Na szczęście jest to jeszcze jedna z tych starych serii Meg. Inwestycja w taką lekturę z całą pewnością się opłaca i zwróci w postaci wielu scen, które przeżywać będzie się razem z bohaterami, oraz tymi co to potrafią wywołają serdeczny uśmiech na twarzy. Dużym plusem jest też fakt, że takich naprawdę dobrych scen jest w tym tomie o wiele więcej niż kilka. "Runaway" to finał serii, a Meg bardzo się postarała aby dać zakończenie dla większości z poprowadzonych wątków. Tylko początek był troszkę nudniejszy, ale reszta książki to zrekompensowała.
Emerson Watts, nadal w ciele supermodelki światowego kalibru Nikki Howard, znajduje się na jednej z prywatnych wysp imperium Stark Enterprises. Choć prasa twierdzi inaczej, nie jest to żaden z rodzaju tych romantycznych wypadów za miasto. Dziewczyna została bowiem zmuszona by tam pojechać przez dziedzica fortuny tego imperium - a tak się składa, że też syna swojego pracodawcy. Może dlatego akcja początkowo nie wciągnęła aż tak bardzo, bo Em była troszkę pasywna (nawet nie wykorzystała szansy, jaką sobie stworzyła podpalając drogie auto!). Kiedy jednak bohaterowie wydostaną się już z wyspy i przerwą te spontanicznie zaplanowane wakacje, zaczyna się akcja z prawdziwego zdarzenia, która już w jednolitym (ale stale przyśpieszonym) tempie poprowadzi czytelnika do finału. Ponieważ poszczęściło nam się niemożliwie z takim a nie innym zakończeniem dla serii "Pośredniczka", tutaj spodziewałam się co najmniej czegoś podobnego - skoro w TAMTYCH warunkach dało się odkręcić sytuację (a była ona raczej ostateczna), to z pewnością byłoby to możliwe i tutaj. Meg zawsze jednak nas zaskoczy.
Taylor Swift występuje w fabule trzeciego tomu Top Modelki :) |
To opowieść o naszym świecie (gdzieś tam na przyjęciu noworocznym w tle przemknie Madonna, a tam jeszcze obok rozmawia z kim Taylor Swift), ale powołany do życia zostaje w nim wątek z pogranicza science - fiction: przeprowadzona z sukcesem transplantacja mózgu. W tomie trzecim dowiadujemy się tego, co podsłuchała top modelka Nikki, a przez co jej pracodawca ... cóż doprowadził do tego, że do jej pięknego, doskonałego ciała modelki przeszczepiono z powodzeniem mózg Emerson Watts. Czy rzeczywiście był to przypadek? Czy zaledwie próba testowa?
Trylogia ta ma sporo drugoplanowych, a bardzo wyrazistych postaci. Jak się sprawuję bohaterowie?
Frida (młodsza siostra Em) ile razy się pojawiała, lekko irytowała. Trzeba więc przyznać, że Em wykazuje tutaj dużo cierpliwości. Lulu (dawna współlokatorka Nikki, a teraz Em) to postać skonstruowana na podobnej zasadzie, ale nie irytuje tylko bawi (może wyłączając z tego te sceny, kiedy udaje jej się wreszcie ze Steven'em). I zapewne główna nagroda powędrowała by do Nikki (obecnej w innym, już nie tak doskonałym ciele - co jest powodem niepohamowanej frustracji, kiedy wcześniej miało się ciało top modelki), gdyby nie transformacja, którą zafundowała jej Lulu. Zwyczajne nie do wiary! To tak poprowadzony wątek, który zaskakuje, a przemianę doceni nawet Gabriel Luna (choć akurat jego szkoda mi dla Nikki). Można by powiedzieć, że przez tom drugi byłam Team Gabriel, a Christopher (któremu to Em bezpowrotnie ofiarowała serce) nawet i w finałowym tomie nie zawsze stawał na wysokości zadania (choć ratunek, kiedy Em jest śledzona przez agenta Starka, zaliczam mu na duży plus).
"Top modelka 3. Ucieczka" - Meg Cabot
W oryginale: Runaway, 2010 [FINAŁ SERII]
Wydawnictwo: Amber
Stron: 400
W kolejności: NR 74/2014/11/06 (350)
Ciekawostki: o kontynuacjach znanych serii: Meg Cabot to autorka, której powieści bardzo sobie cenię - zwyczajnie mają w sobie to coś, że prześcignąć nadal potrafią obecnie wydawane książki. Dotyczy to jednak tylko tych starszych serii, a nie niedawno powstałych ("Porzuceni" czy "Nienasyceni"). Może dostrzegła to też sama autorka, gdyż ogłosiła, że ma zamiar napisać kontynuację (bohaterowie już jako dorośli a nie nastolatkowie) dla serii "Pośredniczka" (Remembrance - 2016) i "Pamiętniki Księżniczki" (Royal Wedding - 2015).
Które z serii od Meg Cabot lubicie najbardziej? Czytaliście może opowieść o Top Modelce? Co myślicie o kontynuacjach dla "Pośredniczki" i "Pamiętników"? Tak na marginesie to "Pamiętniki" muszę doczytać, gdyż doszłam tylko do 5 tomu.