Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

środa, 26 października 2016

Moonlight Drawn By Clouds


"Moonlight Drawn By Clouds" czyli tytuł, który kryje w sobie światło księżyca przesłonięte przez chmury. Piękna tajemnica, a jednocześnie prawda, która w takim świetle nocy wydawała się być tylko kłamstwem. To moja ósma już drama koreańska i zdecydowanie jedna z lepszych. Nie można przegapić tak niesamowitej historii. Oto kilka ciekawostek i informacji na temat tego tytułu.

NA PODSTAWIE OPOWIEŚCI: Web novel, czyli komiks internetowy, publikowany w latach 2013 - 2014 stał się podstawą do scenariusza tej niezwykłej opowieści. Historia obrazuje losy córki rebelianta i księcia koronnego, których ścieżki dziwnym trafem zbiegły się ze sobą w miejscu i czasie.
Hong Ra On (imię, które ukrywa) od dziecka zmuszana była przez matkę by w przebraniu chłopca ukrywać swoją tożsamość. Nie zdołała poznać powodu, a ścieżki rodziny zostały okrutnie rozdzielone. Nieświadoma swojego dziedzictwa, zostaje (wbrew swojej woli) sprzedana do pałacu by zostać eunuchem. Jak trudno może być dziewczynie (18 lat) zdać egzamin i udowodnić, że "pewna procedura" przebiegła pomyślnie? Nie znacie jeszcze dobrze naszej bohaterki! Wcześniej żyła z udzielania porad sercowych, podróżowała też z trupą teatralną, więc pomysłów jej akurat nie brakuje.

Jest też Lee Yeong, młody mężczyzna, którego przypadkiem spotyka (oboje poszli na spotkanie w imieniu innych osósb) i poważnie obraża. Nie podejrzewa nawet, że za chwilę się spotkają... tylko, że już na pałacowych korytarzach.
Stopniowo od niechęci zrodzi się przyjaźń, a może i coś więcej. Ale Hong Ra On ma już przypisaną rolę, która chroni jej życie. I tożsamość, której za nic nie wolno jej wyjawić. Co jednak obie strony gotowe będą zrobić w imię takiej z pozoru "złej miłości"?  Na to trzeba być emocjonalnie gotowym - ta opowieść trafia bowiem prosto do serca widza. Okaże się, że szaty eunucha były lepsze niż prawda o rebelii, która splamiła obie strony konfliktu - bo zarówno rebelianci ani dwór królewski nie wyszli z tego cało. Czy miłość niczym z baśni i tu pokona wszystkie przeszkody?

TŁO HISTORYCZNE: Nie przepadam za dramami historycznymi. Takie czasowe przeniesienie akcji nie za bardzo potrafiło mnie porwać także w mangach czy seriach anime. Tutaj jednak już po pierwszym odcinku przełamał się opór. Może to za sprawą faktu, że początkowo "Moonlight Drawn By Clouds" to przede wszystkim komedia. Dopiero potem robi się z tej historii emocjonująca karuzela. Z odcinka na odcinka (choć humoru nie brakuje) jest to coraz bardziej poważna opowieść. Dobry wstęp (podobnie jak sławna kampania reklamowa) świetnie zadziałał. Kto (nieprzekonany do oglądania dram historycznych) nie chciałby obejrzeć historii, która zapowiada się takim trailerem?

HISTORYCZNIE - JUŻ NA POWAŻNIE: Akcja osadzona jest w czasach, kiedy nie ma Korei ani Chin. Są za to skonfliktowane ze sobą Goryeo (lata 918 - 1392) i Yuan. Sama nazwa "Goryeo" to także nazwa dynastii, która rządziła tym królestwem i znacznie powiększyła przez czas swojego panowania granice państwa. Dynastia, która nadchodzi po Goryeo to Joseon - ale o jej rządach opowiada już inna drama. Choć "Moonlight Drawn By Clouds" ma w sobie wiele poczucia humoru, pokazuje także trudy życia w tamtych czasach. Córka rebelianta by przeżyć musi przez całe swoje życie ukrywać się i przekonać społeczność, że jest mężczyzną, a kiedy jest już w pałacu - dowieść jakoś tego, że jest eunuchem. Jedno nieodpowiednie spojrzenie karane może być utratą życia, a co dopiero słowo czy inne dowody. Mamy tutaj i księcia koronnego, który marzy o zmniejszeniu podziałów społecznych, lecz napotyka sprzeciw całej grupy najwyższych urzędników i premiera... a jak się okazuje to oni decydują w o wiele większym stopniu niż obecny król Goryeo - ojciec jedynego następcy tronu. Jeśli zaś młodego przyszłego władcy nie da się utemperować, trzeba udowodnić brak jego kompetencji do dzierżenia władzy.

W GRZE: Świetna rola Park Bo-Gum, który zauroczył wiele swoją rolą księcia koronnego. Równie duże brawa dla Kim You-Jung za jej emocjonalne zobrazowanie dziewczyny, która przez całe swoje dotychczasowe dni zmuszona była udawać, że jest mężczyzną by... ocalić życie. Kiedy w ciężkim dotychczas życiu przydarzyła się wreszcie ta jedyna miłość, mogła ona tylko przysporzyć bólu, a nawet odebrać dziedzictwo i prawo do tronu przyszłego króla. Wszak miłość wobec córki przywódcy rebelii to nic innego jak zdrada. Kwak Dong-Yeon w roli strażnika sprawdził się równie dobrze. Ogólnie jest to seria, w której bardzo dużo dobrego powiedzieć można na temat gry aktorskiej. Obsada spisała się na medal.

W SKRÓCIE: Przy pierwszy spotkaniu - niesamowite poczucie humoru. Przy kolejnych - ujmująca opowieść, z każdym odcinkiem coraz bardziej obfitująca w niespodziewane zwroty akcji. Przy finale serii - niezapomniana historia uczucia (miłości i przyjaźni) mimo wszelkich przeszkód, które rzuca przed nas los.

"Moonlight Drawn By Clouds"
Emisja: 22.08 - 18.10.2016
Ilość odcinków: 18 (około 58 minut)
Gatunek: historyczne, komedia, romans
Od którego odcinka wciąga: Od samego początku! Jeśli zaś o wątek romantyczny chodzi, to musi się troszkę poczekać - pełna siła tego aspektu historii widoczna jest od 4 epizodu. Konkretnie jest to jedna scena tańca... I choć przypomina to baśń o Kopciuszku, historia o córce rebelianta jest zupełnie inna - zdecydowanie zaś warta obejrzenia.
Jeśli szukacie czegoś nowego, ale choć troszkę lubicie wątki historyczne, to właśnie ta opowieść jest na jesienne wieczory - wywoła uśmiech i rozświetli serce!

czwartek, 20 października 2016

Wachlarz Języków Obcych #2

Wakacje, wakacje i po wakacjach! Ile zostało z tych postanowień by rozpoczętą naukę języka obcego kontynuować i w pozostałe pory roku, kiedy pracy przybywa, a dni coraz krótsze? Zmiana czasu na zimowy nastąpi dopiero w przyszłym tygodniu (29 na 30 października), ale jak radziliśmy sobie do tej pory? "Wachlarz Języków Obcych" śledzi możliwe ścieżki nauki.

ENGLISH (Matters) to na jesień aż dwa numery, w tym jedno wydanie specjalne na temat... miasta Nowy Jork - ukochanego miejsca akcji wielu świetnych powieści książkowych czy serialowych. Nietypowy a ciekawy sposób by poznać wiele kulturowych ciekawostek na temat tego miejsca: jakie są rodzaje karnetów na największe turystyczne atrakcje, symbole NYC, historię starszą jak i wydarzenia najnowsze. Sporo także o cudach natury w okolicy, niekoniecznie tych stworzonych przez człowieka.
Na naukę języków obcych nigdy nie szkoda czasu!
Comiesięczne wydanie zabiera nas za to do Australii. Kto jeszcze nie znał, dowiedzieć się może czym są mini-wykłady w ramach TED. Jest też 10 ciekawych faktów na temat Kandy czy najliczniej świętowanych w Ameryce corocznych wydarzeniach. Czy Dzień Świętego Patryka obchodzi się także w USA? Jak wygląda przyszłość sztucznej inteligencji? To tylko część tematów i artykułów, które warto poznać przez zajęciami z języka angielskiego by dać sobie dobry materiał do dyskusji. Jeśli zaś czasy szkoły już za nami, wiedzę na interesujące nas tematy zawsze warto wzbogacać.

DEUTSCH (Aktuell) to pozytywne zaskoczenie w postaci nowego działu minirozmówek - w tym numerze o zwrotach i skrótach niezbędnych w czasie podróżowania samolotem czy dokonywania rezerwacji. Są tutaj przykłady dialogów, które mogłyby mieć miejsce w takich właśnie sytuacjach. Brakowało czegoś takiego i dobrze, że dodatkowy dział się pojawił. Świetnie uzupełnia resztę artykułów napisanych w bardziej tradycyjnej formie: o wydarzeniach kulturalnych czy historiach oraz rozwoju największych miast Niemiec.
Nowy i bardzo pożyteczny dział rozmówek
ESPAÑOL (Sí, gracias) to wydanie, które zbieram, choć za jego całościową lekturę zabrać się jeszcze nie mogę. JESZCZE to tutaj słowo klucz. Udało mi się przeskoczyć aż rok nauki na kursie hiszpańskiego i choć sporo nadrabiać muszę sama w domu, to uczę się szybciej - tak jak chciałam. Wkrótce poczytać będą mogła o flamenco, popularnych grach czy tych cudownych miastach do zwiedzania.

Quizlet.com - czyli miejsce, gdzie te wszystkie poznane słówka można "składować" by stale ćwiczyć. W przypadku wspomnianych czasopism językowych jest to o tyle łatwiejsze, że na stronie internetowej Colorful Media można pobrać gotowe zestawy słówek z konkretnego numer wraz z ich tłumaczeniem. Zamiast więc przepisywać całość wystarczy jedynie przekopiować sprawiające nam wciąż trudności słówka czy zwroty, wyszukać pasujący obrazek (szczególnie przydatna opcja dla visual learners - wzrokowców) i wkleić tłumaczenie. I możemy już ćwiczyć! W dodatku jest tam także wymowa! Quizlet to darmowy portal, dlatego serdecznie zachęcam do jego wypróbowania. To dobry sposób na pokonanie zniechęcenia w trakcie nauki słownictwa, gdyż dostępna jest tam także opcja gier. TUTAJ przykład fiszek hiszpańsko-angielskich o pogodzie.
Fanpage wydawnictwa zawsze podpowie, kiedy zbliża się nowy numer czasopisma!
Od tego tygodnia dostępne są już nowe numery: English Matters (SPIS TREŚCI) a także Deutsch Aktuell (SPIS TREŚCI). Poprzedni wpis z serii "Wachlarz Języków Obcych" do zobaczenia tutaj - KLIK.

Jak idzie Wam wasza nauka języków obcych w okresie jesienno-zimowym?

piątek, 14 października 2016

Dream on - Śnij dalej


"Ale może tylko mi się to śniło."

Po starciu, jakie zakończyło Pierwszą Księgę Snów, korytarze wyśnionej rzeczywistości prawie całkowicie opustoszały. Teraz przechadzają się tamtędy jedynie Liv i Henry, a to i tak wykorzystując je jako miejsce dobre na randki, kiedy czasu za dnia nie starcza. Beztroskie i słodkie sny zakłóca niebezpieczeństwa płynące z tej samej krainy - tym razem mając wpływ na rzeczywistość. I nie będzie już się można tak łatwo obudzić.

Podobnie jak Liv w dzieciństwie teraz i jej młodsza siostra zaczyna lunatykować. Czy to sprawa rodzinna, a może stoi za tym ktoś bardziej (prze)biegły w sztuce manipulacji snów? Sekret raz odkryty, należy nieustannie chronić. Lecz poza swoimi drzwiami do sennej rzeczywistości, pozostaje jeszcze tyle innych do strzeżenia: rodziny, przyjaciół i innych niewinnych osób. Tymczasem wrogowie nie śpią, sny przemieniając koszmar by z niego uczynić rzeczywistość. Czy bohaterowie zdołają obronić sny, które mogą mieć kluczowy wpływ na życie po przebudzeniu? Tam nie wystarczy już się obudzić by wymazać konsekwencje koszmaru. Przyjdzie za to przyjąć powstałe po nim spustoszenie.

Seria "Silver" to kolejne dzieło niemieckiej autorki Kerstin Gier. Daleko tej historii do Trylogii Czasu, choć widać na pierwszy rzut oka, że dla fanów tamtej opowieści miała być stworzona i ta nowa trylogia. W praktyce bliżej jej do "Magicznej gondoli", choć tamtejsza główna bohaterka o wiele lepiej nadaje się na postać najważniejszą w historii niż tutaj Liv.

Największym mankamentem tej serii jest wybór głównego bohatera. Liv Silver nie pasuje do tej roli i nieustannie mam wrażenie, że o wiele więcej charakteru posiada jej młodsza (niewiele) siostra Mia. Tymczasem mamy historię kierowaną decyzjami starszej z sióstr Silver, która choć zdobywa coraz więcej umiejętności w świecie sennych korytarzy, to nadal pozostaje zaskakująco obojętna na swój własny los. Tak jakby wszystko jej było jedno. Jej sympatia (Henry) ma przed nią stałe sekrety i nie raczy ich zdradzić? Najważniejsze, że jest! Decyzja, by jakoś wyrównać poziom zaufania w sprawach rodzinnych w tym związku, jest nieustannie odkładana ile razy Henry rozproszy tylko uwagę dziewczyny (Grayson to o wiele lepszy kandydat do obsadzenia w głównej roli męskiej).
W dodatku Liv swoje nowe umiejętności (niewidzialność we śnie czy przemiana w zwierzęta) wcale nie wykorzystuje, a jedynie ćwiczy. Gdzieś tam wciąż jest Anabel Scott i historia kultu, który wierzył w demoniczne podłoże kontroli snów. Czy nie powinno się poświęcić siły by doprowadzić śledztwo do momentu, w którym choć trochę bohaterowie przybliżą się do prawdy? Czy nie od tego zależy ich bezpieczeństwo? Czy nie chcą wiedzieć, kto i jak pozwala im kontrolować sny?

Oczywiście jest też sporo plusów, które powodują, że sięga się po kolejny tom tej serii. Jak wszystkie powieści Kerstin Gier, tak także jest niesamowicie zabawna i to właśnie pozostaje największym skarbem, zawartym w jej twórczości. Książki niemieckiej pisarki są to siebie zbliżone, choć każda z nich potrafi zaskakiwać nieprzewidywanymi zwrotami akcji. Jeśli zaś o bohaterów chodzi, będzie tylko grupa, którą zapamięta się i polubi na dłużej - jako słusznie zasłużonych narratorów. Trylogia Czasu będzie w tej właśnie kategorii, trzy Księgi Snów Silver już raczej nie.

Próby dociekania natury ludzkich snów to mój ulubiony motyw w literaturze, może właśnie dlatego surowszą ocenę dostaje ta seria. Było to mocno związane z oczekiwaniami, jakie wobec tej nowej historii i ulubionej autorki miałam. Drugi tom nie sprawił też, że bardziej przekonałam się do Liv w roli narratorki wydarzeń.

Jest tu także przepiękna oprawa graficzna, choć może ona również sugerować troszkę młodszy wiek odbiorcy powieści, a tymczasem bohaterowie zaraz kończyć będę liceum. Nadal uważać też będę, że to Mia lepiej sprawdziłaby się w głównej roli dla tej serii - z niewzruszonym sercem i detektywistyczną smykałką. Próba manipulacji jej snami mogłaby ją doprowadzić do odkrycia istnienia sfery sennych korytarzy, przez które wchodzi się do ludzkich snów - konkretnych osób. Liv natomiast mogłaby sobie pozostać, lecz tylko jako niezdecydowana postać drugoplanowa.

"Silver. Druga księga snów" - Kerstin Gier
Typ: trylogia tom #2  ->  RECENZJA TOM 1
Wydawnictwo: Media Rodzina / OPIS
W kategorii: Senne rzeczywistości / Sny
Miejsce akcja: Wielka Brytania, czasy współczesne
Stron: 407
W kolejności: NR 40/2016/10/02 (473)
DLA KOGO I CZY WARTO? Z całą pewnością dla czytelników zainteresowanych tematyką snów i realizacją tego motywu w literaturze. Będzie to także dobry wybór lektury dla fanów Kerstin Gier. Poza tymi kategoriami powieść może przyciągać do siebie poczuciem humoru. Nie jest to jednakże lektura obowiązkowa, którą należy przeczytać. Powracam często do Trylogii Czasu, ale nie zapowiada się na to by miało tak być w przypadku Trylogii Silver. Czy finał coś jeszcze zmieni?
BONUS: Z całą pewnością wracać będę do sentencji Mr Wu, które cytowane są w obu tomach. Choć Henry się z nich śmieje i uważa za "kiczowate mądrości", do mnie jednak przemawiają: ‘Jeśli nie ma zgody co do spraw zasadniczych, nie ma sensu snuć wspólnych planów’ i wiele innych, które sobie wypisałam stanowią większość cytatów z tego tomu.

Znacie Kerstin Gier? Które z jej powieści czytaliście?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...