaniu" wpływy wywołane serią Meyer. Momentami mogą być one dość silne wyczuwalne, ale tylko w pozytywnym znaczeniu. Pomysły na zwroty w fabule, choć podobne, prowadzą tutaj w zupełnie innym kierunku i nie mają już nic wspólnego z swoim pierwowzorem.
Choć spora część akcji nadal dzieje się na terenie Indii i w okolicach, to wpływ tych miejsc na bohaterów słabnie - także na rzecz uwzględnienia w fabule innych wierzeń, legend i mitologii.
 Co bardzo cieszy czytelnika to, w moim wypadku, swego rodzaju przebłyski (troszkę niczym spoilery) do wydarzeń części trzeciej lub nawet kolejnych. Autorka dostarcza nam ich za pośrednictwem snów lub wizji, jakie zdarza się czasem miewać Kelsey lub Kishan.
Czcionka jest z rodzaju tych najmniejszych. Przez to jednak powieść wydaje się jeszcze obszerniejsza, a w tym wypadku działa to na jej korzyść. 

REKOMENDACJE
Seria ta nie jest oczywiście wolna od błędów i niedociągnięć, w tym jednak przypadku bieg tej historii całkowicie rekompensuje wszystkie straty. Opowieść o złamaniu klątwy całkowicie mnie pochłonęła i jakimś sposobem ja także znalazłam się pod wpływem jakiegoś uroku, od którego uwolni mnie dopiero chyba ostatni tom tej serii - teraz wyprawa bohaterów to także i moja podróż.
Tomu trzeciego wyczekuję więc jeszcze bardziej niż drugiego i jeśli to kryterium przyjmiemy jako wyznacznik oceny, to Wyzwanie trzeba uznać za lepsze od Klątwy Tygrysa. Prawdopodobnie to skrajne emocje towarzyszące czytaniu, ale mimo minusów tej serii nie potrafię ocenić jej inaczej niż na maksymalną ilość punktów. Po prostu zbyt dobrze się z nią bawiłam.

MOJA OCENA: 5 / 5

Podjęte już zostały pracę związane z ekranizacją serii (wytwórnia Paramount Pictures). Sporo jeszcze czasu upłynie zanim zobaczymy film na ekranach, ale warto czekać i w tym czasie delektować się serią.

Kolejny świetnie zrealizowany zwiastun do tej serii.

Za możliwość przedpremierowego "Wyzwania" dziękuję Moondrive :)

wtorek, 14 lutego 2012

"Klątwa tygrysa" - Houck Colleen


"Klątwa tygrysa" - Houck Colleen
[ SERIA ] The Tiger Saga #1
Wydawnictwo Otwarte
PREMIERA:  7  MARZEC  2012
Magnetyczne oczy tygrysa.
Pradawna klątwa, którą zdjąć może tylko ona.
Namiętność silniejsza niż strach.
Razem muszą stawić czoła mrocznym siłom.
Czy poświęcą wszystko w imię miłości?
RECENZJA
Zbliżają się wakacje i czas poszukać tymczasowej pracy. Ostatnią ofertą jaką wymarzyłaby sobie Kelsey Hayes jest staż w cyrku, który lada dzień zawita do zimowego stanu Oregon. Szczególną więź dziewczynie udaje się nawiązać tam z przepięknym, biały tygrysem o imieniu Ren. Połączyła ich samotność i jakiś niespotykany rodzaj porozumienia. Kelsey pragnie dla swojego nowego towarzysza wszystkiego co najlepsze, a jest tym tylko i wyłącznie wolność. Marzenie nieoczekiwanie prędko zaczyna się realizować, gdy zjawia się tajemniczy kupiec z ... samych Indii. Możliwość w towarzyszeniu Renowi do granic rezerwatu przeważa o słuszności decyzji wyjazdu na drugi kraniec świata. Na miejscu jedank wszystko zaczyna się komplikować, a na dodatek związane jest z dawno już zapomnianą indyjską legendą. Czy pomimo oszustwa Kelsey zdecyduje się spróbować pomóc w zdjęciu klątwy ? Jaka jest natura zaklętego przed laty indyjskiego księcia i czy warto zaryzykować dla niego aż tak wiele ?

ZAPOMNIANE LEGENDY INDII
Kiedy pierwszy raz usłyszałam o "Klątwie tygrysa", nie wiedziałam czego konkretnie mogę się spodziewać po tej serii. Zachęcił mnie już sam fakt, że przynajmniej część akcji będzie miało miejsce w Indiach (zachęcam bardzo do obejrzenia zwiastunu poniżej). Książka już po paru rozdziałach przerosła moje najśmielsze oczekiwania, a bohaterowie potajemnie wkradli się do serca. Nie dziwią mnie już więcej bardzo pochlebne opinie o tej serii. Po pierwsze, styl w jak jest opowiadana ta historia sprawia, że czuję się wyróżniona mogąc ją usłyszeć(poniżej link do pierwszych rozdziałów). Autorka stwarza dla czytelnika niesamowity komfort poprzez świetne, rzetelne i wartkie przedstawienie wszystkiego co na swej drodze spotykają bohaterowie.
Kolejny mocny punkt to bohaterowie. Kelsey ma już prawie osiemnaście lat, sporo przeszła przez co lubi samotność, lecz skrycie marzy o zaufaniu drugiej osobie w takim stopniu aby odbarzyć ją miłością i być pewną słuszności swojej decyzji. Nie mam jej nic do zarzucenia w żadnym momencie akcji. Ren i jego brat Kishan to postacie, które przetrwały lata z ciężarem klątwy. Relacje między tą trójką to nie klasyczny trójkąt znany z powieści, lecz mimo to strony aż iskrzą się od emocji, starych waśni, prób zrozumienia nowego świata i znalezienia ratunku. Mamy jeszcze pana Kadama, niesamowitego przewodnika i nieocenionego pomocnika w podróży, który zawsze służy radą. Szczerze polubiłam wszystkich, a może nawet coś więcej ;)

AKCJA, MITOLOGIA I JESZCZE RAZ AKCJA
Książka może i nie ukazuje w pełni czym i jakie są współczesne Indie, ale wcale nie musi, bo to nie jest jej cel. Skupia się za to dość mocno na mitologii i kulturze tamtego obszaru. Odpowiedzi i wskazówek szukamy w podziemnych korytarzach świątyń pełnych niebezpieczeństw. Nie sposób uniknąć ogromnego rozemocjonowania podczas podążania szlakiem dżungli za Kelsey i Renem. Nie będzie to z całą pewnością romans niczym z bajki, gdyż Kelsey to dziewczyna podchodząca do tego typu relacji z godną podziwu zimną krwią, lecz co z tego wszystkie wyniknie ? Ja wam nie powiem, bo po zakończeniu nadal sama jestem ciekawa. Jak na jeden tom akcja, jaka została w nim zawarta, mogłaby z pewnością konkurować z niejedną ilością zdarzeń umieszczonych w niejednej innej serii w całości.

"Klątwa tygrysa" zapowiada się na jedną z lepszych premier 2012 roku. Osobiście nie mogę się wręcz doczekać dalszych przygód bohaterów. Seria zdecydowanie znajmuje już teraz miejsce wśród moich ulubionych.
MOJA OCENA: 10 / 10



Seria The Tiger Saga :
1. Klątwa tygrysa <--
2. Tiger's Quest
3. Tiger's Voyage
4. Tiger's Destiny
5. Tiger's Dream 

FRAGMENT DO POCZYTANIA (prolog, rozdziały 1-2) LINK
Zwiastun tomu pierwszego
Uwielbiam zwiastuny książek realizowane tą konkretną metodą :)
Za możliwość przedpremierowego spotkania z Kelsey i Renem dziękuję Wydawnictwu Otwarte.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...