Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

"W sztuce wystawianej przez nieskończoność"

"A gdyby bohaterowie bajki żyli własnym życiem, kiedy książka jest zamknięta ?
Gdyby akt czytania był tylko wielokrotnym odtwarzaniem tego samego scenariusza... i nie przeszkadzał bohaterom snuć własnych marzeń, nadziei i aspiracji bez związku z rolami, które odgrywają ?"

Gdy "niebo pęka wzdłuż" dla bohaterów baśni tej powieści rozpoczyna się bajka. To wielokrotnie odtwarzany scenariusz, tylko na potrzeby czytelnika. Zazdrościmy bohaterom ulubionych powieści ich życia pełnego przygód, ale może to czasem oni zazdroszczą nam, bo sami uwięzieni są w jednej tylko, powtarzającej się historii i znudzeni już są grać swoje role.


Delilah McPhee wielokrotnie czyta baśń w ukryciu. Jej znajomi jak i rodzina zgodnie uważają, że już stanowczo nie czas na bajki w liceum. Historia jednak nadzwyczaj przyciąga, nawet gdy zna się już ją praktycznie na pamięć. W końcu bariera zostaje przerwana, a kontakt z bohaterem głównym nawiązany. Teraz trzeba tylko spełnić jego prośbę i pomóc mu...wydostać się z owej bajki.

Historia ukazana jest z trzech perspektyw: czytelnika czyli nas, Delilah i akcji wkoło oraz narracji Oliver - głównego bohatera baśni wewnątrz baśni.
Oliver to szczególny książę, gdyż nie przypadło mu w darach od wróżek męstwo. Królowa, a jego matka, po stracie męża starała się by młody książę nie zakosztował nigdy smaku bitwy. Oliver mimo to wyrusza w przepełniony magią świat, wcześniej jednak składa obietnicę by nigdy nie walczyć. Do odwrócenia złego losu używa swojej mądrości i sprytu.

Klucz do rozpoczęcia przygody to zauważyć szczegół, który nie pasuje do historii...a tak się składa, że jest nim główny bohater, gdyż uznał, że to właśnie on nie pasuje do swojej baśni najbardziej.

"Z innej bajki" to też tytuł powieść czytanej przez bohaterkę i ostatnia książka znanej autorki kryminałów Jessamyn Jacobs. Za autorem też skrywa się pewien sekret.

Bajka, funkcjonująca jako odrębna rzeczywistość i za kulisami żyjąca własnym życiem, to motyw często wykorzystywany. Transfer do i z bajki jest dobrze już znany z Atramentowej Trylogii. Także w "Innej bajce" są odwołania do atramentowej krwi.

Jodi Picoult w duecie z córką stworzyła bajkę wewnątrz bajki. Książka jako egzemplarz sam w sobie ma w fabule także duże znaczenie, gdyż stanowi wrota czy też ramy baśniowego świata. Spadając poprzez strony, by zdążyć na rozpoczęcie następnej sceny (gdy czytelnik przerzuca kartki), można zaczepić się o 'ogon' literki czy też rozerwać sobie tunikę.
Poza księciem Oliverem poznajemy wiele innych bajkowych postaci, których osobowość przeczy temu, co narzuciła im bajka jak i fabuła. Sprzeczności te zapewniają wiele zabawnych sytuacji, ale i bez tego całość każdej z narracji jest bardzo lekka.

Wierzę, że na bajki zawsze jest czas i nigdy nie jest się na nie za starym z prostej tylko zasady: bajki są ponadczasowe i uniwersalne. To my się zmieniamy, a gdy nasze osobowości ewoluują, ciekawie jest przekonać się, jak dziś odczytujemy i postrzegamy te same baśnie, które w dzieciństwie recytowaliśmy praktycznie z pamięci.
"Z innej bajki" - Jodi Picoult, Samantha van Leer
[POWIEŚĆ W JEDNYM TOMIE]
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
W oryginale: Between the Lines
OPIS wydawcy - KLIK
Stron: 312 (w wersji epub 204)
Ocena: Powieść klimatycznie zbliżona do serii "Taka sobie wróżka" i jej kontynuacji "Prawie dobra wróżka". Ciepła, pełna humoru opowieść o magii czytania oraz przemycająca w fabułę sporo uniwersalnych wartości.
Troszkę szwankowała mi tylko sama Delilah, ale rekompensowała to prawdziwie dobra baśń o księciu ukazana z perspektywy niezależnego już obserwatora.
W kolejności: NR 23/2013/04/ (205)

Dla wydania ebook:
To mój pierwszy ebook przeczytany w całości na czytniku, ale nie dlatego tylko będę darzyć powieść sympatią.
Słowo o takim wydaniu:
- W wydaniu epub są kolorowe czcionki dla zmiany narracji
- Niestety nie ma ilustracji, które stylizują powieść już samym wyglądem na baśń. Mam nadzieję znaleźć je w wersji papierowej, gdyż są przepiękne.
- Ebook ma mniej stron i liczę na to, że te brakujące to właśnie ilustracje ;)
Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...