"Potęga miłości" - Elizabeth Chandler
[SERIA] TOM 2 z 4 Wydawnictwo Dolnośląskie
Kiedy myślimy, że do działania pchnął nas los, a to były anioły.
Są bohaterowie, którzy wierzą i dlatego łatwiej jest to do nich dotrzeć z przesłaniem. Są i tacy o duszy artystycznej i przez to bardziej otwartej. Za ich pośrednictwem, podszeptują w umyśle słowa i wiadomość także ma szanse dotrzeć do odbiorcy. Są i wreszcie tacy, o duszach podobnych do naszych. Ich serca rodzą podobne uczucia i sygnał jest mocniejszy. Każdy droga jest jednak właściwa, jeśli chcemy ocalić życie drugiej osoby, a my jesteśmy już po tej drugiej stronie.
Chłopak próbuje skontaktować się z dziewczyną, ale wszystkie próby wyglądają jak złośliwe żarty w wykonaniu znajomych, przyjaciół i rodziny. W wyniku tego dziewczyna odsuwa się od innych coraz bardziej, wystawiając się jednocześnie na cel. To zdaje się być historia jednocześnie o aniołach i duchach w jednej postaci.
Nie czytałam części poprzedniej, ale może właśnie przez to zrobiło się o wiele ciekawiej. Prosta fabuła miała szansę stać się bardziej skomplikowaną. Dalsze losy bohaterów poznamy z dwóch perspektyw: anioła-ducha Tristana i jego ukochanej, która pozostała przy życiu. Jej istnienie nadal jest zagrożone, a źródła niebezpieczeństwa nie sposób wykryć.
Nie czytałam części poprzedniej, ale może właśnie przez to zrobiło się o wiele ciekawiej. Prosta fabuła miała szansę stać się bardziej skomplikowaną. Dalsze losy bohaterów poznamy z dwóch perspektyw: anioła-ducha Tristana i jego ukochanej, która pozostała przy życiu. Jej istnienie nadal jest zagrożone, a źródła niebezpieczeństwa nie sposób wykryć.
Seria ta wydana była w latach 1995. Wówczas miała być to trylogia, lecz w serię przemieniła ją czwarta część, wydana wiele lat później w roku 2011. Ta seria o aniołach-duchach powstała niedługo po wydaniu "Pamiętników wampirów" (od 1991) oraz "Tajemnego Kręgu" (od 1992). Zarówno L.J.Smith jak i Elizabeth Chandler dopisały do swoich historii kontynuacje po wielu latach, gdy znów powróciła moda na paranormal romance. Można jednak powiedzieć, że około lat 90 XX wieku mamy pierwszą falę opowieści o niemożliwej miłości z wątkami nadnaturalnymi, a drugą jej fazę przeżywamy dziś.
Nierozwaga, lekkomyślność i niezaradność Ivy i Tristana może irytować, ale podobnie bywa zarówno z bohaterami starych thrillerów czy horrorów.
Powieść pisana, jak na tamte czasy, jest dla mnie bardzo dobra. Zakończenie zostawia nas w niesamowitej niepewności i tym bardziej chętnie poznam dalsze losy bohaterów tej serii. Cieszę się, że cykl ten doczekał się wydania w Polsce, nawet po tylu latach. To powieści z punktu widzenia współczesnego młodego odbiorcy już dość stare. Przez swoją aurę tajemniczości i niespotykany klimat zasługują na uwagę.
Za możliwość zrecenzowania tej książki dziękuję Na Kanapie.pl
Znacie książki tej autorki ? Jak odbieracie inne książki z tego gatunku z lat wcześniejszych niż współczesne nowości wydawnicze ?