Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą singiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą singiel. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 lutego 2019

Tylko ty - Rosie Blake

Zdjęcia zawsze na Instagram.com/bookmark_to_the_future
"Lubię być w domu sama ze sobą i swoimi rzeczami. Żadnych sprzeczek, kłótni, walki o pilota od telewizora, pozornie nieszkodliwych komentarzy, które prowadzą do awantury, jakiej się wcale nie chciało. Nie ma nikogo, kto złamałby mi serce."

Nicola Brown pracuje w agencji reklamowej. Jej życie jest uporządkowane tak samo jak jej biurko. Wszystko ma swoje miejsce, a rutyna nie przeszkadza lecz uspokaja i zapewnia poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Wkrótce będzie miała trzydzieści lat (aktualnie 29), ale status niezależnej osoby jej nie przeszkadza. Ceni sobie powrót do własnego mieszkania, gdzie panuje cisza i spokój. Choć czasem coś chwyta za serce, kiedy widzi na ulicach zakochanych, nie zamierza nic w życiu zmieniać. Dopiero wyzwania rzucone przez Caroline (koleżankę z pracy) sprawia, że Nicola podejmuje się zmiany stylu życia. Cel to znaleźć kogoś do czasu Walentynek.

"Chciałam powiedzieć, że lubię swoje towarzystwo."

Powieść rozpoczyna się na kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem, poprzez Sylwestra swój finał znajdując w Dniu Zakochanych. Już prolog pokazuje, że misja trwać będzie do ostatniej chwili. W międzyczasie młodą kobietę czeka seria katastrofalnych randek - część umówionych przez jej znajomych czy rodzinę, część stanowiąca próbę nawiązania kontaktów ze znajomymi z czasów studiów. Autorka podziękowała osobom, które z takich okropnych spotkań jej się zwierzyły, więc sporo z nich opartych jest na prawdziwych sytuacjach.

"Byłam sama. Zupełnie sama i nikt nie mógł nic z tym zrobić, poza mną."

Sama Rosie Blake swoją powieść "Jak zyskać życie (miłosne)" - gdyby tłumaczyć tytuł dosłownie - po raz pierwszy opublikowała w 2014 roku. Jest to początek serii, w której kolejnych tomach występują inni bohaterowie, a łączy je podobnie sformułowany tytuł. Styl, jak na gatunek taki jak chick-lit przystało, jest bardzo lekki. Kolejne rozdziały rozpoczyna opis, jaki zamieszczać można na mediach społecznościowych pod swoim zdjęciem profilowym. Zawiera się w nim zawsze przykre doświadczenie wynikające z poprzednich randek. Dialogi są zabawne, a sytuacji komediowych tu nie brakuje.

Bardzo łatwo przychodzi też się zidentyfikować się z rozmyślaniami bohaterki, szczególnie kiedy jest się w podobnym wieku (tak jak ja - nawet ten sam znak zodiaku). Sama panna Brown to niesamowicie pozytywna osoba, która łatwo się nie zniechęca. Może troszkę ma na to wpływ fakt, że całość traktuje jako swego rodzaju projekt? Tyle nieudanych randkowych spotkań mało kto byłby w stanie znieść.

"... w duszy zamigotał mi maleńki płomyk nadziei. Nie mogę się poddawać. Muszę szukać dalej. Miałam naoczne dowody, że warto."

Gdzie można spotkać tego jedynego? Może właśnie na portalu randkowym? Może ukrywa się wśród znajomych znajomych? A może na warsztatach rozwijających wspólne pasje i zainteresowania? Czy może się zdarzyć, że to ktoś, kogo zna się już od lat?

"Tylko Ty" to powieść, która równie mocno jak na ekranizację (ma już prawdziwie filmową okładkę) nadaje się na lekturę idealną w okresie poprzedzającym Walentynki - niczym komedia romantyczna z happy endem, gdzie rzucone wyzwanie staje się początkiem drogi by zmienić siebie.

"Tylko ty" - Rosie Blake
Wydawnictwo: W.A.B. [ OPIS ]
Stron: 366
Miejsce akcji: Wielka Brytania (Anglia)
Wiek bohaterów: 29 / 30 lat
W kategorii: chick-lit, bez wątków paranormalnych, romans
W kolejności: NR 04/2019/01/04 (556)
Prolog i dwa pierwsze rozdziały do przeczytania na stronie Empik. com

Znacie jakieś książki, których akcja rozgrywa się w Walentynki?

czwartek, 28 lipca 2011

Perfekcyjny koniec

"Z deszczu pod rynnę" - Kerstin Gier 2009
[ Für jede Lösung ein Problem, 2007 ]
Wydawnictwo Sonia Draga

Dlaczego ta śliczna, młoda i dopiero rozpoczynająca swoje życie dziewczyna celuje do siebie z broni na okładce tej książki ? Najbardziej zwariowane scenariusze pisze samo życie, więc powinniśmy być zawsze gotowi na wszystko. Czasem mamy zwyczajnie dość i nie chcemy grać już dłużej wyznaczonej nam roli. Co się dzieje wtedy ? Czy życie może stać się aż tak nieznośne aby...? Zwyczajnie je zakończyć. Być może, ale z całą pewnością nie jeśli damy się porwać twórczości Kerstin Gier. Nazwisko brzmi znajomo ? Jak najbardziej powinno. Mam przyjemność zaprezentować poprzednią powieść autorki Trylogii Czasu (Czerwień Rubinu, Błękit Szafiru). Tym razem w mniej fantastycznym, lecz bardziej dramatycznym zdawać by się mogło wydaniu. W obu przypadkach nie zabraknie genialnego poczucia humoru i diabelnie wciągającej akcji.

PERFEKCYJNE SAMOBÓJSTWO
Życie singla nie jest łatwe. Kto wie, ten potwierdzi. Ten, kto nie wie...niech się cieszy, że tego nie wie ! Mieć na imię Gerda to już przekleństwo, że nie wspomnę o zdrobnieniu Gerri (które i tak przeinaczone zostanie na milion innych zatrważających sposobów). Nasza Gerri ma już na karku trzydziestkę i praktycznie żadnych dobrych rokowań na najbliższą przyszłość. Ważne dla niej w życiu są trzy rzeczy - rodzina, uczucia, praca. Rodzina uważa ją za czarną owcę. Jak ciężko jest przeżyć każdą taką rodzinną imprezę, gdy nieustannie jest się porównywanym do tych porządnych, wykształconych, zamężnych kuzynek. Jakie ciężkie stają się wspólne spotkania z znajomymi, jeśli twój były to obecny mąż twojej najlepszej przyjaciółki. Koniec końców zostaje praca. Gerri nie skończyła studiów. Rzuciła je dla pisania powieści - czegoś co daje jej radość. Od 10 lat systematycznie dostarcza dwie powieści w miesiącu, seria tzw "romansów w środowisku medycznym" pisana pod pseudonimem. Nagle jednak pozbawiona zostaje także i tego. Wydawnictwo będzie teraz wydawać serie o wampirach, a Gerri nie napisze za nic takiego szmatławca.
Pozostaje jej tylko jedno. Skończyć z tym. Definitywny koniec.
Ale nasza Gerri to typowa zodiakalna Panna, jest więc osobą pragmatyczną i wszystko robi dokładnie.
Pisze pożegnalne listy (wyrażając wreszcie uciszaną przez lata frustracje) oraz sprząta mieszkanie, aby rodzina nie miała potem z tym problemu. Ostatnie pieniądze przeznacza na szałową kreacje i niebiańską fryzurę. Niczym znak od losu wchodzi także w posiadanie środków nasennych umożliwiających jej sprawnie zakończyć sprawę.
Perfekcyjnie przygotowane samobójstwo wali się jednak z każdą chwilą, a wielu powiedzianych słów gorzkiej prawdy nie można już cofnąć. Czy Gerii dopnie swego ?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...