
To będzie o wiele więcej."
America wreszcie zdaje sobie sprawę, komu teraz wierne jest jej serce. Jednakże na jej drodze do korony i serca księcia nieustannie staje król, wyznaczają Ami coraz to nowsze zadania, którym dziewczyna nie może sprostać, gdyż są sprzeczne z jej sumieniem. Tym samym potwierdza swoje wady i pokazuje przeciwnym jej kandydaturze, że nie nadaje się ona ani księżniczkę, a tym bardziej by pewnego dnia zostać królową i władać państwem. Od zakończenia "Elity" minęło kilka dni, a od rozpoczęcie Eliminacji parę już miesięcy. Rebelianci (Ci z Południa) atakuję ludzi z klas, do których przynależą pozostałe kandydatki, a bohaterowie muszą szybko dokonać życiowego wyboru.
"ZŁAMI MI SERCE..."
Od początku tej serii na okładkach figuruje America i nawet z kształtu tej opowieści wydaje się jasne, że to nikt inny tylko Ami sięgnie po koronę. Jednakże kiedy w najmniej odpowiednim momencie wychodzi na jaw największy sekret bohaterki, a następnego dnia ma nastąpić wyłonienie tej "Jedynej" z finałowej dwójki, nawet ja zaczęłam wątpić czy tędy droga. Po wstrząsającym finale, autorka pozostawia Ami (i czytelnika) w stanie zawieszenia, zanim wyjawi konsekwencje tej pamiętnej ceremonii.
Przewidywałam za to całkiem trafnie, że rebelianci (Ci ludzie z Północy, miłujący literaturę) odegrają większą rolę w przyszłości fabuły opowieści i tak się właśnie stało! Będzie także jedno potajemne (bez wiedzy króla i królowej) wyjcie na spotkanie właśnie z nimi poza murami pałacu.
"...ZŁAM JE TYSIĄC RAZY, JEŚLI CHCESZ..."
Jeśli chodzi o bohaterki najprędzej zmieniające swoje zdanie, America jest zdecydowanie w czołówce tego zestawienia. Prawda jest taka,że Maxon był nią zauroczony od samego początku i wystarczyło jedno słowo dziewczyny aby szybciej zakończyć Eliminacje, zakładając koronę. Cały czas spędzony w pałacu nie pomógł Ami w przekonaniu do siebie króla (
To praktycznie tylko America potrzebuje aż trzech tomów aby uzmysłowić swoje uczucia (
Ten tom to także ewolucja innych bohaterów, wśród nich jest Celeste - największy wróg Ami. Sporą tajemnicę skrywa też Kriss, która od początku jasno deklaruje swoje uczucia wobec Maxona. Sekret ten wychodzi na jaw praktycznie w finałowych rozdziałach "Jedynej". Nie wspominając już, że sama America odkryje niespodziewaną wersje przeszłości swojej własnej rodziny.
"...MOŻESZ Z NIM ROBIĆ, CO CHCESZ..."
Seria Kiery Cass to antyutopia, niestety nie za wiele z niej widać, gdyż całość skupia się za często na historii Ami. Przez większość czasu pozostajemy też wewnątrz pałacu i tamtego mini-wszechświata, (pokój bohaterki - Komnata Dam - nagrania Biuletynu - uroczystości - randki z Maxon'em i tak jeszcze raz od początku).Ciekawie byłoby zobaczyć także inne tereny tego państwa, którym bohaterowie mają wkrótce władać (a nie jedynie usłyszeć relację z podróży do nich). Troszkę świeżości wnoszą w tym temacie rebelianci, którzy tym razem oficjalnie odwiedzają pałac. Każdy z tomów Rywalek odsłania ciut więcej o tym świecie przyszłości, lecz to jednak wciąż stanowczo za mało. Po prostu chcemy wiedzieć więcej!
"....BO NALEŻY TYLKO DO CIEBIE."

"Jedyna" - Kiera Cass
W oryginale: The One, 2014
Wydawnictwo: Jaguar
Stron: 335
W kategorii: Antyutopia
Bohaterowie: America / Maxon / Aspen
Miejsce akcji: Illea
W kategorii: NR 59/2014/09/06 (335)
Skojarzenia: Zadania dla kandydatek na przyszłą księżniczkę nie są tak dalekie od historycznych obowiązków, chociażby znajdzie się tu ceremonia Osądzenia i wydania wyroku. Przypominało mi się często w czasie lektury oglądane i wyczekiwane "Reign" (np. zabawa Elity w Komnacie Dam).
> > > Seria Rywalki < < <
Całość opowieści zaczyna się od nowelki "Królowa" (The Queen). Jest to historia poprzednich Eliminacji, w wyniku których to dziewczyna imieniem Amberly przyjęła rolę królowej. Szczególnie ważne jest to uzupełnienie z perspektywy wydarzeń finału trzeciego tomu. Następnie jest "Książę", czyli perspektywa Maxon'a. Zanim kandydatki przybyły do pałacu, a Aspen złamał serce Ami, w życiu księcia pojawiła się też inna dziewczyna. Kto czytał już "Jedyną", ten wie dokładnie o kogo chodzi :)

Między tomem drugim a trzecim są kolejne dwie nowelki. Pierwsza tu w kolejności to "Gwardzista", czyli perspektywa Aspen'a Legera. Zaraz po niej mają miejsce wydarzenia z "Faworytki" (The Favorite). To opowieść Marlee z nocy balu Halloween, ujawniająca jej spotkanie z Carter'em i jak został odkryty ich związek, a potem oboje publicznie ukarani.
JAK WYGLĄDA WASZA PRZYGODA Z "RYWALKAMI"?
Na którym tomie serii jesteście? Jak podobała się Wam ta "Jedyna"?
P.S.: Co Was najbardziej zaskoczyło? Ja nadal nie mogę uwierzyć kogo panna młoda poprosiła aby poprowadził ją do ślubu!