Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

piątek, 29 stycznia 2016

Wieczna więź - w stronę Podwieczności

"Przy wszystkim, przez co tutaj przeszliśmy trudno było mi pamiętać, że tak długo był moim wrogiem. Jego historia z Adonią po prostu przypomniała mi, jaka powinna być jego rola. Mimo to nie mogłam powstrzymać się od myśli, że pomimo jego protestów, byłby idealnym bohaterem innej opowieści."

TRZY MITY: Orfeusz musiał się udać do Podziemia by uratować swoją Eurydykę. O jeden krok za blisko celu, o jedno spojrzenie za dużo przekreśliło jedyne szanse na odzyskanie ukochanej. W innej relacji ze świata mitów Persefona została zwabiona do Podziemia by zostać jego królową u boku Hadesa. Ariadna oddała swoje serce Tezeuszowi i wskazała swemu wybrankowi wyjście z labiryntu, nawet jeśli on za nic miał jej miłość, a wolnością i ocalonym życiem postanowił cieszy się gdzie indziej, u boku kogoś innego.
Schody wiodące do Podziemia, labirynt ciągnący się w nieskończoność i nić prowadząca do ukochanej osoby lub tronu podziemnej krainy. Jaka opowieść by powstała, gdyby tak połączyć te trzy mity w jedną historię? Wyzwania i znalezienia odpowiedzi na to wyzwanie podejmuje Brodi Ashton w "Wiecznej więzi", kontynuacji "Podwieczności".

POWRÓT DO PODWIECZNOŚCI: (Jeśli nie czytaliście pierwszego tomu) Zanim dochodzi do powstania i wykorzystania "Wiecznej Więzi", mamy "Podwieczność", w której poznajemy historię Nikki Beckett. Dziewczyna zniknęła na kilka miesięcy z powierzchni. Nikt jej nie widział, a ona zostawiła swoją rodzinę, chłopaka i szkołę. Czytelnik nie wie jeszcze wtedy, że znikając Nikki pozostawiła także ogromy żal po stracie bliskiej osoby. Kiedy bohaterka wreszcie powraca, rozpoczyna się akcja pierwszego tomu. Przyjaciele i rodzina mają pretensje, Nikki nie udziela żadnych odpowiedzi, w dodatku nie walczy już o nic. Panna Beckett cieszy się wolnością jak długo może, zanim jej Wieczny (Cole) wróci po nią by przypieczętować jej los i zabrać do Podwieczności - formy wymiaru przypominającej przedsionek Hadesu. Okazuje się jednak, że o Persefonę (Nikki) chce zawalczyć jej Orfeusz (Jack) i wybawić od tego przeznaczenia. Poświęcenie chłopaka powoduje, że to on w miejsce Nikki zostaje wciągnięty do Podwieczności. Dziewczyna poprzysięga sobie go ocalić.

W KIERUNKU WIECZNEJ WIĘZI (Gdy znacie już bohaterów): W tomie drugim Nikki przybierze rolę Ariadny - ostatecznie to miłość zdołała wyprowadzić Tezeusza z mitycznego labiryntu. Zamiast nici jest więź w roli kompasu i drogowskazu. Zanim jednak do tego dojdzie, Nikki będzie zmuszona przekonać Cole'a by jej pomógł. To zaś nie jest w interesie Wiecznego. Lepiej odczekać parę lat (a może i mniej) aż Jack'a już nie będzie, a Nikki z czasem pogodzi się ze swoją rolą. Nasza Ariadna nadal ma szansę stać się Persefoną i przybrać rolę królowej Podwieczności. Tylko jak bardzo Cole pragnie władzy? Czy jego przywiązanie i (być może również) miłość do Nikki to tylko gra, mająca pomóc osiągnąć zamierzony cel? I czy Ariadna odnajdzie Tezeusza?

Z MITOLOGIĄ W TLE: Prym w serii tej wiedzie mitologia grecka.Są też inne obrazy i dzieła kultury, które zdaniem Wiecznych stanowią relację z opowieści o wyprawach do Podwieczności. Może opis przejścia przez trzy kręgi nie budzi początkowo zachwytu (ile razy były już te żywioły w akcji: woda, powietrze, ogień?), lecz z czasem to Brodi Ashton musimy oddać sprawiedliwość. Każdy z kręgów, wiodących na Dwór i do Tuneli, pełen jest groźnych niespodzianek, które znęcić mogą umysł nie tylko człowieka, ale i innych Wiecznych.

CO SŁYCHAĆ W PODWIECZNOŚCI? Do Podwieczności wyruszają Nikki, Cole i Max - trio, które zapewni nam wiele scen pełnych poczucia humoru. Spotykamy też Tułaczy. Bezpośrednio pojawia się Królowa, której miejsce chciał zajęć Cole wraz z Nikki. Swoją kontynuacje znajduje wątek poprzedniej dziewczyny, która przeżyła Karmienie i miała szansę na Tron - wątek linii Córek Persefony. Odwiedzamy miasta Wiecznych. Okazuje się, że jest ich kilka, a Podwieczność to nie tylko mroczny wymiar nieznający światła i pełen jedynie Cieni.

COLE VS. JACK (HADES VS ORFEUSZ): Muszę przyznać, że Cole zdobył moje serce już w pierwszym tomie. Do Jack'a nic nie mam - to chłopak o dobrym sercu. Problem stanowi to, że nie przepadam za opowieściami, gdzie przyjaźń (w dodatku taka praktycznie od czasów dzieciństwa) nagle potrafi przemienić się w płomienną miłość. Zwyczajnie to nie mój ulubiony typ historii, może dlatego to Cole tak zdobywa tutaj punkty? Możliwe, że chodzi także o poczucie humoru tego bohatera, jego sarkazm, oddanie dla Nikki, a także wątek niebezpiecznej tajemnicy. Czy Cole tak kocha Nikki, że nie potrafi pozwolić jej odejść czy może nadal jest to kwestia możliwości przejęcia władzy nad Podwiecznością? Bohater konsekwentnie dąży do celu, nie bacząc na konsekwencje swoich działań. Co z tego wyniknie?

DOKĄD PROWADZI WIECZNA WIĘŹ? Można by pomyśleć, że tytułowa "wieczna więź" odnosi się zarówno do relacji Nikki z Jack'iem jak i z jej Wiecznym - Cole'm. W trakcie lektury szybko skłaniałam się ku teorii, że owa "wieczna więź" dotyczy tylko Nikki i Cole'a. To trudna relacja, w której jest nieodwzajemnione uczucie, przywiązanie i zdrada. Można było się więc spodziewać, że Brodi Ashton ponownie pozostawi nas na krawędzi cliffhanger'a.

PODSUMOWANIE: Jedno jest pewne - po lekturze tej serii nigdy już nie spojrzysz tak samo na podłogę między alejkami w mniejszym sklepie wielobranżowym, kiedy przypomnisz sobie o przenikaniu przez podłogę w Shop-n-Go. To stały element tej serii i ścieżka, którą Nikki wykorzysta by samodzielnie dostać się do Podwieczności. Cała "Wieczna Więź" to skakanie między tymi wymiarami w obie strony. Czy przyniesie to sukces i upragnione uwolnienie od mitycznej klątwy? A może bohaterowie popadną w następną? Sam zaś wątek porwania do Podziemia w literaturze młodzieżowej pojawia się wielokrotnie. Tylko Brodi Ashton należy się w tej kategorii tak dobra rekomendacja (oczywiście plus Rick Riordan). To nietypowa opowieść, na której trudno się zawieść, a wiele potknięć łatwo jej przebaczyć. Autorka o wiele lepiej poradziła sobie z postaciami i rolą "cieni" (zamieszkujących Tunele, gdzie odbywa się Karmienie) niż autorka serii "Upadli" (o aniołach i ich kolejnych reinkarnacjach). Prześcignęła również Meg Cabot w jej "Porzuconych". Za "Pośredniczę" pisarkę uwielbiam, lecz w przypadku tej mitologicznej serii zawiedli bohaterowie - mimo iż był niewątpliwy potencjał.

Jeśli polecić należałoby serię inspirowaną mitologicznym dziedzictwem, w której pierwszeństwo ma równie niełatwa jak same mity miłość, w pierwszej kolejności musi być to "Podwieczność" od Brodi Ashton.

"Wieczna więź" - Brodi Ashton
Trylogia: Podwieczność
Tom: II /  Recenzja: Tom I
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
W kategorii: Mitologiczne i Baśnie
Narracja: Opowieść poznajemy tylko z perspektywy Nikki. Sama zaś narracja dzieli się na dwa rozdaje: teraźniejszość (na Powierzchni czy też w Podwieczności) oraz wspomnienia Nikki o Jack'u (przeszłość).
Wiek bohaterów: ostatnie klasa szkoły średniej
OTP: Nikki i Cole
W kolejności: NR 03/2016/01/03 (436)

Znacie już "Podwieczność" i losy Nikki, Jack'a i Cole'a? Jaki jest Wasz OTP z tej serii?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zawsze i chętnie czytam wszystkie komentarze.
Staram się na nie odpowiadać. Zostaw po sobie ślad ;)
(*) - wszystkie cytaty mają swoje źródła w recenzowanych książkach, jeśli jest inaczej cytat zostanie odpowiednio zaznaczony.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...