Szukaj w tym blogu/ wpisz tytuł, którego szukasz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Middle Grade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Middle Grade. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 lutego 2022

Korytarz kości - Victoria Schwab

Cassidy Blake bardzo chciała dostać się do Hogwartu. Gdyby tak się stało, wylądowałaby zapewne w Griffindorze. Tymczasem los chciał, że wylądowała po drugiej stronie Zasłony i widzi duchy.

"Korytarz kości" to tom drugi trylogii V.E.Schwab skierowanej do młodszej młodzieży. Seria zabiera nas w podróż po różnych nawiedzonych miejscach świata. Rodzice Cassidy w trakcie kręcenia swojego programu telewizyjnego mieszają historyczne fakty i miejskie legendy w podobnych proporcjach. Jeśli więc ktoś ma ochotę na wycieczkę do Edynburga (tom 1) lub Paryża (tom 2), to książki z tej serii będą jak bilet.

Po pierwszym tomie ("Miasto Duchów") przygód Cassidy, tom drugi odbieram już o wiele lepiej. Wiem, że to Middle Grade bez wątków romantycznych (nawet cienia sugestii), a całość relacji z duchem opiera się na przyjaźni (w przeciwieństwie do serii Pośredniczka od Meg Cabot - którą równie serdecznie polecam). Jednocześnie na tle innych powieści Middle Grade, historia Cassidy wyróżnia się, balansując na granicy tego, co ekscytujące a straszne. Nie jest to historia o duchach, po której nie można by zasnąć, a taka, która pobudza ciekawość, by zajrzeć za zasłonę do Międzyświata i odkrywać rządzące nim prawa.

W "Korytarzu kości" naprawdę lśni humor przyjaciela-ducha Jacoba, który zawsze rzuca cięte riposty i trafne uwagi. Udaje też starach, tylko po to aby Cassidy czuła się bezpieczna. Dziewczyna coraz jednak silniej czuje powołanie by zaglądać na drugą stronę i ani strach ani zdrowy rozsądek nie są już w stanie jej powstrzymać. Misja odesłania duchów, które utknęły i nie mogą przejść dalej, wychodzi na pierwszy plan.

Karty tej historii przelatują tak szybko przez palce, jakby przewracał je nam jakiś duch. Akcja pędzi do przodu, gdy coś z paryskich katakumb podąża za Cassidy by rozpocząć z nią grę, stopniowo siejąc coraz większy zamęt w świecie żywych. Czy zaklęcie wypowiedziane z lusterkiem w dłoni zadziała na niepamięć? Kim jest tajemniczy duch i jak go odesłać? 

Poza zagadką tego tomu, następuje tu też wreszcie ujawnienie historii Jacoba i wprowadzenie postaci, którą poznamy w finałowej lokalizacji serii - Nowym Orleanie. Z tak pięknym stylem, jak ten od V.E.Schwab, nietrudno jednak wpisać kolejne jej książki na listę lektur obowiązkowych dla fanów opowieści z wątkami paranormalnymi.

"Korytarz kości" - Victoria Schwab
Trylogia o Cassidy Blake  / Stron: 352
Wydawnictwo: Zygzaki
[ RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ]
Gatunkowo: opowieść o duchach
Kategoria wiekowa: middle-grade ( 8 - 12 lat )

 Obejrzyj oprawę graficzną powieści na BookTok  / zdjęcia książek zawsze na Instagramie


niedziela, 23 stycznia 2022

Tilly i książkowi wędrowcy - Anna James


Pages i Spółka to księgarnia w północnej części Londynu, którą prowadzą dziadkowie Tilly. Kochająca fikcyjne postacie o wiele bardziej niż prawdziwych ludzi jedenastoletnia dziewczynka nie wyobraża sobie życia bez dziadków, za to coraz częściej marzy o tym, jakby to było wychowywać się z matką. O Beatrice Pages słuch jednak zaginął, a ojciec dziewczynki zmarł jeszcze zanim ona sama się urodziła. W chwilach samotności Tilly zaczyna widywać swoich ulubionych literackich bohaterów pomiędzy regałami księgarni. Gry wyobraźni kończą się w chwili, gdy czytelniczka zostaje przez jedną z postaci wciągnięta do książki.

Książkowi Wędrowcy to seria z kategorii Middle Grade skierowana do młodszego czytelnika, w której nie trudno jest także zakochać się dorosłym. Rodzina Pages skrywa niesamowity książkowy rodowód pełen iście magicznych umiejętności. Bo kto choć raz nie marzył, aby spotkać swoich ukochanych bohaterów? Lub móc znaleźć się w sercu fabuły czytanej właśnie książki? Tilly i jej znajomi mają właśnie takie umiejętności, dzięki czemu w tomie pierwszym znajdą się sceny z Krainy Czarów, Avonlea, Wyspy Skarbów czy wiktoriańskiego Londynu znanego z "Małej Księżniczki".

Kiedy pierwsza połowa książki przypomina typową literaturę dziecięcą, druga jej część swoim kodeksem zasad wędrowania po książkach zaintryguje już o wiele starszych czytelników. Anna James stworzyła wciągający świat sieci Podbibliotek, Archiwistów, Bibliotekarzy oraz niezwykle pilnie strzeżonych tekstów Wydań Źródłowych. "Tilly i książkowi wędrowcy" to dopiero początek serii, która w chwili obecnej liczy sobie cztery tomy, a każdy kolejny zapowiada niezwykłą przygodę w klasyce literatury.

Pisarze próbują od czasu do czasu wciągać swoich bohaterów do książkowych światów lub przenosić stamtąd postacie do rzeczywistości. Dzieje się tak w przypadku baśniowych retellingów. Pages i Spółka nie opisuje jednak jednorazowego takiego przypadku, ale całe uniwersum podróżników-czytelników wraz z jego zasadami. To historia o miłości do czytania, w której zaznaczyć można pełno mądrych i pięknych cytatów. Idealny książkowy prezent, który sprawdziłby się wyśmienicie w roli nagrody na koniec roku szkolnego.

"Tilly i książkowi wędrowcy" - Anna James
[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]
Wydawnictwo: Zygzaki
Stron: 334
Kategoria: Middle Grade 
Wiek bohaterów: 11+
Dla fanów serii: Atramentowy Świat (Cornelia Funke)

Wydanie i wnętrze książki można zobaczyć na Bookstagramie lub TikTok'u.

czwartek, 6 stycznia 2022

Zaginione miasta. Strażniczka - Shannon Messenger

W lokalnej gazecie pojawia się artykuł o genialnym dziecku. Jej imię to Sophie Foster. Dwunastolatka ma nie tylko pamięć fotograficzną, ale i sekret, który codziennie przyprawia ją o ból głowy i to dosłownie. Sophie czyta innym w myślach i nie może tego w żaden sposób powstrzymać. Wkrótce dowie się, że jej umysł skrywa o wiele więcej tajemnic, które ukryto tam wbrew jej woli. Wiedza ta może okazać się tak samo potężna co niebezpieczna.

Shannon Messenger, pisząc serię o "Zaginionych Miastach", chciała połączyć swoją miłość do świata Władcy Pierścieni i X-Menów. Elfy stanowiłyby rasę wyższą na szczeblu ewolucyjnym od ludzi, ale nie zamieszkiwałyby miast przypominających Średniowiecze. Zamiast tego posiadałyby technologię i zakres umiejętności równy X-Menom. Czy to się udało? Magiczny świat i szkoła, do której trafia Sophie, przypominają o wiele bardziej Hogwart. Początek "Strażniczki" jest może i chaotyczny, lecz z każdą kolejną stroną historia już tylko zyskuje

Elfy (szpiczaste uszy widoczne tylko u najstarszych z nich) to weganie, którzy podróżują razem ze światłem. Młodzi adepci uczą się alchemii, astronomii ale i wykorzystują swoje zdolność: telekineza, czytanie w myślach, znikanie, wymazywanie wspomnień, manipulacja uczuciami. A to dopiero początek listy. Tak wiele darów budzi jednak i kontrowersje. Kiedy całą Ziemię trawią pożary, czy elfy nie powinny pomóc, mając do dyspozycji takie zasoby: magię i technologię? Sophie nawet wśród elfów to wyjątek - wychowali ją przecież ludzie. W dodatku do jej umysłu nikt nie potrafi zajrzeć. Tymczasem ktoś nieustannie pokłada dziewczynie wskazówki, nakierowując ją na drogę, która może skończyć się Wygnaniem. Ocalić więc swój stary świat, licząc się z tym, że utraci się ten nowy?

Skoro Sophie Foster ma tylko dwanaście lat, pojawia się więc pytanie o grupę docelową "Zaginionych Miast". Tom pierwszy ma ponad 400 stron. To troszkę więcej niż "Komnata Tajemnic" i mniej niż "Więzień Azkabanu". Kiedy z zafascynowaniem czytałam serię o Harry'm Potterze i szukałam czegoś podobnego, seria o Sophie Foster mogłaby być strzałem w dziesiątkę. Książka ze skalą swojej intrygi i tajemnic spodoba się także fanom Percy'ego Jacksona.

Czy to tylko magia i przygody? Ależ skąd. Shannon Messenger porusza niezwykle ważną tematykę adopcji. Choć Sophie Foster ma rodzinę, to biorąc pod uwagę jej pochodzenie, ludzie Ci mogą być tylko jej przybranymi rodzicami. Dwunastolatka musi więc znaleźć sobie w nowym świecie opiekunów, z którymi będzie się dogadywać, a w przyszłości być może pokochać jak rodziców. Para, która zdecyduje się zabrać do siebie Sophie, ma zaś sanktuarium dla magicznych zwierząt, którego nie powstydziłby się sam Newt Skamander.

Zaginione miasta to seria licząca sobie obecnie osiem tomów, a ma być ich aż dziesięć. To opowieść, w czasie której obserwujemy jak bohaterowie dorastają - choć problemy, z którymi mierzą się już teraz do łatwych nie należą. Bardzo chętnie ocenię historię Sophie Foster, kiedy jeszcze lepiej ją poznam w kolejnych tomach.

"Strażniczka" - Shannon Messenger 
Seria: Zaginione miasta tom 1
Wydawnictwo: IUVI
Stron: 408

Zdjęcia książek zawsze na Bookstagramie / filmiki z ich udziałem na BookTok  


piątek, 31 grudnia 2021

Córka Głębin - Rick Riordan

Głębiny mórz i oceanów pozostają wciąż niezbadane aż po XXI wiek. Zachwycał się nimi Juliusz Verne. Jego powieść "Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi" od 1870 roku porywa czytelników w świat fantastyki naukowej pełnej wynalazków kapitana Nemo. O podwodnych przygodach śnił od czasów dzieciństwa także Rick Riordan, który już jako pisarz, raz jeszcze ożywia Nautilusa.

Akademii Hardinga i Pencrofta i Instytut Landa to dwie rywalizujące ze sobą placówki. Choć podobne w swoim programie nauczania, tak różne w życiowej filozofii. Ana Dakkar uczęszcza do HP, w którym wreszcie przeszła przez wyczerpujący okres przygotowawczy. Akademia szkoli młodych adeptów do pracy poświęconej głębinom oceanów. Starsze roczniki zdają się jednak ukrywać coś przed swoimi kolegami. Ana czuje, że jej brat Dev też nie mówi jej prawdy. Kiedy nadchodzi więc niespodziewany atak, który doszczętnie niszczy Akademię Hardinga i Pencrofta, pierwszy rocznik traci wszelką nadzieję. Czemu Instytut Landa dopuścił się tak potwornego czynu? Odpowiedzi nadchodzą wraz z okrytym rodzinnym dziedzictwem: Ana Dakkar to potomkini legendarnego Kapitana Nemo. Jego statek wciąż istnieje i skrywa na swoim pokładzie technologię, która może odmienić oblicze świata. Na lepsze czy na gorsze? Zależy już tylko od tego, w czyich rękach się znajdzie. Rozpoczyna się wyścig z czasem.

Zburzenie Akademii HP już na samym początku książki wydaje się ekstremalnym zagraniem, biorąc pod uwagę fakt, że Ana Dakkar straciła niedawno w nieszczęśliwym wypadku obojga rodziców. A do tego teraz jeszcze starszy brat? Plus praktycznie wszyscy jej koledzy? Jak pogrążona w żałobie i nie mogąca się wciąż otrząsnąć z szoku grupka piętnastolatków ma jakimś cudem umknąć przed Instytutem Landa i odnaleźć Nautilusa? Młodzież ta należy jednak do jednego z czterech domów HP: Domu Delfina, Domu Rekina, Domu Orki i Domu Ośmiornicy. Każdy z nich ma inny zestaw umiejętności, w skład których wchodzą: kryptografia, kontrwywiad, systemu uzbrojenia, inżynieria, biologia morza i medycyna. Ana Dakkar i jej przyjaciele zaczynają myśleć, że znaleźli się we właściwym miejscu. Przed nimi jednak starcia z alternatywną technologią, którą częściowo wykradł już wróg, a oni sami muszą dopiero opanować. Jest i sam Nautilus - choć okręt podwodny, to także żywy twór niczym prototyp sztucznej inteligencji.

Rick Riordan znany jest z tworzenia serii. Wykorzystuje mitologię by ukazać ją w nowej odsłonie. Dzięki temu mity greckie czy skandynawskie znów porywają młodych czytelników. Starożytny Egipt czy Rzym z dużą dawką humoru? Tylko z tym autorem. Właśnie dlatego "Córka Głębin" to wyjątek w jego twórczości - jest to opowieść w jednym tomie. Ilość książek w seriach, gdzie występuje Percy Jackson, może być przytłaczająca. Gdzie zacząć? Czy trzeba czytać wszystkie? Jaka jest kolejność? Pisarz sam przyznaje, że choć świat potomków Kapitana Nemo można by rozszerzyć o kolejne części, to chciał, aby "Córka Głębin" była zamkniętą opowieścią, od której nowy czytelnik mógłby rozpocząć przygodę z jego twórczością.

"Córka Głębin" to powieść przygodowa, która wyrasta z marzeń autora o odkrywaniu tajemnic niezbadanych głębin oceanów. Zadowoli ona fanów Kapitana Nemo. Szybka akcja okraszona jest tu poczuciem humoru. Choć historia nie zawiera wątków romantycznych, jest w niej sporo empatii, dzięki której spojrzy się jeszcze raz na cuda otaczającego nas świata. Przeznaczona dla młodszego czytelnika spodoba się też starszym. To udany wstęp do fantastyki naukowej. Pozostaje jednak kilka zbyt otwartych wątków, które aż proszą się o kolejne części.

"Córka Głębin" - Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
TYP: opowieść w jednym tomie
Stron: 380
fantastyka naukowa

Zdjęcia książek zawsze na Bookstagramie / filmiki z ich udziałem na BookTok / Legimi na 30 dni


wtorek, 3 sierpnia 2021

Miasto duchów - Victoria Schwab

Życie Cassidy Blake pełne jest duchów. Jej rodzice piszą o nich książki, ona sama przeżyła wypadek w wyniku którego jej los związał się z duchem pewnego chłopaka. Od tego czasu nastolatka czuje ciągłe przyciąganie do tajemniczego świata za Zasłoną, gdzie mieszkają duchy. Kiedy jej rodzice dostają propozycję na zrealizowanie własnego programu telewizyjnego, rodzina wyrusza w trasę po najbardziej nawiedzonych miejscach na świecie. Pierwszy przystanek to Edynburg.

Miasto Duchów to tegoroczna lipcowa premiera autorki "Okrutnej pieśni", "Odcieni magii" czy "Niewidzialnego życie Addie LaRue". Victoria Schwab znana jest ze swojego pięknego stylu i niesamowitej wyobraźni. Jak poradziła sobie w opowieści o duchach?

Po pierwsze choć na okładce obok dziewczyny jest kot, to zwierzę nie gra żadnej większej roli w historii - chociażby tak jak Salem jest pomocnikiem dla Sabriny Spellman. Po drugie "Miasto duchów" jest serią skierowaną do młodszej młodzieży (tzw. middle-grade czyli osoby mające 8 - 12 lat). Po trzecie nie jest to pierwsza opowieść o duchach, która rozpoczyna się od wypadku z pogranicza życia i śmierci, jaki doprowadza do powstania duetu: duch chłopaka i żywa dziewczyna. Jest to jednak wyjątkowe ujęcie takiej historii przez V. Schwab. Tu aparat potrafi uchwycić ducha, a lustro go sparaliżować. Osoby w Miedzyświecie łapią za nić życia (przypominają tym mojry z greckiej mitologii) by duchy odesłać, ale i duchy mogą pochwycić tlące się w ludziach światło by spróbować powrócić do życia.

Kto lata temu zakochał się w cyklu Pośredniczka od Meg Cabot i chciałby przeczytać coś podobnego, ten może spróbować swego szczęścia z "Miastem Duchów". Podanie jak Susannah tak i Cassidy mieszka z duchem chłopaka oraz spotyka na swej drodze inne osoby, które mówią jej, co ze swoim niezwykłym darem (widzenia duchów) mogłaby zrobić. Susannah Simon i Jesse de Silva to jednak tak świetnie skrojona para, że Cassidy i Jacob nie mieli szans tego przebić. Nie tylko dlatego, że ile razy historia miała potencjał by iść w stronę wątku romantycznego, to autorka ją ukrócała, ale też dlatego iż nie była opowiedziana z takim humorem jak "Pośredniczka".

Idąc już tropem porównań trzeba tu wspomnieć o innej sławnej na cały świat serii. Nie wiedziałam, że Victoria Schwab to taka fanka Harry'ego Pottera. Miejscem akcji "Miasta Duchów" jest Edynburg, który był bliski historii powstania powieści J.K.Rowling. Wiemy też, że Cassidy Blake należałaby do Griffindoru, a jej koleżanka po fachu do Ravenclaw. Co najbardziej zaskakuje to zbieżność wejścia do świata duchów w serii o Harry'm i w "Mieście duchów". Otóż Victoria Schwab świat duchów od świata żywych także odgradza za pomocą zasłony - podobny typ przejścia poprzez kotarę (tylko bez możliwości powrotu) jest w piątym tomie cyklu "Harry Potter i Zakon Feniksa".

Seria ta będzie ciekawa z całą pewnością ze względu na nietypowe miejsca akcji. W pierwszym tomie jest to Edynburg. "Tunnel of Bones" (Tunel kości) zabiera nas oczywiście do paryskich katakumb. Tom trzeci to wycieczka do Nowego Orleanu i "Bridge of Souls" (Most dusz). Pozostaje mieć nadzieję, że i kolejne części zostaną wydane w polskim przekładzie, bo umiejętności Cassidy Blake dopiero się kształtują i jeszcze będą miały szansę osiągnąć swój potencjał. Seria dopiero się rozkręca.

Na ten jednak moment "Miasto duchów" to książka zdecydowanie skierowana dla młodszej młodzieży. Nie znajdziemy tu wątku romantycznego, bo fabuła skupia się przede wszystkim na idei przyjaźni.


Na pewno sięgnę po kolejne części ze względu na miejsca akcji, pasję do fotografii Cassidy i piękny styl autorki, lecz nie z uwagi na bohaterów czy przebieg wydarzeń. Może to z uwagi na niższy wiek odbiory, ale ma się wrażenie, że wszystko jest przystopowane. 

Akcja dosłownie zatrzymuje się dla złych duchów, tak aby bohaterowie mogli nadążyć i wciąż wygrać. W efekcie brak w tym emocji i przez to wszystko jest rozmyte - jak dla ludzi świat za Zasłoną. Nie zmienia to faktu, że szybko i przyjemnie się opowieść czyta. Książka została pięknie wydana, historia ma potencjał i trzymam kciuki by udało się go wykorzystać.

"Miasto duchów" - Victoria Schwab
Wydawnictwo: Zygzaki (Wyd. Poznańskie)
Gatunkowo: opowieść o duchach
Kategoria wiekowa: middle-grade ( 8 - 12 lat )
Fragment do przeczytania - LINK


Zdjęcia książek zawsze na Instagramie / filmiki z ich udziałem na BookTok


niedziela, 29 marca 2015

"Przetrwanie w baśniach"

"- Jak całe miasto może wierzyć w bajki?
- Ponieważ są prawdziwe.
Agata zatrzymała się.
- Nie wierzysz chyba, że ta legenda jest prawdziwa?
- Oczywiście, że wierzę - odparła Sofia.
- Że Dyrektor porywa dwoje dzieci, zabiera je do szkoły, gdzie jedno uczy się Dobra, a drugie Zła, a po jej skończeniu trafiają do baśni?"

TO CO ODRÓŻNIA DOBRO OD ZŁA: Sofia uważa, że urodziła się już jako księżniczka. Tak ma być. Tak od zawsze miało być. Dziewczyna wierzy w legendy i wypatruje przybycia Dyrektora Akademii. Chce zostać porwana by móc wygrać swoją baśń i księcia. Agata zaś wyśmiewa te wszystkie miasteczkowe opowieści. Nie rozumie też powodów, dla których Sofia się z nią przyjaźni i słusznie poddaje je w wątpliwość, gdyż nie są one szczere, lecz dziewczyna i tak cieszy mając przyjaciółkę. Jak mogłaby się z tego drobnego szczęścia nie radować, skoro całe miasteczko i tak już teraz uważa ją za wiedźmę. Słusznie przewidujecie, że obie te dziewczęta wkrótce zostaną porwane. Trafią jednak do baśni w zupełnie innych rolach niż się tego spodziewały. Jednak zanim do Próby Baśni przejdziemy, może by tak krótkie przeszkolenie, jak w takim świecie przetrwać i wygrać? Może mały kurs magii dla dobrych i złych bohaterów? Zdaniem autora "Akademii Dobra i Zła" byłby jak najbardziej wskazany.

MIASTECZKO POŚRÓD PUSZCZY: Samo rodzinne miasteczko bohaterek - Gawalon - może uchodzić za miejsce akcji baśni. Sofia jak i Agata tego nie dostrzegają, bo w tym świecie baśnie są opowieściami, które czyta się ku przestrodze. A tajemniczy porywacz, zwany Dyrektorem Akademii, to postać która nadciąga, by porwać kolejne dzieci do niebezpiecznego świata baśni, z którego nikt już nie powraca. Przynajmniej nie tak bezpośrednio. Niby za sprawą magii przybywają bowiem do księgarni w miasteczku też nowe baśnie, a ich bohaterowie wyglądają zaskakująco znajomo...

KONFLIKT: Jak "przyjaciółka" Sofii, mieszkająca na Górze zwanej Cmentarną, mogłaby kiedykolwiek uchodzić za księżniczkę? Problem jest w charakterze samej Sophie, która robi dobre uczynki, tylko po to, by je dostrzeżono, a tym samym dostrzeżono jaka Sofia jest dobra tak samo i jak bardzo to właśnie jej należy się to całe szczęśliwie zakończenie. I książę. Nie możemy zapomnieć o przystojnym księciu. Problem tylko, że większość księżniczek w Akademii Dobra jest właśnie taka. Na bohaterów czekają także sprawdziany ich świeżo nabytych umiejętności: Próba Baśni, Cyrk Talentów czy Ośnieżony Bal (ten jednak tylko dla Dobrych). Co się dzieje z tymi, którzy znajdą się najniżej w rankingu i nie zdają? Wątek pięcia się na szczyt listy jest tutaj niczym w "Niezgodnej", kiedy pozna się już przeciwieństwo wygranej. Agata nie umie się odnaleźć w Akademii Dobra, a wszyscy tam potwierdzają tylko jej przypuszczenia. Nawet książę w Sofii widzi księżniczkę niesłusznie przydzieloną do Szkoły Zła. Skoro nie znalazły się na swoich miejscach, jakie mają szansę by wygrać = przetrwać? A może trafiły do właściwych szkół, tylko jeszcze o tym nie wiedzą?

POWÓD DO LEKTURY: "Akademia dobra i zła" zainteresowała mnie ze względu na ciekawy zarys fabuły oraz pewne podobieństwo do innej serii, która bardziej popularna się stała za sprawą serialu internetowego - mowa oczywiście o "Ever After High" (OPIS), która także podejmuje tematykę baśniową. Zanim jednak o podobieństwach między tymi dwoma placówkami, które przygotowuję do życia w baśniach, kilka słów o tym, ile w "Akademii" znajdziemy ze świata klasycznych baśni.

BAŚNIE: Placówka, która przygotowuje do podjęcia wyzwania by przeżyć w baśniach, to wymarzona szkoła. Kto nie chciałby się znaleźć w baśni? Ktoś kto bardzo dobrze je zna albo nie zna ich wcale - a przynajmniej tak twierdzi Soman Chainani. Jeśli szuka się jednak bardzo klasycznego odwołania do baśni i ich fabuły, to nie w tytule takim jak "Akademia". Tutaj mimo napięcia i wielu niespodzianek, które czekają na nas, w czasie lektury, wszystko jest na wesoło. Odpowiednikiem tej powieści, tylko w kategorii "young adult", będą opowieści Janette Rallison: "Taka sobie wróżka" i jej kontynuacja "Prawie dobra wróżka" (w przygotowaniu jest podobno tom trzeci opowieści o praktykach na zaliczenie pewnej stylowej wróżki chrzestnej, z czego bardzo się cieszę).

PODOBIEŃSTWA: Co zaś się tyczy okładkowej rekomendacji w postaci porównania "Akademii" do serii "Rywalki"... to jest i owszem w fabule tej historii rywalizacja dwóch "przyjaciółek" o księcia, ale poza tym za wiele podobieństw nie ma. O wiele bliżej tej serii do innych historii, chociażby do "Ever After High". Tam także dzieci sławnych baśniowych postaci podejmują naukę w szkole, która przygotować ma ich do rozpoczęcia w przyszłości własnej baśni. Tam także każdy ma już wyznaczone swoje przeznaczenie, a księżniczka przyjaźni się z wiedźmą. Tam jednak zamiana miejsc trwa tylko jeden odcinek. To w zasadzie pierwsza część "Akademii" przypomina tylko (choć w sporym stopniu) EAH, druga połowa jest o wiele bardziej kreatywna i niezależna. Jeśli zaś chodzi o finałową scenę to ... fani filmu "Czarownica", czyli baśni o Śpiącej Królewny opowiedzianej z perspektywy czarnego charakteru, znajdą pewne uderzające podobieństwo. "Akademia" przypomina więc momentami wiele innych historii, ale jej fabuła jest tak pokręcona, że musi być niezależna.

GATUNEK: Porównanie do "Rywalek" troszeczkę nie pasuje także dlatego, że "Akademia" bardziej należy jednak do gatunku "Middle Grade", a szkoda, gdyż podobna akcja mogłaby także dotyczyć troszkę starszych bohaterów, przez to zwiększając grupę czytelników. Gatunkowo "Middle Grade" pełne jest poczucia humoru, takiego na jakie można sobie jeszcze pozwolić tylko z młodszym czytelnikiem, i niesamowitych zwrotów akcji. Słowo "akcja" to wizytówka filmów animowanych skierowanych głónie dla dzieci, gdzie nawet dorosłych widz ledwo co nadąża za fabułą, i coś podobnego zdarza się czasem w "Middle Grade", przykładowo w "Domu Tajemnic". Soman Chainani i jego powieść to właśnie taki przykład, gdzie trudno byłoby po lekturze dokładnie streścić fabułę, z uwagi na to jak wiele się tam dzieje. Szybka akcja i jej nieprzewidywalność to jednocześnie najmocniejszy punkt "Akademii".

CZY TO KSIĄŻKA DLA STARSZEGO CZYTELNIKA: To wszystko zależy od tego, czy lubimy sobie czasem przeczytać coś dla grupy wiekowej "Middle Grade". Jeśli oglądaliście kiedyś telewizyjny serial o przygodach "Niefortunnej czarownicy", czyli Mildred Hubble, która w wieku 12 lat rozpoczyna naukę magii, to będzie to coś podobnego tematycznie: szkoła czarów, gdzie przyjaciółki rywalizują w nauce zaklęć lub o względy księcia, na zmianę sobie pomagając to szkodząc. Bohaterowie "Akademii" mają tyle samo lat co postacie w akcji "Fałszywego księcia" czy "Okupu drapieżców". Jeśli jako starsi (wiekowo) czytelnicy odnaleźliście się bez problemy w świecie tamtych historii, z "Akademią" nie zaszkodzi spróbować - szczególnie, że prawa do jej ekranizacji już są sprzedane.

"Akademia dobra i zła" - Soman Chainani
TRYLOGIA: Tom 1
Wydawnictwo: Jaguar / OPIS WYDAWCY
Dla grupy wiekowej: Middle Grade
W kategorii: Baśnie
W kolejności: NR 22/2015/03/08 (378)
OCENA: Wydanie tej książki jest zwyczajnie magiczne! Są co prawda ilustracje, które mogłyby wskazywać na młodszą grupę wiekową, ale to raczej przypadek podobny do "Lewiatana" od Scotta Westerfelda, którego lektura także zainteresuje starszego czytelnika. Książka wciąga i zaskakuje i to jej niewątpliwy plus. Momentami można jednak dostrzec powtarzalność scen, choć ich nowy przebieg także potrafi zadziwić.
NA EKRANIE: Jeśli powstanie ekranizacja, będzie ona i tak skupiać się tylko na najważniejszych wydarzeniach (pomijając całą resztę), gdyż aby wszystkie zwroty akcji "Akademii" pomieścić, potrzebny byłby serial. Ze względu na to, co dzieje się w książce, lepiej wypadłaby też animacja niż aktorski film... ale kto wie?
Stron496 (to całkiem sporo i zapełniono każdą z tych stron zwrotami akcji; choć styl nie jest zbyt wyszukany to znajdzie się tutaj jednocześnie wiele wartych zapamiętania cytatów)
FAQ: Ile lat mają bohaterowie tej trylogii? To przedział wiekowy między dwunastym a piętnastym rokiem życia.
Trylogia to:
1. Akademia Dobra i Zła   2. A World Without Princes    3. The Last Ever After

TŁUMACZENIE: Przywołałam też przypadek "Ever After High" ze względu na tłumaczenie. W przypadku tamtego serialu wiele nazw pozostawiono jak w oryginale lub też nadano im nasze brzmienie ("Royalsi" czy "Rebelsi") bez tłumaczenie ich. W "Akademii" zaś wszystko przetłumaczono. Oto cytat: "Zawszanami nazywamy tych dobrych, skarbie [...] No wiesz, przez to ich bredzenie, że chcą żyć długo i zawsze szczęśliwie." Przez sporą część książki nie mogłam się przekonać za nic co tej nazwy, gdyż kojarzyła mi się nie ze słowem "zawsze" lecz ze "wszami" właśnie. Troszkę lepiej jest z nazwą dla tych Złych: "Czyli wy jesteście nigdziarzami [...] To skrót od "nigdy więcej" [...] To raj dla złoczyńców. W Nigdy Więcej będziemy mieć nieograniczone moce." Tłumaczenie to sztuka i często trudno jest znaleźć odpowiedni zamiennik lub też w przypadku jego braku (kiedy autor pokusi się na wymyślanie nowych zupełnie słów) stworzyć coś, co będzie pasować. "Zawszanie" to dobry pomysł, bo końcówka brzmi jak w słowie "dworzanie", ale nie mogłam powstrzymać wcześniej wspomnianych skojarzeń w czasie lektury.

piątek, 7 grudnia 2012

Wiatr w Wiecznym Mieście

Nie tylko Rzym, ale także Berlin...* 
"Wiatr przemawia i opowiada swoją historię, dzień po dniu, przez całe życie..."

Wiatr przemierza w zawrotnym tempie ulice Rzymu. Porywa nie tylko zapomniane listy, ale i serca mieszkańców Wiecznego Miasta.
"Wiatr - wiadomość do mnie" to książka z działu literatury włoskiej, a więcej jej akcja przypada na realia słonecznej, a tylko czasami pochmurnej Italii. Podobnie bywa też i z życiem bohaterów, bo choć już w ich tak młodym życiu często pełno jest goryczy i rozczarowania, wiatr przegania chmury i daje szczęśliwe chwile wytchnienia w promieniach pełnego słońca.

"...Oddech to pierwsza rzecz, jaką dostajemy po narodzinach i ostatnia, jaką oddajemy przed śmiercią. To tak proste, że wydaje się bez znaczenia. A jednak jest najważniejsze."[str.190]

Powieść bohaterów ma kilka i nie są to tylko wspomniani w zapowiedzi Greta i Anselmo. Każda z kolejnych osób to następna historia, razem połączone tworzą wciągającą i ciekawą całość opowieści, której chcemy znać zakończenie zaledwie po kilku początkowych jej stronach.
Gatunkowo pierwsza część serii Miriam Dubini zdaje się balansować na granicy dwóch rodzajów.

MIĘDZY MIDDLE GRADE A YOUNG ADULT
Middle Grade będzie skierowane do przedziału wiekowego 8-12. Wiek bohatera nie zawsze jasno określa kategorie do której powieść się odnosi. Zarówno dla Young Adult jak i Middle Grade występują podobne poruszane tematy i sytuacje.
"Wiatr - wiadomość do mnie" balansuje pomiędzy tymi dwoma kategoriami. Styl zdecydowanie przemawia do o wiele starszego odbiorcy. Przyjaźń, szkoła, relacje z rodzeństwem i rówieśnikami - bohaterowie w powieściach typu Middle Grade są skupieni jeszcze na odkryciu swojej roli w otaczającym ich świecie, tego jak mają w nim funkcjonować. Przechodzą liczne zmiany, ale nakierowane wewnętrznie. Emocje są nowe, świeże i trudne do okiełznania.
Inaczej jest już z Young Adult, gdzie również następuje zmiana, ale jest ona skierowana na zewnątrz. Bohater zostaje wpasowany w większy obraz i jest świadomy bardziej realnych konsekwencji bycia częścią tego świata, który bywa o wiele bardziej bezwzględny.
To nie jedyny podział, najlepiej jednak patrzeć jest na historie, bo to ona determinuje odbiorcę.

Powieść Miriam Dubini zasługuje na uwagę starszych czytelników ze względu na styl, w jakim została spisana. Młodsi odbiorcy znajdą w niej zawartą przejmującą historię o pierwszej miłości na którą warto czekać. Starsi natomiast wielokrotnie przeczytają poetyckie prawie opisy pełne magii tak trafnie dobranych słów.

"Jesteś kimś wyjątkowym, a wyjątkowi ludzie nie mogą zachowywać się jak ludzie zwyczajni. Mają obowiązek być lepsi." [str.79]

Jest tutaj zapowiedź tajemnicy, to przecież dopiero początek serii o miłośnikach jednośladów. Miłość jak najbardziej z tego świata, bardziej już niezwykłe pozostają szlaki wytyczone na niebie, widoczne tylko dla nielicznych, tak by możliwie było dostarczenie wiadomości zagubionych przez los i by ponownie dopełniło się przeznaczenie.

To wreszcie powieść dla młodszych czytelników, którzy być może pod jej wpływem sięgną za kilka lat po zbliżone klimatycznie powieści takie jak "Trzy metry nad Niebem" Federico Moccia.
"Wiatr - Wiadomość do mnie" - Miriam Dubini
Wydawnictwo Dreams
Tom 2 "Jaskółczy lot" - kwiecień 2013  ZAPOWIEDŹ
Stron: 192

Za książkę i wszystkie cudowne dodatki promocyjne dziękuję wydawnictwu Dreams.

* Nie tylko Rzym, ale także Berlin... na różne kreatywne sposoby zachęca do zmiany środka lokomocji właśnie na rower. W ostatni weekend miałam okazję przekonać się o tym sama. Rowerem nie można już było za daleko pojechać, ale nadal spełniał dobrze swoją funkcje jako ciekawa reklama i droga by zwrócić uwagę mieszkańców miasta.
Tak oto pochwaliłam się swoją wizytą w Berlinie by zobaczyć Weihnachtsmarkt :) Z tego powodu była też mała przerwa, ale kolejna książka już przeczytana, a recenzja napisana i czeka tylko na dodanie.
__________________________________________________________________
Wydawnictwo Dreams szykuje jeszcze premiery na grudzień, a wśród nich jest także powieść o podróżach w czasie:
"Kroniki Tempusu - Królowa musi umrzeć" - K.A.S Quinn

Katie jednej chwili siedzi pod własnym łóżkiem w Nowym Jorku… a w następnej jest w Pałacu Buckingham w okresie panowania królowej Wiktorii. Wbrew pozorom, to bardzo niebezpieczne miejsce.
Królowa z rodziną jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Po tajnych przejściach krążą zamachowcy, na mrocznych, oświetlonych gazowymi latarniami ulicach Londynu czają się podejrzane postaci. A Katie nie jest jedynym podróżnikiem w czasie…

Ciekawa jestem tej wizji podróży w czasie :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...