"Szkoła LaOry" - Agnieszka Grzelak
[ SERIA ] Blask Corredo 5
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
LaOra, najstarsza z dawnych mieszkanek wyspy Nut, postanawia założyć szkołę artystyczną dla dziewcząt. Szklarka ma poważne obawy, czy powstanie szkoły nie przyczyni się do wskrzeszenia ducha okrutnych instruktorek, w końcu jednak zgadza się zostać nauczycielką malarstwa na szkle.[ RECENZJA ]
Od pierwszych chwil istnienia szkoła staje się bardzo popularna. Zapisują się do niej zarówno uczennice z odległych zakątków Północnego Kontynentu, jak i dziewczęta pochodzące z miejscowych arystokratycznych rodów.
Mori, która pełni obowiązki opiekunki internatu, musi sobie poradzić z gromadą niesfornych dziewcząt. Jedna z nich, tajemnicza Enixa, niepokoi ją szczególnie. Kłopoty sprawia także nowa, nieznana nikomu nauczycielka kaligrafii. Z każdym dniem coraz wyraźniej widać, że nie przebierając w środkach, usiłuje zaszkodzić szkole. Chcąc rozwiązać problemy szkoły, Mori musi po raz kolejny zmierzyć się z niebezpieczeństwem.
Zostawiliśmy już za sobą wydarzenia, które przemieniły oblicze wyspy Skyle i jej mieszkańców i ponownie udajemy się na Północy Kontynent. Choć nie odwiedzimy tym razem dalekich południowych krajów i nie zatopimy palców w piaskach pustyni, to może zadowolimy się linkami, za gościnnością Avenidów, do najmroźniejszych zakątków tego świata, na kolejną wyspę instryktorek - tajemniczą, skutą lodem Sersanę.
"...żyłam na wyspie oddzielonej od Corredo jedynie cieniutką błoną rzeczywistości.LaOra przekonała do swego pomysłu otworzenia szkoły artystycznej wiele z dawnych towarzyszek. Kobiety, wychowane przez wygnane z Corredo instruktorki, noszą w sobie blask Corredo i przelawają go w rzeczywistość, która je otacza, tworząc przy tym przepiękne rzeczy: muzykę, suknie, biżuterię, ogrody i obrazy. Nie ma nic złego w chęci otaczania się pięknem, tylko czy niezależnie od dobrych intencji nie powróci przeszłość od której uciekają latami ?
Noszę to w sobie."
Możemy bez obawy wkroczyć w ten świat, ponieważ mimo trudnych do przezwyciężenia przeszkód i sytuacji bez wyjścia, nie tracimy nadziei na pomyślne zakończenie.
"Zaciągnięty dług życia musi być zwrócony.""Szkoła LaOry" daje możliwość dokończenia wielu wątków i losów bohaterów, których przygody śledziliśmy już w "Tajemnicach Skyle". Jednocześnie uczennice szkoły to kolejne splątane nici niezwykle zajmujących historii. Choć więszkość dziewcząt to panienki arystokratycznego urodzenia, zdarzy się wśród nich prawdziwy talent i może tego jeszcze nie wiemy, ale na jej ścieżkę życia już padają ciepłe smugi światła Corredo. Piękna melodia grana na harfie to cień śpiewu tamtejszego ptaka lub szumu liści w tamtej krainie.
Kobiety w książkach pani Grzelak to niezwykle silne osobowości, nawet jeśli początkowo z różnych powodów stłamszone i niepewne swojej wartości. Odnajdują wewnętrzy blask i dążą do zmiany swojej sytuacji na lepszą, nigdy jednak nie zapominają także o innych, który są im bliscy.
Autorka zaprasza do raz kolejny w poszukiwanie śladów Corredo, tych dobrych i złych, a ja nie mogę się oprzeć i nie wziąć udziału w tej wspaniałej podróży. Akcja ma miejsce w wymyślonej rzeczywistości, wcale nie gorszej niż prezentują inne zagraniczne pozycje z tego gatunku. Napisana przez polską autorkę jest jednocześnie bardziej bliska, gdyż w zachowaniu i sposobie myślenia bohaterów dostrzec można wiele pozytywnych (lecz nie tylko) cech typowych dla naszej mentalności.
Książki z tej serii są lekkie, lecz zajmujące, do których zawsze chętnie się wraca. Zupełnie tak samo jak bohaterowie nieustannie powracają do Corredo.
Mam nadzieję na kolejne części z tego cyklu.
MOJA OCENA : 9,5 / 10
cykl Blask Corredo:Za możliwość spędzenia miłych chwil w Corredo dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.
1. Herbata szczęścia
2. Córka szklarki
3. Ścieżki Avenidów
4. Tajemnice Skyle
5. Szkoła LaOry
PROMOCJE KSIĄŻKOWE
PRZEDPREMIEROWO JUŻ W MATRASIE:
"Niezgodna" - Veronica Roth z 25 % rabatem - RECENZJA