Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo MAK Verlag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo MAK Verlag. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2012

Dwublask światów


"Władczyni snów" - Nina Blazon
[ Zweilicht 2011 ]
Wydawnictwo MAK Verlag

"- Jak myślisz, zobaczę ją jeszcze kiedyś ? [...]
- Nie sądzę. Ale może spotkacie się w snach."

"When you walk in a dream, but you know you're not dreaming..."
To słowa piosenki Dean'a Martina, które można przetłumać: "Kiedy wędrujesz poprzez sen, wiedząc, że tak naprawdę nie śnisz...". Powieść Niny Blazon zachęciła mnie do lektury opisem, który kusił kolejną wizją historii antyutopijnej przyprawnioną tym razem także szczyptą magii. Jak sprawdziło się to połączenie, dowiecie się za chwilę.

WENDIGO I KSIĘŻYCOWA DZIEWCZYNA
"Nowy Jork w roku 2113. Niebezpieczny, wymarły. W opustoszałych drapaczach chmur hula wiatr, a Piątą Aleją płynie rzeka...". Taki właśnie opis promuje powieść tej niemieckiej autorki. Tymczasem przez pierwsze prawie 200 stron nie można się doszukać w tej historii ani krzty czegokolwiek antyutopijnego. Początek, swego rodzaju prolog, jest iście magiczny. Pewna grupa osób znajduje się w pomieszczeniu, gdzie leży pogrążony we śnie młody człowiek. Księżycowa dziewczyna potrai wejrzeć w jego sny. Choć inny próbują ją od tego zamiaru odwieźć, koniec końców obstaje ona przy swojej misji, aby człowieka tego zniewolić.
Po tym krótkim wstępie naszą historię przejmuje Jay. Pochodzi z Niemiec, a do Nowego Jorku przyjechał do swojej rodziny. Skłócony z matką, teskniący za ojcem, rozpoczynający naukę w nowej szkole. Stara się zwrócić uwagę Madison... Typowa, standardowa historia o nastolatkach. Wkrótce zjawia się także Ivy, która zaklina Jay'a aby nie wyznawał Madison miłości. Z czasem pojawia się coraz większa siateczka pęknięć na tym obrazie świata ułudny aby ustąpić miejsca prawdziwej rzeczywistości...

MANNA HATTA
Antyutopijny świat rzeczywisty i świat ułudy ocalałych ludzi pogrążonych w snach, którzy nie wiedzą, że znana im codzienność uległa zagładzie. Wizja stworzona przez Ninę Blazon byłaby o wiele lepsza, gdyby nie tak duży udział magii. Śpiący ludzie ocaleli z zagłady podlegają podobnemu urokowi jak Śpiąca Królewna. Trudno jednak wyobrazić sobie, jak ich ciała mogłyby przetrwać nawet w stanie uśpienia umysłu ponad sto lat, w czasie gdy na zewnątrz szaleją żywioły, a budynki w których się znajdują, ulegają strasznemu rozkładowi. Coś takiego można wyjaśnić tylko i wyłączenie za pomocą magii. Księżycowa dziewczyna o magicznych mocach, kojoty przemieniające się w ludzi i inni z ich ludu przywdziewający ludzki oblicze. Gdy powieść dochodzi już do swego przebudzenia w antyutopii, nadal jest w niej za dużo magii (szczególnie starcie z Wendigo - sama możliwość pokonania żywiołu przez dwójkę bohaterów). Całość bardziej też przypomina baśń niż realną antyutopijną rzeczywistość. W wizji przyszłości występują elementy science-fiction, lecz nigdy magia w tak czystej i dominującej akcję postaci. Mało która też antyutopia doczekała się też szczęśliwego zakończenia. Bardzo często autorka odnosi się do znanych powszechnie produkcji filmowych i całość książki czyta się raczej jakby był to projekt przeznaczony kiedyś na ekranizacje. Widać też niewątpliwą fascynację miastem Nowego Jorku.

Książka podzielona jest na 4 części :
Cz 1 "New York, New York"
Cz 2 "Księżyc"
Cz 3 "Jesienne złoto" od 195 / 382 (tutaj zaczyna się część antyutopijna)
Cz 4 " Lisi blask"

TŁUMACZENIE I WYDANIE
Samo wydanie powieści pozostawia też wiele do życzenia. Liczne są błędy w literówkach. Najbardziej jednak przeszkadza monotonna czcionka, przez którą momentami nie widać gdzie końcy się wypowiedź bohatera, a rozpoczyna dalszy opis danych wydarzeń.
Tytuł "Władczyni snów" w polskiej wersji odnosi się zapewnie do księżycowej dziewczyny, lecz w oryginale "Zweilicht" oznacza użyte w końcówej części książki określenie "Dwublask", którym miała być zdolność widzenia świata ułudy i jednoczesnego dostrzegania rzeczywistości post-apokaliptycznej.

REKOMENDACJE
Jeśli macie wystarczająco siły i cierpliwości aby przebrnąć przez raczej zwyczajną sporą cześć książki i interesuje was, jak wyszło to połączenie antyutopii z magią, to zachęcam do spróbowania swoich sił z powieścią Niny Blazon. Jeśli jednak lubicie powieści, które wciągają czytelnika od pierwszych stron i unikają prostych rozwiązań, to radziłabym sięgnać po coś innego. Cenię sobie jednak sam pomysł na takie niezwykłe połączenie jak sny i antyutopia. Osoby, którą chcą zobaczyć ciekawe wykorzystanie znaczenia i roli snów w literaturze, mogą być z "Władczyni snów" zadowolone. Przyznam też szczerze, że o wiele wyżej oceniam i lepiej wspominam drugą część książki. Wydarzenia pierwszej części nabierają wówczas nowego, szokującego wręcz znaczenia. Problem jednak w tym, że trzeba sporo poczekać, aby do nich dotrzeć. Niewątpliwym plusem pozostaje fakt, że to historia przedstawiona i zakończona w jednym tomie.

MOJA OCENA : 6,5 / 10


KIM JEST AUTORKA ?
Nina Blazon urodziła się w Słowenii (wówczas byłej Jugosławii) w roku 1969. Jako dziecko dorastała w Bawarii, gdzie czerpała niezwykłą radość z odkrywania "zakazanych" lasów w poszukiwaniu dinozaurów, wilkołaków i innych wraz z grupą dzieci z miasta. Znając jej zamiłowania do przygód i tajemniczych stworzeń,  nie zaskakuje fakt, że do jej ulubionych książek należą dzieła Astrid Lindgren i "Niekończąca się historia" Micheal'a Ende. Dzisiaj mieszka wraz z mężem w Stuttgardzie (80 km od Czarnego Lasu). Często podróżuje po Skandynawii, kocha historię, kino i jazdę konną.
Ma na swoich konie już klika książek - najwcześniejsze z roku 2005.
[ moje tłumaczenie z opisu na stronie Goodreads]

Strona autorki w języku niemieckim www.ninablazon.de

piątek, 2 września 2011

Jesienny Sezon 2011

Wybrane ciekawe premiery na nowy jesienny sezon czytelniczy tego roku.
Czy uda się przeczytać, tego jeszcze nie wiem, ale zamierzam się postarać.

"Pomiędzy" - Hudson Tara
Wydawnictwo Jaguar
PREMIERA : 21.09.2011
ZAPRASZAM NA RECENZJE !

OPIS
Śmierć nas nie rozłączy...
Unosząc się w wodach ciemnej rzeki, Amelia jest świadoma tylko jednego – tego, że nie żyje. Nie wie, kim była przed śmiercią, nie wie, dlaczego i w jaki sposób umarła. Skazana na wieczne dryfowanie w bezczasie, zamknięta w pułapce, Amelia jest tylko szeptem w mroku, cichym, nieszczęśliwym cieniem dziewczyny, którą kiedyś, być może, była.
Nagle wszystko się zmienia.
Jako duch, Amelia nie może pomóc chłopakowi, który tonie w bezdennej rzece. Może tylko życzyć mu szczęścia. A jednak, w krótkiej chwili porozumienia, która nigdy nie powinna nastąpić, dzieje się coś dziwnego i Joshua nie umiera.
Kim jest Amelia? Kto skazał ją na śmierć? Zafascynowany cieniem chłopak angażuje się bez pamięci w dziwny związek, żyjąc nadzieją na to, że któregoś dnia wspólnie z Amelią rozwikła jej zagadkę. Chwile szczęścia są krótkie, przyszłość zaś niemożliwa... Zły duch imieniem Eli chce za wszelką cenę wciągnąć zmarłą dziewczynę z powrotem w otchłań. Tym razem na zawsze.

Strona książki, ciekawostki i informacje o autorze TUTAJ

niedziela, 19 czerwca 2011

Gdy płatek śniegu wywoła lawinę

"Neva" - Sara Grant
Wydawnictwo MAK Verlag

Patrzymy jak w bezwietrzną noc lecą ku nam z nieba płatki śniegu. Bezgłośny, piękny, niezwykle delikatny taniec. Często wydaje się to czymś zupełnie zwyczajnym, wręcz niewartym uwagi. Jeśli jednak pomyślimy, że każdy z tych miliardów płatków jest inny i niepowtarzalny, może się nam troszkę zakręcić w głowie.
Nawet jeśli tak wyjątkowy, to co może zdziałać jeden mikroskopijny płatek ? Zamarznięta kropelka wody ?
Wszystko.
To kropla przepełnia czarę.
To płatek śniegu wywołuje śmiercionośną lawinę.
To jedna osoba jest tą, która ostatecznie zaczyna rewolucję.
W kompletnych ciemnościach świat runie w gruzach, a świt pokaże czy naprawdę było warto.

WPROWADZENIE
Ile raz dziennie patrzymy w niebo ? Co zdecydowanie w nim urzeka, niezależnie od pory roku czy pogody, to jego bezkres.
Jednak pewnego dnia spoglądasz w górę i nagle dostrzegasz granice. Skonstruowana przez ludzi, najbardziej zaawansowana technologicznie Kopuła. Nie ma historii zdarzeń jakie miały miejsce przez zamknięciem kopuły. Lata liczone są teraz od jej powstania. Wcześniej świat ogarnął okropny terror. Trzeba być wdzięczmy tym, którzy nas wówczas uratowali.
Neva zaczyna powątpiewać w tą wersję historii. Wraz przyjaciółką Sanną mają poważne podstawy twierdzić, że kopuła ich nie chroni a wręcz zabija. Coraz więcej osób znika bez śladu. Nie mówią o tym media, rodziny a już na pewno nie policja. Nazwisk na liście Nevy przebywa coraz więcej w coraz krótszym czasie.
Tam kiedyś musiała także dopisać nazwisko swojej własnej babci.
Jednego dnia jesteś, drugiego Cię nie ma.
Czy kogoś będzie obchodzić jeśli nagle znikniesz ?
Czy pozostanie ktoś, kto postanowi Cię szukać ?

W ANTYUTOPIJNYM ŚWICIE KOPUŁY
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...