Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

środa, 11 marca 2015

"Więc kiedy przestałem cię nienawidzić"

"Serce pęka po cichu.
Spodziewałam się, że to będzie jak dźwięk dzwonu, jak ryk morza, głośniejsze nawet niż szum wiatru, gdy rzuciliśmy się z mostu [...]. Myślałam, że dźwięk pękającego serca przytłumi wszystko inne. Myliłam się. To raczej jak szept [...] Nic więcej.
Dopiero echo okazało się zabójcze."

OPOWIEŚĆ O PODRÓŻY: Budapeszt, Praga, Heidelberg, Florencja, Rzym, Cinque Terre i wreszcie Madryt - wszystkie te miejsce, a tylko jedno pytanie: co zrobić ze swoim życiem? Może wystarczy nazbierać wystarczająco dużo pozytywnych wspomnień, aby mogły dodać siły, gdy dopadnie nas szara rzeczywistość? Kelsey ma porachunki do rozliczenia: ze swoją przeszłością, z swoją rodziną i wreszcie z samą sobą. Czy bardzo długie wakacje spędzone w Europie pomogą w jakiś sposób to (= życie) uporządkować? Z całą pewnością jest tu niewątpliwie nadal coś do ocalenia.

"- Okej, to co robimy teraz? [...]
- My?
- Przecież cię śledzę, nie pamiętasz?"

SKORO TO TRYLOGIA, A TO JEST FINAŁ: Między "Coś do stracenia" (tom1) a "Coś do ukrycia" istnieje dużo zależności i w tym przypadku tom drugi należy traktować jako kontynuację. Jeśli jednak chodzi o "Coś do ocalenie" to powieść można przeczytać niezależnie od pozostałych dwóch, gdyż udział poprzednich głównych bohaterów jest tutaj znikomy.

NARRACJA: Tom trzeci trylogii ma tylko jednego narratora i jest nim Kelsey Summers. Postać znana z poprzednich dwóch części tutaj uzyskała głos, by opowiedzieć swoją historię, a dziewczyna... nie jest jeszcze pewna jej finału. Można powiedzieć, że absolwentka szkoły aktorskiej ma wszystko: kogo stać na wydawanie masy pieniędzy rodziców by imprezować przez miesiące po największych europejskich stolicach? To jednak tylko barwna otoczka dla pustki, którą Kelsey próbuje wypełnić imprezami, alkoholem i przygodnym seksem. Z czasem miasta tracą urok, a każdy kolejny klub wygląda tak samo, dlatego szuka już tylko tych szczególnych: imprez w zrujnowanym budynku czy w miejskich łaźniach.

"Ale może w życiu zawsze tak jest - o jeden krok za daleko, o jedno słowo zbyt wiele."

Byłaby to zapewne raczej smutna opowieść, gdyby nie... narracja. Choć to New Adult to i tym razem powieść Cora Carmack zbliża się bardziej do komedii romantycznej. Z nazwiskiem tej amerykańskiej autorki zawsze związana jest lektura pełna poczucia humoru

PARA NIE DO PARY: Skoro to komedia romantyczna / New Adult, to kogo dla Kelsey znajdziemy do pary? Bohaterka nie można narzekać na brak zainteresowania. Nie zna danego języka obcego, w kraju w którym się znajduje, a miejscowi nie mówią za dobrze po angielsku? Żaden problem! W końcu nie do konwersacji Kelsey ich potrzebuje, tylko.... że po czasie i to jej już nie wystarcza. Może dlatego właśnie tak atrakcyjną opcją okazuje się Hunt. Zdaje się, że to były żołnierz, do tego Amerykanin, więc wreszcie jest z kimś pogadać. Niestety Hunt jest odporny na urok Kelsey, a w dodatku zastaje ją parę razy w niesamowicie kompromitującej sytuacji. Bohaterka z jednej strony chce go unikać, z drugiej wypatruje go na każdym kroku i nie może się już doczekać następnego, przypadkowego spotkania. Rozpoczyna się wspólna podróż po miastach Europy dwojga młodych ludzi. Czy droga przez Stary Kontynent pomoże im odnaleźć cel w życiu, a może i miłość?

"To ty jesteś moim życiem. Jedyną przygodą, jaką chcę przeżywać."

Można dyskutować o tym, jak trafne są opisy okładkowe książek w odniesieniu do ich fabuły. Dla czytelnika książka to przyjaciel, ale najczęściej nowa powieść jest to produkt, który trzeba sprzedać, poprzez jego atrakcyjność przebijając inne. Co napisano jednak na temat Cory Carmack to szczera prawda i idealne podsumowanie dla całości tej serii: autorka "uwielbia pakować swoich bohaterów w różne krępujące sytuacje". Właśnie to wyróżniać będzie te trzy opowieści wśród masy innych z gatunku New Adult. Tematyka nadal jest ciężka, bohaterowie mają na koncie traumatyczne przejścia, lecz... poczucie humoru, zachowane w narracji, czyni lekturą lekką i przyjemną. 

"Więc kiedy przestałem cię nienawidzić, zacząłem cię pragnąć, ale... Wiedziałem, że na ciebie nie zasługuję, uznałem więc, że będę się trzymał z daleka. Ale nie dałem rady."

O wiele wyżej oceniałbym powieść, gdyby nie wątek główny - ta cała tajemnica Hunta i nie chodzi tutaj o traumy z przeszłości. Autorka za bardzo nie dawała wskazówek, lecz znając sytuację Kelsey, taki rozwój wydarzeń był wysoce przewidywalny. Nie ujmuje to uroku tej opowieści, bo tak to jest już z książkami, które stanowią podróż, gdyż same o podróży opowiadają. To godziny spędzone w pociągach i na peronach, to wędrówki w słonecznym upale i czar tych miejsc, których nigdy się jeszcze w życiu nie widziało. Bohaterowie zwiedzają, więc czytelnik także. Kiedy przy okazji można obserwować jeszcze opowieść o "najbardziej pokręconych ludziach", którzy jednak także "zasługują na miłość", książkę trzeba zaliczyć tylko na plus.


"Coś do ocalenia" - Cora Carmack
TRYLOGIA: tom 3 [finał]
Wydawnictwo: Jaguar
W kategorii: New Adult
Stron: 335
W kolejności: NR 17/2015/03/03 (373)
Profil czytelnika, czyli dla kogo jest ta powieść: Jeśli czujecie czasem, że tematyka w New Adult bywa dla was za ciężka, a szukacie lektury, z którą można się odprężyć i trochę pośmiać, to jest właśnie ten trafiony wybór.
Na tle całości trylogii: Ocena tomów to w tym przypadku także ocena par, o których dana część serii opowiadała. Powiedziałabym, że tom pierwszy ("Coś do stracenia") i trzeci ("Coś do ocalenia") mają wyrównany poziom. Nie za bardzo polubiłam główną bohaterkę "Coś do ukrycia" i to może właśnie dlatego, drugi tom cyklu wypada w mojej ocenie najsłabiej.

Trylogia "Coś do..." opowiada o aktorach: w czasie ich studiów oraz już po ich ukończeniu, czyli jak udało im się ułożyć sobie życie. Każdy z trzech tomów ma innego narratora:
1. Coś do stracenia    2. Coś do ukrycia    3. Coś do ocalenia

Czytaliście już powieści Cory Carmack? Który tom z trylogii się Wam najbardziej spodobał? 

poniedziałek, 9 marca 2015

Opalowy Konkurs

"Opal" to już trzeci tom prawdziwie kosmicznej serii o przygodach pewnej blogerki. Katy uwielbia czytać powieści, także te z wątkami nadnaturalnymi. Nie zaprzestaje jednakże ich lektury nawet kiedy okazuje się, że jej sąsiedzi są jej zupełnie... obcy, w dosłownym znaczeniu tego słowa. Ponieważ Katy także dzieli się swoimi wrażeniami z lektury z innymi czytelnikami, dzisiejszy konkurs będzie polegał na podobnym zdaniu.

Pojawia się dodatkowa okazja wygrania tej książki. Wszystko, co trzeba zrobić, to (1) zgłosić się w komentarzu i (2) odpowiedzieć na pytanie konkursowe. Jeśli to do Was trafi nagroda, powinniście (3) przeczytać "Opal" w terminie miesiąca od otrzymania przesyłki, a następnie (4) swoimi wrażeniami z lektury podzielić się na blogu / albo dodając opinię w serwisie Lubimy Czytać / lub też w jednej z księgarni internetowych (empik, matras, merlin).

PROFIL UCZESTNIKA:
Konkurs nie jest skierowany tylko do blogerów książkowych, dlatego jeśli bloga nie prowadzicie, powinniście podać swoją nazwę użytkownika na Lubimy Czytać lub nick w jednej z wymienionych wyżej księgarni internetowych.

ZNAJOMOŚĆ LEKTURY:
Dodatkowo będzie punktowana znajomość dwóch poprzednich tomów serii: "Obsydianu" i / lub "Onyksu". Jeśli czytaliście już te / lub też inne powieści Jennifer L. Armentrout, nie zapomnijcie wspomnieć o tym w komentarzu.

REGULAMIN: 
1. Organizatorem konkursu jestem ja, właścicielka bloga Zakładka do Przyszłości. Książkę na nagrodę przekazało Wydawnictwo Filia.
2. Konkurs trwa od poniedziałku 9 marca do wtorku 31 marca 2015 (do północy), wyniki ogłoszę w terminie trzech dni od zakończenia konkursu. Dodatkowe ogłoszenie listy zwycięzców może się ukazać w osobnej notce / pod jedną z recenzji / lub tutaj.
3. Zwycięzca ma tydzień na kontakt w celu podania danych do wysyłki.
4. Nagrody zostaną wysłane po otrzymaniu adresu korespondencyjnego.
5. Udział może wziąć każdy, nawet osoby nie posiadające bloga. Tych z was, którzy bloga nie prowadzą, poproszę jednak o podanie imienia w komentarzu.
8. Konkurs tylko dla osób mieszkających na terenie Polski.

WARUNKI UCZESTNICTWA:
1. Aby wziąć udział w konkursie, należy w komentarzu udzielić odpowiedzi na pytanie konkursowe.
2. Należy także podać swój email (inne odpowiedzi nie biorą udziału w konkursie).
3. Wymagany jest także adres bloga / lub nick w portalu Lubimy Czytać / lub jednej z księgarni internetowych (empik, matras, merlin).
4. Wśród nadesłanych odpowiedzi zostanie wyłoniona jedna osoba, która otrzyma książkę. Jeśli nie skontaktuje się w czasie tygodnia od dnia podania wyników, nagroda przechodzi do innej osoby.

OTO ZADANIE:
Uzasadnij w kilku zdaniach: Dlaczego to właśnie do mnie powinien powędrować "Opal"?
Pytania pomocnicze: Może znasz już inne powieści Jennifer L. Armentrout? Może bardzo interesuje Cię ta tematyka? Możecie się też zapoznać z opisem książki na stronie wydawcy (KLIK).

BĘDZIE MI BARDZO MIŁO
1. Jeśli dodacie mojego bloga do kręgów Google + czy Bloglovin.
2. Czy też polubicie Zakładkę do Przyszłości na FB / Instagramie :)

Zakładka na FB  / instagram   / tumblr

OPAL POWĘDRUJE DO MAGDY Z my-paper-paradise
Dziękuję wszystkim serdecznie za udział!

niedziela, 8 marca 2015

Różne wcielenia Kopciuszka: Cinderella 2015

MIESIĄC BAŚNI: Przed wyjściem do kina mam w zwyczaju robić taki "mały wywiad". Jeśli mam bardzo dobre przeczucia co do danej produkcji, wówczas wyszukuję przeróżne ciekawostki z nią związane, które ukazują się w międzyczasie w internecie, gdy ruszy już pełną parą promocja filmu. Tym razem kilkoma takimi ciekawostkami na temat najnowszej, aktorskiej wersji "Kopciuszka" chciałabym podzielić się z Wami właśnie teraz. Oto10 faktów, czyli na co warto zwrócić uwagę w trakcie wyprawy do kina. Opowieść rozpoczyna Ella, którą przyrodnie siostry przemianowały na "Cinderella", czyli "Kopciuszka" (SCENA ZMIANY IMIENIA).

#1 Aktorski film (po prawdzie to troszkę jak remake) dodaje także historię w tle, coś czego nie ma w animowanej baśni z 1950 roku. Książę to książę. Wyprawia bal by znaleźć sobie żonę i tyle. Tutaj bal będzie miał troszkę inną funkcję, a przede wszystkim znaczenie. Księżniczkę i narzeczoną dla księcia (kombinacja tych dwóch cech musi wystąpić w jednej osobie) już najwidoczniej znaleziono. Małżeństwo ma być dla dobra kraju, pragnienie serca to sprawa w monarchii drugorzędna. Z drugiej strony, jeśli ktoś może sobie pozwolić na podążanie za głosem serca... to czy właśnie nie aby książę?

Tak więc (WYWIAD LINK) Książę w tej wersji spędził pięć lat na wojnie i widział już troszkę świat w innej perspektywie niż pałacowe bale. Ta opowieść to nie tylko uwolnienie się bohaterki spod władzy macochy i porzucenie imienia Kopciuszek, ale także rozwój charakteru Księcia. Młodzieniec musi postawić się ojcu, królowi, i postąpić według kodeksu, który on uważa za słuszny.

#2 Z tych dwóch klipów promocyjnych można utworzyć całość jednej sceny pierwszego spotkania [CZĘŚĆ I / CZĘŚĆ II]. Choć "Cinderella 2015" to remake z roku 1950, wprowadza on wiele nowych wątków. Czy jednak tylko w tej wersji Kopciuszek i Książę spotkali się jeszcze przed balem? Absolutnie nie!

To ciekawy potencjał dla tej opowieści, a wykorzystano go już w anime "Cinderella Monogatari", produkcji z roku 1996. Wersja może być Wam znana, gdyż emitowało ją TVP 1 i tam także i ja śledziłam losy bohaterów. To opowieść z dużą ilością podocznych wątków, gdzie sam bal przypada na trzy ostatnie z 26 epizodów. [źródło]

#3 Magia w filmie bazuje oczywiście na efektach specjalnych, ale sporo rzeczy zbudowano na potrzeby produkcji. Wśród nich będzie przykładowo sala balowa o wielkości boiska do piłki nożnej, z prawdziwymi dekoracjami pełnymi zapalonych świec.

#4 Pojawiły się też dwa ujęcia tańca z pamiętnego balu [SCENA I / SCENA II]. Pojawiły się i kontrowersje: jak talia filmowego Kopciuszka może być aż tak smukła i czy to aby nie poprawki komputerowe? Lily James specjalnie schudła (jeszcze) do tej roli, a dodatkowo wrażenie smukłości tali zwielokrotniają tak pokaźnej objętości fałdy błękitnej sukni. Byłam zaskoczona, że kreacja ta nadaje się na takie ewolucji taneczne jakie mamy w scenie II z nocy balu.

#5 Ponieważ to Disney, aktor grający Księcia (może pamiętacie go z Gry o Tron?) musiał wypróbować wiele strojów i sprawdzać, które z nich nie pokazują aby zbyt dużo. Tak to Disney, wersja filmowa opowieści, ale nadal dbano i o takie szczegóły. O tych perypetiach można posłuchać więcej w tym oto wywiadzie (LINK).

#6 Co ciekawe pierwszą osobą rozpatrywaną w roli Kopciuszka była Emma Watson, która rolę jednak odrzuciła. Lily James nie była nawet druga na liście [źródłodo odegrania baśniowej postaci - to ją jednak wybrano. Emma Watson pewnie troszkę żałuje, bo zgodziła się teraz zagrać Bellę w kolejnym aktorskim filmie Disney'a, który już w przyszłości stworzy remake "Pięknej i Bestii"... jednak dopiero po roku 2016 - dlaczego? Wyjaśni punkt siódmy.

#7 To miała być trylogia. Disney miał w planach trzy aktorskie adaptacje swoich animacji: Kopciuszek, Czarownica i Księga Dżungli. Kopciuszek pojawia się dopiero teraz, bo jako pierwszą zrealizowano jednak Czarownicę, choć historia szklanego pantofelka była zapowiadana jako pierwsza do realizacji, kiedy studio poinformowało o swoich planach w roku 2010 [źródło]. "Księga Dżungli" to rok 2016, tak więc "Piękna i Bestia" zawita w kinach dopiero po niej, ale może szykuje się kolejna zamiana kolejności? Oby!

#8 Zamiana ról: Obecny Kopciuszek (Lily James) w produkcji "Downton Abbey" to arystokratka, podczas gdy jej przyrodnia siostra Drizella (Sophie McShera) występuje tam jako służąca (pomagająca kucharce). Miło też zobaczyć Bellatrix Lestrange w roli Wróżki Chrzestnej - to ją dopiero Aurorzy załatwili :)

#9 Zanim rozpocznie się aktorska wersja Kopciuszka, na ekranach zobaczyć będzie można krótką animację, czyli tym razem.... kontynuację "Krainy Lodu" (FROZEN FEVER - ZWIASTUN). Opowiadać będzie ona o urodzinach Anny i związanymi z nimi przygotowaniami. Jeśli interesowałaby Was jakaś dłuższa kontynuacja "Krainy Lodu", to zadania tego podjął się serial o baśniach, czyli ONCE (Dawno, dawno temu), który wykorzystał zimowe postacie w swoim czwartym sezonie (przy zgodzie i aprobacie wytwórni Disney'a). Sam serial godny jest polecenia jako aktorska wersja dla wielu, wielu baśni - i tam jest taki wątek "Pięknej i Bestii", którą Disney'owi przebić będzie BARDZO trudno. Lubię Emmę, ale to co jest w "Dawno, dawno temu" w temacie "Pięknej i Bestii" jest epickie. Choć w rolę Bestii (objętego klątwą księcia) ma się wcielić Dan Stevens, czyli innymi słowy Matthew Crawley z "Downton Abbey" [źródło].

#10 Jeśli zaś chodzi o wątek "Kopciuszka" to akurat ONCE nie popisało się za bardzo. Może to dlatego, że był to jedna z pierwszych baśniowych wątków, które wykorzystano w pierwszym sezonie serialu. Troszkę lepiej udało się to w musicalowej wersji baśni, która także w tym roku zawitała do kin (w Stanach już w grudniu, ale co tam).W "Into the Woods" (Tajemnice Lasu) w rolę Kopciuszka wcieliła się Anna Kendrick, której wokalne możliwości można już było podziwiać w "Pitch Perfekt". Sam musical to też produkcja Disney'a (wersja filmowa broadwayowskiego musicalu), ale i o wiele mroczniejsze ujęcie baśni. Wierności dochowano tu Braciom Grimm i ich wersji, gdzie suknia na bal jest złota, pojawia się na grobie matki dziewczyny, z balu ucieka się trzy razy, dwa razy krew kapie z bucika (wynik odciętej pięty / palców), a przyrodnie siostry Kopciuszka zostają oślepione przez ptaki. Kopciuszek nie gubi pantofelka, to książę kazał wysmarować pałacowe schody smołą i w ten sposób go zdobył.
Szklany pantofelek, postać Wróżki Chrzestnej, dynia w karocę, myszy w konie, a jaszczurki jako ludzie (lokaj, woźnica) to już zasługa Charlesa Perrault i jego wersji z 1697 roku. Tyle było tych wersji "Kopciuszka", a jaka jest Wasza ulubiona?

PREMIERA filmu "Cinderella 2015" JUŻ W PIĄTEK 13 ... MARCA :) 
Wybieracie się do kina?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...