Po zakończonej zwycięstwem wojnie chaosu, bogowie zdecydowali się pozostawić ten świat i nie ingerować już w jego losy, by ich działanie przypadkiem nie doprowadziły do jego zniszczenia. Walka jednak trwa nieprzerwanie dalej, a do starć dochodzi pomiędzy wybrańcami bogów i żniwiarzami chaosu. Trudno sprostać roli wybrańca i pokładanych w nim nadziejach, lecz Gwen Frost dzielnie się stara.
PRZEDSTAWICIELKA W ŚWIECIE ŚMIERTELNIKÓW
Gwendolyn potrafi dochować tajemnicy, powierzony jej dar magii dotykowej silnie jednak uzależnia. Opcja poznania cudzego sekretu praktycznie zawsze wygrywa z poszanowaniem prywatności i wolnego wyboru, co wpędza Gwen nieprzerwanie w coraz to nowe kłopoty.
"Gdzieś w tym mroźnym krajobrazie"
To tylko weekend w luksusowym kurorcie, ale przez tak krótki czas wiele może się przydarzyć. Rozpędzone auto, zbłąkana strzała, lawina i opuszczony plac budowy pogrążony w ciemnościach - to tylko początek listy.
Miejsce akcji to akademia dla wyszkolonych w boju potomków wojowników i bohaterów mitycznych wojen. Gwen przestaje spoglądać z nienawiścią na mury akademii, ale akceptując nowy stan rzeczy, musi zmienić też swoje nastawienie. Otaczają ją ludzie, którzy nie biegną do innych po pomoc, gdyż problemy rozwiązują sami. Nie czekają na atak, tylko z miejsca szykują się do zemsty. I także Gwen postanawia iść za tym ogólne przyjętym wzorem i poradzić sobie sama... nawet z atakami podążającego za nią żniwiarza chaosu. Kolejna zagadka do rozwiązania, teraz nie będąc już tylko świadkiem zbrodni, ale biorąc w niej udział. Poznani w poprzednim tomie bohaterowie tylko dopełnią obrazu fabuły pełnej akcji.
"Nie ma sensu kusić losu, bogów czy co tu jeszcze się wmieszało."
Gwen myśli, że zna granice swego daru. Praktykowała przecież często, na zalecenia odnajdując zagubione przedmioty. Teraz moc się zmienia, odsłaniając nowe możliwości. Kiedy każde przechwycone wspomnienie pamięta jak swoje, może uda się czerpać z nich zakodowane umiejętności ich poprzednich właścicieli? Gdy moc wzrasta w siłę, nasilają się i ataki żniwiarzy chaosu.
"Złapać żniwiarza"
Żniwiarze chaosu to trafne określenie. W tomie drugim zobaczyć można ogień szaleństwa płonący w oczach wybrańców wskazanych przez nordyckiego boga chaosu. Nie jestem tylko przekonana do określenia dla kobiet w tych szeregach złowrogich sił, gdyż "żniwiarka chaosu" bardziej rozbawia, kojarząc się z urządzeniem, a nie profesją złoczyńcy z powołania.
Jennifer Estep często też i wielokrotnie powtarza i przypomina zdarzenia i znaczące fakty z poprzedniego tomu, ale przy tak lekkim stylu pisania nie przeszkadza to w lekturze.
"A teraz zamknij się i pocałuj mnie, zanim stracę przytomność."
Drugi już tom Akademii Mitu pokazał, że to dobry i lekki cykl z mitologią w tle. To także zabawna i sarkastyczna relacja Gwen Frost, za którą prawdziwie można się stęsknić w oczekiwaniu na następne części cyklu.
Pocałunek Gwen Frost - Jennifer EstepSeria: Akademia Mitu II
TOM 1 - Dotyk Gwen Frost -> RECENZJA
Wydawnictwo Dreams
Stron: 304
Ocena: 4 / 5
Za możliwość wysłuchania kolejnych cennych komentarzy Wiktora dziękuję wydawnictwu Dreams.