Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Marsden. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Marsden. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 kwietnia 2014

"Tłem mojego życia"

Dziś (w Światowy Dzień Książki - polecam empik.com 3 w cenie 2 na całość oferty) parę słów o Kronikach Ellie - czyli wrażenia z perspektywy całości przeczytanej serii.


"Kroniki Ellie. Wojna się skończyła, walka wciąż trwa"
W oryginale: While I Live (2003)
W kolejności: NR 20/2014/04/04 (296)

W tle Kronik odznacza się działalność organizacji "Wyzwolenie", która sama wymierza sprawiedliwość i reaguje o wiele szybciej niż wojsko, nielegalnie przekraczając granicę może też pomóc m.in. odbijając więźniów. Skala działań obejmuje niepewne tereny w pasie przygranicznym po obu stronach.

Wcześniej Ellie pozostawała jednym narratorem, ale bynajmniej nie jedynym bohaterem - gang JUTRA liczył sobie pięcioro osób. Kroniki są tylko o Ellie: próbach ratowania rodzinnej farmy w pojedynkę, problemach finansowych czy wyznaczaniem opiekuna prawnego. Jest też życie szkolne i tamte obowiązki, do których trzeba po wojnie wrócić.

W części pierwszej Ellie właściwie tylko odwiedzają dawni przyjaciele: Fi, Lee i Homer. Ich role są jednak epizodyczne. Pojawiają się nowe postacie, w tym syn pewnego generała z Nowej Zelandii - Jeremy.

Jeśli za zasługi po wojnie należą się bohaterom tamtych chwil specjalne honory, to nie ma w tej nowej, odradzającej się powojennej rzeczywistości co na nie liczyć.
W powojennym świecie nie docenia się bohaterów wojny. A Ellie znów jest tylko nastolatką. Musi więc walczyć o utrzymanie zadłużonego gospodarstwa w pojedynkę. Przeciwko jej - nieelastyczne przepisy prawa i biurokracja.

Nowe granice są coraz częściej i brutalniej naruszane, więc i Ellie będzie zmuszona brać udział w akcjach paramilitarnej organizacji Wyzwolenia - której działalność niczym nie będzie się różnić od wspomnień wojny.

Ciepło i światło bijące z okładek Kronik jasno sugeruje, że wojna się już skończyła, ale walka (ta na granicach dwóch nowych państw) nadal trwa. O ile zakończenie serii JUTRA można uznać za w miarę pozytywne, tak początek Kronik to prawdziwy szok, w wyniku którego to Ellie pozostaje sama.

To pierwszy i (moim zdaniem) najsłabszy tom Kronik.
___________________________________
"Kroniki Ellie 2: Nieuleczalna"  
W oryginale: Incurable (2005)
W kolejności: NR 21/2014/04/05 (297)

"Odkąd wieki temu zaczęłam pisać o wojnie"

Kroniki Ellie jeszcze bardziej przypominają pamiętniki powojenne. To dobra i udana lektura, jeśli interesują nas dalsze losy tej konkretnej postaci. Ellie to główna bohaterka serii JUTRA i choć często zdarzają się akcję niczym z czasów wojny, to Kroniki są częściej bardziej serią spin-off niż sequelem.

Takie typowe "momenty akcji" mogą czasem trwać nawet po kilka (długich i obfitych w szczegóły i dygresję) rozdziałów
jedna. Bywają i takie chwile, gdy kolejne strony po prostu się pochłania. Nie bez znaczenia jest tutaj świetny styl autora i to, jak szybko związać się można z Ellie. Potem jej losy musimy po prostu poznać.
Nie przepadam jednak za książkami, których opis (ten widniejący na okładce) zapowiada wydarzenia, na które przyjdzie potem jeszcze czekać ponad pół książki. Tutaj jest tak w przypadku spaceru po skalnej ścianie i wątku miłosnego (choć szczerze to nie wiem czy w ogóle można to nazwać wątkiem).

Najważniejsze wydarzenia tomu II Kronik:
- fazy zespołu stresu pourazowego u Gavina
- bitwa pod palmami plus schwytanie helikoptera
- spacer po skale
- ucieczka w parku, fontanna i szpital
- Dowiadujemy się, że Ellie jednak opublikowała i wydała w postaci książek swoje zapiski z losów wojny! Ellie jest więc obecnie nie tylko narratorką, ale (w Kronikach) także i pisarkom.

Tytuł dla tej części "Nieuleczalna" gdyż uzależniona od walki - nie tylko Ellie, ale i Homer oraz Lee. Wciąż w trybie wojennym - jeśli tylko zajdzie taka potrzeba.

"-Słuchaj, młody, terroryzowali mnie lepsi eksperci od ciebie."

Jest to najlepszy tom Kronik.
_________________________________________________
"Kroniki Ellie 3. Przyciągając burze"
W oryginale: Circle of Flight (2006)
W kolejności: NR 22/2014/04/06 (298)

"I mocne gorące niebo będące tłem mojego życia."

W finałowej części Ellie wyrusza do miasta Havelock by zamieszkać na terytorium drugiego państwa na terenie dawnej Australii. Niczym w czasach wojny (tom #7) przyjmuje inną tożsamość - tym razem już niewymyśloną.

Najważniejsze wydarzenia tomu III:
- uprowadzenie Gavina
- walka z bykiem oraz jej niespodziewane korzyści
- podróż do Havelock i akcja ratunkowa
- tajemnica tożsamości przywódcy miejscowego oddziału Wyzwolenia
- licytacja
- bezprecedensowa sprawa w sądzie

Wartość tej serii to przemyślenia Ellie: sarkastyczne i zabawne, ogólnie o życiu.
Drugi w kolejności najlepsze tom Kronik.
Łącznie 10 tomów tej przygody w Australii - cieszę się, że do serii wróciłam i udało mi się ją doczytać. Kroniki najlepiej byłoby traktować jako osobą serię, lecz uniknięcie porównań jest chyba niemożliwe. Pojawiają się nowe postacie, ale to już nie jest znany gang JUTRA. Tajemnica musiała kryć się w całości. Kronik nie powinno się czytać przed zapoznaniem się z siedmioma tomami serii JUTRO, gdyż obie opowieści są nierozerwalnie powiązanie.

Jak mija wasz Światowy Dzień Książki? Świętujecie korzystając z książkowych promocji? Od siebie polecam empik.com, gdzie promocja 3 w cenie 2 na całość oferty
- Promocja obejmuje normalnie obowiązującą zniżkę od ceny detalicznej.
- Kiedy rabat zostaje naliczony - od razu pokazuje się w koszyku.
- Nie działa niestety na większość oferty przedsprzedaży.
- Można płacić przy odbiorze i zamówić darmową dostawę do wybranego salonu.
Ja już zamówiłam sobie tak sześć książek ;)

piątek, 11 kwietnia 2014

"Słowa, na które tak długo czekałam"

"Czy to naprawdę były słowa, na które tak długo czekałam?"

Antyutopijne tory powieściowe:
"Igrzyska Śmierci" Katniss podróżuje pociągiem przez dystrykty aż do Kapitolu.
W "Niezgodnej" Tris wskakuje i wyskakuje z pędzącego pociągu by dowieść w pierwszym teście swej odwagi. Lecz zanim zostały spisane przygody obu tych trylogii był już finał serii  "Jutro 7", a tam wskakiwanie do wagonu, pościg, walka, wyskakiwanie i wysadzanie jeszcze tego samego pociągu w wykonaniu naszej Ellie ;)

Co nas czeka "Po drugiej stronie świtu"? Odpowiedzi niesie tom siódmy i ostatni w serii Jutra. Siły Nowej Zelandii wysyłają Ryana by poinformował piątkę przyjaciół o... nadchodzącej szansie na wygraną w tej wojnie. W tym samym czasie w Piekle dochodzi do kolejnej wizyty wrogich żołnierzy. Ellie wraz z przyjaciółmi nie waha się już ani chwili przed opuszczeniem schronienia. Ich zadanie jest proste: robić to co dotychczas. Jak najbardziej zaszkodzić okupantowi, kiedy Nowa Zelandia będzie atakować. Oczywiście specjalność naszej grupy to eksplozje na coraz większą skalę. Ta szczególna akcja nie przebiegnie jednak tak, jak powinna.

"-Ellie- powtarzała, jakby raz nie wystarczył. - Ellie Linton! Och, nie wierzę! Ellie! Wszyscy o tobie mówią! A ty jesteś tutaj! [...]
- Ona ma na imię Amber. [...]
- Ależ skąd! - powiedziała. - Nie wiecie, kto to jest? Słyszeliście o tych młodych ludziach, którzy wysadzili w powietrze statki w Zatoce Szewca? [...] Mamy tu prawdziwą sławę."

Od połowy powieści Ellie jest rozłączona z przyjaciółmi i pozostaje sama, nie znając ich losów. Samej udaje jej się uszkodzić jeszcze połączenie kolejowe ze strategicznym punktem, ale... zostaje złapana. Kolejne miejsca akcji to szpital w Cavendish i Obóz 23. Pobyt w obu tych miejscach pokazuje kulisy wojny, których do tej pory bohaterowie nie doświadczali, a miała z nimi do czynienia większość ich rodaków. Godna zapamiętania jest scena ucieczki ze szpitala i sposób, w który tego dokonano.
Kiedy w rozdziale 15 nagle padają słowa:
"W końcu zrozumiałam ich słowa:
- Wojna się skończyła, cholerne idiotki! [...] 
Czy na pewno dobrze zrozumiałam? Nie przesłyszałam się?  Czy to naprawdę były słowa, na które tak długo czekałam?"
Relacja może być tylko jedna: (konkretnie od 01:33 czyli KLIK)
Bardzo zżyłam się z bohaterami tej serii. Kiedy Ellie udaje się dotrzeć wreszcie do domu, nadal nie ma wieści o jej przyjaciołach, z którymi przeżyła większość okupacji. W przypadku jednak można sporo już podejrzewać. Kiedy dochodzi wreszcie do spotkania, nie można pozostać obojętnym na wydarzenia tej opowieści. Ciekawią i budzą wiele teorii losy piątki zagubionych przyjaciół (4 nastolatków plus Gavin).
Zawsze też liczyłam na w miarę szczęśliwe (na ile to możliwe) zakończenie dla tej opowieści - dlatego warto wytrwać aż do siódmego tomu - po drodze jest pełno scen akcji w najlepszym wydaniu. Z podobnym napięciem czyta się chyba tylko jeszcze GONE i Morganville. Wynik inwazji i wojny to nie ostateczne zwycięstwo. Jedyny kraj w całości zajmujący cały kontynent teraz został podzielony ;(

"W życiu chodzi o coś znacznie więcej niż tylko bycie szczęśliwym. Chodzi o odczuwanie całej gamy emocji: szczęścia, smutku, złości, żalu, miłości, nienawiści. Jeśli spróbujesz stłumić jedną z nich, stłumisz je wszystkie.[...] To najlepszy sposób, w jaki mogę wieść życie, które z dumą nazwę własnym."

Seria Jutro to świetna akcja i opowieść pełna napięcia oraz poradnik jak najszybciej wysadzić najbardziej obiecujące łatwopalne obiekty w powietrze. Powiedziałabym, że tyle czekałam na taki finał, nawet jeśli bohaterów nie łączy już przyjaźń taka jak kiedyś... ale zabrałam się już za pierwszy tom "Kronik Ellie", które są bezpośrednią kontynuacją losów tej historii...a pierwsze strony to prawdziwy szok. Ciekawi mnie jak teraz będzie wyglądał świat Kronik.

"Jutro 7. Po drugiej stronie świtu" - John Marsden
W oryginale: The Other Side of Dawn (1999)
TOM 7 i ostatni -> dalej KRONIKI
Wydawnictwo: Znak litera nova
W kolejności: NR 18/2014/04/02 (294)
Stron: 347
W kategorii: Survival
W skrócie: Tak się cieszyłam z zakończenia, a teraz takie rozpoczęcie Kronik... Myślałam, że Ellie uda się zrealizować najbardziej śmiałe plany - zwiedzić świat i inne. Pozostaje czytać!

czwartek, 3 kwietnia 2014

"Jakbym sama była cieniem"

"Ale jedno z nas przejęło zdecydowanie nową rolę. 
Rolę, której przed wojną nikt by nie przewidział. 
Rolę, która wydawała się oderwana od osobowości."

"Cienie" to przedostatni tom serii Jutro i bezpośrednia kontynuacja ostatnich wydarzeń "Gorączki", mających miejsce jeszcze w mieście Stratton.

Ellie wytrwale kontynuuje swoją opowieść nawet w przedłużających się fazach wojny.
Bohaterami staje się też zgraja zdziczałych dzieci, na które piątka przyjaciół natknęła się jeszcze w biegu wydarzeń poprzedniego tomu. Tam ich wątek nie został szerzej rozwinięty, ale zajął za to priorytetowe miejsce w "Cieniach". Wszystko rozpoczyna się od przejęcia transportu więźniów i ucieczki wojskowym pojazdem praktycznie w okolice Piekła. Co zaś samego Piekła się tyczy, okaże ono swoje drugie oblicze.
W "Cieniach" znów zmieniono zwyczajowe rozmieszczenie najbardziej intensywnej akcji - czyli działań, które podejmują bohaterowie czy to zaplanowanych czy wynikających z zaistniałych nagle konsekwencji.

Naturalnie w każdym tomie Jutra nie brakuje brawurowych scen, a z "Cieni" najbardziej zapamiętam jazdę rozpędzonym motocyklem przez luksusową willę oraz odkrywanie nieznanych okolic tak dobrze znanego Piekła - w szczególności wyścig z czasem przez nieskończone i identyczne pola eukaliptusowego lasu. "Cienie" to przedostatni tom serii, ale ostatni, w którym Piekło można było zaliczyć jako bezpieczne schronienie.
Wszystko to wyniknie z potrzeby zorganizowania sobie Świąt Bożego Narodzenia - mimo iż to nie ta pora roku, a tym bardziej konkretny dzień. Zorganizowanych tylko prowizorycznie, ale bardziej dlatego by udowodnić, że inwazja nie mogła piątce tego odebrać, i zarazem by uczcić wszystkie te pominięte lub zapomnienia (z braku kalendarzowego czasu) urodziny poszczególnych bohaterów.

Autorowi jak zawsze należą się brawa za dokładność w opisie relacji Ellie, a streszczanie wydarzeń mniej znaczących. Ellie jako osoba bywa do tego stopnia prawdziwa, że czasem zapominam, że jest to seria napisana męską ręką.

Seria Jutro z pewnością nadawałaby się na serial - nawet jeśli miałby mieć tylko jeden sezon. Film, ekranizujący głównie wydarzenia tomu pierwszego po prostu nie wykorzystał potencjału tej opowieści. Momentami można odnieść wrażenie, że ma się przed sobą gotowy materiał do świetnego scenariuszu.

Jutro 6. Cienie - John Marsden
W oryginale: The Night is For Hunting (1998)
Wydawnictwo: Znak
W kategorii: Survival
Miejsce akcji: Australia
W kolejności: NR 17/2014/04/01 (293)
Stron: 272
Fragment: wirtualnaksiazka

JUŻ JUTRO premiera kolejnej ekranizacji - "Niezgodnej" (Także można się spodziewać wrażeń z tego filmu.) Ktoś jeszcze planuje wizytę w kinie? ;)
Nie ma oczywiście takiej ekscytacji jak przy premierach "Igrzysk", ale zawsze miło iść na film, na podstawie książki już wcześniej czytanej.

środa, 26 marca 2014

"Kroniki naszych losów"


Piątka bohaterów została pozostawiona przez nowozelandzkie siły. Choć pozostają w kontakcie radiowym, musieli powrócić na teren swojego okupowanego kraju. Po akcji mieli zostać zabrani śmigłowcem znów do Nowej Zelandii, lecz teraz (mimo ich wcześniejszych zasług) jakoś o nich zapomniano. Chęć odwrócenia losów tej wojny jest motywująca o wiele bardziej niż strach. Bez większego planu, a raczej z potrzeby działania i zrobienia czegokolwiek, bohaterowie Jutra wyruszają w drogę, zaczepiając o jedno z większych wysypisk śmieci skąd....niespodziewanie znajdą się na terenie największej bazy lotniczej. Ukrywając się na terenie lotniska, nie oprą się pokusie zniszczenia jego jak największej części - był to cel nowozelandzkiego oddziału, a jest to i ten właśnie moment, który może pomóc przeważyć szalę zwycięstwa.

"Mówienie o sobie może być przejawem egoizmu albo szlachetności". Gdy zapytałam, co to znaczy, wyjaśniła: "Jeśli nigdy nie mówisz o sobie, o swoich problemach i tak dalej, jesteś egoistką, bo nie dajesz przyjaciołom szansy, by ci pomogli. A jeśli gadasz o sobie bez przerwy, jesteś samolubna i nuda."* (str.234-235)

Seria Jutro opisuje losy hipotetycznej wojny, które wybucha na terenie Australii. Jest to o tyle niespodziewane, że akurat Australię uważam za kraj w miarę bezpieczny. Australia to część Wspólnoty Narodów (The Commonwealth), która zrzesza dawne kolonialne część Imperium Brytyjskiego. Choć w praktycy władzę ma w Australii gubernator generalny, jest premier i dwuizbowy parlament, to formalnie królową Australii jest obecna królowa Wielkiej Brytanii. Australia jest też członkiem wielu sojuszów, a w tej hipotetycznej wojnie przegrywa praktycznie na stracie i ziemię przejmują okupanci z o wiele mniejszego i biedniejszego państwa.
Na co mogli pokusić się hipotetyczni najeźdźcy to wskaźnik rozwoju społecznego (czyli czynniki takie jak przecięta długość życia, opieka zdrowotna, jakość życia, poziom wykształcenia, swoboda w działalności ekonomicznej). Tutaj jest najwyższy na świecie, zaraz po Norwegii.

Mogłoby się wydawać, że opowieść o wojnie to książka pełna akcji, ale jednocześnie przygnębiająca. Tak się jednak nie dziele za sprawą jej głównej narratorki - Ellie. Wydarzenia chwili obecnej przeplatają się w jej relacji ze wspomnieniami sprzed czasów wojny. Ellie dorastała na farmie i ma wiele ciekawych historii do opowiedzenia. Dodatkowo to osoba skrajnie kreatywna, więc (choć często ciąży jej ta odpowiedzialność) zawsze można liczyć na jej pomysły wyjścia z trudnej sytuacji. Do tego racjonalna i odpowiedzialna. Ale bohaterowie Jutra to nie tylko Ellie. Jest też Homer, Fi, Kevin i Lee. Właśnie - Lee, nie wiem jak mogłeś?! Nie podejrzewałam, że takie będzie rozwiązanie tajemnicy jego częstych zniknięć, ale kiedy było już dosłownie na moment przy wyjawieniem sekretu pomyślałam: "Nie, to na pewno nie to. To tylko taki zwariowany scenariusz w mojej głowie!" A jednak!!!

Bardzo dużym plusem w tomie piątym jest odwrócona kolejność wydarzeń - finałową akcję otrzymujemy praktycznie na samym początku. W tym tomie zobaczymy udany napad na bazę lotniczą, ucieczkę w formie spływu rzeką, wizytę w opuszczonym domu babci Ellie w Stratton, dzikie dzieci oraz... zdradę jednego z bohaterów. Choć w serii Jutra sporo zabawy z ogniem, to tytuł "Gorączka" dla tego tomu podkreśla jeszcze większą jego obecność. Powieść z roku 1997.

Jutro 5. Gorączka - John Marsden
[SERIA] Tom 5 z 10
W oryginale: Burning For Revenge (1997)
NR 14/2014/03/04 (290)
W kategoriach: Bez wątków paranormalnych
Stron: 272
Ocena: Razem z Kronikami (sequelem) seria Jutro liczy sobie aż 10 tomów. Może byłam tak samo jak bohaterowie zniechęcona pierwszym prawdziwym niepowodzeniem w tomie 4, a może seria wydawała mi się zbyt schematyczna? W każdym razie do Jutra powróciłam i czytam już "Cienie". To jedna z tych opowieści, gdzie choć tyle jest tomów to BARDZO chcemy poznać zakończenie - nie tylko danej części, ale i całej tej wojny.

Wrażenia z lektury części poprzednich:
Tom 1 - Jutro (RECENZJA)
Tom 2 - W pułapce nocy (RECENZJA)
Tom 3 - W objęciach chłodu  (RECENZJA)
Tom 4 - Przyjaciele mroku (RECENZJA)

Znacie już serię Jutro? Na którym tomie serii jesteście? A może znacie już zakończenie? ;)

niedziela, 1 stycznia 2012

Niech starczy nam nadziei


Jutro 4. Przyjaciele mroku - John Marsden
[ Darkness, be my Friend 1996 ]
Wydawnictwo Znak litera nova
"-Ręcznik.
- Jest.
- Młotek.
- Jest.
- Nożyce do cięcia drutu.
- Są.
- Taczki.
- No, nie Ellie, naprawdę nie widzisz tych cholernych wielkich taczek, które przede mną stoją ?
- Okej, okej, tylko sprawdzałam.
Przekleństwo w ustach Fi - jedno z najrzadszych zjawisk na świecie."*
ZA SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIE...
Ellie, Fi, Homer, Lee i Kevin opuścili strefę działań wojennych w Australii i znaleźli się u swoich jedynych sprzymierzeńców w znajdującej się nieopodal Nowej Zelandii. Powrót, choć tylko chwilowy, do świata niepogrążonego w wojnie znaczył wiele w życiu naszych bohaterów. Przydzielono im nalepszą opiekę i dostali wszystko o co tylko poprosili. Otrzymali także szansę skorzystania z pomocy psychologów i podjęli próbę uporania się z tym, czego doświadczyli w pierwszych miesiącach wojny. Nie można się więc dziwić Ellie, że nie chce tak rychło wracać do domu. Niestety nie ma w tym względzie żadnego większego wyboru. Wraz z grupą Nowozelandczyków piątka bohaterów wyrusza z kolejną misją przeciw naleźdźcą.

...OBYŚMY WSZYSCY...
Dziś pierwszego dnia stycznia świętujemy międzynarodowy Dzień Pokoju. Nie wiemy co przyniesie nasze własne jutro, ale mamy nadzieję na los bardziej optymistyczny niż bohaterów naszej serii. I choć ich wojna to fikcja literacka nie jest ona bynajmniej pozbawiona wielu prawdziwych aspektów wojny.
Tym trudniejszy jest powrót do świata, gdzie życie może tak prędko się zakończyć, bo Ellie i jej przyjaciele mieli możliwość zakosztowania normalności. Cieszą się, że są z nimi profesjonalni żołnierze, którzy wezmą na siebie całą odpowiedzialność, lecz jak długo będą mogli na nich całkowicie polegać ?
Gdy zaznali już w poprzednim tomie niewoli, a nawet część z nich usłyszała skazujący wyrok śmierci, nic już nie jest taka samo jak poprzednio. Strach jest jeszcze bardziej paraliżujący niż wcześniej. Jednocześnie przeszłość jaką niektórzy z nich pozostawili w Nowej Zelandii wymusza na nich pragnienie rehabilitacji. Czy kolejna samodzielna akcja zakończy się sukcesem, powiększając liczbę zasług bohaterów wobec krajów ? Tym razem możecie być szczególnie zaskoczeni.
"Pod pewnymi względami tak akcja była najniebezpieczniejszą rzeczą, jakiej się podjeliśmy" - wydawać bym się mogło, że takie zdanie znajdziemy w dosłownie każdym tomie serii. Ponieważ Jutro w relacji Ellie bardzo przypomina dziennik, trudno nie zauważyć paru niedopatrzeń. Szybka akcja i napięcie jednak wszystko to rekompensuje.

...ŻYLI DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE**
Piąty już tom serii dostarczy Ellie i innym wielu nieznanym wcześniej atrakcji. Wśród nich znajdą się: pościg z użyciem jazdy konnej, demolowanie dawnej szkoły, udoskonalanie metody żabich skoków, wzniecanie pożarów, spotkania z rodzinami, urządzanie własnej spontanicznej imprezy, pożegnanie przyjaciół na cmentarzu, trzymanie na muszce oficerów wysokiej rangi oraz plany zniszczenia nowej bazy wojskowej. Można by pomyśleć, że seria JUTRO opowiada tylko i wyłącznie o wojnie, ale tak nie jest. Prawie w równych proporcjach można tam znaleźć opis niebezpiecznych akcji, jak i schronienie w bezpiecznych wspomieniach przeszłości.
Bardzo przyszłościowa seria, którą można polecić wszystkim, którzy cenią sobie po równi dobrą akcję z powieściami wywołującymi w nas refleksje nad dniem dzisiejszym w skali bardziej światowej. Może lekko zniechęcić czytelników, którzy nie lubią historii opowiedzianych z użyciem przeważającej liczny opisów i małą ilością dialogów. Nie sposób też pominąć zachwycających okładek kolejnych tomów serii, które są z całą pewnością najlepszymi spośród wszystkich międzynarodowych wydań, jakie dla nich stworzono.

MOJA OCENA : 8 / 10


Za możliwość przeczytania piątej części serii dziękuję wydawnictwu Znak.

Seria JUTRO obejmuje :
1. Jutro - RECENZJA
2. W pułapce nocy - RECENZJA
3. W objęciach chłodu - RECENZJA
4. Przyjaciele mroku <---
5. Burning For Revenge (początek roku 2012)
6. The Night Is For Hunting (2012)
7. The Other Side Of Dawn (2012)

Zapraszam także na zapowiedź tomu 5, która przybliży wam przyszłe losy bohaterów.

ZAPOWIEDŹ TOMU 5
Wyprawa do Stratton to nie łatwa wycieczka, szczególnie jeśli główna kwatera wroga leży gdzieś podrodze. To właśnie tam nieumyślnie znalazła się Ellie wraz z przyjaciółmi. Tylko piątka z nich przeciwko tysiącą uzbrojonych żołnierzy, gdzie ucieczka wydaje się samobójczą misją. Ale Stratton to miejsce w którym mieszcza babcia Ellie, więc ta podróż musi się odbyć - nawet jeśli na przekór wszelkim przeciwnością.
Ellie musi przywołać całą swoją odwagę i partyzancki instynkt aby przetrwać najnowszą grę o najwyższą stawkę w pełnej akcji serii JUTRO.
źródło [http://www.goodreads.com/book/show/71869.Burning_For_Revenge]
Fragment stanowi moje tłumaczenie.

Wyniki konkursu :
Ukażą się jutro wraz z nowym konkursem ;)
* ** - oba cytaty pochodzą z tomu 5 serii.

PYTANIE :
Który tom serii JUTRO ma waszym zdaniem najpiękniejszą okładkę ?
Mi bardzo podoba się jedynka i trójka ;)

niedziela, 25 grudnia 2011

"Ślady na piasku"


Jutro 3. W objęciach chłodu - John Marsden
[ Tomorrow: The Third Day, The Frost 1995 ]
Wydawnictwo Znak litera nova 2011
"Pewnej nocy śniło mi się, że spacerowałam plażą z Panem, Na ciemnym niebie rozbłyskiwały sceny z mego życia. Po każdej z nich na piasku pojawiały się dwie pary stop: jedne należały do mnie a drugie do Pana. Kiedy błysnęła przede mną ostatnia scena, spojrzałam znowu za siebie. Nie zauważyłam śladów stóp Pana. Uświadomiłam sobie, ze był to najgorszy i najsmutniejszy czas w moim życiu. "Panie - rzekłam - kiedy postanowiłam iść za Tobą, powiedziałeś mi, że zawsze będziesz przy mnie. Jednak w najtrudniejszych chwilach mojego życia na piasku widniały ślady tylko jednych stóp. Panie, dlaczego, gdy najbardziej Cie potrzebuje, Ty mnie zostawiasz?". "Moje drogie dziecko - wyszeptał - kocham cie i nigdy cie nie opuszczę, nigdy i nigdzie w chwilach prób i doświadczeń. Gdy widziałaś ślady tylko jednych stóp to było wtedy, kiedy cię niosłem na rękach".Autor: Margaret Fishback Powers "Ślady na piasku"
KRWAWA LEGENDA
Ponad sześć miesięcy minęło już od chwili, gdy życie grupy nastolatków z Wirrawee uległo całkowitej zmianie. Dziś Ellie, Fi, Robyn, Homer i Lee dogłębnie poznali oblicze wojny. Każdego z nich zmieniła ona na swój sposób, lecz cały czas pozostają razem. Nie mogą siedzieć bezczynnie i skryć się w Piekle aż do zakończenia konfliku. Postanowili walczyć od samego początku. Dzięki nim most na na ważnej trasie do rodzinnego miasteczka należy już do histori, podobnie jak siediba tymczasowych władz na Turner Street. To jednak jeszcze nie koniec.

DNIA TRZECIEGO
W tej części ich działania z lokalnych przeniosą się na skalę całego kraju. Początkowo ich celem staje się port w Zatoce Szewca o istotnym znaczeniu militarnym. Czasu na działanie jest coraz mniej, bo choć nowozelandzkie siły powietrzne sojuszników coraz częściej widać na niebie, to życia wraca do normy w zastraszającym tempie. Nowy rząd chce przekonać międzynarodowe władze, że wszystko jest na dobrej drodze do pokoju. Najeźdźcy bowiem nie są tą wrogą stroną, a jedynie tymi, "którzy pomagają odbudować kraj i którzy budują nowe, lepsze społeczeństwo".
Powitamy "W objęciach chłodu" z powrotem jednego z zaginionych w czasie poprzednich akcji bohaterów, który wróci z bardzo cenną wiedzą pirotechniczną i nie tylko. Niestety pod koniec tej części przyjdzie nam też rozstać się z jedną osobą z grupy nadzwyczajnie dzielnych nastolatków. Można łatwo zauważyć, że pod koniec każdego tomu musimy rozstać się z jakimiś bohaterami i o ile jedni z nich mają szansę na powrót, to innych żegnamy już bezpowrotnie. Czy mam szansę na szczęśliwe zakończenie w tej historii ?
Przekonajcie się sami oglądając wywiad z autorem serii poniżej.

REKOMENDACJE
"W objęciach chłodu" to już trzeci tom niezwykle emocjonującej części serii JUTRO. Chciałam bardzo przeczytać jej tom pierwszy, lecz wahałam się, gdyż nie przepadam za bardzo za książkami opowiadającymi o wojnie. Uważam za ważne i istotne aby wiedzieć o zdarzeniach z naszej przeszłości jak najwięcej. Podręcznik do historii, nawet ten najlepiej napisany, nie przedstawi zdarzeń tak jak to zrobi powieść czy pamiętnik. Jednocześnie zdarzenia o jakich czytamy już się wydarzyły i należą niepodzielnie to sfery przeszłości.
Zupełnie inaczej jest z historią opisaną w tej serii, bo miejscem jej akcji może być każde jutro. Myślę, że właśnie dlatego zdobyła sobie ona popularność na całym świecie. Nie jest to książka nowa. Cześć trzecia pochodzi z roku 1994. Mimo to cieszę się strasznie, że została u nas wydana i tym samym zachęcam serdecznie do zapoznania się z nią.
Dla fanów, którzy nie mieli jeszcze okazji czytać trójki, dodam, że "W objęciach chłodu" zainteresujemy się działalnością pirotechniczną w Zatoce Szewca, przeżyjemy swoistą plagę, spróbujemy się wybrać na wakacje w rejony parku narodowego, a także zwiedzimy pewno więzienie i odbędziemy podróż helikopterem. Wiersz, który przeczytaliście na wstępie recenzji, także znajdzie się w fabule tej części - lecz w jakich okolicznościach zostanie przytoczony i przez kogo ?
Zainteresowani ?
Serdecznie zapraszam do lektury tomu trzeciego !
Co zaś się tyczy naszych bohaterów to :

"Powodzenia [..] Trzymajcie się. Jesteśmy z wami całym sercem, pamiętajcie o tym.
Bez odbioru."


MOJA OCENA : 8 / 10

Seria JUTRO obejmuje :
1. Jutro - RECENZJA
2. W pułapce nocy - RECENZJA
3. W objęciach chłodu <---
4. Przyjaciele mroku (właśnie czytam)
5. Burning For Revenge (początek roku 2012)
6. The Night Is For Hunting (2012)
7. The Other Side Of Dawn (2012)

Ellie w swojej relacji do nas już z części czwartej "Przyjaciele mroku" :
”Na myśl o powrocie robi mi się niedobrze. Mam ochotę krzyknąć: „Posłuchajcie mnie, do diabła! Mam gdzieś wasze wielkie plany!”. Chcę, żeby ktoś, ktokolwiek, przyznał, że to, czego ode mnie oczekują, jest wielkie, olbrzymie, gigantyczne.

I nie chodzi wcale o to, że tu jest nam tak wspaniale. Nie jest.
Mam wrażenie, że wszyscy przestaliśmy być sobą. Homer chce nami rządzić bardziej niż kiedykolwiek. Fi i Kevin wszystkiego się boją, a Lee... nie poznaję go.
No i zrobiłam coś, czego dawna Ellie nigdy by sobie nie wybaczyła.
Jedyne, co pomaga mi przetrwać, to nadzieja, że tam, na miejscu, znów staniemy się sobą.”

Obejrzyjcie także wywiad z autorem i dowiedz się :
- którzy bohaterowie to jego ulubieńcy
- czemu przy przypisuje sukces serii
- jaki może być koniec tej historii

PYTANIE :
Jak jest wasza ulubiona książka wydana w roku 2011 przez wydawnictwo Znak ?

Dla mnie byłaby to właśnie seria JUTRO. Całkiem przyjemnie czytało mi się także powieść Kelly Keaton "Z ciemnością jej do twarzy" Ponieważ nigdy nie mogę odmówić sobie opowieści o tematyce ludzkich snów, a także lubię literaturę niemiecką, wspominam często powieść "Pożeracz snów" Bettiny Belitz
Na długo w pamięć zapadają okładki ! Seria Jutro ma przepiękne, ale przecież "Pożeracz snów" miał równie tajemniczą :)

Przypominam także o konkursie :) Zgłoszenia TUTAJ

poniedziałek, 23 maja 2011

"Żyję w świetle, Ale noszę z sobą mrok"

Jutro 2. W pułapce nocy - John Marsden
Wydawnictwo Znak
Premiera  : 16 czerwca 2011


W Twoim domu znowu pali się światło. Ten niespodziewany widok fascynuje Cię do tego stopnia, że nieświadomie podchodzisz pod samo okno. W tym właśnie momencie Twoja zrodzona przed chwilą iskierka nadziei całkowicie gaśnie. Zamiast tego pojawia się smutek, gorycz i gniew.
To miejsce, całkowicie przepełnione wspomnieniami Twojego życia, teraz należy do obcych ludzi.
To oni zajęli Twój kraj, odbierającą bezpowrotnie pokój i szczęście.
Tobie pozostaje cierpliwie czekać co przyniesienie przyszłość i wierzyć, że mroki nocy i tym razem skryją Cie przed wrogiem.


Było ich ośmioro. Teraz została już tylko szóstka.
Czy starczy im sił aby przetrwać kolejną część tej wojny ?
Wszystko zaczęło się od wyprawy do Piekła - najbardziej oddalonego ale i niezwykle pięknego miejsca jakie znała grupka nastolatków z Wirrawee.
Prawdziwe piekło czekało jednak cierpliwie na ich powrót aby powitać ich zupełnie nową rzeczywistością.
Jest wojna, a zasady jak postępować, trzeba teraz stworzyć od nowa.

Ellie i jej przyjaciele nie znają losów dwójki, która musiała ich opuścić.
Jej najlepsza przyjaciółka jest teraz w szpitalu, gdzie nadal pozostaje w stanie śpiączki.
Tymczasem zaczyna się nowa faza tej wojny.
Wiadomości zasłyszane w radiu wskazują, że świat oswoił się z myślą  o inwazji. Australia schodzi z czołówek wiadomości i reszta krajów zaczyna żyć swoimi własnym problemami.
Choć nasi bohaterowie, jak na dobrze zorganizowaną grupkę nastolatków, uczynili już bardzo wiele, nadal nie złożą broni.
Lada moment może dojść do napływów emigrantów, a tym samym nowych panów tym ziem.
Nikt łatwo nie pogodzi się z takim stanem rzeczy.
Nadchodzi jesień. Noce stają się coraz dłuższe i nawet Piekło zacznie niedługo zamarzać.
Jedyną szansą zdaje się przyłączenie do jednej z grup partyzantów.
Czy porządek jaki tam zastaną da im nadzieję i cel, czy też może uświadczy tylko w przekonaniu, że wszystko nadal zależy wyłącznie od nich samych ?

sobota, 14 maja 2011

Jutro zasady znikają

"Jutro" John Marsden
Wydawnictwo Znak

Zbierasz się wreszcie na odwagę i wychodzisz z cienia. Starasz się przebiec do następnego drzewa. Przez umysł przelatują tysiące myśli, ale tak naprawdę w głowie jest pustka. Ruchy spowalniają jakby to wszystko przydarzyło się komuś innemu, najprawdopodobniej w jakimś filmie. Snop ostrego białego światła przeszywa spokój nocy. Nie słychać syreny, nie ma żadnego ostrzeżenia. Po prostu pada strzał. Tak zaczyna się wojna. Tak może rozpocząć się jutro, które sądzimy, że nigdy nie nadejdzie.

Ellie, Corrie, Fi, Robyn, Homer, Kevin i Lee. Grupa zwyczajnych nastolatków mieszkających w Australii. Zbliżają się kolejne obchody Dnia Pamięci i nikt z nich nie wielkiej ma ochoty na kolejne uczestnictwo w corocznym festynie. Zastanawiają się jednak poważnie nad wyprawą do Piekła. Wbrew swojej nazwie jest to niezwykle urokliwy zakątek świata,tym samym bardzo trudno dostępny. Niewielu udało się tam dotrzeć. Odległość jest spora nawet do pokonania samochodem, a pozostaje jeszcze długa i wyczerpująca wędrówka.
Ryzyko i trud opłacają się. Stała się wręcz rzecz niemożliwa - Piekło okazało się rajem.
Nikt nawet nie dopuszcza do siebie prawdopodobieństwa tego co się wydarzyło podczas tej wyprawy w świecie jaki za sobą bohaterowie pozostawili. Któż mógł przypuszczać, że to po wyjściu z Piekła, rzeczywistość jaką zastaną, okaże się pogrążonym w chaosie wojny światem  ?

Seria "Jutro" zdobyła miliony fanów na całym świecie. Nie trudno się temu dziwić, gdy już zapoznamy się z tą historią. Zawiera zapierającą dech w piersiach akcje, rozluźniające napięcie poczucie humoru kiedy trzeba a do tego pozostaje tak realistyczna.

Znamy historię naszego świata. Uczymy się o niej w szkole, czytamy w książkach, widzimy w filmach dokumentalnych. Okrutny czas wojny, kiedy zacierają się granice jakiejkolwiek moralności ludzkiej. Czas, gdy świat zapomina o tym gdzie dążyć powinien i pogrąża się w otchłani. Zapamiętałam sobie wyraźnie słowa : "To ludzie sami sobie zgotowali ten los". Jest to niezaprzeczalna prawda.
Często analizujemy przyczyny wybuchy wojen. Poczucie nierówności i niesprawiedliwości. Chęć zdobycia większej władzy, nowe obszary, o które można powiększyć terytorium. Żaden z nich, nawet najbardziej wiarygodny, nie usprawiedliwi tego co dzieje się potem.
Kłótnie polityków w telewizji - czy ktoś zwraca na nie jakąkolwiek uwagę ? Samoloty i śmigłowce - czy chociaż podnosisz głowę by na nie spojrzeć gdy przelatują nisko po niebie ?
Po co to robić ? Przecież żyjemy w czasach pokoju. Problem w tym, że pokoju nigdy nie ma na całym świecie, zawsze gdzieś toczy się wojna. Jak więc jak ja i Ty byśmy się zachowali gdyby to spotkało właśnie nas ?
Nie znam odpowiedzi, a swoich przypuszczeń nie mogę być pewna.
Wydaje mi się jednak, że wszyscy bohaterowie serii "Jutro" pokazują rzecz niespotykaną. Zwykli młodzi ludzie, to oni w obliczu zagłady starego świata wyznaczają swoje zasady i nie poddają się.

Nie wiem do jakiej innej serii mogłabym to porównać. Jest to z całą pewnością literatura podoba do antyutopijnej, moim zdaniem jednak o wiele bardziej wstrząsająca. W Igrzyskach Śmierci czy Dobranych widzimy już świat, jakim jest po przemianie, dodatkowo dzieje się to wiele wiele lat później. Nie widzimy samego strasznego procesu ani jak do tego doszło. Seria GONE jest chyba najbardziej zbliżona, jednak zawiera ona elementy paranormalne a przez to staje się mniej prawdopodobna aby mogła przydarzyć się właśnie nam.
Nie ma jednak żadnej przeszkody aby "Jutro" się urzeczywistniło.
Zdecydowanie ze wszystkich wymienionych wcześniej ten właśnie czynnik sprawia, że to najbardziej przerażająca wizja.

Książkę czyta się na jednym wdechu. Nie można przestać. Styl w jakim relacjonowane są zdarzenia wciąga całkowicie. Czytając ją zdarzyło mi się zerwać w jednej chwili na dźwięk nadlatującego blisko helikoptera, aby sprawdzić jaki to samolot. Udało mi się także obejrzeć ekranizacją i przyznać muszę, że choć zawarto elementy główne, to czuje się niekompletność całego obrazu oglądając tylko film. Pozmieniano wiele scen, część z nich zmodyfikowano aby przyśpieszyć jeszcze bardziej akcję i zwiększyć napięcie. Film podobnie jak książka może targać naszymi nerwami ale nie zrobi tego tak dobrze jak powieść. Efekty specjalne są niesamowite ale najbardziej mrożące krew w żyłach obrazy odsuwa nam przecież własna wyobraźnia.

Czy w świcie gdzie znikają wszelkie zasady znajdzie się miejsce na przyjaźń,zaufania, oddanie, poświęcenie,
dobroć i miłość ? Jak zmienia się charakter człowieka, który zmuszony zostaje do ostateczności ? Podda się czy podejmie walkę w imię bliskich, rodziny i wolności ? I co najważniejsze, czy kiedy nadejdzie już koniec, te wszystkie powody wystarczą w pełni jako usprawiedliwienie Twoich czynów ? Czy pozwolą Ci spać spokojnie ?

Jeśli nie obawiasz się spojrzeć w przyszłość, to serdecznie polecam.
Nie mogę doczekać się części następnej.

Moja ocena : 8 / 10

Seria JUTRO obejmuje :
1. Jutro <---
2. W pułapce nocy - RECENZJA
3. W objęciach chłodu  RECENZJA
4. Przyjaciele mroku  RECENZJA
5. Burning For Revenge (początek roku 2012)
6. The Night Is For Hunting (2012)
7. The Other Side Of Dawn (2012)

Egzemplarz otrzymałam dzięki Lubimy Czytać  
za co bardzo dziękuję
(Wygrana w konkursie ufundowana przez wydawnictwo Znak)

Jest mi bardzo miło również poinformować, że otrzymałam szanse przeczytania i napisania recenzji "W pułapce nocy" jeszcze przed premierą - za co bardzo dziękuję.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...