Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

niedziela, 25 listopada 2012

Płatki róż w kryształowej kuli - "Śniąc na jawie"

"Zanim zostałam skażona krwią demona."

"Strąceni" oczarowali czytelnika wizją niezwykle pięknych, ale i zatrważająco strasznych krajobrazów z świata koszmarów.
Tom drugi serii o świecie snów to już nie tylko walka o zakazane uczucie, ale i walka o dusze, o swoje miejsce w konflikcie zła i dobra. To historia demona z ludzką duszą i dziewczyny z krwią demona.

Theia jest w tym tomie o wiele bardziej barwną i ciekawą postacią, może właśnie przez rodzący się wewnątrz niej konflikt, który nie dotyczy już tylko jej relacji z Haden'em, ale jej samej jako dobrej lub złej strony w tym konflikcie na pograniczu jawy i świata snów.
Pragnienie dziewczyny by ocalić ludzką cząstkę demona Haden'a postawiła jej własną duszę i niewinność pod znakiem zapytania. Pobyt w Podziemiach wtłoczył w jej żyły demoniczną krew, a przez jej pryzmat inny wydawał się już będzie świat, rzeczywistość i pragnienia.
Czy krzywda wyrządzona we śnie także powinna być liczona ?

Konflikt niczym z mrocznej części baśni: zła królowa kontra młoda spadkobierczyni. Tylko, że w posagu przekazana została skażona krew, a wraz z nią moc i pragnienie zła.
Pozbyła się złej władczyni i oczarowała księcia aby razem mogli rządzić królestwem... lecz było ono w Podziemiach - świecie gdzie błąkają się dusze i rodzą koszmary.

Krainy Koszmarów nie można jednak obrócić w ruinę by następnie zastąpić ją pięknym snem. Działanie takie zaburzy ludzką naturę snów - w takiej samej mierze zachwycających wizji co koszmarów.
Z tej sytuacji muszą wybrnąć bohaterowie, a jednocześnie zawalczyć o miłość, przyjaźń, dobro i własne dusze.

Paranormalny wątek rozszerzony został tutaj o kolejne dwie pary, znajomych i przyjaciół głównych bohaterów. Pobyt w Podziemiach wyzwoli także ich lęki i ujawni kilka sekretów przeszłości, w tym także kim była pierwsza osoba, która przyciągnęła uwagę Mary na długo przed uczuciem Hadena i Thei. Ich narracja, choć ciekawa, nie wnosiła więcej do głównej historii.

Podobne wątki jak w tej historii można znaleźć w kilku innych powieściach, są już one jednakże przedstawione z innej perspektywy. Istoty z koszmarów, takie jak mary, spotkamy też w "Pożeraczu Snów". Sytuacja, w której jeden z bohaterów zostaje zesłany do świata snów i odmienia swoją naturę to wątek wspólny z "Nevermore". Akcja także w dużej mierze odbywa się poprzez sny i wizje na pograniczu obydwu światów. Wreszcie świat snów nazywany jest Podziemiem i tam także znajdziemy zbłąkane dusze. Bohaterka może wybrać życie tam u boku ukochanego, który do tego świata należy lub zapomnieć o wspomnieniach z innego świata oraz o tym uczuciu. Przypomina to mity o Persefonie i Hadesie przedstawiony w serii "Porzuceni" oraz "Świat Podziemi".

"Śniąc na jawie" to dobra kontynuacja tomu pierwszego. Łączy w sobie wiele wątków wspólnych dla innych powieści, gdzie bohaterowie balansują na pograniczu świata snów i wizji zaświatów. Poprzez udział w zdarzeniach nadnaturalnych i chcąc uwolnić się od nękających ich koszmarów, dowiadują się niespodziewanie duże o otaczającym ich od zawsze świecie, kiedy widzą go już  "po przebudzeniu".

Powieść spodoba się tym, którzy z satysfakcją przeczytali "Strąconych". Wygląda na to, że seria ta zamknięta będzie w dwutomowym cyklu. Nie ma planów kontynuacji, a zakończenie tomu drugiego zamyka większość wątków.
Polecam wszystkim tym, który lubią poznawać kolejne odsłony wizji z świata snów.
"Śniąc na jawie" - Gwen Hayes
TOM 1 - "STRĄCENI" - RECENZJA
Wydawnictwo Amber
Stron: 320

Obecnie na stronie księgarni empik.com można nabyć książki wydawnictwa Amber po -40% zniżce. To szansa aby uzupełnić swoją biblioteczkę. Wśród tytułów są:
- Niezgodna (KLIK) oraz Zbuntowana (KLIK)
- Żelazny dwór. Księga 1. Żelazny król (KLIK) oraz Żelazna córka (KLIK)

Za egzemplarz kolejnej części przygód z krainy snów dziękuję wydawnictwu Amber.

niedziela, 18 listopada 2012

"Raven" - Allison van Diepen


Światło duszy, dar śmiertelności nad nieśmiertelność, Jiang Shi i bardzo stary sekret- opowieść o zmianach, jakie przyniosły krucze skrzydła

Usłyszeć od wieków można, że oczy są zwierciadłem duszy.
W Nowym Yorku kolejki ustawiają się pod nocnym klubem Evermore. Po niszczycielskim płomieniach pożaru dziś w sanktuarium zostały tylko przydymione szyby witraży, tworząc niepowtarzalny klimat tego miejsca tonącego w czerni i fioletach. To tam o północy na parkiecie odbywają się pojedynki w rytmie breakdance. Tutaj pracuje też Nic i to właśnie w Evermore odnalazła swoje miejsce, nie tylko w tańcu, który daje zapomnienie, ale i w oczach przez które ujrzała jaśniejące światło duszy.

Kiedy Zin tańczy, jego dusza jaśnieje, a Nic czuje, że jej własna dusza wyrywa się mu na spotkanie. Są bliskimi przyjaciółmi, często rozmawiają o wszystkim od nowych układów tanecznych dla grupy po rodzinne prywatne sprawy. Treningi, czas pracy obojga w Evermore, rozmowy telefoniczne i czas spędzony po pracy u Zina w mieszkaniu. Choć są blisko, kiedy Zin nieustannie nie pozwala tej znajomości rozwinąć się dalej, Nic w zrozumiały sposób zaczyna czuć się oszukana. Jednak to tylko Zin sprawia, że Nic mniej odczuwa ciężar, który nosi nieustannie w sercu.
Dziewczyna ma bowiem starszego brata, którego nazywa "duch", gdyż tak samo nawiedza rodzinę rzucając cień na jej spokój i szczęście jak widmo człowieka, którym się stał przez nałóg narkotykowy.
Czy możliwie jest jednak, że przez oczy spogląda na nas więcej niż jedna dusza, niczym skryta prawda w olśniewającym blasku, który uniemożliwia jej ujrzenie ?

To historia o Jiang Shi, grupy ludzi, którzy mogli dostrzec dusze każdego i gotowi byli użyć ich umiejętności leczenia by zatrzymać dar jakim jest życie jak najdłużej.
To też historia jednego z nich, który poszukując lekarstwa dla chorej siostry, dotarł przed setkami lat aż do odległej prowincji Chin. To miejsce, gdzie zaczyna się większość legend jak i ta opowieść o Jiang Shi.
Tam rozpoczyna się bardzo stary sekret, że by ocalić dar nieśmiertelności trzeba wchłonąć i uwięzić wewnątrz siebie inne dusze, gdy te znajdują się na granicy opuszczenia doczesnego świata.

Opowieść o wyborze kiedy to trzeba zaakceptować cenę za ciemność i olśniewające światło skrywające inne dusze oraz siłę z jaką buntują się i walczą lub zdecydować się znaleźć lekarstwo na nieśmiertelność by ocalić życie i miłość.

"Raven" posiada idealne i właściwe zakończenie jakim powinny się cechować powieści z podobnym wątkiem paranormalnym. Jakże kuszą jest wizja nieśmiertelności przy boku kochającej osoby i ilu już bohaterów znanych powieści jej uległo? Móc zaczekać kolejne tysiąclecie by zobaczyć na własne oczy, jakim stał się świat, kiedy możliwe będą podróże międzyplanetarne. Móc dać sobie więcej czasu na wszystko. Przemierzać świat i dostrzec jego piękno.

Przemienieni niegdyś ludzie, dziś Jiang Shi, choć potrafią przechwycić ludzkie dusze, nie dostają tej samej odpowiedzi co śmiertelnicy. Targani wątpliwościami dotyczącymi istnienia zaświatów albo ocalają swoje życie przed nicością czy też świadomie odmawiają sobie życia po życiu ? Kiedy ciało opuszcza duszę nie ma żadnego świata poza jej własnym blaskiem, po czym rozpływa się w powietrzu niczym mgła. Znika czy przechodzi dalej w swojej wędrówce ?

Powieść opowiedziana i zakończona na jednym tomie. Język angielski w tej książce ma średni poziom trudności, styl nie jest jednak zawiły. Znajdzie się dość spory zbiór nowego i bardziej wyszukanego słownictwa, umożliwia jego zrozumienie kontekst.
Decydując się na zakup sugerowałam się tytułem i okładką. Zakładałam, że w powieści natrafię na zdecydowanie większy moty kruka i być może to z nim związana była klątwa Zina. "Raven" odnosi się jednak do Nic, jest to przezwisko nadane jej przez szefa Evermore, ale znaczenie tego imienia wyjaśnione zostaje dopiero pod koniec opowieści.

Przez książkę pani Allison van Diepen zwyczajnie się płynie i z całą pewnością można się zapomnieć tak jak Nic i Zin zatracają się w tańcu. Tak jak można podjąć wyzwanie i wraz z bohaterami przejść przez liczne, skrajnie trudne wybory, a w każdym z nich życie zawiśnie na włosku między nicością, śmiertelnością, a wiecznością.
"Raven" - Allison van Diepen
[ Powieść w jednym tomie]
Wydawnictwo Simon Pulse, 2009
Stron: 288
Książka dostępna tylko w języku angielskim, nie sprzedano praw do jej tłumaczenia w Polsce.

Zwiastun ukazujący klimat powieści
Wspaniała poruszająca, zaskakująca i wzruszająca książka, o wyborze i pytaniach, które stawia sobie każdy z nas. Napisana lekkim stylem, skrywająca w sobie sekret sprzed tysiącleci. Powieść mnie zaskakiwała, kiedy myślałam, że wiem już jak potoczy się akcja - nie pozwoliła odłożyć lektury, przykuwając uwagę. Czasem byłam też mile zaskoczona, że autorka wybrała podobny bieg wydarzeń jaki i ja bym dała tej powieści. Powieść ładne wydana, na początku rozdziału z motywem piór. Średnia wielkość czcionki, mniej tekstu - za to sporo akcji. Wrócę do niej więcej niż raz :)

czwartek, 15 listopada 2012

"Świat Podziemi" - historia Isla Huesos - Wyspy Kości

Okładka - tom 3
"Świat Podziemi" czyli historia o stróżu zmarłych, następczyni Persefony, Mojrach i Furiach przemierzających Isla Huesos - Wyspę Kości w dniu Festiwalu Trumien.

Pierce, choć córka multimilionera, nie znajduje swego miejsca na tym świecie. Może to właśnie dlatego tak przyciąga uwagę chłopaka napotkanego przed laty na cmentarzu na Wyspie Kości.
John spędza kolejne stulecie w samotności, piastując urząd 'strażnika umarłych'.
W Pierce odnajduje nie tylko bratnią także "Porzuconą" duszę, ale i dobro oraz delikatność, które to uczucia u siebie od dawna uważa za obce i zbyt już odległe.

Co osamotniony władca podziemi Hades ujrzał w Persefonie poza jej zewnętrznym pięknem ?

"Upiór z cmentarza na Isla Huesos"

Podobnie jak w "Pośredniczce" pojawia się tutaj motyw zaświatów i kolejna ich wizja - tym razem o podłożu bardziej mitologicznym. Są jednak i punkty styczne dla obu serii. Zarówno Jesse jak i John pochodzą z zupełnie innej epoki niż współczesne narratorki wydarzeń. Wpływy przeszłości widać i w obecność mowy kolonizatorów - tak samo jak na Karaibach jak i w spalonej słońcem Kalifornii.

Choć Pierce została porwana do Świata Podziemi to spora część akcji toczyć się będzie na powierzchni w świecie żywych. Jak tom pierwszy poprzez wspomnienia obrazował akcje kilku lat i mieszał je z akcją teraźniejszą, tak wydarzenia tomu drugiego zawierają się w przeciągu kilku dni.

Na tym wspaniałym tle bohaterowie pozostają jednak za mało dynamiczni, a w szczególności dotyczy to Pierce, bo to ona jako narratorka nadaje ostateczny kształt i tempo tej opowieści.
Rozumiem koncepcję "Porzuconych" - Johna, Pierce i innych bohaterów tej serii (kuzyna Alexa, rozwiedzionych rodziców bohaterki, jej wujka po wyroku oraz załogi "Liberty"), ale skrycie liczyłam na rozwinięcie i przyśpieszenie tempa wydarzeń.

Pierce to niezaprzeczalnie ciekawa osobowość, lecz jako narratorka zbyt ospała w porównaniu do innych bohaterek spod pióra tej autorki takich jak Susannah Simon czy Jess Mastriani. Rewelacje Pierce przyjmuje z takim samym stoickim spokojem jak wszystko inne. Jej postrzeganie i interpretacja świata pełna jest poczucia humoru, szkoda, że nie choć troszkę bardziej dynamiczna.

"Co trzeba spakować, kiedy wyjeżdża się na wieczność?"

To nadal powieść spod pióra Meg Cabot. Strony umykają nie wiadomo kiedy, a styl i poczucie humoru porywa czytelnika całkowicie w świat tej wyspy nękanej przez potężne huragany.
Zamysł fabuły i odkrywanie kolejnych faktów dotyczących Isla Huesos jak i podziemnego przystanku na drodze do zaświatów pod jej powierzchnią to niezaprzeczalna zaleta tej książki i kolejny przykład wyobraźni autorki.
Tom drugi obfituje w liczne wydarzenia i wiele nowego o historii wyspy, bohaterów jak i samym przełożeniu mitologii na życie czeka na nas do odkrycia.
"Świat podziemi" jako sequel nie jest lepszy od "Porzuconych". Pomimo to Meg Cabot i tak czyta się jak zawsze doskonale i chętnie spojrzę na opowieść  raz jeszcze, już jako całość po zapoznaniu się z tomem trzecim.
"Świat Podziemi" - Meg Cabot
Tom 1 - "Porzuceni"  RECENZJA
Tom 3 - 7 maj 2013 (USA)
Wydawnictwo Amber
Stron: 336
Ocena: dobra

P.S.: Od wczoraj drugi trailer "Intruza", dzisiaj premiera trailera "Miasta Kości" oraz filmowe logo "W pierścieniu Ognia", a ja nadal się zastanawiam jak taka świetna historia jak "Pośredniczka" mogła nadal nie zostać zekranizowana - szczególnie w postaci serialu tak jak "Pamiętniki".
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...