Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

niedziela, 31 lipca 2016

School 2015: Who Are You

ROZPOCZYNA SIĘ NAGRANIE z kamery. Tło stanowi ściana pełna dziecięcych rysunków. To wywiad z jedną osobą, w którym na pytania odpowiada Lee Eun Bi. Dziewczyna jest w liceum. Najgorszym momentem w szkole jest dla niej przerwa. Chce zostać w przyszłości nauczycielem, który potrafi dostrzec problemy swoich uczniów, szczególnie wtedy, gdy są one skrywane i nikt nie chce o nich mówić.

ROZPOCZYNA SIĘ OPOWIEŚĆ, w której Lee Eun Bi znajduje się w otoczeniu koleżanek z klasy. Nie jest to jednak miła pogawędka przed zajęciami, ale brutalne znęcanie się i nękanie. Dziewczyna zaciska ręce, oddycha głęboko i znosi upokorzenie bez słowa protestu. Dlaczego do tego dochodzi? Bohaterka też nieustannie zdaje sobie dokładnie to samo pytanie.

Lee Eun Bi jest jednym z najstarszych wychowanków domu dziecka. Poza pomaganiem w prowadzeniu placówki, ma też kilka dodatkowych prac zarobkowych. To właśnie w jednej z nich przetną się losy jej... i kogoś wyjątkowo z nią związanego. Teraz dziewczyna musi dba o to aby to, co spotkało ją samą, nie dotyczyło też młodszych podopiecznych. Przywódczyni szkolnych dręczycielek nie odpuszcza jej ani na moment. Okazuje się, że powodem znęcania się jest... sama obecność Lee Eun Bi. Wpływowa córka prokuratora doprowadza do wypadku i usunięcia bohaterki ze szkoły. Kiedy marzenia legły w gruzach, stojąc na moście w świetle dnia, dochodzi do podjęcia rozpaczliwej decyzji.

W TYM SAMYM CZASIE na szkolnej wycieczce (uczniów innego liceum) zaginęła jedna z uczennic. Przez tydzień nie dawała znaku życia, a jej matka zaczynała tracić już nadzieję. Wtedy rozbrzmiewa telefon ze szpitala.

ODMĘTY WODY nie zamykają się na zawszeLee Eun Bi budzi się w szpitali w obecności kobiety, która uznaje ją za swoją córkę. Tymczasem dziewczyna nie pamięta tego, kim jest, ani co za wypadek sprowadził do takiego stanu wymazania wszystkich wspomnień. Wkracza więc w świat, w którym najwyraźniej miała kochającą matkę (która ją adoptowała), bardzo bliskiego przyjaciela od czasów dzieciństwa (również w niej zakochanego), oddanych przyjaciół i wysoką pozycję w szkolnej hierarchii. Cieszy się tym życiem do momentu, aż nie przypomni sobie swojego prawdziwego imienia i zyska świadomość tego, czyje miejsce zajęła. Co stało się z jej zaginioną siostrą bliźniaczką? Co powinna teraz zrobić, kiedy ją samą uznano za zmarłą? Komu wyznać prawdę? A może należy ponownie usunąć się w cień?

DECYZJA ZOSTAJE PODJĘTA w jej imieniu przez kogoś innego.... Lee Eun Bi postanawia ciągnąć rozpoczętą grę, gdy zdaje sobie sprawę, że nie tylko ona powróciła znad granicy światów by wyrównać rachunki.

Tak przedstawia się wprowadzenie do kolejnej historii z cyklu "School", opowiadającej o latach szkolnych. Ta rozgrywa się w roku 2015 i nosi podtytuł "Who Are You" (Kim jesteś?) nawiązujący do skrywania prawdziwej tożsamości, początkowej amnezji i prób dotarcia do prawdy.
Czas na CYTATY i KOMENTARZE do nich. Tak właśnie zobaczyć można zarys historii, którą z całą pewnością warto jest poznać w całości.

#1 "Myślę, że będę tęsknić za czasem, kiedy nic nie pamiętałam." (odc.5)
W miarę rozwoju historii okazuje się, że nie tylko główna bohaterka chciałaby wcisnąć przycisk "reset". Podobnie zdaje się chciała uczynić także jej siostra, która zamieszana mogła być... w podobny proces, przez który Lee Eun Bi znalazła się na pamiętnym moście.

#2 "Kiedy mamy trudny czas, nie wstrzymujemy naszych łez. Płaczemy razem i żyjemy." (odc.5)   Trudny czas związany jest nie tylko z zawirowaniami serca czy ocenami szkolnym, ale i odpowiedzialnością wziętą za własne życie. Ukazany jest niesamowity stres, który już czai się u progu dorosłości. Jeszcze moment chwila, a szkolne mury znikną, choć ich wspomnienia wpływ będą miały na życie prywatne i zawodowe.

#3 "Czy osoba, która umarła, może wrócić, okłamując wszystkich wkoło, że jest kimś innym?" (odc.5)   Czy Lee Eun Bi zmierzy się ze swoim dawnym prześladowcą jeszcze raz - tym razem jednak w nowej roli własnej siostry? Na ile scenariusz poprzednich wydarzeń się powtórzy? Czy dziewczyna tym razem wyrówna rachunki?

#4 "Masz marzenie i talent, dzięki któremu możesz je osiągnąć. Jesteś urodzony pod szczęśliwą gwiazdą" (odc.6)
To nie tylko opowieść Lee Eun Bi, ale także pozostałego z dwójki przyjaciół od czasów dzieciństwa. Jest nim Han Yi-An, który zdobył złoty medal w pływaniu. Dawno temu obiecał go swojej przyjaciółce, ale tego dnia zaginęła bez śladu. I choć dziewczyna powraca, jest o wiele milszą wersją samej siebie - czy to kwestia amnezji czy może czegoś innego? Co zrobi Han Yi-An, kiedy pozna prawdę?

#5 "- Hej, co z nim? Czy oni są w jakiejś komedii romantycznej?" (odc.6)
Takie właśnie nawiązania do historii wewnątrz historii znajdują się w dramach dość często. Tam wszyscy też dramy oglądają albo czytają komiksy w odcinkach (ale o tym w następnej części cyklu). Mamy więc główną bohaterkę, a kim są dwaj młodzieńcy, którzy jej towarzyszą? Jest Han Yi-An i...

#6 "Hej, nie może być chociaż jednej osoby? Jednej osoby, która nazywałaby Cię prawdziwym imieniem?" (odc.6)   Czyli pojawia się mój bohater (i faworyt) do zdobycia uczuć oraz serca głównej bohaterki w tej historii. Ko Eun-Byeol (czyli zaginiona bliźniaczka) nigdy na tego problematycznego chłopaka nie zwracała uwagi. Nikt zresztą nie wie, że Kong Tae-Gwang to syn dyrektora ich liceum. Lee Eun Bi też skrywa sekret, potrafi dostrzegać ciężar skrywanych tajemnic, a to łączy dwoje obcych sobie ludzi. Dla tego chłopaka powrót wspomnień nie miał znaczenia, a więc nikogo nie trzeba było już grać.

#7 "Tylko dlatego, że coś wydarzyło się w przeszłości, nie znaczy, że odeszło."  (odc.9)
Rodzące się uczucie gra tutaj o pierwsze miejsce z rozwiązaniem mrocznej zagadki zniknięcia. Przesłaniem historii z powracaniem duchów do świata rzeczywistości ma być zaś to, że karę należy przyjąć, inaczej będzie ona nieustannie wracać i odkupienie win nigdy się nie zakończy. To zupełnie inna tematyka niż poruszana w popularnych amerykańskich serialach, może dlatego dramy tak wciągają i wydają się tak odmienne?

#8 "Co porabiają duchy skoro zostawiają osobę taką jak (ona) samą?" (odc.9)
Choć klasa kończy szkołę, dostaje świadectwa i się rozchodzi, nierozwiązane sprawy ciągną się dalej, nie mając końca. Dotyczy to zarówno uczniów jak i nauczycieli, którzy biorą za młodzież odpowiedzialność. Nie tylko historia Lee Eun Bi potoczyła się w ten sposób. Powraca też inna opowieść z przeszłości, która nie znalazła swego szczęśliwego zakończenia.

#9 "Ale kiedy to wszystko minie, wyjdzie, że wcale nie było tak trudno." (odc.10)
"School 2015", jak tytuł wskazuje, jest to przede wszystkim opowieść o czasach szkoły średniej. Choć mogą dziać się rzeczy związane już bardziej z problemami dorosłości, to wciąż czas dla młodych, kiedy dopuszczalne są jeszcze błędy, a ich skutki można próbować wciąż odwrócić lub zadośćuczynić. To czas, kiedy nie ma jeszcze możliwości by marzenia zrealizować, ale należy je snuć z nadzieją na siłę by spełnić je w przyszłości.

#10 "To mój krzyż do dźwigania. Twoje emocje są twoje." (odc.15)
Coś czego nie uraczy się za często w amerykańskich produkcjach. Tam zawsze jest to czyjaś wina - za to, że się tak szaleńczo kocha czy nie może bez tej drugiej osoby żyć, tutaj zaś (w dramie koreańskiej) uczucia to kwestia osobistej odpowiedzialność. Dojrzałe podejście, które kojarzy się z dawnymi czasami, a wciąż obecne we współczesności. Uczucia się skrywa, do momentu, kiedy decyduje się je wyjawić, a później - trzeba przyjąć konsekwencja ujawnienia takiego sekretu - jakie by one nie były.

#11 "Nie jest ważne, co myślą inni. To moje serce. Dlaczego o tym nie wiedziałam?" (odc.16)
Czy jednak Lee Eun Bi koniecznie musi podejmować jakiś wybór? Czy w takiej sytuacji, w jakiej się znalazła, może na początek wybrać siebie? Przeszła prawdziwą traumę, zawróciła ze ścieżki, która zaprowadzić ją miała na stale poza granicy tego świata, a potem los chciał by przeżyła. Ważniejsza jest rodzina, sprawiedliwość i odzyskanie tego, co stracone.

#12 "Znajdź swoje prawdziwe imię. Kiedy będziesz pewna swoich uczuć, zwróć mi to." (odc.16)    Po uzyskaniu odpowiedzi i wyjaśnieniu całości intrygi, która doprowadziła do zaginięcia i zmiany miejsc, bohaterowie muszę nabrać dystansu i móc spojrzeć na całość wydarzeń z bardziej obiektywnej perspektywy. To właśnie jest powodem ich wyjazdu, kiedy jednak powracają podejmują już decyzję... która dla widza jednoznaczna nie jest. Komu oddała serce główna bohaterka? Czy bohaterowi, w którego towarzystwie występuje w ostatniej już scenie serialowej opowieści? Możemy zgadywać, ale jednocześnie i uznać, że nie była to przede wszystkim opowieść o miłości, więc rozwiązanie tego jednego wątku może pozostać otwarte.


Tytuł: School 2015: Who Are You (Kim jesteś)
Liczba odcinków: 16
Czas trwania: jeden odcinek trwa około 55 minut
Obecność wątków paranormalnych: brak
Wiek bohaterów: okres liceum
Ciekawostki: Jedna aktora gra tutaj podwójną rolę i od razu wiadomo, którą z sióstr widzimy na ekranie.
Podobne historie: Książkowa i serialowa wersja The Lying Game, czyli Gry w Kłamstwa. Kto doczytał tomy serii, ten zna finał historii. Kto zaś poznał tylko serial, rozwiązania zagadki nie widział, gdyż po pierwszym sezonie serial został anulowany. Drama ta prezentuje podobny wątek, dlatego dla fanów TLG będzie to idealna rekomendacja.
Gdzie można obejrzeć? Klik i Klik

Inne tytuły w tym cyklu:
Cheese in the Trap (zapraszam!)
- W Two Worlds
-  Pinocchio

Podziękowanie dla Patrycji (z Magii Książek i nie tylko...) za rekomendacje!

piątek, 29 lipca 2016

Fobos - Liczy się tylko Mars

"Z UKOCHANYM CZY TEŻ BEZ NIEGO"

Platforma startowa tuż przed wylotem misji kosmicznej to miejsce, gdzie ściągnęły masy ludzi. Tutaj właśnie rozpoczyna się nowy rozdział historii ludzkości, a także największe reality show współczesnych czasów. Jest też moment wahania i słowa protestu jednego z uczestników misji, które zginęły w tłumie. Czy liczy się sprzeciw, nawet jeśli nikt nie zdołał go usłyszeć?

Zwątpienie w słuszność tego wszystkiego ogarnęło właśnie Léonor. Dziewczyna ma za sobą przebytych wiele trudnych ścieżek życia. Nie zdawały się one też prowadzić ku jakiejkolwiek lepszej przyszłości. Wysłane zgłoszenie do programu Genesis zostało jednak wyłonione z miliona kandydatów i los się odmienił. Teraz przeszłość nie ma już znaczenia, bo zwykła sierota, nieznająca swoich rodziców, pracująca w fabryce psiej karmy, młoda obywatelka Francji ma szansę zapisać się jako uczestniczka pierwszej misji na Marsa - jako bohaterka o niezwykłym talencie plastycznym. Celem misji - kolonizacja planety, zadaniem zaś Léonor - znalezienie miłości w czasie lotu na orbitę Fobosa (księżyca czerwonej planety). Bohaterka, o płomiennych rudych włosach (niczym piaski nowej ojczyzny), nie wie jeszcze, że los był łaskawy nie bez powodu. I nie ona jedna skrywa sekrety swojej przeszłości.

Już przy starcie statku coś idzie nie tak jak powinno. Okazuje się, że misja tak droga została właśnie spisana przez producentów na starty. Nie wie tego oczywiście Léonor ani nikt z jej załogi, a tym bardziej już widzowie. Wszyscy dowiedzą się dopiero, gdy będzie już za późno. 

To dopiero początek podboju kosmosu, dlatego wyrusza skromna misja bez sztabu specjalistów czy stylistów. Po co jednak wysyłać dwunastkę nieprzeszkolonych praktycznie wcale (bo czym jest rok szkolenia...) młodych ludzi na podbój nowego świata? Otóż by zlikwidować zadłużenia państwa, prezydent Stanów Zjednoczonych wystawił na aukcję wiele instytucji. Tak oto firma Atlas wykupiła NASA. Był w tym ukryty cel, by zainwestowane środki się zwróciły, a może nawet przebiły włożony w marsjańską misję kapitał. Tylko jak zarobić na misji tak drogiej zamiast do niej dokładać? Wystarczy zamienić całość w transmitowany na żywo spektakl.

Dwunastu uczestników: sześć dziewcząt i sześciu młodzieńców wysłano ma Marsa. W tym czasie w trakcie krótki (trwających sześć minut) spotkań mają zdecydować, z kim spędzą resztę swojego życia, budując nowe życie na czerwonej planecie. Właśnie w Kuli Spotkań uczestnicy opowiadają o swoich ciężkich przeżyciach z przeszłości, które skłoniły ich do zgłoszenia się do programu misji kosmicznych. Próbują znaleźć swoją przyszłość w bratniej duszy któregoś z uczestników. Chcą być szczerzy, każdy z nich jednak musi grać, bo nie ma tu nikogo bez sekretów. Nikt z nich jednak nie wie, że posiadanie takiego mrocznego rozdziału przeszłości było powodem, dla którego to właśnie ich wybrano.

"Fobos" to 72 rozdziały w pięciu aktach, co w strukturze nawiązuje już samo do dramatu - czyli do dokładnie takiego kosmicznego romansu jaki propaguje Kanał Genesis w swojej czołówce. Ziemianie czują się jakby brali udział w ekscytującej grze: śledzą losy swoich ulubieńców, zasilają ich posagi, prognozują jakie pary powinny się utworzyć na finiszu tej misji. To ekscytująca gra, a o ile bardziej wciągająca... gdy jest to cześć czyjegoś prawdziwego życia.

Wydarzenia relacjonowane są z kilku perspektyw. Przede wszystkim jest Léonor i jej narracja z pokładu dziewczyn, czyli PLAN. POZA PLANEM pokazuje prawdziwe intencje producentów show. Jest też KONTRPLAN i próba ujawnienia publice knowań przez jednego z odrzuconych kandydatów (w rekrutacji do marsjańskiej misji). Dodatkowo jest jeszcze wizja z kanału GENESIS, gdzie widnieje transkrypcja zapisu scenariusza - dokładny opis tego, co widzowie na Ziemi widzą na kanale. Dzięki temu Szybkie Randki (jedna na rozdział) nie były dla czytelnika tajemnicą (przynajmniej na początku), a co wydarzyło się w Kuli Spotkać pozostawało sekretem dla pozostałych uczestniczek i uczestników.

Na wyróżnienie zasługuje graficzna oprawa tej historii. Przez wykresy i plany (prezentowane jakby na czytelniku, jaki mają też członkowie tej misji) miałam wrażenie, że i ja podróżuję tym statkiem... Tak dobrze zapamiętałam rozkład pokładu, że potem z łatwością wizualnie odtwarzałam trasę z pamięci, kiedy przemierzali ją bohaterowie. Prosta grafika a tak dużo zdziałała!

Misja dolatuje po dwudziestu trzech tygodniach. Początkowo obserwujemy jedną randkę na dzień - w książce jest to jeden rozdział. Potem następuje przeskok w akcji, który zabiera nas do chwili, kiedy statek Cupido znajduje się już praktycznie na orbicie Fobosa (bardzo ciekawe mitologiczne odwołanie, jakiego zdradzać nie mam zamiaru). Na sam finał zaś niesamowity cliffhanger jako zakończenie pierwszego tomu międzyplanetarnej podróży. Fabuła mogła przybrać potem tyle różnych ścieżek! Ciekawi bohaterowie, ich zabawne dialogi, wciąż nieodkryte sekrety części uczestników misji i ich ostateczne wybory - to wszystko gwarantuje iż czytelnik sięgnie po kontynuację.

Victor Dixen dobrze poradził sobie z przedstawieniem świata w obliczu pierwszej misji marsjańskiej, idealnie mieszając reality show z wizją podboju kosmosu. Uczestnicy spektaklu to młodzież różnych narodowości. Sam autor pomieszkiwał w przeróżnych krajach: w Stanach Zjednoczonych, Irlandii i Singapurze. Obecnie mieszka w Nowych Jorku, a warto też wspomnieć, że wychowywał się w wielokulturowym środowisku: jego ojciec podchodzi z Danii, a matka z Francji. W ten sposób mamy główną bohaterkę (Léonor), która w misji Genesis reprezentuje właśnie Francję oraz Marcusa, pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych, i on także odgrywa większą rolę w wydarzeniach historii. Zbieg okoliczności?

Pierwsze co jednak przychodzi do głowy już na początku lektury "Fobosa" to oczywiście sławne "Igrzyska". Dzieje się tak za sprawę kliku rzeczy. Jest relacja w czasie teraźniejszym. Léonor przypomina też w konstrukcji postaci naszą Katniss. To model "ognistej dziewczyny" i uwodzicielki, choć sama tak o sobie nie myśli. Pada jednak ofiarą wizerunku, który w równej mierze stworzyły media jak i ona sama. Szkielet fabuły jest podobny, ale to różnice powodują, że historie te są od siebie coraz bardziej odległe. Widzowie od początku wiedzą i oczekują, że na ekranie zobaczą rozwój uczucia między poszczególnymi uczestnikami. Choć twórcy przewidzieli już tragiczny koniec dla misji, nikt na Ziemi nie spodziewa się, że show zakończy rozpaczliwa gra o życie. Czy taki będzie finał? Victor Dixen zmusza czytelników do poznania odpowiedzi na to pytanie w czasie lektury kolejnego tomu. Osobiście z całą pewnością piszę się na kolejny kosmiczny rejs - tym razem coraz bliżej w stronę Marsa... a może powrotu na Ziemię? Któż to wie! Ta opowieść nie jest bez wad, ale warta jest lektury.


"Fobos" - Victor Dixen
[ SERIA - tom 1 ]
Wydawnictwo: Otwarte / Moondrive -  OPIS
W kategorii: Odyseja kosmiczna
W kolejności: NR 30/2016/07/04 (463)
Stron: 464
DLA KOGO? "Fobos" z całą pewnością spodoba się wielbicielom opowieści rozgrywających się w gwiezdnej przestrzeni. Kto poznał już "W otchłani" czy "W ramionach gwiazd" i nadal czuje głód takich międzyplanetarnych podróży, ten się nie zawiedzie. Fani wątków, gdzie twórcy reality show knują przeciw życiu uczestników (choć w "Fobosie" jest to wątek trochę zbyt mocno przerysowany), ten odnajdzie tu dreszczyk znanego napięcia dotyczącego... niewiadomego końca show.

Pierwsze trzy rozdziały, wstępne grafiki i zarys programu misji Genesis można przeczytać we FRAGMENCIE na stronie wydawcy.

środa, 27 lipca 2016

Never Never - Nigdy Przenigdy


"Jeden poranek zaciera wszystkie wspomnienia. Klątwa to czy niespodziewany dar? O tym muszą zdecydować bohaterowie. Trzymająca w napięciu opowieść o tym, jak połączyć przeszłość z teraźniejszością, by ocalić przyszłość."
(fragment mojej rekomendacji z lektury przedpremierowej)

Charlie Wynwood i Silas Nash to para, którą znają wszyscy. Patrząc na nich można by powiedzieć, że równie jest silna miłość jak następująca po niej zemsta. Lecz kto zemścił się na kim?

Charlie budzi się w szkole i nie pamięta nikogo, a tym bardziej tego, kim jest ona sama. Zapomniała swoje imię, swoją przeszłość, wygląd i głos osób, które najwyraźniej kochała. Klucz do odpowiedzi zdaje się mieć jej wieloletni chłopak - Silas. Konfrontacja pokazuje zadziwiającą prawdę - on także doświadczył zatarcia się wspomnień.

Pojawia się podstawowe pytanie: czy należy powiedzieć komuś o tym wszystkim - o tej nagłej i wspólnej amnezji? Automatycznie z drugiej strony jest ta pokusa, by spojrzeć na swoje życie z boku, której ulegają bohaterowie. Nie mówiąc nic nikomu, sami decydują się prowadzić śledztwo na własną rękę.

Są teraz uciekinierami od własnego życia, ale mają ku temu powód. Najwyraźniej dawni Charlie Wynwood i Silas Nash zamierzali ze sobą zerwać. Prawdopodobnie doszło też do zdrady... i to celowej. Dlaczego więc, nie mając żadnych wspomnień, tak dobrze i bezpiecznie czują się w swojej obecności? Dlaczego tylko sobie postanowili zaufać, zamiast przerzucać się oskarżeniami? Kluczem do przeszłości są wspomnienia - i nieważne jak bolesne - należy pamięć odzyskać.

Miejscem akcji jest Nowy Orlean. To tam dwójka najlepszych przyjaciół od czasów dzieciństwa zakochała się w sobie. To tam także spędzili razem wiele chwil, gdy ich rodziny żyły w przyjaźni, a jako wspomnienia zapisały się wspólne święta czy wyjazdy wakacyjne. Cudowny okres życia kończy wyrok więzienia dla ojca Charlie. Dziewczyna wierzy w jego niewinności i jednocześnie zdradę ojca Silas'a. To nieodwracalnie rzuca cień na jej uczucia do - zdawać by się mogło - miłości jej życia.

Nienawidzące się rodziny jak rody Romea i Julii, dwójka młodych raniących się nawzajem, brak szansy na wyrównanie rachunków i klątwa utraconych wspomnień... Lecz czy na pewno jest to przekleństwo losu, a może jego dar?

"Never Never" to seria trzech nowelek napisanych wspólnie przez dwie amerykańskie autorki powieści z nurtu New Adult: Colleen Hoover i Tarryn Fisher. Odstępy między częściami wynosiły sporo czasu: pierwsze opowiadanie ukazało się w styczniu 2015, drugie w maju tego samego roku, zaś na trzecie czytelnicy musieli czekać aż do stycznia 2016. W polskim wydaniu (już w sierpniu) wszystkie trzy ukażą się jako wydanie zbiorcze w jednej książce. Dzięki temu "Never Never" ocenić można zarówno jako całość historii jak i osobne części.

Miłość może być piękna, lecz w powieści z wątkiem utraconych wspomnień - w dodatku takiej zbiorowej amnezji - na pierwszym miejscu dla czytelnika będzie od początku droga do rozwiązania zagadki. Przez to właśnie można odnieść wrażenie, że czyta się swego rodzaju thriller młodzieżowy. Co jest przyczyną nagłej amnezji: zażyte narkotyki, przebyty wypadek, a może eksperyment rządowy? Czy może być to dalszy ciąg zemsty jednej z rodzin? Wszelkie spekulacje ucinają autorki sugerując działanie klątwy... Ostatecznie miejscem akcji jest Luizjana i Nowy Orlean. Nie będzie w tym wątku większej sensacji, a powieść pozostaje w kategorii New Adult bez udziału sił nadnaturalnych. Rozwiązanie jest bardziej... zwyczajne, związane ze znanym twierdzeniem, ale mimo wszystko mało wiarygodne dla czytelnika po tak uknutej intrydze dwóch pierwszych nowelek.

W "Never Never" kolejna para przyjaciół wychowujących się razem, potem decyduje się chodzić ze sobą mimo okropnego charakteru drugiej osoby. Taki obraz można mieć na początku tej historii zapomnianych wspomnień. Potem jednak w odnalezionych listach i dziennikach (sporządzanych zarówno przez Charlie jak i Silas'a) odkrywamy inny obraz. To przeszłość, do której chciałoby się powrócić. Jest to jednak przeszłość daleka, a ta najbliższa nie wyglądała za ciekawie.
Silas to romantyczna dusza. Łatwo przychodzi go polubić, co innego Charlie. Równie mocno uparta, co zagubiona. Wydawać by się mogło, że postać ta jest podobna do innej z stworzonych przez Tarryn Fisher (będą to wiedzieć czytelnicy "Mimo moich win"). Wątek amnezji wystąpił także w tamtym cyklu powieści. Za romantycznymi gestami (i całą oprawą) z całą pewnością stoi zaś z tego duetu Colleen Hoover (Hopeless - Maybe Someday - Ugly Love - Pułapka uczuć).

PREMIERA: 03.08.2016!
To losy współczesnej legendarnej pary - Romea i Julii - gdyby z dnia na dzień doznali zaniku pamięci. Uczyniłoby to ich szczęśliwszymi czy może wręcz odwrotnie? Colleen Hoover i Tarryn Fisher to zgrany debiut, który dobrze się uzupełnia. Historia przedstawionej pary wciąga, nieustannie interesuje czytelnika i zmusza do dalszej lektury w poszukiwaniu prawdy - rozwiązania całej intrygi kryjącej się za słowami "Nigdy, przenigdy". Może dlatego po poznaniu finału trzeciego opowiadania czuć lekki niedosyt przy tak nagromadzonym napięciu i hipotezach. Nie zmianie to jednak faktu, że do fragmentów "Never Never" miło będzie powracać wielokrotnie i nie sposób żałować czasu poświęconego na lekturę tej powieści.

"Never Never" - Colleen Hoover, Tarryn Fisher
[ OPOWIEŚĆ W JEDNYM TOMIE ]
Wydawnictwo: Otwarte, Moondrive
W kategorii: New Adult
Ilość stron: 382 (czytane jak ebook)
W kolejności: NR 31/2016/07/05 (464)
Książka dostępna już w sprzedaży przedpremierowej -  Never_Never
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...