Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księgarnia Matras. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księgarnia Matras. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Opowieści z Papierowych Wież 1

Świat Papierowych Wież to cykl rejestrujący książki, które przybyły do domowej biblioteczki. Nazwa, czyli krajobraz stworzony z Papierowych Wież, to nawiązanie do braku miejsca na półkach, spowodowanego brakiem nowych regałów.


MAJ  
"Magisterium I: Próba żelaza" - Cassandra Clare, Holly Black (recenzenckie)
"Paragraf 5" - Kristen Simmons   (recenzenckie)
"Bez końca" - Martyn Bedford   (recenzenckie)  RECENZJA
"Akademia miłości" - Belinda Jones (recenzenckie)
"Jesienna miłość" - Nicholas Sparks (taniej - Biedronka)
"Girl Online" - Sugg Zoe   (taniej - Biedronka)
"Mercy.Tom 1. Miłosierna" - Rebecca Lim" (-35% Aros)
"Misja Ivy" - Amy Engel (-35% Aros)


CZERWIEC
Zakup własny w promocji (empik.com) na Dzień Dziecka, czyli do -70% taniej:
"Jane Austen i jej racjonalne romanse" - Anna Przedpełska-Trzeciakowska (15,96 zł)
"Moje życie od teraz" - Jessica Verdi (11,97 zł)
"Tego lata stałam się piękna" -  Jenny Han (11,97 zł)
"Bez ciebie nie ma lata" - Jenny Han  (11,97 zł)
"Dla nas zawsze będzie lato" - Jenny Han  (11,99 zł)
"Baśnie i legendy świata - Opracowanie zbiorowe" (19,96 zł)
"Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach" - Bruno Bettelheim (20,49 zł) To jednak z książek, z której korzystałam pisząc licencjat po niemiecku


Do recenzji:
"Rywalki. Tom 4. Następczyni" - Kiera Cass  (JUŻ PRZECZYTANE - recenzja na dniach)
"Sanctum" - Sarah Fine

Z biblioteki:
"Bóg nigdy nie mruga" - Regina Brett  (wypożyczone)
"Ameryka po kaWałku" - Marek Wałkuski (wypożyczone)
Reader's Digest - cztery powieści (cegiełka z biblioteki - kupiona za 4zł)

Do treningu języków obcych:
"Niemiecki na obcasach. Kurs języka niemieckiego" (taniej Matras)
"Niemiecki: Mówisz i Rozmawiasz"  (19,90 - 50% taniej - tu w salonie empiku)

Czy czytaliście już coś z tej listy książek? (można śmiało podać linki do recenzji - jeśli macie jakieś do tych powieści)
Może rekomendacje co do kolejności czytania? 
Macie podobne lektury w planach? 

czwartek, 15 stycznia 2015

Styczniowy Stosik

Nowy Rok, nowy pomysł. Postanowiłam liczyć książki, które w danym miesiącu przybywają do domowej biblioteczki. Nawet jeśli potem część z nich wywędruje dalej w świat, to będzie przynajmniej zapis tego, że były.

Stosik Styczniowy (01/2015) to w większości zasługa licznych książkowych promocji. Trafiłam na przeceny tytułów, których od dawna szukałam po obniżonej cenie. Są to albo rekomendowane przez innych powieści (Wilkie Collins czy "Niebo jest wszędzie") ale i kontynuacje, którym postanowiłam dać szansę, choć po wprowadzenia do danej serii liczyłam na troszkę jednak więcej ("Korona w mroku" czy "Dni krwi i światła gwiazd").

Cieszę się też z wymian na LC, w których znalazł się też najnowszy tom serii C.J. Daugherty. Serial internetowy jakoś na nowo mnie do tej serii przekonał (tomy 2-4 czekają na lekturę). Poprzez wymianę poznam też "Zabraną o zmierzchu", gdzie dwa poprzednie tomy cyklu także pozyskałam z wymiany.

Jeśli chodzi zaś o nowości wyszukiwane w katalogu online (OPAC) miejskiej biblioteki to zdecydowałam się na dwa tomy Atlantów. Naczytałam się pozytywnych opinii na temat tej serii i... jak nie chcieć potem jej poznać, skoro jest do wypożyczenia?

Dzisiaj pojawił się też Bane w swoich Kronikach, ale po Cassandra Clare spodziewam się tylko najlepszego. Ciekawi mnie za to bardzo, jak wypadły te opowiadania, które autorka tworzyła z pomocą innych autorów. Maureen Johnson można było poznać w cyklu świątecznych opowiadań "W śnieżną noc" (RECENZJA).

Jeśli zaś chodzi o nowości to czyta się już "Zac & Mia", a połowa "Baśni Braci Grimm dla młodzieży i dla dorosłych" od Philip Pullman już poznana. Na tym (w miarę) kolorystycznie ułożonym stosiku widać też Rick Riordana w drugim tomie jego najnowszej serii. Czemu kupiłam akurat "Syna Neptuna"? Jakimś dziwnym trafem w bibliotece jest tom pierwszy.... a potem trzeci i czwarty. Musiałam więc interweniować, a nie chciałam czekać, gdyż ten tomy I, III i IV już zarezerwowałam (obecnie jestem na "Bitwie w Labiryncie"!).

Oto stosik w szczegółowym opisie:
ZAKUP WŁASNY:
"Korona w mroku" - Sarah J. Maas (-50% taniej salon empik)
"Niebo jest wszędzie" - Jandy Nelson (9,95 empik.com)
"Syn Neptuna" - Rick Riordan (tylko tego tomu nie ma w bibliotece)
"Zac & Mia" - A.J. Betts (taniej na empik.com)
"Baśnie Braci Grimm dla młodzieży i dla dorosłych. Bez cenzury" - Philip Pullman (-30% salon empik)
"Księżycowy Kamień" - Wilkie Collins  (-50% Matras)
"Dni krwi i światła gwiazd" - Laini Taylor  (-50% Matras)

PLUS INNE TEMATYCZNE:
"Co może dla nas zrobić psychologia" - Claudio Aros (z Panią Domu po 11,99)  / info
"Niemiecki KRYMINAŁ z ćwiczeniami Klassische Fälle" - Ingrid Glomp  / info

RECENZENCKIE:
"Kroniki Bane'a" - Cassandra Clare, Maureen Johnson, Sarah Rees Brennan

PRZYNIESIONE Z BIBLIOTEKI:
"Atlanci: Kakrachan" - Olis Nari Lang
"Atlanci: Wyspa sześciu pierścieni" - Olis Nari Lang
"Ocalona" - Aprilynne Pike

Z WYMIANY:
"Zbuntowani" - C.J. Daugherty 
"Zabrana o zmierzchu" - C.C. Hunter

ŁĄCZNIE Do domowej biblioteczki przybyło: 12 KSIĄŻEK

Etapy tworzenia się Styczniowego Stosika na Instagramie


Czytaliście już któreś z tych książek? Jak wrażenia z ich lektury? Co przybyło do Waszych biblioteczek w styczniu? :)

środa, 3 grudnia 2014

Runaway - finał serii Top Model od Meg Cabot

Już grudzień, a dużymi krokami zbliżać się będzie roczne podsumowanie. Warto więc doczytać te z powieści, których lekturę rozpoczęło się już wcześniej. Jeszcze lepiej jeśli są to zakończenia dla rozpoczętych lata temu opowieści. Niecodzienna opowieść o supermodelce i przeprowadzonej z sukcesem transplantacji mózgu to pomysł na trylogię w wykonaniu Meg Cabot.

Na szczęście jest to jeszcze jedna z tych starych serii Meg. Inwestycja w taką lekturę z całą pewnością się opłaca i zwróci w postaci wielu scen, które przeżywać będzie się razem z bohaterami, oraz tymi co to potrafią wywołają serdeczny uśmiech na twarzy. Dużym plusem jest też fakt, że takich naprawdę dobrych scen jest w tym tomie o wiele więcej niż kilka. "Runaway" to finał serii, a Meg bardzo się postarała aby dać zakończenie dla większości z poprowadzonych wątków. Tylko początek był troszkę nudniejszy, ale reszta książki to zrekompensowała.

Emerson Watts, nadal w ciele supermodelki światowego kalibru Nikki Howard, znajduje się na jednej z prywatnych wysp imperium Stark Enterprises. Choć prasa twierdzi inaczej, nie jest to żaden z rodzaju tych romantycznych wypadów za miasto. Dziewczyna została bowiem zmuszona by tam pojechać przez dziedzica fortuny tego imperium - a tak się składa, że też syna swojego pracodawcy. Może dlatego akcja początkowo nie wciągnęła aż tak bardzo, bo Em była troszkę pasywna (nawet nie wykorzystała szansy, jaką sobie stworzyła podpalając drogie auto!). Kiedy jednak bohaterowie wydostaną się już z wyspy i przerwą te spontanicznie zaplanowane wakacje, zaczyna się akcja z prawdziwego zdarzenia, która już w jednolitym (ale stale przyśpieszonym) tempie poprowadzi czytelnika do finału. Ponieważ poszczęściło nam się niemożliwie z takim a nie innym zakończeniem dla serii "Pośredniczka", tutaj spodziewałam się co najmniej czegoś podobnego - skoro w TAMTYCH warunkach dało się odkręcić sytuację (a była ona raczej ostateczna), to z pewnością byłoby to możliwe i tutaj. Meg zawsze jednak nas zaskoczy.
Taylor Swift występuje w fabule trzeciego tomu Top Modelki :)
Patrząc kategoriami mogłaby to być zwyczajna opowieść o zamianie miejsc. Em i Nikki to jednak nie dawno zagubione bliźniaczki. Całkiem przeciwnie, wcześniej praktycznie nic je nie łączyło. Kiedy na ciele supermodelki dokonano transplantacji mózgu (a więc i osobowości) innej osoby, historia dostaje wyrazistości, jakiej mógłby jej dać mało który pomysł. Co więcej z całą pewnością jest to opowieść, która nadaje się na film, a jeszcze bardziej pasowałaby tu serialowa adaptacja telewizyjna. Wystarczy tylko popatrzeć i poczytać choć fragment aby wiedzieć, że to historia z potencjałem, która domaga się przeniesienia na ekrany.
To opowieść o naszym świecie (gdzieś tam na przyjęciu noworocznym w tle przemknie Madonna, a tam jeszcze obok rozmawia z kim Taylor Swift), ale powołany do życia zostaje w nim wątek z pogranicza science - fiction: przeprowadzona z sukcesem transplantacja mózgu. W tomie trzecim dowiadujemy się tego, co podsłuchała top modelka Nikki, a przez co jej pracodawca ... cóż doprowadził do tego, że do jej pięknego, doskonałego ciała modelki przeszczepiono z powodzeniem mózg Emerson Watts. Czy rzeczywiście był to przypadek? Czy zaledwie próba testowa?

Trylogia ta ma sporo drugoplanowych, a bardzo wyrazistych postaci. Jak się sprawuję bohaterowie?
Frida (młodsza siostra Em) ile razy się pojawiała, lekko irytowała. Trzeba więc przyznać, że Em wykazuje tutaj dużo cierpliwości. Lulu (dawna współlokatorka Nikki, a teraz Em) to postać skonstruowana na podobnej zasadzie, ale nie irytuje tylko bawi (może wyłączając z tego te sceny, kiedy udaje jej się wreszcie ze Steven'em). I zapewne główna nagroda powędrowała by do Nikki (obecnej w innym, już nie tak doskonałym ciele - co jest powodem niepohamowanej frustracji, kiedy wcześniej miało się ciało top modelki), gdyby nie transformacja, którą zafundowała jej Lulu. Zwyczajne nie do wiary! To tak poprowadzony wątek, który zaskakuje, a przemianę doceni nawet Gabriel Luna (choć akurat jego szkoda mi dla Nikki). Można by powiedzieć, że przez tom drugi byłam Team Gabriel, a Christopher (któremu to Em bezpowrotnie ofiarowała serce) nawet i w finałowym tomie nie zawsze stawał na wysokości zadania (choć ratunek, kiedy Em jest śledzona przez agenta Starka, zaliczam mu na duży plus).

Kolejne tomy tej serii czytałam w dużych (liczonych w latach) odstępach czasu. U Meg Cabot nigdy nie jest (i nie był) to jednak problem. Styl pisarka ma taki, że subtelnie ale i nieustannie (lecz jednocześnie nie przynudzając nadto) przypomina nam najważniejsze wydarzenia z fabuły przeszłych tomów. Nie sposób się pogubić z takim dobrym przewodnikiem. Napotkamy też tutaj wiele ciekawych trików pisarskich, takich jak na przykład przesunięty w czasie finał. Kiedy jesteśmy już pewni, że wszystko rozegra się podczas pokazu Stark Angel, autorka zaskakuje nas wybierając sekundy odliczające czas do nadejścia Noweg Roku. Jako iż mamy już grudzień, czasowo dobrze wpasował się akurat ten finał serii ;)

"Top modelka 3. Ucieczka" - Meg Cabot
W oryginale: Runaway, 2010  [FINAŁ SERII]
Wydawnictwo: Amber
Stron: 400
W kolejności: NR 74/2014/11/06 (350)
Ciekawostki: o kontynuacjach znanych serii: Meg Cabot to autorka, której powieści bardzo sobie cenię - zwyczajnie mają w sobie to coś, że prześcignąć nadal potrafią obecnie wydawane książki. Dotyczy to jednak tylko tych starszych serii, a nie niedawno powstałych ("Porzuceni" czy "Nienasyceni"). Może dostrzegła to też sama autorka, gdyż ogłosiła, że ma zamiar napisać kontynuację (bohaterowie już jako dorośli a nie nastolatkowie) dla serii "Pośredniczka" (Remembrance - 2016) i "Pamiętniki Księżniczki" (Royal Wedding - 2015).

Które z serii od Meg Cabot lubicie najbardziej? Czytaliście może opowieść o Top Modelce? Co myślicie o kontynuacjach dla "Pośredniczki" i "Pamiętników"?  Tak na marginesie to "Pamiętniki" muszę doczytać, gdyż doszłam tylko do 5 tomu.

piątek, 6 czerwca 2014

"Once Upon A Dream"

"-Nie pojąłeś tego jeszcze? Przeklęłam ją, bo coś takiego, jak prawdziwa miłość, nie istnieje!"

Dawno, dawno temu krążyły legendy o wróżkach z wrzosowisk Szkocji. Choć nie w same baśnie to wierzono, że warto zaskarbić sobie przychylność mieszkańców skrytych mgłą wrzosowisk. Wyjątkowa część tego baśniowego ludu to przedstawiciele wzrostu człowieka. Taką właśnie wróżką była Diabolina, zanim Czarownicą nazwali ją ludzie. Diabolina ze zdradzonym sercem to po prostu mroczna wróżka, która przeklęła księżniczkę Aurorę. Co się stanie, jeśli po latach zapragnie poznać niewinną osobę, na którą rzuciła kiedyś klątwę z zemsty na królu?

"Prawdziwa historia Diaboliny" to kompletny scenariusz filmu, uzupełniony tylko tak by przybrać formę powieści. Jestem pewna, że film zachwyca efektami specjalnymi, ale poczekam na edycję DVD - jeśli zaś chodzi o fabułę i akcję to wykorzystano tam pewien (już stały) motyw z OUAT, a gdy o baśniach mowa, to fanów tej serii trudno jest zaskoczyć. W ponownym opowiedzeniu baśni o "Śpiącej Królewnie" jest też wiele innych, a spotykanych w podobnych historiach wątków, przez to brak elementu zaskoczenia. Film z całą pewnością oddaje ten klimat, którego brakuje jego książkowej adaptacji.

"Klątwa, którą kiedyś tak nierozważnie nazwała darem."

To prawda, że trójka wróżek-opiekunek Aurory była trochę roztrzepana, ale w tej adaptacji ich rola została znaczenie zmieniona. Nie ma więc trzeciej wróżki, która wieczny sen łagodzi przebudzeniem pocałunkiem prawdziwej miłości. Ten element klątwy dodaje sama Diabolina, wówczas przeświadczona o tym, że tego rodzaju miłość jest oszustwem.
Z czasem mroczna wróżka, teraz Czarownica, zapragnie poznać osobą, którą przeklęła. Jak to zmieni losy klątwy? 
W tej wersji baśni to Diabolina i Aurora ratują się same, nie potrzeba mocy trzech wróżek czy też dzielnego księcia aby złamać moc czaru. Jest smok, jest czarownica i jej klątwa - ale to inna opowieść. Można by też rzec, że pierwsza wersja "Śpiącej Królewny" była o wiele, wiele mroczniejsza. Może dzieje się tak wówczas, kiedy poznamy przyczyny rzucenia klątwy wiecznego snu i całość nie jest już owiana tajemnicą. Książka (adaptacja filmu) wyjaśnia, dlaczego Diabolina mogła chcieć rzucić klątwę, nie tylko dopełniając znaną baśń, ale i całkowicie odmieniając jej bieg.

Historia Diaboliny to losy wojny i starcia dwóch królestw: magii i ludzi, gdzie przeklęta dziewczyna może okazać się jedyną szansą na pokój.
To także zupełnie inny bieg baśni niż ta klasyczna adaptacja Disney'a z 1959 roku. Tamten film wydawał mi się o wiele lepszą baśnią niż opowieść prezentowana z perspektywy Diaboliny, a powinno być chyba inaczej? Utwór Lany Del Rey  "Once Upon A Dream" wprowadza atmosferę niewyjawionej wcześniej mrocznej opowieści, ukrytą w baśni. W książce jednak, która jest adaptacją filmu, kompletnie tego nie widać.

"Czarownica. Prawdziwa historia Diaboliny" - Elizabeth Rudnick
Wydawnictwo: Dream Books
W kategorii: Reinterpretacje Baśni
Stron: 260 (spory druk - lektura na jeden dzień, za to szata graficzna i ozdobienia stron na miarę baśni)
W kolejności: NR 33/2014/06/01 (309)
Ocena: Książka przeczytana z miłości do baśni i dlatego, że ciekawią mnie nowe aranżacje czy też reinterpretacje znanych baśniowych wątków oraz postaci. Baśnie można zmieniać, jeśli potrafi się stworzyć coś równie interesującego czy też nawet lepszego niż oryginał. W "Prawdziwej historii..." nie dostrzegłam jednak tego, czego nie widziałabym już wcześniej w innych powieściach czy serialach (tutaj bogaty repertuar zapewnia seria OUAT). Polecam tylko zobaczyć film, ewentualnie później sięgnąć po książkę. Element zaskoczenia już umknął, więc poczekam na film w wersji DVD.

P.S.: A teraz czytam właśnie widoczny też na tym zdjęciu "Klub Karmy" :)

wtorek, 26 listopada 2013

"Moja podwójna lojalność"

"Jego jedyna szansa to trzymać się ode mnie z daleka, żeby moje życie nie zatruło jego."

Zwyczajnie dałam się tej historii zaczarować. Przyznam, że skusiła mnie okładka i nawiązanie do mitycznego feniksa w tytule. Phoenix jest i owszem, lecz jedynie jako imię bohaterki. Znajdą się i nieokiełznane płomienie w środku szalejącej akcji. Jak na powieść z wątkiem paranormalny, z których na rynku obecnie jest co wybierać, opowieść brytyjskiej pisarki Joss Stirling prezentuje się naprawdę przyzwoicie.

LONDYN W PRZEDDZIEŃ IGRZYSK
Student, wręcz prawdziwy geniusz i ... złodziejka nawet bez aktu urodzenia, nie wspominając o jakiejkolwiek formalnej edukacji. On przyjmuje, że są sobie Przeznaczeni, ona zdecydowanie nie widzi w tym przyszłości. Z jej perspektywy życie nie jest tak łatwe, a wolność na wyciągnięcie ręki, bowiem przeszłość jak i przyszłość Phoenix związana jest z grupą przestępczą ludzi o paranormalnych zdolnościach w służbie zdecydowanie złej sprawie. Yvesa jednak również nie zamierza się poddać bez dania choć najmniejszej szansy dla ich relacji. Miejscem akcji to Londyn na dzień przed rozpoczęciem Igrzysk... Olimpijskich. Wiem, o jakiś Igrzyskach żeście natychmiast pomyśleli!

PRZEZNACZENIE SOBIE PRZEZNACZONYCH
Legendy o Przeznaczonych zdają się mieć swoje dwa oblicza. Jedno, to romantyczne, dotyczy dwóch osób, które tylko dzięki sobie nawzajem czują się kompletne. Drugie, to bardziej mroczne, związane jest z wolnym wyborem. Powiedziano, że Przeznaczeni muszą być razem, gdyż z nikim innym nie będą tak samo szczęśliwi. Jest w tym przymus, gdy okazuje się, że dwie, tak skrajnie różne osobowości są na siebie skazane, nawet jeśli nie pasują w najmniejszym stopniu do swoich oczekiwań.
Gdy za sprawą wydaje się stać samo przeznaczenie trzeba jeszcze bardziej się starać by dowieść czy bohaterów połączyła odgórna wola losu czy była to też ich własna wola i świadomy wybór każdego z nich.
"Zaufaj mu. Zasługuje, by mieć szansę wszystko wyprostować."

JAKO KONTYNUACJA
Nie czytałam "Kim jesteś Sky?" ale odnalazłam się bez problemu w "Jak cię wykraść, Phoenix?".

czwartek, 15 listopada 2012

"Świat Podziemi" - historia Isla Huesos - Wyspy Kości

Okładka - tom 3
"Świat Podziemi" czyli historia o stróżu zmarłych, następczyni Persefony, Mojrach i Furiach przemierzających Isla Huesos - Wyspę Kości w dniu Festiwalu Trumien.

Pierce, choć córka multimilionera, nie znajduje swego miejsca na tym świecie. Może to właśnie dlatego tak przyciąga uwagę chłopaka napotkanego przed laty na cmentarzu na Wyspie Kości.
John spędza kolejne stulecie w samotności, piastując urząd 'strażnika umarłych'.
W Pierce odnajduje nie tylko bratnią także "Porzuconą" duszę, ale i dobro oraz delikatność, które to uczucia u siebie od dawna uważa za obce i zbyt już odległe.

Co osamotniony władca podziemi Hades ujrzał w Persefonie poza jej zewnętrznym pięknem ?

"Upiór z cmentarza na Isla Huesos"

Podobnie jak w "Pośredniczce" pojawia się tutaj motyw zaświatów i kolejna ich wizja - tym razem o podłożu bardziej mitologicznym. Są jednak i punkty styczne dla obu serii. Zarówno Jesse jak i John pochodzą z zupełnie innej epoki niż współczesne narratorki wydarzeń. Wpływy przeszłości widać i w obecność mowy kolonizatorów - tak samo jak na Karaibach jak i w spalonej słońcem Kalifornii.

Choć Pierce została porwana do Świata Podziemi to spora część akcji toczyć się będzie na powierzchni w świecie żywych. Jak tom pierwszy poprzez wspomnienia obrazował akcje kilku lat i mieszał je z akcją teraźniejszą, tak wydarzenia tomu drugiego zawierają się w przeciągu kilku dni.

Na tym wspaniałym tle bohaterowie pozostają jednak za mało dynamiczni, a w szczególności dotyczy to Pierce, bo to ona jako narratorka nadaje ostateczny kształt i tempo tej opowieści.
Rozumiem koncepcję "Porzuconych" - Johna, Pierce i innych bohaterów tej serii (kuzyna Alexa, rozwiedzionych rodziców bohaterki, jej wujka po wyroku oraz załogi "Liberty"), ale skrycie liczyłam na rozwinięcie i przyśpieszenie tempa wydarzeń.

Pierce to niezaprzeczalnie ciekawa osobowość, lecz jako narratorka zbyt ospała w porównaniu do innych bohaterek spod pióra tej autorki takich jak Susannah Simon czy Jess Mastriani. Rewelacje Pierce przyjmuje z takim samym stoickim spokojem jak wszystko inne. Jej postrzeganie i interpretacja świata pełna jest poczucia humoru, szkoda, że nie choć troszkę bardziej dynamiczna.

"Co trzeba spakować, kiedy wyjeżdża się na wieczność?"

To nadal powieść spod pióra Meg Cabot. Strony umykają nie wiadomo kiedy, a styl i poczucie humoru porywa czytelnika całkowicie w świat tej wyspy nękanej przez potężne huragany.
Zamysł fabuły i odkrywanie kolejnych faktów dotyczących Isla Huesos jak i podziemnego przystanku na drodze do zaświatów pod jej powierzchnią to niezaprzeczalna zaleta tej książki i kolejny przykład wyobraźni autorki.
Tom drugi obfituje w liczne wydarzenia i wiele nowego o historii wyspy, bohaterów jak i samym przełożeniu mitologii na życie czeka na nas do odkrycia.
"Świat podziemi" jako sequel nie jest lepszy od "Porzuconych". Pomimo to Meg Cabot i tak czyta się jak zawsze doskonale i chętnie spojrzę na opowieść  raz jeszcze, już jako całość po zapoznaniu się z tomem trzecim.
"Świat Podziemi" - Meg Cabot
Tom 1 - "Porzuceni"  RECENZJA
Tom 3 - 7 maj 2013 (USA)
Wydawnictwo Amber
Stron: 336
Ocena: dobra

P.S.: Od wczoraj drugi trailer "Intruza", dzisiaj premiera trailera "Miasta Kości" oraz filmowe logo "W pierścieniu Ognia", a ja nadal się zastanawiam jak taka świetna historia jak "Pośredniczka" mogła nadal nie zostać zekranizowana - szczególnie w postaci serialu tak jak "Pamiętniki".

sobota, 10 listopada 2012

"Zbuntowana" [Niezgodna 2] - Veronica Roth

Nim ujrzę Cię w tej Przyszłości

Chicago - miasto przyszłości spowite we mgle. Przez opustoszałe dzielnice dawnej metropolii mknie pociąg. Tak jak życie bohaterów tego świata, nigdy nie zwalnia, a dostać się do niego i wydostać można tylko skacząc. Decyzja, o tym czy znaleźć się w centrum wydarzeń, to kwestia wyboru, a każdy wybór Cię zmienia.

Chicago to też miasto społeczeństwa pięciu frakcji, a przynajmniej nim było zanim doszło do buntu,
z którego wyłonili się Bezfrakcyjni i Niezgodni, Ci o których nigdy nie mówiono lub ich istnieniu zaprzeczano.

Drzewo Serdeczności rzuca swe liście i poddaje się przemianie,
Waga Prawości niebezpiecznie przechyla swe szale między dobrem a złem,
inaczej już na świat spogląda Oko Eurydycji,
i nie zapłonie już tak samo Ogień Nieustraszonych.
Jak zmieni się oblicze każdej z frakcji ?

Bohaterka (Tris) jest jeszcze bardziej "Niezgodna" niż w poprzednim tomie i nie godzi się już na życie w takim świecie. Musi się śpieszyć by osiągnąć swój cel i przyczynić się do zmiany sił, bo szczególnie Nieustraszeni nie żyją wiecznie.

Veronica Roth czuje się o wiele swobodniej w drugim tomie swojej trylogii i można to poczuć w trakcie lektury. Tej serii zdecydowanie warto dać kredyt zaufania. Od lektury "Igrzysk" w podobnym stopniu byłam
pod wrażeniem kreacji antyutopijnej rzeczywistości tylko w trylogii "Brzydcy, Śliczni, Wyjątkowi", teraz po przeczytaniu "Zbuntowanej" do tej grupy ma szansę dołączyć trylogia Veronici Roth.


Co przyniesie przyszłość ? [o czym w tomie drugim]
Warto dopełnić lekturę pierwszego tomu "Zbuntowaną", ponieważ tylko wówczas ujrzeć można zamysł autorki jako całość. Ta część wyjawi nam tajemnice Niezgodności, a ostatnie jej strony przyniosą odpowiedź na temat tego, co znajduje się za ogrodzeniem zdewastowanego Chicago oraz wyjaśni już jednoznacznie cel istnienia systemu frakcyjnego. Z tej perspektywy tom pierwszy wygląda jak dłuższy prolog do rdzenia tej historii.

Nie interesowała mnie aż tak bardzo przyszłość Beatrice i Tobiasa, czy też innymi słowy Tris i Cztery. To koncepcja tego świata mnie w pierwszy tomie zaciekawiła na tyle mocno, abym chciała czytać dalej. Chciałam poznać dalsze losy frakcji, zamysł ich powstania. Dobrze trafiłam, bo dokładnie to otrzymałam w tomie drugim, a do tego jest jeszcze mnóstwo akcji.

Igrzyska i Niezgodna
Wiele fanów "Igrzysk" przekonało się też, a nawet pokochało świat "Niezgodnej". Z perspektywy już drugiego tomu nie uważam tego za tak bardzo nieprawdopodobne. Mało jednak brakowało, a nie zabrałabym się za lekturę "Zbuntowanej" tak prędko.

Seria traci na nietrafnie określanym zestawieniu z "Igrzyskami". Nigdy i nic już nie "zdetronizuje" Igrzysk, gdyż wszystkie te później powstałe serie zostały napisane pod wpływem trylogii Suzanne Collins, a nawet gdyby ukazały się przed - nie wniosłyby takiej zmiany to trendów w literaturze.
Korzystniej jest więc zasugerować coś zbliżonego w koncepcji powstałego świata fanom "Igrzysk", a nie nieustannie z nią konkurować. O wiele lepiej prezentuje się zapowiedź książki na stronie wydawnictwa (TUTAJ) niż ta okładkowa.

"Niezgodna" jak i "Zbuntowana" to nie seria, która "detronizuje" Igrzyska, ale z całą pewnością to ciekawa alternatywa czytelnicza dla ich wielbicieli.
To też obraz futurystycznego Chicago, który wkrótce zasłuży sobie na ekranizacje (trwa właśnie casting do głównym ról).
"Zbuntowana" - Veronica Roth
Tom 1 - "Niezgodna" RECENZJA
Wydawnictwo Amber
Stron: 384 (dość mały druk, więc sporo czytania i jeszcze więcej akcji)
Ocena: bardzo dobra (szczególnie za drugą część tomu drugiego i tak zniewalające zakończenie)

W oczekiwaniu na wejście na ekrany "W pierścieniu Ognia" można złożyć wizytę w  Chicago - innej antyutopijnej powieści o walce dla przyszłości tych pozostałych zgliszczy świata, ale też i dla samego siebie - by udowodnić swoją Niezgodność oraz prawo do jej istnienia.
Powyższa recenzja wyjątkowo nie zawiera cytatów.

środa, 4 lipca 2012

"Bardziej anioł niż człowiek"


"Anielska" - Cynthia Hand 
[TRYLOGIA] Tom 2
Wydawnictwo Amber

"Dzień będzie nocą, póki nie przybędziesz,
noc dniem, gdy we śnie ze mną znowu będziesz."
William Shakespeare Sonet 43
"BARDZIEJ ANIOŁ NIŻ CZŁOWIEK"
Dimidiusy,quartarius, triplare czyli anioły z ludzkim darem wolnej woli. 
Ponowne spotkanie z anielitami, istotami z domieszką krwi anielskiej w różnym stopniu, już od pierwszych stron napawało mnie nadzieją i wydało się o wiele lepszy niż część pierwsza tej trylogii, którą wspominam jako miłą lekturę z ciekawym pomysłem.

ANIOŁY W PARKU YELLOWSTONE
Ze względu na swoją misję, ale i presję rodziny i innych anielitów, Clara obowia się swoich zbyt ludzkich odczuć i marzeń. Tym bardziej, że coraz większa część jej życia dotyczy spraw, których wyjawiać innym nie powinna. Jakże można powiedzieć komuś, że nadejście wiosny to koniec jego dni ? Jak można cieszyć się szczęściem, gdy nasza obecność rzuca na naszych najbliższych niebezpieczny cień ? I wreszcie jaką siłą trzeba się wykazać aby sprzeciwić się wykonaniu zadania zesłanego nam przez same niebiosa ? By mając anielską moc iść na przekór światu. By nie zawrócić z drogi, gdy okaże się, że najbliższym zegar wybija już koniec. 
Bardzo wiele smutnych momentów zwiastowała wizja Clary w tej części. Przeczucie straty nie zawsze nastawia zbyt optymistycznie do lektury, lecz ta opowieść w tym tomie (pojawienie się kilku nowych bohaterów) przemieniła smutek w nadzieję w sposób zaskakujący i zapadający w pamięć.

GDY DZIEŃ TRWA TYSIĄC LAT...
Bohaterka bardzo zyskała w tym tomie, stała się bardziej zdecydowana w swoich działaniach i nawet ciut sarkastyczna. Troszcząca się o bezpieczeństwo innych, ale już nie tak beznadziejnie zakochana.
Zyskała dla mnie też fabuła, bo przestała się kręcić wkoło jednego młodzieńca - Tucker'a (nie mam nic przeciwko niemu, ale zupełnie jestem Team Christian). Zadania, jakie zsyłane są poprzez wizje i sny na bohaterów, nabierają zupełnie innego znaczenia i zyskuje cała opowieść, poznana na nowo od początku, którego nie obejmuje wcale czas życia młodych anielitów.

... LUB TYSIĄC LAT MOŻE UPŁYNĄĆ W JEDEN DZIEŃ
Uzupełniony został obraz społeczności anielitów z w różnych stopniu rozrzedzoną domieszką anielskiej krwi. 
Poznajemy więcej szczegółów i historia ta lśni wśród innych niczym chwała, którą przywołują bohaterowie w konfrontacji z siłami Czarnych Skrzydeł.

HALLOWED - czyli słowo o tłumaczeniu
Bardzo podoba mi się tłumaczenie tytułu tej części, mimo iż nie jest to dokładny przekład, pasuje o wiele bardziej do kierunku, w którym rozwija się ta opowieść. Pierwsza część to "Nieziemska", gdzie bohaterka dowiaduje się, że w jej żyłach płynie inna krew i jaką niesie to za sobą odpowiedzialność. Nadal pozostaje jednak w swojej świadomości bardziej człowiekiem niż aniołem. Takie są też jej wybory. Tom drugi przynosi ze sobą prawdę o triplare, a chwała młodej dziewczyny staje się jeszcze bardziej "Anielska" i już w o wiele mniejszym stopniu ziemska niż kiedykolwiek. Jeżeli zostawilibyśmy tłumaczenie "Nawiedzona", kładłoby to większy nacisk na mroczniejszą część tej opowieści, nieustanną obecność Czarnych Skrzydeł i limit życia anielitów na tym świecie, a tom drugi pełen jest blasku w ciemnościach.

REKOMENDACJE
Brakowało mi takiej historii - porywającej i dającej nadzieję. Chciałam już od dawna przeczytać jakąś dobrą książkę o aniołach i jest to niewątpliwie właśnie ta "Anielska" seria. Tom pierwszy mógłby być mometami lepszy, ale dwójka spełniła wszystkie z moich oczekiwań na powieść, jaką chciałam z tego gatunku przeczytać. Tej trylogii bezwzględnie należy dać szansę.
Teraz pozostaje wyczekiwać finału tej opowieści w tomie 3 "Boundless"(22 styczeń 2013)


MOJA OCENA : 4,5 / 5

poniedziałek, 9 stycznia 2012

"Imię Północy"


"Pałac Północy" - C.R.Zafon
[ El Palacio de la Medianoche 1994 ]
La trilogía de la niebla - Część 2 
Wydawnictwo Muza 2011
"Miejsca, w których chronią się smutek i nędza, to siedlisko opowieści o duchach i zjawach. Ciemne strona Kalkuty przechowuje setki takich historii, w które nikt, jak wszyscy zapewniają, nie wierzy, ale które potrafią przetrwać w pamięci pokoleń jako jedyna kronika czasów przeszłych. [...] Prawdziwa historia tego miasta zawsze pisana była na niewidzialnych stronicach jego duchów, jego skrywanych, przemilczanych klątwach."
Pierwsza powieść C.R.Zafona, który za miejsce odpowiednie do opowiedzenia nam tej historii, wybrał Indie. Kalkuta w roku 1932, gdzie po raz pierwszy i ostatni zarazem spadł majowym brzasku śnieg. Nazywana Miastem Pałaców, lecz także Czarnym Miastem. To miejsce, które ucierpiało w skutek dominacji brytyjskiej bardzo wiele. W ostatnich minutach swojego istnienia tajemne stowarzyszenie o nazwie Chowbar Society przyjmie w swe grono nowego członka i przyobieca mu pomoc i spróbuje rozwikłać zagadkę tragicznej i smutnej historii.

OSTATNIA NOC CHOWBAR SOCIETY
Chowbar Society tworzą wychowankowe sierodzińca, którzy właśnie wchodzą w dorosłość w wieku szesnastu zaledwie lat. Siedzibą ich stowarzyszenia jest Pałac Północy. Jedyną dziewczyną w składzie jest Isobel, która pragnie zostać kiedyś aktorką. Przestępczą przeszłość złodzieja na ulicach miasta ma za sobą Roshan. Specjalistą od zaczarowanych domów i innych niezliczonych legend miasta jest Siraju. Michael to małomówny młodzieniec o nadzwyczajnym talencie artystycznym. Zawsze służący radą filozofów i klasyków jest Seth. Przywódcą grupy, źródło niewyczerpalnej kopalni pomysłów i wpadającym w dziwne stany melancholii, jest Ben. Narratorem części zdarzeń z tej opowieści jest Ian, który pewnego dnia spełni swoje marzenie o zostaniu lekarzem. Seeher jest natomiast dziewczyną, która płaci wpisowe w postaci swojej opowieści o niesamowitym inżynierze, który spróbował odwrócić zły los wielu ludzi, lecz ściągnął na siebie i bliskich okropny los. To nie tylko historia dziewczyny, lecz także jednego z Chowbar Society. Którego ? Przekonajcie się sami.

TRYLOGIA - PODSUMOWANIE
Trudno jest jednoznaczenie stwierdzić, która z części tej trylogii pisarza jest najlepsza. Pierwsza i ostatnia opowieść połączone są poprzez miejsce akcji, jakim są nadmorskie miejscowości. W każdej jednak z części występują pewne wspólne wątki i elementy, dzięki którym możemy połączyć całość w serię. Każda z opowieści reprezentuje sobą realizm magiczny dozowany przez autora w odpowiednich momentach i dawkach. W labiryntach starych opuszczonych przez ludzi i zapomnianych zdawać by się mogło także przez sam czas willach, zamkach lub pałacach czy też cudownych konstrukcjach spoczywają nadal w głębokim śnie tajemnice przeszłości, które czekają tylko na ten jeden szczególny czynnik zapalny, który ponownie wprawi w ruch ich tragiczne historie. Te właśnie echa przeszłości rozbrzmiewają z jeszcze większą siłą w życiach bohaterów, których losy na pierwszy rzut oka nie są z nimi w najmniejszych stopniu powiązane. Czy to na ulicach Kalkuty czy nad brzegiem morza we Francji można być pewnym, że przeszłość nigdy nie da o sobie zapomnieć teraźniejszości i będzie rzucać cień na przyszłość. Choć zło przybiera często postać o zdolnościach nadnaturalnych, to pokonać ją może tylko i wyłączenie nie magia, spryt czy siła, lecz  zadośćuczynienie właściwej osoby za błędy przeszłości. Wszechobecny jest schemat historii wewnątrz historii. Nawet jeśli uda nam się poznać jakąś wersje zdarzeń, to nigdy nie jest to cała prawda. Zmuszeni jesteśmy wraz z bohaterami przeprowadzić prywatne śledztwo w wyniku, którego wiele osób z naszego bliskiego grona może znaleźć się w niebezpieczeństwie. Są to historie tak stworzone, aby docenił je czytelnik w każdym praktycznie wieku. Choć ich głównymi bohaterami są nastoletnie osoby lub nawet jeszcze dzieci, to nie brakuje przedstawicieli innych grup wiekowych, którzy zawsze służą swoją radą, mądrością i doświadczeniem przeżytych już lat. Choć zło zostaje jednoznacznie pokonane, nie są to bynajmniej opowieści z szczęśliwym zakończeniem. Zawsze zmuszeni jesteśmy pożegnać jakiś bohaterów. Trzeba także pamiętać, że jako historie dziejące w cieniu nadchodzącej wojny, nie mogą być pozbawione wpływu tychże wydarzeń.

REKOMENDACJE
Kto nie miał jeszcze szansy zapoznać się z twórczością C.R.Zafona, ma czego żałować. Jest to jedyny w swoim rodzaju mistrz słów, który zaczarować nimi potrafi całą naszą rzeczywistość. Jeśli nie lubicie na początek długich historii, to polecam jedną z części tejże trylogii. Obojętne jest zupełnie od której zaczniecie, bo łączy je nastój i styl, a nie ciągłość akcji i bohaterowie. To pierwsze dzieła w pisarskim doświadczeniu pisarza. Jeśli jednak chcecie zobaczyć szczyt jego możliwości pisarkich to zachęcam do lektury "Cienia Wiatru" lub "Mariny".
Nikt nie pisze tak jak Zafon i przypuszczam, że mimo wielu przeczytanych książek przez wiele jeszcze lat, nie znajdziecie takiej książki, gdzie spijać będziecie każdy opis na każdej kolejnej stronie. Są to książki, które przeczytam nie jeden raz i towarzyszyć mi będą przez wiele wiele lat.

La trilogía de la niebla :
1. Książę Mgły (1993)
2. Pałac Północy (1994) < --- 
3. Światła września (1995) RECENZJA

MOJA OCENA : 10 / 10


"El prisionero del cielo"/ The Prisoner of Heaven / Więzień Nieba
Nowa książka Zafona !!! Jestem niesamowicie szczęsliwa. Niedawno patrzyłam na stroną autora i nie było żadnej nowości od czasu "Gry Anioła", a tutaj proszę ! Teraz będzie przybliżony opis fabuły, bo hiszpańskim niestety nie posługuję się tak jak bym tego chciała.

Pełna intryg i emocji mistrzowska powieść, gdzie wątki "Cienia wiatru" i "Gry Anioła" zbiegają się dzięki magii literatury i prowadzą nas do zagadki, która jest ukryta w sercu Cmentarza Zapomnianych Książek. W Barcelonie lat 50 Daniel Sempere i jego przyjaciel Fermin, bohaterowie wracając z powrotem w dążeniu do konfrontacji z największym wyzwaniem swojego życia. Kiedy to los zaczął się uśmiechać, niepokojąca wizyta w bibliotece grozi ujawnieniem Sempere strasznego sekretu, który pochowany został od dwóch dekad w
ciemności pamięci miasta. Znając prawdę, Daniel zdaje sobie sprawę, że jego przeznaczenie prowadzi nieuchronnie do twarzy większość cieni: tych, które rozwijają się wewnątrz.

Przeczytaj fragment Pałacu Północy na stronie wydawnictwo LINK
Strona autora ZAPRASZAM
PYTANIE
Cieszycie się już na nową powieść Zafona ?
Jaka jest wasza ulubiona z dotychczas wydanych ?
INFO :
Obecnie zarówno "Pałac Północy" jak i "Światła Września" z zniżką - 25 % w księgarniach MATRAS :)

środa, 31 sierpnia 2011

"Piękna, surowa i wieczna"

"Tajemnica amuletu" - Jane Johnson
[ The Salt Road ]
Wydawnictwo Sonia Draga

Pustynia to miejsce fascynujące ludzi od wieków. Każdego dnia zmienia swe oblicze, przesypując wydmy piasku niczym ocean toczący błękitne fale. Piaski gnane wiatrem, tak legendy i niezwykłe historie ożywione słowem. Opowieści o ludziach, którzy stanęli na pustynnej ziemi. Nie istotne dokąd poszli ani, że ślady ich stóp dawno rozwiał wiatr. Ważne, że tam byli. Ich łzy i krew wsiąkły w piach, ich losy połączyły się. Ich życia przeminą, splątane dziwną siecią losu. Pozostaną historie takie jak ta. " I pustynia, piękna, surowa i wieczna"* (Cytat str.63)

PRZESZŁOŚĆ Z TERAŹNIEJSZOŚCIĄ
Isabell to córka pary archeologów. Przepełnione energią dziecko w domu pełnym kruchych i drogocennych skarbów zamierzchłej przeszłości może być prawdziwym utrapieniem. Dorosła już bohaterka w dniu w którym otwiera testament ojca, jest dokładnie taka jaką pragnęła ją widzieć matka. Oboje jednak nie żyją. Ojciec w ostatniej woli daje jej wybór : albo odkryje tajemnice przeszłości albo niech o wszystkim zapomni. Tajemniczy amulet jednak przyciąga nie tylko swą dziwną aurą ale i nieodkrytymi sekretami pustyni piasków przeszłości.

Jako drugie oblicze tej powieści mamy historię legendarnej Tin Hinan i jej przepięknej potomkini Mariaty. Mariata, która jest duszą romantyczną i kocha słowa. Potrafi nimi manipulować, a jej rodowód sięga legendy. Podobnie jak Isabell wyruszą w podróż poprzez piaski pustyni i tak samo jak ona pewnego dnia napotyka ten sam amulet. Przeszłość splata się z teraźniejszością. Tym samym musimy pamiętać, że "Przeszłość zawsze jest z nami. A ludzie zasadniczo są tacy sami, ci, co żyją teraz, i ci z przeszłości"(Cytaty str 70)

ZAPISANE W PIASKACH SAHARY

wtorek, 9 sierpnia 2011

Biała kalia

"Cień Nocy" - Andrea Cremer
[ Nightshade 2010]
Wydawnictwo Amber

Oczy emanujące barwą bursztynu, które obiecują tajemnicę. Włosy delikatne i białe, lecz chłodne jak podmuch zimowego wiatru. Wszystko przyprószone kryształkami lodu. Do tego bukiet białych kali splamionych krwią. Przepiękna okładka, która skrywa za sobą równie fascynującą jak i piękną historie.

BIAŁA KALIA
Calla to dziewczyna, która kocha wolność. Lecz są w jej życiu wartości równie ważne, jak na przykład przewodnictwo klanu. Zarówno jej klan, jego opiekunowie i jej rodzina oczekują, że Calla sprosta zadaniu, jakie jej wyznaczono. W dniu swoich osiemnastych urodzin zwiążę się z przywódcą innego z klanów, w wyniku czego powstanie zupełnie nowy klan z nowym wyznaczonym im Opiekunem. Jej przyszłym partnerem życiowym ma zostać Ren. Znają się od dawna, są w zbliżonym wieku, jest przystojny, władczy i seksowny. Dobrze dowodzi swoim klanem i potrafi podejmować sprawiedliwe decyzje. Ren zamierza zacieśnić więzi z Callą jeszcze przez uroczystością. Myśli dziewczyny krążą jednak nieustannie wkoło innej sprawy. Złamała ona jedno z praw Opiekunów, a oni okrutnie karzą za nieposłuszeństwo. Calla nie potrafiła stać bezczynnie, gdy młody mężczyzna zostałby żywcem rozszarpany i pożarty przez niedźwiedzia. Potem spotykają się ponownie, a każdy nowy dzień przynosi nowe lecz skrywane od dawna sekrety.
Dziewczyna chce chronić nowego przyjaciela, ale wzbudza tym podejrzenia i zazdrość Rena...wzbudza też wątpliwości innych, zwłaszcza Opiekunów.
Uczucie względem kogo wpłyną na jej decyzje, a być może także na jej śmierć ?

Do przeczytania książki zachęciły mnie entuzjastyczne recenzje książki na stronach Goodreads oraz przepiękna okładka. Kiedy więc w styczniu tylko zobaczyłam książkę w księgarni, zdecydowałam się na jej kupno. Nie przepadam za powieściami z wilkołakami / zmiennokształtnymi w roli głównej. Ryzyko w wypadku tej książki jak najbardziej się opłaciło.

sobota, 23 lipca 2011

"Nastała nowa epoka nadziei."

"Delfin: Opowieść o marzycielu" - Sergio Bambaren
[ The dolphin. Story of a dreamer ]
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Rok 2008(Polska) 1997(oryginał)

"Odkrywanie nowych światów przyniesie ci nie tylko szczęście i mądrość, ale także smutek i strach. Jak mógłbyś docenić szczęście, gdybyś nie wiedział, co to jest smutek ? Jak mógłbyś osiągnąć mądrość, gdybyś nie zmierzył się ze swoim strachem ? Wielkie wyzwanie życia w ostatecznym rozrachunku polega na tym, żeby przezwyciężyć wewnętrzne ograniczenia i pójść znacznie dalej, niż wydawało się to możliwe" *

Pewien delfin uwielbiał surfować na grzbietach fali. Umiał dostrzec piękno w gwiazdach, zakochiwał się na nowo w każdym zachodzie słońca i podziwiał życiodajną potęgę słońca. Jego stado uważało go za nieodpowiedzialną jednostkę. Najważniejszym zadaniem był przecież połów ryb, zdobywanie pożywienia. Ten jednak szczególny delfin wiedział, że żyjemy nie po to aby jeść, ale jeść aby żyć. Nie tylko żyć. Żyć i marzyć. Czym jest życie bez marzeń ?
Czy marzenia mogą stanowić sens życia ?
Postanowił się tego dowiedzieć. Złamał prawo stada i wypłyną w podróż poza bezpieczną lagunę. Jego celem i marzeniem jest znalezienie idealnej fali. To wówczas gdy będzie na niej surfował, odkryje swój sens życia. Podczas tej wędrówki po bezkresnym oceanie spotka inne stworzenia, drapieżniki a także i najgorszy koszmar nawet tych najsilniejszych - człowieka. Jedyną istotę, która łączy w sobie zarówno dobro jak i zło.
A jaki jest sens życia ?
Odpowiedzi znajdziemy na grzbiecie fali.

czwartek, 7 lipca 2011

Niebo zaczyna się w Tobie

"Gwiazda Anioła" - Jennifer Murgia
Wydawnictwo Amber

Opiekun, który zawsze z Tobą jest. Każdego dnia poprzez wszystkie miejsca i czasy. Zawraca Cię gdy masz już wykonać kolejny krok nad przepaścią i delikatnie niczym muśnięcie piór szepcze do ucha, którą z trudnych decyzji warto podjąć. Światło, które ogrzewa wewnątrz... ale jest i cień. Jeśli Twoja dobra strona ma swojego Strażnika, to czy ta zła też nie może go posiadać ?

WYDARZENIA 
Teagan widuje anioły nie tylko w snach, zdarza się to także na jawie, choć nie jest do końca pewne czy nie należy doświadczeń tych zaliczyć pod swego rodzaju przywidzeń. Jest za to całkowicie pewna, że od dzieciństwa gdy nadejdzie noc, słyszy w swoim pokoju łopot skrzydeł. Czasem ich zaledwie delikatne muśnięcie, które utuli do snu. Czasami jednak jedno ich uderzenie może zmieść z powierzchni wszystko co znajduje w pobliżu. Na pytanie "Czy wierzysz w anioły?" bohaterka nie ma więc żadnych wątpliwości jeśli chodzi o odpowiedź. Nawet jeśli nie może ich zobaczyć, to z całą pewnością wierzy.

Gdy w jej szkole pojawia się nowy przystojny uczeń Garreth i okazuje jej zainteresowanie, Teagan nie łudzi się ani chwili, choć bardzo by chciała. Jest coś niewątpliwie ponad tym. W tym przypadku także się nie myli. Garreth jest jej aniołem stróżem i przybył do niej pod tą ludzką postacią aby przekazać jej jak najwięcej wiedzy i siły ile tylko zdoła. Żywot Teagan zatacza pełny krąg i odkryje przed nią jej ostateczne przeznaczenie. Pojawia się także mroczony anioł Hadrian. Znalazł on sposób na przejęcie władzy nad strażnikami ludzi. Pogardza nimi i pragnie ich klęski. Jednak w jego czarnych oczach zwiastujących początek otchłani, Teagan dostrzega ukryte i stłamszone dawno temu dobro. Garreth przekazał jej całą moc i sam wystawił się na największe niebezpieczeństwo.
Czy śmiertelniczka, nawet obdarzona na ten moment półanielską mocą, może ocalić anioła ?
Jeśli przyjdzie jej wybierać to którego z nich zdecyduje się ocalić ?
Jej anioła stróża czy anioła ciemności ?
Światło i mrok zawsze są z Tobą. Kto zwycięży, decydujesz tylko Ty.

środa, 22 czerwca 2011

Antyutopia zrodzona z utopii

"Feral" - Kate Wild
Wydawnictwo Amber

Atlantyda była to kraina miodem i mlekiem płynąca. Ląd swymi rozmiarami przypominający prawie kontynent, złożony w opiece samemu Posejdonowi. Idealne ukształtowanie terenu sprzyjające rozwojowi oraz pokój i harmonia wśród osób nią władających.
Platon w taki sposób opisał Atlantydę, że wielu uwierzyło w jej istnienia lub też chciało jedynie w nią wierzyć. Zarzuca się temu sławnemu greckiemu filozofowi, że stworzył nic innego jak tylko utopię.
Co jednak gdyby podczas wskrzeszania mitycznej Atlantydy powstało coś zupełnie innego ?
Czasem poprzez usilne dążenie do ideału tworzymy jego dokładne przeciwieństwo.
Witamy w Nowej Atlantydzie - świecie jak najbardziej antyutopijnym.

Feral nie wie kim naprawdę się stała. Każdy zmienia się po pobycie w Krypcie, gdzie nauka dokonuje rzeczy strasznych. Nie każdy opuszcza to miejsce jako żywy. Srebrnooka dziewczyna opuściła ją jako żołnierz idealny. Od najmłodszych lat poddana była treningowi jak wszyscy inni kadeci, ona jednak wybawiona została od odczuwania jakichkolwiek wątpliwości, najmniejszych przejawów litości a także i miłości. Takich jednostek potrzebuje Nowa Atlantyda, bezwzględnie posłusznych i absolutnie nieczułych wobec cierpienia innych. Technologicznie niezwykle zaawansowane społeczeństwo, które wychowanie swoich obywateli opiera na najsurowszych zasadach dyscypliny. To im winien pokłonić się nasz świat. Być może już niedługo.

Gdy komuś udaje się uciec z Krypty, Feral nie może się wahać. Młody chłopak, który błaga ją o pomoc, nie spodziewa się nawet jakie konsekwencje przyniesie ta decyzja.
Feral nie tylko odmawia wykonania rozkazu, ale także popełnia jedną z najgorszych zbrodni w obronie nieznajomego. To wszystko pod wpływem nagłego impulsu, słów wypowiedzianych wcześniej przez jej szaloną przyjaciółkę, która widzi alternatywne ścieżki przyszłości, lecz zawsze może się mylić. Jeśli Feral posłuchała teraz jednej z tych niespełnionych przepowiedni, to nikt i nigdy nie wybaczy jej tego czego się dopuściła.
Nawet jeśli uda im się uciec, wszyscy zapłacą najwyższą cenę, a szybka śmierć wydawać się wówczas będzie aż nadto łaskawa.

poniedziałek, 6 czerwca 2011

"Ty, który wchodzisz, żegnaj się z nadzieją."

"Porzuceni" - Meg Cabot
Wydawnictwo Amber

Odkąd istnieje życie ludzie zastanawiają się co tak naprawdę jest po nim. Trudno jednoznacznie obalić lub potwierdzić którąś z niezliczonych teorii. Są świadkowie, którzy powrócili z tamtej strony. Osoby będące w stanie śmierci klinicznej. Najnowsze badania podważają te doznania i przypisują je aktywności mózgu, która w przeciwności do serca, nadal działa w czasie gdy reszta ciała umiera. Trudno jest jednak zaprzeczyć temu, że relacje tych osób często są bardzo spójne i powtarzają się w wielu przypadkach.
Zaledwie 4 minuty. Tyle czasu mamy aby za pomocą najnowszych osiągnięć medycyny sprawić aby serce znów zaczęło bić.
Jest jednak jeden wyjątek. Hipotermia. Wtedy czas wydłuża się aż do 20 minut aby sprowadzić życie z powrotem.
Tyle czasu spędza nasza bohaterka. Prawie półgodziny po tamtej stronie.
Powraca ale nikt nie wierzy w to czego doświadczyła, mimo że ma niezbity dowód. Czy to już szaleństwo czy też prawda ?

Jedno jest zasadniczo pewne.
Wszystko ma swoje konsekwencje, które trzeba ponieść.
Śmierć jest konsekwencją życia.

Wróci więc tam, gdziekolwiek to jest, prędzej czy później.
Choć może nawet szybciej niż jej się teraz wydaje.
Raz, dwa, trzy.
Zasada pierwsza i najważniejsza.
Nigdy nie pozwól sobie zamknąć oczu.

WPROWADZENIE
Wszystko co widzę staje się czerwone niczym kwiaty opuncji. Świat stracił kolory. Jest tylko ta czerwień. Wiem, że popełniłam błąd, a on zaraz się zjawi. Odgłos jego kroków, gdy idzie po płatkach kwiatów, jak odgłos ich łamach kości. Najgorsze jest jednak to, że gdy już ten koszmar minie, ja nadal nie będę pewna czy to była prawda czy halucynacja.
Tak opisałabym najczęstszy problem jaki nęka naszą bohaterkę Pierce. Przeżyła śmierć kliniczną. Ta śmierć była niepotrzebna i to w dodatku z jej własnej winy. Znalazła się w zaświatach. Mrocznych i zupełnie nieprzyjemnych. Całkowicie pozbawionych nadziei. Tam też ponownie spotkała jego. Dawno temu  rozmawiali ale jeszcze w jej świecie. Teraz gdy on ją rozpoznaje, proponuje, że zabierze ją w lepsze miejsce. Ona się zgadza. Niestety nie wie tylko, że miał na myśli na zawsze.
Cudem ucieka śmierci. Jednak nie ucieknie jemu. Skąd mogła wiedzieć ile ludzi ucierpi lub straci swoje życie z powodu jej powrotu.
Konsekwencje.
John wydaje się kimś z koszmaru. Pierce nie jest do końca pewna nawet tego czy istnieje. Po niezliczonych sesjach terapeutycznych nie byłaby już pewna niczego. Ale jest dowód. Kamień jaki jej podarował, ten sam, który Hades podarował Persefonie. Przeklęty diament.
Tylko, że Persefona miała szczęście, bo ją ktoś ocalił, nawet jeśli częściowo.
Pierce nie ocali nikt, tak samo jak wielu innych.
Są Porzuceni.

wtorek, 17 maja 2011

Kraina Czarów w purpurze

"Krwawy fiolet" - Dia Reeves
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Fiolet należy do jednych z bardziej fascynujących barw. Znaczeń miał wiele na przestrzeni lat, każde z nich było jednak niezaprzeczalnie niezwykłe. Był jedynym kolorem poza czarnym i szarym, który dopuszczano w czasie żałoby. Zawsze kojarzony był z władzą. Bliżej ku czasom współczesnym stał się symbolem wolności, a więc także buntu i przemian. Żadnej z tych cech nie można odmówić Hannie, która poprowadzi nas do samego serca zwariowanej Krainy Czarów przywdziewając właśnie ten kolor.
Witamy w Portero.
Pożegnajcie się z prawami fizyki i logiki, tutaj nie obowiązują bowiem żadne z nich.

Piękna fioletowa sukienka. Szyta ręcznie i oczywiście na miarę. Idealny odcień, krój, a do tego także modelka, która ją nosi. Tylko co robi ta szkarłatna plama krwi plamiąc materiał ?
Hanna przybyła do matki z bardzo daleka. Nikt nie wie o jej przyjeździe, więc i nikt się jej nie spodziewa. Wszystko się popsuło odkąd umarł ojciec. Nie mówię odszedł bo nadal jej towarzyszy, czy to ważne, że pod postacią ducha ? Dziewczyna nie ma pojęcia jak matka ją przyjmie i czy w ogóle pozwoli jej zostać. Tymczasem problemem mogą być nie tylko więzi zerwane więzi rodzinne ale także Portero. Mówiąc szczerze, ta mieścina jest szalona i powinno się chronić innych ludzi przed wstępem na jej teren.
Matka stawia Hannie ultimatum - musi pójść do szkoły i wytrzymać tam określony czas. Kobieta wie, że dziewczyna nie będzie zdolna tego wykonać. Nie docenia jednak córki, a nade wszystko nie docenia jej szaleństwa.
Potwory ukryte w szkle i wabiące swoje ofiary aby wydobyć z nich krew do ostatniej kropli. Drzwi zawieszone w próżni, po których otwarciu widzisz już tylko ostaniom ofiarę jaką na nie skazano. Klucze wykonane z kości, będące jedynym sposobem na odczynienie klątwy.
Masz dość ? A to dopiero początek.

poniedziałek, 16 maja 2011

Szczęście na jakie sobie zasłużysz

"Taka sobie wróżka" - Janette Rallison
Wydawnictwo Akapit Press

W momencie kiedy mimo wszystkich Twoich wysiłków świat runął w posadach, a niesprawiedliwość odniosła swój triumf, pojawia się ona.
Za pomocą jednego zaklęcia jest zdolna odwrócić zły los. Wynagrodzi uczciwych ludzi, a złych ukaże.
Każdy ma jednak taką Dobrą Wróżkę na jaką sobie zasłużył.
   
Savannah po stracie chłopaka na rzecz swojej starszej siostry, życzy sobie tym razem księcia z bajki. Naszych życzeń, nawet tych wypowiadanych w samotności, ktoś jednak słucha. Z pomocą przychodzi jej więc Chrissy (jeszcze nie Dobra Wróżka, ale Taka Sobie Wróżka), która musi poprawić swoją ocenę z zaliczenia praktyk magicznych.
Kopciuszek, Śpiąca Królewna a wreszcie dama serca średniowiecznego rycerza. W każdą z tych trzech ról, chcąc nie chcą, wciela się główna bohaterka. Zapomina jednak, że szczęśliwe zakończenie każdej z baśni było wcześniej okupione latami trudu i cierpienia a często także upokorzenia.
Gdy w magiczną intrygę zostaje przypadkowo wciągnięty Tristan, kolega ze szkoły, nasza bohaterka wreszcie przestaje myśleć tylko o sobie. Teraz uratowanie młodzieńca przed wiecznością zamknięcia w Średniowieczu staje się jej największym pragnieniem. Nawet jeśli w ostatecznym rozrachunku będzie musiała poświęcić swoje marzenia, a może i nawet jakąkolwiek szansę powrotu do domu i czasów współczesnych.

Idealna kombinacja znanych wszystkim baśni w bardzo nowoczesnej scenerii.
Porywająca, wzruszająca, a do tego z dużą dawką dobrego humoru.
Dobra zabawa podczas czytania jest więc gwarantowana.
Mogę ją z całą pewnością polecić na poprawę nastroju.
Pierwsze miejsce w tej powieści zajmuje przygoda a nie romans. Autorka prezentuje nam taką narrację dzięki której książkę czyta się niezwykle szybko. Zdecydowanie za prędko, mogłabym dodać. Wszystkie wątki ładnie się komponują, żeby ponownie spleść się w finałowej scenie. Akcja, choć nawiązuje do tej znanej z baśni, jest kompletnie niestandardowa i może zaskoczyć nie raz.

Powieść zabierze Cię na kilka czarodziejskich godzin i pokaże oblicze baśni jakiego dotąd nie znałeś.
Zawarta została tam całkiem ciekawa próba wyjaśnienia logiki baśni - parę faktów z pewnością was zaskoczy.

Gorąco i serdecznie polecam.
Książka ta bardzo miło mnie zaskoczyła.

 Moja ocena : 8 / 10

Już niedługo pojawi się u nas druga część - "Prawie dobra wróżka".
Także można się spodziewać, że Chrissy tak łatwo sobie nie odpuści - jak na wytrwałego studenta przystało ;)

czwartek, 28 kwietnia 2011

Kolor duszy

"Odcień fioletu" - Smith - Ready Jeri 

Jeśli lubicie powieści o duchach, to jest to niewątpliwie książka dla was.

Główna bohaterka Aura jest zdecydowanym plusem tej opowieści. Jej sposób narracji - zabawny, często sarkastyczny ale nade wszystko szczery wobec samej siebie - wprowadza nas w tą wizje świata gdzie duchy to codzienność.
Miłą odmianą tej serii jest fakt, że Aura nie jest jedyną (bądź jedną z bardzo nielicznych osób) która widzi duchy. Widzę je wszyscy tzw poprzemienni. Opis i wyjaśnienie tego wątku na początku jest może i troszkę pogmatwany, ale potem wszystko się klaruje.

Wydarzyła się Przemiana. 16 lat temu.
Wszyscy urodzeni po przemianie widzą duchy, te które nie odeszły (ich zdaniem przez ten czas pokutują, lub nie mogą przejść dalej).
Każde dziecko urodzone po Przemianie widzi duchy, co oznacza, że wkrótce będą je widzieć wszyscy.
Więc, póki do tego nie dojdzie, Ci którzy je widzą, muszą im pomóc.
Dzięki nim duch może zeznawać w sądzie w swojej sprawie i tak zaznać spokoju, wskazać mordercę, udowodnić czyjąś niewinność.

Wraz z pojawieniem się poprzemiennych powstały agencje rządowe, które zajmują się takim sprawami. Ich metody nie należą jednak do najdelikatniejszych. Przywołują duchy siłą, mogą uwięzić do czasu rozprawy w sądzie, a nawet oznakować i śledzić.
Werbują za wszelką cenę poprzemiennych i Aura wie, że nie dołączy do nich za nic.
Choć mogą opłacić jej studia na które jej nie stać.

Aura ma dość duchów (i trudno się jej dziwić). Nachodzą ją cały czas, proszą o spełnianie czegoś na co już dawno za późno.
Kiedy Logan umiera, ta śmierć jest bez sensu. Nie ma powodu z jakiego miała się wydarzyć. Aura przez chwilę widzi ducha Logana, a potem on znika. Wydaje się że bezpowrotnie.
Więc kiedy się pojawia, to tak jakby wróciła szansa na miłość.
Tylko jak połączyć życie i śmierć ?
Susannah Simon powiedziałaby nam więcej na ten temat (a raczej Meggi Cabot) ale nawet ona mogła pochwalić się większym szczęściem. Pamiętacie Jessiego ? Of course, you do.
Susannah jeśli chciała, to nawet mogła skopać duchom tyłek jeśli trzeba, a jeśli nie to nawet pocałować i poczuć dotyk.
Aura może o tym zapomnieć. Nie czuje dotyku duchów, ani nie może ich dotknąć.

Co ciekawe, duchy nawzajem też siebie nie widzą.
Świecą fioletową poświatą (i taki też mają kolor). Jeśli się naprawdę wkurzą zamienić mogą się w cienie (to przekreśla jednak szanse na zbawienie duszy).
Duchy w tym świecie po swej śmierci mogą przebywać tylko w tych miejscach gdzie były za życia. O cieniach nie wspomnę.

Aura jest wyjątkowa również z tego względu że jest Pierwsza.
Pierwsza urodzona po Przemianie. Czy to ma jakiekolwiek znaczenie ? Kto był Ostatni przed Przemianą ?
I co najważniejsze - czy Przemianę da się jakoś odwrócić ?
Czy Aura jeśli może, to zrobi to ?

Aura jest Amerykanką (ok, są korzenie Włoskie), jej chłopak Logan ( i jego rodzina) cały czas wiernie przypominają o swoich Irlandzkich przodkach. Kogo brakuje do mieszanki wybuchowej ?
Powiedzmy, że jakiegoś Brytyjczyka.
I oto jest. Do tego to Szkot. Ale czy to kolejny James Bond ?
Hmm, może ;)
Jest przystojny, jego akcent nie daje o sobie zapomnieć i właśnie go przydzielili do projektu Aura'i. Projekt, który miała robić sama. O Stonehenge i innych podobnych miejscach, której w jej małym prywatnym śledztwie (dziewczyna straciła matkę w wieku lat 3, ojciec nieznany) wykazują związek z Przemianą.
Oglądać gwiazdy pod gołym niebem z partnerem do projektu ?
Gdzieżby szukać lepszej okazji ?

Spora dawna zabawnych tekstów, akcja niczego sobie i naprawdę myślę, że dla fanów Pośredniczki w szczególności (która jest kapitalną książką) to historia będzie zajmująca.
 

Dodam jeszcze, że kolory na naszej polskiej okładce nie są bez znaczenia. Wiecie już czemu fiolet, przeczytajcie aby dowiedzieć się czemu czerwień ?
Moja Ocena 7,5 /10
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...